Gość: Loona IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 16:21 Na Zamenhoffa otworzyli nowy sklep meblowy (w dawnym sklepie spozywczym). Prezentowane sa w nim meble kuchenne. Jak dla mnie za mala powierzchnia i za ciasno ale dobrze ze w ogole powstal Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Pixi Re: Menble kuchenne na Zamenhoffa IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 16:29 Wczesniej podobny skklep bylna Wojska Polskiego 24 w tak zwanym Studiu Kuchennym. Najlepsze jest to ze maja tam ladny komplecik na ktory choruje juz od dwoch miesiecy. Jak na razie wiec staram sie omijac to miejsce z daleka :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sabat Re: Menble kuchenne na Zamenhoffa IP: *.gdan.gazeta.pl 24.04.02, 17:26 Jesli zamawiać meble to tylko w studiu przy Mickiewicza- nazywa się Bella. Fakt że preferują tam nadzianego klienta, ale jak się dobrze dogadać każdego mile przyjmą. Tam zamawiana kuchnia np. będzie oryginalna. Można sobie np. zamówić komplet z witrażem w szafce i nawet zasugerować jak miałby on wyglądać. Ciekawostka. Pani Agnieszka, która projektuje tam meble na studiach bronił pracę pt. Witraże słupskiego ratusza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowy Re: Menble kuchenne na Zamenhoffa IP: *.bicom.pl 26.04.02, 10:10 fakt - pani Agnieszka juz zrobiła mi projekcik. Jak przyplynie gotowka bedzie czas na wykonanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czarodzi Re: Meble kuchenne na Zamenhoffa IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 17:49 Przez trzy miesiace szukalem zlewu dwukomorowego z ociekaczem i nie moglem znalezc odpowiednich rozmiarow. Dopiero w Gdansku dostalem. O tym punkcie na Mickiewicza nie slyszalem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beki Re: Menble kuchenne na Zamenhoffa IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 25.04.02, 17:05 Meble kuchenne i armature przegladac mozna jeszcze w malym sklepiku na Szkolnej. Pisze to na zasadzie odkrywania nowych nieznanych wiekszej ilosci mieszkancow punktow z meblami kuchennymi. (Kiedys byla tam centrala techniczna) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uziel Re: Menble kuchenne na Zamenhoffa IP: *.bicom.pl 26.04.02, 13:58 kiedys byl tam neptun spozywczy sklep. jak jeszcze pod nim funkcjonowal grand to wlasciciele kupowali tam piwo jak sie w knajpie skonczylo. pozniej grand zniknal a neptun zszedl na psy. w ostatnim okresie funkcjonowania nic tam nie bylo poza niemila obsluga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andy_sz Re: Menble kuchenne na Zamenhoffa IP: *.dialin.buffalo.edu 26.04.02, 15:45 O, Neptuna zlikwidowali. Tam byla faktycznie dziwna obsluga. Kiedys jakis pijaczek rozwalil sobie glowe w bramie obok i lezal w kaluzy krwi. Oczywiscie znieczulica totalna, nikt sie nie przejmowal, przechodznie tylko omijali zeby sie krwia nie ubrudzic. Ja akurat przechodzilem i odciagnalem klienta na bok i poszedlem wlasnie do Neptuna zeby wezwac pogotowie. Ekspedientka najpierw mowila ze nie moze zadzwonic bo telefon jest na gorze a ona jest sama, ale w koncu poszla, ale nie znala nawet numeru na pogotowie. Dobrze ze w koncu je wezwala, bo pewnie by sie delikwent wykrwawil zanim by mu ktos pomogl... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czarodzi Re: Menble kuchenne na Zamenhoffa IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 26.04.02, 17:50 Andy, Ty sie nie dziw ze nikt nie chce pomagac puijaczkom. Dlaczego ja mam pomagac komus kto nie dba o siebie i o swoja rodzine? Owszem gfdyby lezal we krwi to bym podszedl ale jakby lezal na ulicy (na srodku chodnika) na pewno bym mu nie pomogl. Jeszcze moze mam sie litowac nad kims kto nie ma krzty odpowiedzialnosci, nie szanuje swojej kobiety (bo pijak albo nie ma kobiety albo jej nie szanuje). Raz tylko podszedlem do takiego w zimie (lezal w rowie i myslalem ze zginal, podnioslem go i uslyszalem spierda...aj. Od tego czasu jestem czescia znieczulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Loona Re: Menble kuchenne na Zamenhoffa IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 26.04.02, 18:17 Wszystko OK Andy, ale nie dziw sie ze ekspedientka nie chciala isc na gore zadzwonic. Skoro byla sama nie mogla zostawic sklepu na dole. Za takie cos grozi wyrzucenie. Przeciez to nie jej sklep. