Słupsk-tragiczna historia

15.12.04, 21:58
Polacy czy uświadomiono wam że działalność opertorów telefonii komórkowej
niesie za sobą nieszczęscie, choroby i śmierć i to ich nie obchodzi. Dla
niech Polak jest nikim, jest śmieciem. Zapytaj jeżeli mieszkasz przy stacji
bazowej o dowody na to żę jesteś bezpieczny nawet Główny Inspektor Sanitarny
nie może tego zapewnić. Zobacz www.iddd.de i tragedie Polskich rodzin
a jest to fragment masowego zjawiska. Zapoznaj się z poniższym
ELEKTROSKAŻENIA w kulturze śmierci

Z encykliki 8221;EVANGELIUM VITAE8221;:
8222;Jakże nie wspomnieć tu [...] o zasiewie śmierci, jaki dokonuje się przez
bezmyślne naruszanie równowagi ekologicznej. Człowiek został powołany, aby
uprawiać ogród Ziemi i strzec go, jest zatem w szczególny sposób
odpowiedzialny za środowisko życia,
to znaczy za rzeczywistość stworzoną, która z woli Boga ma służyć jego
osobowej godności i jego życiu; odpowiedzialny nie tylko wobec obecnej epoki,
ale i przyszłych pokoleń... Kultura śmierci agresywnie atakuje kulturę
życia8221;.
Papież Jan Paweł II

Z wydawnictwa Parlamentu Europejskiego z marca 2001 r.
numer druku PE Nr 297.574 (www.europarl.eu.int)
8222;Szczególny niepokój i oburzenie wywołuje bezustanne napromieniowanie
ludności przez stacje telefonii komórkowej, zwłaszcza zainstalowane w pobliżu
domów mieszkalnych, szkół i szpitali. Środowisko życia tej ludności jest
permanentnie skażone. Jest to stan nie do zaakceptowania, budzący poważne
zastrzeżenia natury etycznej i jest sprzeczny z Prawami Człowieka. Ludzie ci
nie mają dostępu do rzetelnej informacji i nie mają możliwości obrony.
SĄ ONI BEZWOLNYM OBIEKTEM MASOWEGO EKSPERYMENTU8221;.

8222;W miejscach przebywania ludzi poziom pól elektromagnetycznych nie
powinien przekraczać 10 nW/cm² (nanoWat na cm kw.)8221;.
W stosunku do wyżej zaleconego poziomu polska norma 0,1 W/msup2; jest wyższa
tysiąc razy!.

Z rezolucji BUERGERFORUM ELEKTROSMOG odbytego pod kierownictwem Ministra
Środowiska RFN 19/20.10.1999 r.
8222;W miejscach spania poziom pól elektromagnetycznych pochodzących od
telefonii komórkowej nie powinien przekraczać 0,01micro;W/msup2; (mikroWat na
metr kw.)8221;.
W stosunku do zalecanego poziomu polska norma jest dziesięć milionów razy
wyższa! Ale odniesieniem dla normy, może być tylko NATURA. Polska norma jest
sto miliardów razy wyższa od poziomu tła naturalnego w zakresie mikrofalowym.

Wydawnictwa PE i rezolucja BUERGERFORUM ELEKTROSMOG
nie są dostępne w języku polskim ( grudzień 2004 r.).

Z Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej:
Art.39. 8222;Nikt nie może być poddany eksperymentom naukowym, w tym
medycznym, bez dobrowolnie wyrażonej zgody8221;.

Art.68 p.1. 8222;Każdy ma prawo do ochrony zdrowia8221;.

Art.74 p.1. 8222;Władze publiczne prowadzą politykę zapewniającą
bezpieczeństwo ekologiczne współczesnym i przyszłym pokoleniom8221;.

Art.74 p.2. 8222;Ochrona środowiska jest obowiązkiem władz publicznych8221;.
_______________________
Opracował: Marian Kłoszewski

Pomyśl dlaczego tak się dzieje i kim jesteś w tym kraju. Czy Polak nie ma juz
honoru i godności.
    • Gość: StefanKowadło Re: Słupsk-tragiczna historia IP: 172.25.252.* 15.12.04, 23:46
      Marian, gielzok. Po przeczytaniu tego pieknego eseju nie moge sie oprzec
      wrazeniu ze poziom promieniowania stacji bazowej to drobiazg w porównaniu z
      poziomem Waszej ignorancji. Stek bzdur zakompleksionego grafomana. A moze jakas
      siec komorkowa sciga was komornikiem? ;-) Dobrej nocy, cieplo okryj sie w swoim
      szalasie na lonie NATURY, bo nocka dzis chlodna.
      • zuzanna6 Re: Słupsk-tragiczna historia 17.12.04, 20:04
        Hmmmm......jak zwykle nie mam zdania........ :(

        z jednej strony wiem, że zawsze nowości techniczne mają wielu przeciwników
        pamietacie jak jeździły pierwsze samochody, to jedni umierali ze smiechu, ze
        niby po co wóż bez konia - wydawało sie to kompletna głupotą

        a poza tym koń miał zawsze pierwszeństwo, mirowca musiał nawet wyłączać silnik
        by konie nie przestraszyć

        zwolennicy pierwszych automobilów mieli przerąbane

        i co teraz, jak życ bez samochodu

        prwawdą jest, ze trujemy środowisko i im szybciej jeździmy tym więcej ginie nas
        na drogach, ale czy to tylko wina postępu?

        teraz jest moda na dużą krytykę komputerów i komórek

        i tu sie zasatanawiam czy to nie jest tak jak kiedyś z automobilami.....

        postęp techniki jest potrzebny, tylko my ludzie pamietrajmy o negatywnych
        konsekwencach

        przy komputerze można rozsądnie ograniczać czas siedzenia, wszystko jest
        dobrze, póki my mamy na to wpływ

        komórke możemy tez urzywać sporadycznie, ale nie mamy wpływu na te
        anteny..........i tu nie mam pojęcia czy one szkodzą, tu potrzeba dowodów

        ale jak bardzo długo było modne palenie, a producenci milczeli na temat
        szkodliwości......


        jedno jest pewne, jeśli to naprawde szkodzi to trudno takim lwom gospodarczym
        to udowodnić

        dlatego trudno mi sie tu wypowiedziec jednoznacznie

        z jednej strony jest w nas duzo ksenofobii, ale z drugiej strony, tam gdzie
        rządzi pieniądź, to nie mysli sie o ludziach
        • Gość: autor Re: Słupsk-tragiczna historia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 17:10
          Mądra wypowiedź, bardzo rozsądna. Rzadko spotykana. My tylko chcemy aby to
          sprawdzono ale rzad tego nie chce.
          • uerbe A co to za "my"? 18.12.04, 18:07
            Może byście się tak łaskawie przedstawili, hę? Spamujecie całą GW, nie dając
            przy tym żadnych konkretów...
            • Gość: autor Re: A co to za "my"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 18:28
              Na stronie masz nawet adresy a jak nie to zapytaj w ministerstwie oni wiedzą a
              ja nazywam sie Zbigniew Gelzok i oficjalnie mówię o zbrodni. To juz nie wymaga
              komentarza tym bardziej że liczba przypadkow ciągle wzrasta. niedługo usłyszysz.
              Zajrzyj i przeglądnij jest tam pare miejsc i adresów.
              • zuzanna6 Re: A co to za "my"? 19.12.04, 10:11
                idea jest o tyle słuszna ze domagacie sie prawdy, a o prawde nalezy i mamy
                prawo walczyć

                skoro te anteny nie są szkodliwe, to faktycznie, dlaczego tak trudno
                doprowadzic do zbadania tego...daje to do myslenia.....a najgorsze jest to jak
                kartą przetargową jest zdrowie i zycie ludzi, bo potem to już nikt tego nie
                przywróci
                • Gość: autor Re: A co to za "my"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 11:33
                  Tak o to nam chodzi, nikt nie chce tego badać a sygnały są z całego kraju.
                  Instytuty milczą bo wiedza o szkodliwym wpływie tym bardziej że profesor Marek
                  cały czas tak twierdził i nagle zmienił zdanie i zamilkł.
                  My mamy prawo rozpowszechniać informacje mamy dowody,w końcu się tym zajmną.
                  Polaków pozbawiono prawa decydowania o swoim losie.
                  • ellenai Re: A co to za "my"? 22.12.04, 05:30
                    e gzelok za tym stoi za duza kasa zeby ktos sie promieniowaniem i ludzmi
                    przejmowal! ale pukac i halas robic mozecie!a nawet trzeba to robic.
                    • andy_sz Re: A co to za "my"? 22.12.04, 05:37
                      Nie wiem czy to cos da...
                      Walka z koncernami jest jak walka z wiatrakami.
                      Podobno od lat istnieje lekarstwo na raka, ale firmy farmaceutyczne robia zbyt
                      duza kase na tragedii chorych ludzi.
                      Od lat koncerny naftowe placa ogromna kase, albo po prostu niszcza tych, co
                      probuja wynajdywac alternatywne zrodla energii. Lepiej zatruwac srodowiska, ale
                      robic na tym miliardy.
                      Tak wiec i telefonia komorkowa jedzie na kasie. Chociaz osobiscie nie wydaje mi
                      sie, zeby maszt na Banacha emitowal az tak silne promieniowanie, mam tam
                      znajomych i jakos nie narzekaja.
                      • Gość: autor Re: A co to za "my"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 16:33
                        To nie jest walka z wiatrakami, my zamierzamy wygrać te walke.!!,szczególnie po
                        tym co jest na interii.pl zobacz nt.interia.pl/news?inf=574120
                        serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51186,2458525.html
          • Gość: antonina Re: Słupsk-tragiczna historia IP: 212.51.193.* 30.11.05, 09:36
            Panie Gielzok, opublikuj Pan wyniki swoich badań lekarskich ! To dopiero
            wyjaśni wszystkim, co pan robisz i dlaczego. A gonady mózg i wątrobę to panu
            wypalił raczej denaturat.
    • Gość: nawiedzeni Re: Słupsk-tragiczna historia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 20:25
      K.rwa, jak to jest, że 18-metrowy maszt stanie w tym roku w sercu Ślichowic,
      a Prezes Domatora Pan Bobiński, palcem w bucie nie kiwnął, aby oprotestować
      tą inwestycję.
      Czy prawdą jest jakoby inwestor finansowo zainteresował niektórych, żeby Ci
      nie wnosili protestów przy planach budowy tej wieży i czy prawda jest, że
      Bobiński nabył niedawno super tanio dużą działkę, należącą do inwestora.
      Jeśli jest prawdą że Prezes kosztem zdrowia mieszkańców osiedla Ślichowice
      robi interesy, to powinien on już dziś przestać pełnić tą zaszczytną funkcję.
      Sprzeciwiamy się tej decyzji władz Spółdzielni i żądamy jej natychmiastowego
      cofnięcia.
      W Częstochowie w okolicach postawionej tam wieży GSM lekarze obserwują u
      pacjentów wzmożone zachorowania na nowotwory i choroby serca.
    • Gość: autor Re: Słupsk-tragiczna historia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 11:37
      Pani Anna Bogucka - Skowrońska, Przewodnicząca Rady Miejskiej miasta Słupsk
      zgłosiła do Prokuratury Rejonowej w Słupsku o podejrzeniu przestępstwa
      (manipulowaniu pomiarami pola elektromagnetycznego ).
      To przełom, teraz zacznie się sprawdzanie wszystkich faktów. W końcu.
    • Gość: czytelnik Re: Słupsk-tragiczna historia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 11:59
      CZŁOWIEK I NAUKA
      WYDARZENIA NAUKOWEWYDARZENIA NAUKOWE

      Komórki szkodzą?


      Fale radiowe emitowane przez telefony komórkowe mogą uszkadzać DNA - wynika z
      najnowszych badań o nazwie Reflex prowadzonych w 12 zespołach naukowców z 7
      krajów Unii Europejskiej. To największe dotychczas przeprowadzone badanie tego
      typu. Uszkodzenia DNA w komórkach nie zawsze można naprawić, a mogą one
      prowadzić do rozwinięcia się raka. Ponieważ analizy komórek ludzkich i
      zwierzęcych prowadzono w laboratorium, naukowcy podkreślają, że trzeba
      przeprowadzić kolejne badania - tym razem w normalnym środowisku na żywych
      ludziach używających prawdziwych telefonów komórkowych.

