Dodaj do ulubionych

Zarobki lekarzy!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 10:49
Lekarze protestują już od 15. dni. W całym kraju strajkuje kilkaset placówek
służby zdrowia. Medycy domagają się zwiększenia zarobków. Czy naprawdę
zarabiają źle? Czy też strajk ma drugie dno?
Państwowa służba zdrowia swoim pracownikom płaci słabo. Ale czy zaradny i
znający się na swoim fachu lekarz musi klepać biedę? Według ankiety
przeprowadzonej przez tygodnik "Nie" - wcale nie.

Dziennikarze "Nie" rozmawiali z kilkunastoma lekarzami, jak piszą wybitnymi i
przeciętnymi, różnych specjalności, z różnych stron kraju, z małych i dużych
miast. Wszyscy medycy ankietowani przez tygodnik strajkują. Oto jak wyglądają
ich zarobki.


Kardiolog z Warszawy, 52 lata, dwa mieszkania i dom w Warszawie, volvo s80.
Pracuje na etacie w szpitalu i prowadzi prywatny gabinet. W gabinecie wyciąga
6 tysiecy miesięcznie.
Internistka z małego miasta Polski północno-wschodniej, 42 lata, dom, nissan
primera. 8 tysięcy brutto miesięcznie (etat w szpitalu - 1700 plus dodatek
funkcyjny 35% i 20% za wysługę, 3 tysiące za 5-8 dodatkowych dyżurów, 1700 z
pracy w niepublicznym zakładzie opieki paliatywnej i kilkaset złotych z
prywatnego gabinetu).
Pediatra z Warszawy bez specjalizacji, 34 lata, dom, mercedes A. Pracuje w
prywatnej przychodni LuxMed na 0,4 etatu. Przyjmuje 2 razy w tygodniu po 6
godzin, zarabia 1700 na rękę. Jak sama mówi: To jest moja jedyna praca, bo
teraz wychowuję dziecko i mam bogatego męża. 1700 zł miesięcznie wystarcza mi
na kosmetyki i drobne wydatki.
Dentysta ze Śląska, 45 lat, 3 prywatne gabinety, dom i mieszkanie w
Katowicach. Pracuje tylko u siebie, pieniądze na rozkręcenie interesu zarobił
pracując przez dwa lata w USA. Dziś wyciąga 40 tysięcy na rękę.
Ortopeda z Warszawy bez specjalizacji, 48 lat, 120 metrowe mieszkanie, toyota
corolla. Pracuje na etacie w NFZ (4,5 tysiąca na rękę). Dodatkowo przez 15
godzin w tygodniu prowadzi prywatną praktykę z czego wyciąga 3-4 tysiące
miesięcznie.

W sobotę marszałek Sejmu Ludwik Dorn (PiS) powiedział, że protestującym
lekarzom nie chodzi o podwyżki, ale o wymuszenie prywatyzacji służby zdrowia.
W jego ocenie, lekarze kierują się skrajnym egoizmem. Kto w tym sporze ma
rację?