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andy_sz Re: Menble kuchenne na Zamenhoffa IP: *.lib.buffalo.edu 26.04.02, 20:07 Oki Czarodziej, ja nie bede Tobie mowil co masz robic bo to jest kazdego indywidualna sprawa, ale to co w tej chwili mowisz to sie nazywa fantazja subiektywna. Widzisz pijanego faceta, lezy w rowie, smierdzi. Myslisz - to jest alkoholik, nie szanuje rodziny, nie ma zadnego celu w zyciu, to jest wyrzutek spoleczenstwa, tylko podatki ida na niego bo przeciez placimy wszyscy za utrzymywanie odwykowek, izb wytrzezwien itp. Ale skad Ty wiesz ze tak jest naprawde. A moze to normalny czlowiek ktory zasuwa na codzien po 8 godzin, akurat mial urodziny i zdarzylo mu sie urznac jak swinia. Nie to ze go usprawiedliwiam, ale kazdemu moze sie w zyciu zdarzyc, moze nie mnie, moze nie Tobie, ale jesli ktos z Twoich znajomych kiedys znajdzie sie w rowie to nie chcialbys zeby mu ktos pomogl? W tej kwestii kazdy moze miec wlasne poczucie estetyki, etyki, poczucia odpowiedzialnosci albo jego braku. Ja moze jestem idealista albo altruista, ale jak widze takich ludzi to sraram sie przynajmniej podejsc i sprawdzic czy delikwent zyje. I niewazne czy ktos mi powie sp... czy dzieki stary, wazne jest to ze czyniac takie rzeczy odczuwam pewna solidarnosc jaka kazdy z nas jako czlowiek powinien odczuwac do innego czlowieka, czy jest to bezdomny, pijak czy menel. To jak powiedzial kiedys pewien mnich buddyjski, ze cale spoleczenstwo jest jak jeden organizm, niestety niedoskonaly. To co jest w nim niedoskonale jest jak np. zraniona reka i organizm podswiadomie i automatycznie powinien sie starac pomoc sobie ratujac ta reke. Tak wiec jezeli organizm jest nieczuly na wlasna krzywde, organizm jest chory. Czyli spoleczenstwo jest chore i chyba nie odkrywam tutaj Ameryki... Tak wiec wracajac do delikwenta na Zamenhoffa nie do konca zrozumialem o co Ci chodzilo, ale jakby to sie jeszcze raz powrotzylo to na pewno postapilbym podobnie i mozesz mi wierzyc ze nawet przez chwile nie oczekiwalem ze ktos mi podziekuje za to. Loona, ta ekspedientka mogla cokolwiek wykombinowac, np. na chwilke poprosic o wyjscie (w sklepie bylem tylko ja i jakis klient), zamknac drzwi i zatelefonowac. A jakby to bylo cos powazniejszego to kto mialby goscia na sumieniu jakby wykitowal? Poza tym nic chyba nie usprawiedliwia jej ze nawet telefonu nie znala... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Loona Re: Menble kuchenne na Zamenhoffa IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 26.04.02, 22:09 > Loona, ta ekspedientka mogla cokolwiek wykombinowac, np. na chwilke poprosic o > wyjscie (w sklepie bylem tylko ja i jakis klient), zamknac drzwi i > zatelefonowac. A jakby to bylo cos powazniejszego to kto mialby goscia na > sumieniu jakby wykitowal? Poza tym nic chyba nie usprawiedliwia jej ze nawet > telefonu nie znala... Andy, a pomyslales co ta ekspedientka mogla dostac od szefa (gdyby miala jakiegos kretyna) ktory nie zyczylby sobie ze sama podjela decyzje o wyproszeniu klientow i poszla sobie dzwonic? Nie wiesz jacy psychopaci moga byc szefami. Czesto obserwuje jak ekspedientki boja sie szefostwa. I daje glowe ze wielu z nich taka akcja by sie nie spodobala. Pracownik nie moze samoistnie podejmowac decyzji i zamykac sklep chocby na chwile (jakbys sie tlumaczyl takiemu bucowi ze co ze to tylko chwila? A on by Ci wmawial ze na pewno dluzej). A jesli chodzi o telefon to ja nie widze jej winy ze nie pamietala. Moze nie miala okazji nigdy dzwonic. Mi tez sie myli 997 i 999 (straz pozarna pamietam) :-) Nie zrozum mnie zle, ja nie chce pisac ze to co Ty przytaczales jest zle, ale wydaje mi sie ze nie wiesz jak mozna byc zastraszonym w swoim miejscu pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beki Re: Menble kuchenne na Zamenhoffa IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 26.04.02, 21:35 Wiesz Andy, nie chce pisac ze cos Ty taki idealista, ani ze to co robisz to dla mnie tez dziwne, bo to chwalebne taka postawa. Ale jesli o mnie chodzi to ja z cala pewnoscia tez bym nie pomogla (chyba ze tak jak napisal Czarodziej ktos zalany byl krwia i na gole oko widac by bylo ze jest ranny). Ja rozumiem co chcial powiedziec Czarodziej doskonale. To o nieszanowaniu kobiet bylo bardzo trafne. Nie mam szacunku do pijanych mezczyzn i nie interesuje mnie w jaki sposob tak sie stoczyli. Uwazam ze w czlowieku jest na tyle sily zeby nie robic z siebie zwierzecia. Czemu tak ostro pisze? Poniewaz przez kilkanascie lat zylam pod dyktatura pijaka ktory zawsze obiecywal ze juz bedzie dobrze a potem robil dalej to samo. Piszesz ze skad wiadomo ze to nie moi znajomi. Nie wiem, ale czy to znajomy czy nie ja potepiam takie picie do nieprzytomnosci i otwarcie zawsze mowie to moimprzyjaciolom. Wstydze sie np. isc po yulicy z mocno pijanym chlopakiem. Kiedys mialam watpliwa przyjemnosc jechac z moim dobrym znajomym autobusem ktory skutecznie zabrudzil. Myslalam ze przez tydzien z domu nie wyjde. To co piszesz to bardzo ladne tak jak powiedzialam i Ty jako facet masz dobra postawe ale zrozum ze niektorzy nie chca takim ludziom pomagac. Oni nie dbaja o siebie o swoje rodziny (bo sorry, ale nawet jednorazowe lezenie w bramie kogos kto nie jest nalogowcem wystawia swiadectwo calej jego rodzinie. Wyobrazasz sobie jak czulaby sie jego zona gdyby to widziala)? Tacy mezczyzni sa dla mnie bezmyslnymi ludzmi ktorym przydalby sie zimny prysznic a nie pomoc. Pomozesz takiemu i jeszcze bedzie myslal ze zawsze na pomoc w takiej sytuacji moze liczyc. A jak sie upokorzy przed przechodniami to moze sie i czegos nauczy. Wiem ze tobie chodzi tez o przypadek ze ktos moze lezec na atak serca. Nie potrafie Ci sie wytlumaczyc czemu bym nie podeszla, ale nie moge sie przemoc. Zdana bylabym tylko na moja intuicje bo czasami jak ktos sie przewroci i lezy to czlowiek jakos to wyczuje. Jezeli sie pomyle... no coz przemoc tez sie nie moge. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Damian Re: Menble kuchenne na Zamenhoffa IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 27.04.02, 11:09 Ja bym do takiego lezacego podszedl ale jakbym sie zorientowal ze pijany to bym go spokojnie tam zostawil i jeszcze bym zadzwonil do Izby Wytrzezwien zeby mu kare wlepili). To ludzie dorosli i nikogo nie bede nianczyc. Powinno sie wszystko robic zeby takie obrazki zniknekly z naszych ulic, a nie trzeba sie zawsze wstydzic jak taki ktos lezy na srodku ulicy albo zaczepia ludzi na przystanku lub w autobusie. Jak taki wsiadzie i siadzie obok Ciebie w autobusie to nie wiem czy to takie przyjemne byc posmiewiskiem (bo zazwyczaj glupio dyskutuje na caly autobus). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andy_sz Re: Menble kuchenne na Zamenhoffa IP: *.dialin.buffalo.edu 27.04.02, 15:50 I bardzo dobrze Damian, przeciez ja nie mowie zebys go zabieral do domu, zamawial taksowke i do lozka kladl. Mi chodzi tylko o to zeby ci ludzie nie lezeli na ulicy. I zupelnie nie wyobrazam sobie Beki czy Loona zebyscie to Wy takiego delikwenta budzily, to zdecydowanie nie jest zadanie dla przechodzacych kobiet. Chodzi mi tylko o to zupelne zobojetnienie, o brak zainteresowania. Telefon do izby albo na policje to juz jest istatny sygnal ze nie jest wam obojetne co sie stanie z tym czlowiekiem. Na izbie ma fachowa opieke i fakt ze to najdrozdzy hotel w miescie, ale lepiej niech zaplaci niz zeby umarl gdzies na ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beki Re: Menble kuchenne na Zamenhoffa IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 27.04.02, 17:15 Jezeli mialabym zadzwonic na izbe wytrzezwien to tylko specjalnie dlatego zeby jeszcze dostal po kieszeni. Nie interesuje mnie co dzieje sie z pijanym na ulicy. Nie jestem Matka Teresa zeby dbac jeszcze o zapijaczonych gosci. Chyba bym musiala co rusz podchodzic bo wszedzie ich pelno w pozycji horyzontalnej. Doskonale rozumiem tez tamta sprzedawczynie bo ja tez nie zostawilabym otwartego sklepu a przeciez nie mogla zamknac sklepu. Ale rozumiem ze Ty myslisz inaczej i to jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sabat Re: Menble kuchenne na Zamenhoffa IP: *.gdan.gazeta.pl 28.04.02, 10:45 Pijak też człowiek Odpowiedz Link Zgłoś