Gość: Brad
IP: 85.219.132.*
24.07.06, 14:19
Wiele złego słyszałem o Kobylińskim, że cham i prostak wyzywa urzędników od
najgorszych i lubi ostro popić. Z drugiej strony coś się dzieje w mieście,
choć przełomu nie ma i nie będzie. Moim zdaniem powinien odejść po tej
kadencji. Czas na młodych. Może się skrzykną w końcu 30-latkowie i coś
zmienią?