Obserwuj wątek
    • Gość: ania Re: Zarobki lekarzy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 10:57
      Prywatyzacja służby zdrowia to skrajny egoizm???? Litości, kobieto, bo umrę ze
      śmiechu! A co do zarobków - prywatnie zarabiają dobrze, w państwowych
      placówkach skandalicznie. Fakt, mogą pracować tylko prywatnie - ale chyba nie o
      to chodzi. Chyba ludzie, których nie stać na wizyty prywatne też mają prawo do
      leczenia? Choć może Ty uważasz inaczej? Ja bym za 1000 zł w szpitalu nie
      pracowała, tylko przeszła WYŁĄCZNIE na prywatną praktykę. I dziwię się - choć
      też podziwiam- lekarzy, którym się jeszcze chce pracować na państwowym.
      • Gość: ja Re: Zarobki lekarzy! IP: *.168.wmc.com.pl 19.06.07, 11:17
        Kobieto, puknij sę w głowę (o sklepową chodzi).
        Lekarz zanim zrobi specjalizację (co trwa do mniej więcj 40 roku życia) musi
        się duuużo uczyć i ZARABIA GROSZE pracując na kilku etatach od rana do nocy,
        by wyżywić rodzinę.
        Pensja lekarza jest mniejsza od pensji sklepowej, a nie oszukujmy się
        odpowiedzialność nieporównywalnie większa i zdolności intelektualne wymagane w
        tym arcytrudnym zawodzie też.
        A o prywatnej praktyce nie ma co myśleć przed zrobieniem specjalizacji i
        osiągnięciem doświadczenia (najczęściej właśnie w państwowym szpitalu- bo tam
        jest kontakt z trudnymi przypadkami medycznymi).
        Pan Religa już nie pamięta chyba jak to jest być młodym lekarzem. Zresztą nawet
        i doświadczeni dyżurują po nocach i harują, żeby godnie utrzymać rodzinę.
        To nie jest wystawanie za ladą i liczenie much na ścianie- to jes bardzo ciężka
        praca od której zależy życie innych.
        • Gość: ja Re: Zarobki lekarzy! IP: *.168.wmc.com.pl 19.06.07, 11:20
          Dla ścisłości: dentysta to nie lekarz sensu stricte, im akurat powodzi się
          lepiej, inna specyfika pracy i mniej odpowiedzialna wąska specjalizaja.
    • Gość: gość Re: Zarobki lekarzy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 16:53
      To czego rządają tj. 7500 zł miesięcznie to skandal.Lepiej niech wyjadą
      leczyć murzynów. pielęgniarka zarabia 1000zl sklepowa 800. nauczyciel 1300.
      większość pracujących to zarobki 1000-1500zl.A oni 7500. za co? To mit że tak
      cięzko pracują naoglądali sie filmu "na dobre i złe"
      • Gość: Kasia Re: Zarobki lekarzy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 17:28
        He, he :) A wiesz, że 100% słupskich lekarzy pracujących w szpitalu złożyło
        wypowiedzenia? I jeśli nic się nie zmieni, od października w słupskim szpitalu
        nie będzie żadnego lekarza, bo wyjadą "leczyć murzynów", że powolę sobie
        zacytować. I co wtedy zrobisz? Stać Cię na leczenie w prywatnych klinikach w
        Gdańsku? A to, że nauczyciel i pielęgniarka zarabiają tak mało to rzeczywiście
        skandal, powinni zarabiać dużo więcej. A sklepowa... cóż, jak kolega wyżej
        napisał, żadna odpowiedzialnośc w takiej pracy i żadne do niej wykształcenie.
      • Gość: sereA Re: Zarobki lekarzy! IP: *.168.wmc.com.pl 19.06.07, 19:25
        75000 zł to nie jest dużo dla specjalisty- natomiast 1200, czyli tyle ile teraz
        zarbia- śmiesznie mało.
        Ale skoro tak chcesz , by wyjechali- voila, już wyjeżdżają, tylko nie wiem kto
        cię będzie leczył.
        Pielęgniarki zarabiają niejednokrotnie więcej od lekarza- a ie potrafią? Cóż,
        nie chciałabym żey pielęgniarka robiła mi ważną operację, wiedza nie ta i
        zdolności też nie te ( dla twej wiadomości: na medycynę są bardzo trudne
        egzaminy wstępne, byle nieuk bez predyspozycji się nie dostaje).
        Nauczyciel obija się przez 18 godzin w tygodniu (daj Boziu taką pracę, hehe)
        sklepowa może mieć umysł jak orzeszek nic cały dzień nie robiąc i czytając
        brukowce za ladą (ewentualnie rozmyślając o nowych tipsach), krzywdy nikmu nie
        zrobi jak padnie z niewyspania i zmęczenia pracą.

        Pewnie- i ci ludzie , te sklepowe, kasjerki itp powinni więcej zarabiać.
        Ale na litość Boską nie porównuj ich kompetencji do lekarzy, bo jesteś śmieszna
        po prostu i żenująca.

        Mit ,że ta ciężko pracują? Kobieto nieszczęsna- lekarz pracuje od rana nieraz
        do późnego wieczora- przelicz to sobie, 5 , 6 nawet siedem dni w tygodnu plus
        dyżury nocne w szpitalu. I to pracuje ciężko, a jeszcze musi się uczyć bo
        zmiany w medycynie postępują z dnia na dzień.

        Szkoda mi cię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka