retasl
25.11.05, 18:08
Od kilkunastu lat dość często chodzę na dworzec PKS i póki pamięcią sięgam
wstecz to pamiętam ogromna kałużę na ulicy Dworcowej. Czy poda deszcz czy
jest sucho to kałuża jest zawsze. Raz mniejsza raz większa ale zawsze jest.
Czy naprawdę nie można przeczyścić studzienek ściekowych. Czy już na zawsze
skazani zostaliśmy na ochlapywanie przez przejeżdzające samochody? Coraz
trudniej nawet przejść przez ulicę bo kałuża w deszczowe dni rozciąga się już
od skrzyżowania z ulicą Armii Krajowej.
Może Pan Burmistrz przeszedł by się któregoś dnia na spacer ulicą Dworcową
albo chociaż pojechałby zatankować samochód do Orlenu to może by zobaczył tą
wieczna kałużę błotno-wodnistą którą coraz trudniej ominąć.