      PEKA

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_041223/nauka/nauka_a_8.html
      To w Rzeczypospolitej.
    • Gość: autor Re: Niepokonani-pokonani!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 17:27
      KOPIA


      POLSKA TĘLEFONIA KOMÓRKOWA CENTERTEL Sp. z 0.0.

      Janusz Tomczak
      Dyrektor Okręgu

      Nasz znak: 73/JT -Gd/2002






      Proboszcz Boleslaw Lichnerowicz Parafia Św. Katarzyny w Brodnicy ul. Farna 1,
      Brodnica


      Wielce Szanowny Księże Prałacie


      Z wielką przykrością przyjąłem pismo z dnia 31. O 1.2002, w którym Ksiądz
      Prałat zwraca się z wnioskiem o rozwiązanie umowy najmu. Pragnę podkreślić,
      że "wzbudza nasze głębokie ubolewanie zawarta w. piśmie wiadomość o tym, iż
      nadal doznaje Ksiądz dotkliwych aktów agresji ze strony grupy mieszkańców,
      którzy pomimo faktu, że urządzenia. naszej stacji bazowej zainstalowane na
      wieży kościoła od wielu miesięcy 'posiadają niezbędne zezwolenia wymagane przez
      obowiązujące prawo, wybrali tak oburzającą drogę postępowania. .",
      Moim zdaniem wzbudza zdziwienie i na szczególne podkreślenie w tej sytuacji
      zasługuje okoliczność, że gospodarze miasta, mając świadomość aktualnego stanu
      prawnego, pozostają bezradni wobec zaistniałej sytuacji i nie byli w stanie
      skutecznie przekonać inspiratorów akcji protestacyjnej o jej bezzasadności i
      dążyć do zapewnienia spokoju w omawianej sprawie.
      Mając na uwadze istniejący stan rzeczy podjęliśmy w ostatnich miesiącach
      działania zmierzające do przeniesienia naszych urządzeń w inne miejsce, tak,
      aby skutecznie przerwać cykl ataków wymierzonych w Księdza Prałata. Jak Księdzu
      wiadomo, zamierzamy zlokalizować nasze urządzenia na wieży zamkowej.
      Niemniej jednak pragnę poinformować, iż w związku z prowadzonymi przez PTK
      Centertel Sp. z 0.0. pracami związanymi z nową inwestycją nie jest możliwe na
      obecnym etapie rozwiązania Umowy najmu z dnia 10.12.1999r. w terminie zgodnym z
      życzeniem
      Księdza Prałata. .
      Jednocześnie pragnę wskazać, iż zgodnie z § 3 ust. l umowy najmu wchodzi ona w
      życie z dniem przekazania przedmiotu najmu. Przekazanie nastąpiło w dniu
      31.07.2000r.
      Umowa została zawarta na czas określony - trzyletni, co oznacza, iż nic można
      umowy


      III. S kiCI"nicwick.:l 10.:., 01,230 Viarszawa lclclon i:o 22) 656 15 r.t1

      wypowiedzieć przed upływem czasu na jaki została zawarta w innych przypadkach,
      niż to wymieniono w § 10 umowy.
      Jak uprzednio wspomniałem, obecnie realizowana jest budowa kolejnej stacji
      bazowej w Brodnicy. Proces inwestycyjny jest aktualnie na etapie postępowania
      administracyjnego. Nie jest możliwe obecnie określenie czasu w jakim to
      postępowanie zostanie prawomocnie zakończone. W tej sprawie jesteśmy
      uzależnieni od instytucji właściwych dla postępowania w sprawie wydania
      pozwolenia na budowę w nowej lokalizacji, a więc również od Starosty.
      Z uwagi na okoliczności wskazane w piśmie z dnia 31.01.2002r. możliwe jest
      wcześniejsze rozwiązanie umowy najmu z dnia 10.12.1999r. na' mocy porozumienia
      stron. Jednakże rozwiązanie umowy nie może nastąpić wcześniej niż ukończona
      zostanie realizacja
      kolejnej stacji bazowej. Wcześniejsze rozwiązanie umowy naraziłoby Spółkę PTK
      Centertel .
      Sp. z 0.0. na znaczne straty finansowe, co w konsekwencji musiałoby skutkować
      domaganiem się odszkodowania powstałego z niewykonania umowy jak również
      naraziłoby 'wielu abonentów korzystających z usług naszej sieci IDEA na
      długotrwałe pogorszenie jakości usług.

      Mając na uwadze powyższe okoliczności proponowane przez Księdza
      rozwiązanie
      umowy najmu w obecnym stanie faktycznym uważamy za przedwczesne.
      Zwracamy się do
      Księdza Prałata o właściwe zrozumienie naszych intencji i zapewniamy, że
      dokładamy starań aby nasze zamiary zostały spełnione w możliwie najkrótszym
      terminie.


      '..


      Z Wyrazami szacunku




      Dyrektor Okręgu Gdańsk

      PTK ”CENTERTEL” Sp.zoo

      Janusz Tomczak
      Wkrótce ile płaci operator księdzu, za tyle sprzedano parafian.
    • Gość: autor Re:Umowa Centertel-ksiądz-już jawna!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 22:08
      Teraz wszyscy mogą zobaczyć ile kosztuje nasze zdrowie i życie!!! Na tyle nas
      wyceniono. Każdy ma prawo wiedzieć tym bardziej że ludziom prywatnym za
      postawienie wieży na działce płaci się 1/4 tej ceny i dlatego księża tak bronią
      stacji bazowych. Chciwość!!!!
      www.iddd.de/umtsno/rodz.htm
      gelzok.w.interia.pl/Brodnica%20umowa.doc
    • Gość: autor Re:Zobacz jak inni sobie radzą!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.04, 12:32
      gelzok.w.interia.pl/PIS%203.doc wyrok Ruski Bród
      gelzok.w.interia.pl/PIS%204.doc człowiek przy antenie
      • Gość: StefanKowadło Orzeszku! IP: 194.149.228.* 25.12.04, 12:59
        Giełzoku! Ciagle podsyłasz jakieś dziwne dokumenty, tym razem protokolant w
        sądzie nie zna ortografi!!!!!!! Od razu w pierwszym akapicie "anten
        zainstalowanych na wierzy" (sic!)

        Zemdliło mnie, dalej nie czytam.


        • Gość: autor Re: Orzeszku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.04, 14:03
          Stefanku, ty to napawdę znasz ortografię ale to nie ten post,szkoda że nie
          wiesz o tym, może tu coś znajdziesz!!!
          gelzok.w.interia.pl/PIS%204.doc człowiek przy antenie, a jeżeli ci mdli
          nie czytaj to nie do ciebie, może jesteś z Emitela, zobacz jak mnie straszyli i
          gdzie są te tchórze. Popraw jak zrobię błąd!
          gelzok.w.interia.pl/Emitel.doc straszenie
          • stefankowadlo Re: Orzeszku! 25.12.04, 15:59
            Stary, fajnie by było, gdybyś przestał zaśmiecać forum. Smierdzi mi tu trollem
            i spamerem z duzą ilością wolnego czasu. Pseudonaukowe teorie, opowiesci
            znajomego znajomej, jakies zdjecia, pisma... No a dzisiaj podejrzenia snujesz,
            ze jestem z Emitela... Ale, na Boga! Blagam nie pisz do tej firmy w moim
            imieniu, ze niejaki Stefan Kowadło u nich pracuje i domaga się odszkodowania ;-
            )
            Ludzi ktorzy nie zgadzaja sie z Toba oskarżasz o to, ze reprezentuja sieci
            komorkowe. A nie boisz się tak jawnie podawac swoich danych?
            Oni nie cofają sie przed niczym. Znajomemu babki mojego sąsiada wysłali na
            komorke logo z podobizną posła Giertycha. Biedak 3 dni na OJOMie lezał!


            ps... podążaj za białym królikiem
            • Gość: autor Re: Orzeszku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.04, 17:27
              Poszukaj innego forum. Sam wiesz ze nie masz nic do powiedzenia!!!!Tu masz
              wypowiedz sie
              Zauważmy, że hipotetycznie rozkłady pól e-m ustala się dla tysięcy stacji z
              typowymi nadajnikami i antenami zawieszonymi na ”typo wej” wysokości.
              A jeżeli instalacja jest typowa, to z góry wiadomo, że ”typowy” jest również
              rozkład pola e-m i normy nie mogą być przekroczone!. Po co więc pisze się takie
              oceny?
              W obecnej formie i treści sporządzone oceny oddziaływania są pozoracją ochrony
              środowiska i zdrowia ludzi, są po prostu kamuflażem szkodliwego działania
              stacji. Społeczeństwo nie zna się na tych ”ekspertyzach”, a urzędnikom do
              wydania decyzji potrzeby jest ”papier”, który w naszym przypadku jest chałturą,
              nie podlegającą recenzji i nie mającą żadnej kontroli merytorycznej. Autorzy
              tych ”ocen” nie ponoszą odpowiedzialności za błędne treści, z których również
              wynika wątpliwość co do kwalifikacji tych autorów.
              Ekspertyzy te są często wykonywane przez spółki biznesowe zainteresowane tylko
              zyskami finansowymi. Sporządzają je „Eksperci” mianowani przez Ministra
              Środowiska lub urzedy wojewódzkie, które na podstawie tych „ekspertyz” wydaja
              decyzje budowlane, jak również oddalają lawinę skarg ludności na te decyzje.
              „Oceny” te pisane są seryjnie i według jasnego wzorca. Np. taką serią „ocen”
              wykonał inż.A.K. były szef grupy ds. normalizacji.
              Powołuje się on na normy, które sam ustalał, a jako przyczynę konfliktów
              społecznych podaje „pogłoski prasowe o zagrożeniach”. Czy tysiące pozycji
              literatury przedmiotu, dziesiątki tysięcy protestów w Europie Zachodniej i w
              Polsce, żadania drastycznego zmniejszenia norm, różne rezolucje np. BURGERFORUM
              ELEKTROSMOG, czy wydawnictwa Parlamentu Europejskiego z lutego i marca 2001
              roku –czy to są tylko fałszywe pogłoski?
              Po co prawa autorskie dla szablonowych „ocen oddziaływania”?
              Często autorzy „ocen” zastrzegają sobie prawa autorskie, do czego nie mają
              żadnych podstaw, ponieważ stosowany algorytm obliczeń jest taki sam dla
              wszystkich stacji i podstawą wnioskowania są normy. Ponadto poza formalnym
              opisem obiektu nie ma żadnego oryginalnego tekstu.
              Wszystkie „oceny” są pisane według takiego samego wzoru, są po prostu
              plagiatem. Wydaje się, że zastrzeżenia autorstwa mają na celu podniesienia
              znaczenia dokumentu, jako oryginalnej ekspertyzy oraz utrudnianie społeczeństwu
              dostępu do jej treści i ograniczenie możliwości obnażenia szalbierstwa.
              Czy pomiary kontrolne pól e-m są monitoringiem oddziaływania stacji na
              środowisko?
              Żadna „ocena” nie spełnia wymagania art. 52. p.12 Prawa ochrony
              środowiska (Ustawa z 27.04.2001 r), dotyczącego „monitoringu oddziaływania
              planowanego przedsięwzięcia na etapie jego budowy i eksploatacji” Zamiast
              monitoringu oddziaływania zaleca się pomiary kontrolne pól e-m, co przecież nie
              ma nic wspólnego z monitoringiem oddziaływania.
              Monitoring oddziaływania istnieje tylko w powyższym zapisie prawnym, natomiast
              nie ma go nigdzie w praktyce.
              Nie wykonuje się pomiarów kontrolnych w miejscach dostępnych dla ludności.
              Podobnie jak sporządzenie „ocen oddziaływania” prawo przewiduje wykonywanie
              pomiarów kontrolnych pól elektromagnetycznych wokół stacji. Jednak pomiary
              takie wykonuje się tylko w pobliżu anten, gdzie poziom pól jest równy lub
              wyższy od normy. W miejscach dostępnych dla ludzi, w tym w pomieszczeniach
              prywatnych, nie wykazuje się żadnych mierzonych wartości. Jedynie stwierdza
              się, że pola są poniżej normatywne .Metoda ta ma prawdopodobnie na celu utajnić
              faktyczną wartość mierzonego pola oraz zasugerować, że w miejscach pomiaru nie
              ma żadnego pola e-m od pobliskiej stacji.
              Procedura ta jest taka samą pozoracją troski o środowisko, jak
              pisanie „ocen oddziaływania”. Podobnie jak „ocena” jest to zbędny rytuał,
              ponieważ obiekty są typowe i nie zdarzyło się, aby gdziekolwiek stwierdzono
              przekroczenie normy.
              Wykluczenie szkodliwego działania pól e-m na podstawie pomiarów.
              Pomiary takie wykonuje się również w przypadku skarg ludności na szkodliwe
              działanie pola e-m od stacji. Oczywiście, w żadnym przypadku nie stwierdzono
              przekroczenia normy i tylko na tej podstawie wnioskuje się, że działanie stacji
              nie może być szkodliwe. Np. lekarz medycyny pracy w Łodzi (Ewa Wągrowska-
              Kostki) tylko na podstawie pomiarów kontrolnych pól e-m od stacji wykluczyła
              przyczynowy związek schorzeń z działaniem stacji (orzeczenie lekarskie KP
              555/02).


    • Gość: autor Re:Tak myśli Premier Polski-zobacz!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 15:41
      gelzok.w.interia.pl/Gliwice%20Pismo%20Premiera.doc TAK DZIAŁAĆ
    • Gość: autor Re: Emitel mnie też straszył i nic-milczy!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 20:52
      gelzok.w.interia.pl/Emitel.doc straszenie
      Zobacz jacy odważni!!!!!!
    • Gość: MAREK Re: Prezydent, Premier, Rada Miejska Słupska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 14:54
      Zobacz bo sprawa się rozwija i świat naukowy potwierdza szkodliwośc stacji
      bazowych.
      www.iddd.de/umtsno/gelzok.htm#belka2
      • Gość: JACEK Re: Prezydent, Premier, Rada Miejska Słupska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 17:30
        Zobacz masz prawo do odszkodowania, jeżeli mieszkasz przy stacji bazowej
        telefonii komórkowej zatrzymaj może ci sie przydać. Wkrótce pierwsze pozwy.
        Przekaż znajomym.

        Do wszystkich urzędników w Polsce.

        W związku z informacją telefoniczną Kancelarii Premiera RP, zwracam się do was
        z pytaniem: czy poniesiecie odpowiedzialność za zamontowanie stacji bazowych
        telefonii komórkowej na szkołach, blokach mieszkalnych na terenie miast wam
        podległych.
        Na podstawie dokumentów Unii Europejskiej oraz najnowszych wyników badań
        naukowych oraz własnego doświadczenia oświadczam wam, że aktualne stacje bazowe
        telefonii komórkowej są niebezpieczne dla zdrowia i życia obywateli, a
        szczególnie młodego pokolenia.
        Ponieważ firmy odpowiadają tylko do wysokości swojego majątku zwracam uwagę na
        przypadki niewypłacalności firm. Wyroki o odszkodowania będą przechodziły na
        miasto i na was osobiście!
        Niepoinformowanie społeczeństwa o niebezpieczeństwie wystawi was, którzy nie
        zabezpieczyli środowiska, bezpośrednio na roszczenia finansowe ze skutkami w
        postaci odpowiedzialności karnej i wielokrotne tytuły odszkodowań od tysięcy
        poszkodowanych przez pulsujące promieniowanie telefonii komórkowej.
        Dalsze informacje znajdziecie na stronie
        Krzysztofa Puzyny
        www.iddd.de
        człowieka, któremu los Polaków nie jest obojętny.
        Normalny obywatel nie miałby prawa, aby prowadzić taką działalność nie
        zapewniając bezpieczeństwa.
        Proszę o odpowiedź czy zgadzacie się a Kancelarią Premiera i przejmujecie
        odpowiedzialność, o czym mieszkańcy zostaną poinformowani.
        Władze Słupska zrobiły już pierwszy krok.
        Dlaczego w normalnym kraju, łamane są Konstytucyjne Prawa wymienione w liście
        do Premiera?
        Winni dokonywania zbrodni na Polakach prędzej czy później zostaną ukarani.
        members.aol.com/gotemf/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja