Dodaj do ulubionych

Jak minął dzień?

14.08.05, 19:46
Ja dziś prawie cały dzionek w domciu za wyjątkiem wyjścia do kościoła. W
takie zimno nie wychodziłam na spacer. Kocem owinęłam nogi
i ............troche klikałam, czytałam no i tym podobne rzeczy. Teraz
zaparzę kawę i kieliszek koniaku na rozgrzewkę wink
Podzielcie się swoimi wrażeniami z dzisiejszego dnia. Jeżeli oczywiscie macie
ochotę.
Obserwuj wątek
    • bryza102 Re: Jak minął dzień? 14.08.05, 20:52
      Witaj Wiktorio,witajcie forumowicze!Nareszcie troche sloneczka,ocieplilo
      sie,pryzjemnie bylo pospacerowac z pieskiem.Jestem u rodzinki w odwiedzinach i
      jest jeden komputer a ludzi w kolejce sporo.Dzisiejszy dzien,poswiecilam w
      zasadzie w calosci sobie.Kapiel w
      ziolach,pilingi,maseczki,mani+pedicure,depil.+totalny relax!No i spacerek.Czuje
      sie swietnie!Acha!No i jeszcze wlosy,zrobilam kolor-farba ;Klejnoty
      Orientu,kolor-plomienny granat.Ladny kolor,ale za malo jaskrawy...·Moze ktoras
      z Pan zna jakas farbe,ktora by odpowiadala kolorem plomiennej czerwieni*Cos sie
      dzieje zlego z tym kompem*poprzestawialy sie znaki i litery,zero ogonkow i
      kreseczek.Trudno,na dyisiaj koncye,bo guvie litery.Pozdrawiam!
      • gwiazda37 Re: Jak minął dzień? 14.08.05, 21:40
        Ja swego czasu farbowałam na.........czerwień meksykańską lub wulkaniczną
        czerwień...........oba mają podobne intensywne odcienie.........
        • gwiazda37 Re: Jak minął dzień? 14.08.05, 21:41
          to była podpowiedź dla Bryza102.........mówię o farbie do włosów......
          • dankarol Re: Jak minął dzień? 14.08.05, 22:35
            Wykorzystałam piękne słoneczko i poszłam na bardzo długi spacer z moim psiakiem
            Lolkiem. Po drodze pozbierałam różne roślinki na bukiet. Nie wiem tylko, czy
            zapach mojego pięknego bukietu pozwoli mi spać. Pewnie na noc wystawię na
            balkon.
            • wiktoria53 Re: Jak minął dzień? - dankarol 14.08.05, 22:37
              aż taka woń od Twoich kwiatuszków się rozchodzi?
              • krista57 Re: Jak minął dzień? - 14.08.05, 22:51
                Staram sie nie narzekac....ale minął wyjatkowo paskudnie,bo przez 9 godzin
                jechalam pociągiem.Strasznie nie lubię podróży i to obojętnie jakim srodkiem
                transportu.
                Nie wytrzymałam i zamiast zabrac się za rozpakowywanie "wlazłam" na forum.
                • natla Re: Jak minął dzień? - 15.08.05, 00:07
                  Witaj Krista w domu (naprawdę i w przenosni wink) Czy juz skończyłaś to
                  wakacyjne "szlajanie się" po kraju???? (zazdrość przeze mnie przemawiawink)
                  Miłam pracowity dzień, bo dom pełen gości, nawet tych niezapowiedzianych, ale
                  sympatycznie było smile))
              • dankarol Re: Jak minął dzień? - 14.08.05, 22:52
                Jestem alergikiem, ale kocham wszelakie zielska. A np. wrotycz ma dość mocny
                zapach, ale tak pięknie wygląda.
          • bryza102 Re: Jak minął dzień? 14.08.05, 23:20
            Dziękuję,Gwiazdo za podpowiedż.Pamiętasz może,jakiej firmy była ta farba?
            • wiktoria53 Re: Jak minął dzień? 09.09.05, 18:30
              Ten upał zniechęca do wszelkich działań.Ale no cóż zrobiłam trochę dobrych
              uczynków.Teraz odpoczywam popijając kawę.
              • august2 Re: Jak minął dzień? 10.09.05, 23:29
                ..jeszcze calkowicie nie minal i dobrze, gdyz musze
                jeszcze dokonczyc pranie i potem troche prasowania.

                Czy w weekendy (to pytanie dla tych co pracuja)
                tez robicie domowe porzadki?
                • bryza102 Re: Jak minął dzień? 11.09.05, 02:03
                  august2 napisał:

                  > ..jeszcze calkowicie nie minal i dobrze, gdyz musze
                  > jeszcze dokonczyc pranie i potem troche prasowania.
                  >
                  > Czy w weekendy (to pytanie dla tych co pracuja)
                  > tez robicie domowe porzadki?
                  =======================================
                  Oj,tak,robię,robię...!
                  Może trochę w innym terminie,ponieważ zaczynam w czwartek - generalnie rzecz
                  biorąc -"bałagan idzie za mną"...jak się śpieszę,to mówię sobie...póżniej to
                  zrobię...i czasami się nawarstwia/moje jakieś tam zapiski,a toalbumy które
                  wiecznie "porządkuję",książki do których zaglądam i wiele
                  innych "drobiazgów"/,no i nieład gotowy!W piątek natomiast robię
                  zakupy,przygotowuję menu na szabat,gotuję,sprzątam kuchnię tak,aby już mieć
                  spokój do poniedziałku.W piątek czasami przychodzi koleżanka,jemy razem
                  kolację,gadamy,oglądamy moje nowe filmy z podróży.To też zależy czy jestem w
                  Poznaniu,czy w Warszawie u córki i wnuka.Jak jadę do siostry do Gdyni,no to też
                  jest trochę inaczej.Ale za długo to ja w domu nie pozostaję,bo mnie nosi,ciągle
                  gdzieś podróżuję...
                  Nie do wiary,to już 02.00!Chba się jednak legnę! Dobrej nocy!
                  • leontynia Re: Jak minął dzień? 11.09.05, 11:09
                    u mnie noc minęła szybko i przyjemnie,dzień też sie zapowiada ciekawie,
                    mam gości z którymi zaraz wyjezdzamy,po powrocie czeka mnie mnóstwo zajęc,mycie
                    okien i takie tam z domowymi porządkami radzę sobie sama,sprzatam jak mam
                    ochote i nie koniecznie w weekendy smile
                • natla Re: Jak minął dzień? 11.09.05, 16:43
                  Auguście, całe dorosłe życie, jeszcze do niedawna, głównie porzadki robiłam
                  w weekend. W ciągu tygodnia nie było szans. Czasem sobie robiłam wolną sobotę,
                  ale w niedzielę na ogół nadganiałam. Oczywiscie jak się spodziewałam gości, to
                  mobilizowałam siły w piątek. A teraz? Teraz dolce vita wink))
                  • august2 Re: Jak minął dzień? 11.09.05, 18:17
                    Natla,
                    widze ze nie jestem osamotniony...w mych poczynaniach.

                    Ja tez domowe prace robie przewaznie w weekendy. Czasami
                    nawet urlop biore jak cos powaniejszego musze robic.

                    A z tym "dolce vita" to naprawde?
                    Tak jak w tym filmie Felliniego?
                    • wiktoria53 Re: Jak minął dzień? 13.09.05, 19:15
                      Jak zwykle. Oby było zdrowie dla wszystkich.
    • bryza102 Re: Jak minął dzień? 13.09.05, 19:58
      Dzień dobry Wszystkim!
      Dziękuję za link do komputera,skorzystałam i to jak?!
      Miałam zamiar dzisiaj kupić drukarkę ze skanerem...zamiast iść do Media
      Markt,to przesiedziałam czytając różne linki o kompach.....
      A usiadłam tylko na chwilę,aby porobić przelewy na rachunki miesięcznych
      opłat,podkusiło mnie żeby zajrzeć na naszą stronę,no i się zaczęło!!!!!!!!!
      Teraz zorientowałam się że dochodzi godz.20!Te linki to się rozrastają jak rak!
      No i nic w domu dzisiaj nie zrobiłam,a w czwartek rano jadę do W-wy,taki ci to
      mój los.Ten komp mnie wykończy,psia mać!Jutro zajrzę do was wieczorem,muszę
      przygotować się,a to zajmie trochę czasu/nabałaganiłam!/.Przechodzę na "zlot".
      • wiktoria53 Re: Jak minął dzień? 15.09.05, 19:25
        Dziś sie napracowałam ! Porządki na koniec lata.Ale się cieszę, że zabrałam się
        za nie.
        • natla Re: Jak minął dzień? 15.09.05, 22:44
          Ja też byłam pracuś smile,bo komp dopiero od chwili działa, a jutro ma przyspieszyc
          • yoanna Re: Jak minął dzień? 15.09.05, 22:56
            Co to będzie jak Twój komp przyspieszy....oj wink))
            Wyobrażasz sobie,że może przegonić Cię po pokoju? wink
            • natla Re: Jak minął dzień? 15.09.05, 23:05
              No nie, gonią mnie : robota, pies, przyjaciele i........... jeszcze komp???
              Nie strasz mnie po nocach, bo mnie nogi bolą wink)
              • yoanna Re: Jak minął dzień? 15.09.05, 23:13
                Natuś ...czy od straszenia bolą nogi???wink
                Zgrozasmile
                Juz więcej nie obejrzę żadnego horroru...nie chcę mieć obolałych nógsmile))))
                • natla Re: Jak minął dzień? 15.09.05, 23:23
                  Co się z Toba dzieję.....to od ciągłego uciekania przed....wink))
                  • yoanna Re: Jak minął dzień? 15.09.05, 23:25
                    Co się ze mną dzieje...sama nie wiemwink
                    Pewnie za szybko uciekamwink)))
                    • wiktoria53 Re: Jak minął dzień? 21.09.05, 19:27
                      Jestem trochę zmęczona po długiej podróży ( blisko 400 km), ale jest OK! Sprawa
                      załatwiona pomyślnie, a to najważniejsze.
                      • tesunia Re: Jak minął dzień? 21.09.05, 19:30
                        slodkie leninstwo z ksiazeczkasmile
                        to lubie bardzosmile)
                        • natla Re: Jak minął dzień? Tesunia 21.09.05, 21:18
                          Czy Ty się aby ostatnio za bardzo nie lenisz? Komp Ci sie znudził???? Mało Cię
                          i brak Cie smile))
                          • dankarol Re: Jak minął dzień? 21.09.05, 23:28
                            A mnie dzisiaj zapędziła konieczność do mycia okien, niestety jak deszcz nie
                            lunie to jutro muszę umyć resztę.
                            • gwiazda37 Re: Jak minął dzień? 25.09.05, 22:11
                              Dzisiaj cały dzień leniuchowałam.......przeczytałam książkę.......i po raz
                              pierwszy od jakiegoś czasu naprawdę odpoczęłam.........brakowało mi
                              tego.........
                          • tesunia Re: Jak minął dzień? Tesunia 25.09.05, 22:49
                            natla napisała:

                            > Czy Ty się aby ostatnio za bardzo nie lenisz? Komp Ci sie znudził???? Mało
                            Cię
                            > i brak Cie smile))

                            a no...jakos mi sie zatesknilo dzis i odwiedzilam Waswink)
                            a tak po prawdzie ,to piekna jesnien wykorzystywalam w mym ogrodziesmile)

                            dzieki za tesknote i pamiecsmile)
                            • krista57 Re: Jak minął dzień? 02.10.05, 18:48
                              Wróciłam z przystani kajakowej! Dziewczyny zrobiłam to!
                              Emerytce zachciało się nowych wrazen ..pływałam kajkiem,podziwiając od strony
                              wody czerwone owoce kaliny .
                              Płynęlismy wsród rzęsy..oglądałam się tylko za krokodylem.
                              Naszą wyprawę opisze jutro na odpowiednim wątku goskaa.l
                              • wiktoria53 Re: Jak minął dzień? 02.10.05, 20:28
                                Kristo, jestes niesamowita. Podziwiam odwagę. Ja nie umiem pływać, ale latem
                                zdecydowałam się wejść do pontonu i z koleżanką popływałam ( z duszą na
                                ramieniu wink)ale tylko przy brzegu.
                                • krista57 Re: Jak minął dzień? 02.10.05, 21:53
                                  Wiktorio dawno temu pływałam wodoletem ,statkiem towarowym
                                  jachtem z prawdziwymi masztami smile)),rowerem wodnym i nawet łodzią
                                  .....ale jachtem nigdy.Pod troskliwą opieką Małgosi /i Zbyszka/,ktora pouczala
                                  jak trzymac wiosła,jak zanurzac kiedy schylić głowę,żeby jej nie stracic,poniewaz
                                  płynęlismy jakimis przesmykami pod pochylonymi drzewami...przeżyłam frajdę jakich
                                  mało.
                                  Od wiosny ...mam nadzieję,że przyjmą mnie do swojej grupy...już sobie wyobrazam
                                  kwieciec,maj na wodzie...gdy przyroda budzi się do życia...
                                  • wiktoria53 Re: Jak minął dzień? 02.10.05, 22:13
                                    Kristo, ja też plynęlam wodolotem ze Szczecina do Swinoujścia i z Fromborka
                                    chyba na Hel, ech było to bardzo dawno.Stateczkami też ale sama na wodzie ?
                                    Nigdy jedynie tym pontonem z 20 m od brzegu najwyżej.Ale fajnie,że masz z kim
                                    popływać, ze masz taką grupkę ludzi.Pozdrawiam.
                                    • tesunia Re: Jak minął dzień? 02.10.05, 22:22
                                      weszlam by napisac,ze przeslodziasto sie lenilam dzis,
                                      a tu prosze ! krista we wodziesmile)))))))))))))
                                      bozszeeeeeeeeeeee...gdzie ta kobiete jeszcze poniesie;?? ??

                                      odwazna jestes kristo,
                                      podobnie jak wiktoria wody sie boje-nieumiejetnosc plywania.
                                  • krista57 Re: Jak minął dzień? 02.10.05, 22:52
                                    miało być

                                    ......ale kajakiem nigdy.
                                    • wiktoria53 Re: Jak minął dzień? 25.01.06, 20:56
                                      Podrzucam zapomniany wątek sad Dzionek minął bez jakichś szczegolnie niemiłych
                                      zdarzeń, no może z wyjatkiem niesamowitego tłoku z PZU - wyszłam nie
                                      załatwiwszy sprawy.Zrobię to innym razem.
                                      • natla Re: Jak minął dzień? 25.01.06, 21:25
                                        No, a ja miałam pracowity dzień. Znów udało mi sie kilka zaległosci odfajkować
                                        plus codzienne sprawy. Może być. Spacery z kundlem bardzo udane w ładnej
                                        pogodzie.
                                        • krista57 Re: Jak minął dzień? 25.01.06, 22:22
                                          Nudy ...same nudy.
                                          Nic sie nie dzieje....czekam na wiosne i na przebudzenie smile))
                                          • annal74 Re: Jak minął dzień? 25.01.06, 23:01
                                            Zupełnie do chrzanu , ból między łopatkami zatruwał przyjemności spacerowe i
                                            pogodowe , bo ociepliło się i zrobiło całkiem znośnie.
                                            • maladanka Re: Jak minął dzień? 25.01.06, 23:18
                                              kilka razy podchody robiłam do forum....trochę dołek, znowu ktoś ubył sad
                                              • mama1950 Re: Jak minął dzień? 26.01.06, 13:26
                                                też robie podchody do forum. na nude nie narzekam ucze sie obslugi komputera
                                                ibardzo mnie to bawi.chciałabym zastąpić tego kogoś kto ubył...na razie robię
                                                przerwe na gotowanie obiadu...ale wkrótce wróce do klikania...oczywiście jak mi
                                                syn udostępni komputer.
                                                • leontynia Re: Jak minął dzień? 26.01.06, 13:53
                                                  do kilku dni jestem na...przymusowym urlopie...nuda,
                                                  pranie,gotowanie,sprzątanie,
                                                  i
                                                  przy komputerku,
                                                  mam zległości w prasowniu,ale tu koleżanki są specjalistamiwinkmoże cosik podrzucić?
                                                  • regine Re: Jak minął dzień? 26.01.06, 16:50
                                                    Rozmroziłam lodówkę, przetarłam kwiatom liście, niektóre dostały prysznic.
                                                    Zawekowałam skórkę pomarańczowa, do ciasta jak znalazł, poklikałam a teraz pora
                                                    odpocząć smile)
                                                  • del.wa.57 Re: Jak minął dzień? 26.01.06, 16:54
                                                    Dość przyjemny dzień,pracowałam,troszkę,mąz zrobił obiadek,po obiedzie kawka i
                                                    troche klikam z wamismile)
                                                    Leontynio!!!spóżniłas sie z tym prasowaniem...dziewczyny juz pewnie
                                                    poprasowały,tez robilam to w poniedziałek,mogłas mi podrzucićsmile)
                                                    Następnym razemsmile
                                                  • jolantas1955 Re: Jak minął dzień? 26.01.06, 18:47
                                                    Rano angielski, potem drobne zakupy, obiad i właściwie nic się nie działo!
                                                    Acha! Prasowanie też było.
                                                  • natla Re: Jak minął dzień? 26.01.06, 19:32
                                                    Właściwie nie wiem......drobne prace domowe, spacry ze psem, forum i.....juz
                                                    ciemno.....kurczę , tak to sie szybko zestarzeję.....
                                                  • kryzar Re: Jak minął dzień? 26.01.06, 20:09
                                                    Pracowicie. Czytałam , wklejałam, zachwycałam się pogodą przez 3 godziny/
                                                    słonko i -12C/.
                                                    A teraz zacznie się miętolenie kociarni, bo każdemu należy się minimum 30 minut
                                                    dziennie. Potem ogarnę szybko kuchnię, zrobię obrządek, pare stroniczek
                                                    książkii spać.
                                                  • margo.pf Re: Jak minął dzień? 27.01.06, 10:46
                                                    Genialnie wreczsmile)kupilismy bilety! 14 lipca wyladujemy w Europie smile)
                                                    wow smile)))))))) zalapie sie na zlota polska jesien smile)
                                                  • regine Re: Jak minął dzień? 27.01.06, 11:37
                                                    Margo.pf i na lato również, trafisz w sam środek lata smile)
                                                  • del.wa.57 Re: Jak minął dzień? 27.01.06, 13:24
                                                    Jeszcze nie minął,ale jest juz i tak boski,dostałam obiadek pod nos,potem kawę.
                                                    Czegóż mozna jeszcze chcieć??smile))
                                                  • krista57 Re: Jak minął dzień? 27.01.06, 22:06
                                                    Dzisiejszy minąl rewelacyjnie...najpierw z przyjaciólką włóczyłam sie od
                                                    adwokata do sądu z papierami,potem wieczor w knajpce na piwie.
                                                    Miły tez był telefon od młodych,że własnie doczłapali sie na ŚNIEŻĘ przy mrozie
                                                    -17 i wietrze 10 sek/h.Zeszli też szczęsliwie!!!
                                                  • krista57 Re: Jak minął dzień? 27.01.06, 22:08
                                                    wiatr 10 km/h...ależ głupoty wypisuję smile))
                                                  • annal74 Re: Jak minął dzień? 27.01.06, 22:17
                                                    Bardzo pracowicie od obiadu , sprzątanie ,pranie i przekładanie rzeczy w byłym
                                                    pokoju córki , ktory musiałam przysposobić dla dwóch kobiet/wnuczki i
                                                    córci/,ponieważ remontuje sie ich domek .Ze starszą mieszkam już od 2-tygodni a
                                                    mała wraca z zimowiska w niedzielę rano.Jestem już bardzo stęskniona.
                                                  • regine Re: Jak minął dzień? 27.01.06, 23:38
                                                    Zbiłam w łazience lustro, dobrze, że nie całe, skaleczyłam palec, dostałam
                                                    manto od Adminki i od córci i tak mi minął dzień, czyli piątek...sad(
                                                    Może sobota okaże się łaskawsza...smile
                                                  • wiktoria53 Re: Jak minął dzień? 27.01.06, 23:56
                                                    Przed południem spacer przez miasto, po drodze zakupy.Po południu rozmowa
                                                    telefoniczna z koleżanką i synem. No i internet smile
                                                  • kryzar do kristy57 28.01.06, 15:39
                                                    te 10km/h to pewnie po piwie
                                                  • del.wa.57 Re: do kristy57 28.01.06, 19:53
                                                    Spokojnie,miło,no trochę komp mnie wkurzył,ale poszłam sobie /polatać/i
                                                    przeszło,gotowałam odiad,potem z męzem wypilismy po lampce wina jak zwykle i
                                                    juz mamy wieczór.
                                                    Miły,normalny dzień-nie narzekamsmile)
                                                  • kryzar złota polska jesień 28.01.06, 15:37
                                                    po takiej mroźnej zimie masz jak w banku i ładne lato i jeszcze ładniejszą
                                                    jesień.
                                                    Tz tak ja bym chciała, ale i innym tego życzę
                                                  • annal74 Re: złota polska jesień 29.01.06, 19:09
                                                    Taka teoria a co będzie , pożyjemy , zobaczymy . Wszyscy życzylibyśmy sobie aby
                                                    wiosna i lato były piękne jak kiedyś bywało . Na ostatnią jesień/2005/ nie
                                                    można narzekać ; sprawdziła się , dla mnie wspaniała pogoda jesienna , długo
                                                    ciepełko i słoneczko.
    • natla Re: Jak minął dzień? 29.01.06, 19:27
      A mnie mija smutno, mimo 2 niewątpliwych przyjemnosci tj. basenu z jedną
      przyjaciółką i wizyty mojej drugiej przyjacióki. Jednak byłam i jestem
      rozbita......
      • del.wa.57 Re: Jak minął dzień? 29.01.06, 20:05
        Co tu duzo gadać? dzień smutny,przygnębiajacysad
    • czarny.humor To był dzień okropny. 29.01.06, 21:27
      Straszna tragedia.

      I jeszcze do tego Kaczyński, Marcinkiewicz, Dorn, Polaczek ... - jak mi za nich wstyd!!!
      Bezczelnie prowadzą kampanię na tym cmentarzu!!

      Moje własne spostrzeżenia i wątpliwości wzmagają jeszcze takie głosy:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=35845902&v=2&s=0

      W TV akcja ratunkowa w samych superlatywach, ale przemknęły się też informacje o tym, że ludzie prywatnie kupowali latarki policjantom, bo ci przyjechali bez i byli bezradni!!

      Natlo.
      Co o tym wszystkim mówią ludzie w Twoich stronach?
      • kryzar Re: To był dzień okropny. 29.01.06, 23:09
        Rzeczywiście dzień był zły, ale po przeczytaniu humorkowego odnośnika poczułam
        się jeszcze gorzej.
        Komentarze są dołujące i mam nadzieję, że mało prawdziwe.
        Jeżeli nie skorzystaliśmy z pomocy lepiej wyszkolonych i przygotowanych to
        należałoby mówić o tym głośno. No kampania wyborcza też nie jest na miejscu.
        • regine Re: To był dzień okropny. 29.01.06, 23:42
          W TVN w "Faktach", wypowiadało sie 2 ludzi, mówili głośno i byli zdenerwowani,
          właśnie oni musieli przynieść sobie własne latarki.
          Już wczoraj pisałam,że ratownicy narzekali na oświetlenie, widzieli tylko
          śniegm, kupę złomu, nie mogli doprosić się o światło...
          Humorek niczego nie zmyślił, tragiczny dzień i noc...Aby już nigdy się nie
          powtórzyły...sad((
          Na forum Katowice też, nawoływania były, pytali o wojewodę, który wystawił
          swego rzecznika, a sam znikł...
          Ech władza, władza...Według nich wszystko było sprawnie i szybko.. Zza biurek,
          pod krawatami, zupełnie inaczej widać...
          Żal mi starasznie tych ratowników, którzy byli bezradni, z tak błahego powodu,
          jak brak latarek...
          Niestety Kryzar, dużo prawdy w tych komentarzach, za dużo....
          Aby takich dni nie było już nigdy....sad((
      • natla Re: To był dzień okropny. 30.01.06, 00:03
        Nic się nie mówi....wszyscy wgapieni w telewizory, powiedziałabym, że panuje
        milczenie.....mimo wszystko nie mamy lepszych wiadomosci.
        Jak nie cierpie tej całej ekipy, tak nie przeszkadzaja mi dziś.....są nieważni,
        plączą sie i tyle. Gdyby ich nie było, też bysmy narzekali. Wiec nie to jest
        istotne......a że robią sobie kampanie? Prepraszam, ale dzis mi to "wisi", moze
        jutro mnie wkurzy....
        • wiktoria53 Re: To był dzień okropny. 30.01.06, 06:42
          Tak faktycznie, dzień zupełnie inny niż zwykłe dni poprzedzające tragedię.
          Skupienie myśli przy tym jakże tragicznym dla wielu rodzin wydarzeniu.Do
          komentarzy zawsze podchodzę trochę z przymrużeniem oka. Ludzie w takich
          chwilach starają się doszukiwać, wyszukiwać ujemnych punktów, a ja myślę, że
          lepiej nie oceniać i nie potępiać.Nie byłoby ekipy rządzącej na miejscu
          wydarzenia-dopiero słyszelibyśmy komentarze! A kask na głowie prezydenta? Czy
          to w tym momencie jest aż tak ważne?
          • mira54 Re: To był dzień okropny. 30.01.06, 17:56
            Smutek...........
            • aaj3 Re: To był dzień okropny. 30.01.06, 22:20
              Żal,bezsilność,poczucie bezradności,świadomośc że nic już dla tych biedaków nie
              można zrobić....
              --------------------------------
              ....To tylko maleńka przerwa...
              • regine Re: To był dzień okropny. 31.01.06, 00:14
                Minęła migrena no i dzień, byle jaki ale minął.....
                Może jutro będzie lepsze ???
                • del.wa.57 Re: To był dzień okropny. 31.01.06, 17:57
                  Wczoraj,nie czułam sie za dobrze,jeszcze dzisiaj nie moge sobie poukładć w
                  głowie(tyle ofiar)
                  Dzisiaj,juz troche lepiej,człowiek nic nie moze zrobić,a zycie toczy sie dalej,
                  taka prawda.
                  Dzisiaj rozmawiałam z Jolą/przez telefon/pierwsza moja /znajomośc/z
                  forum,bardzo sie cieszę.Pozatym zrobiłam sobie wycieczkę rowerową,bylam u
                  lekarza-jestem zdrowa!!!zrobiłam obiad,teraz czas poklikac z Wamismile)
                  • krista57 Re:??? 01.02.06, 20:08
                    A moze nieco lata ?
                    framboise781.chez-alice.fr/Fleurs.htm
                    • aaj3 PIĘKNE 01.02.06, 22:14
                      Krista, suuuuuuper ,poprostu suuuuuper
                      • mira21 Re: PIĘKNE 01.02.06, 22:38
                        Po prostu: PRZEPIEKNE i w dodatku z kapeluszem. Pozostaje z pelnym podziwem.
                        • regine Re: PIĘKNE 01.02.06, 23:29
                          Kapelusz, żonkile, przecudne smile)
                          Powiało wiosną jak nic, a jakie piękne róże smile)
                          • margo.pf Re: PIĘKNE 02.02.06, 00:18
                            Jesli chcecie wykorzystac fotografie kwiatow jako ... hmmmm wy to chyba
                            nazywacie tapeta smile) , to nalezy kliknac lewym klawiszem myszki na wybrana
                            fotografie i jak sie rozwinie lista kliknac prawym na "établir en tant
                            qu'élément d'arrière-plan" smile)
                            • del.wa.57 Re: PIĘKNE 02.02.06, 17:41
                              Dzień dośc udany,tylko troche zmarzłam jadąc rowerkiem do pracy rano,mimo
                              wstretnej pogody,mam dobry humor,a to oznacza,ze dzien udanysmile)
                              • wirella umnie niezbyt pięknie ale nienajgorzej 02.02.06, 20:25
                                Dziękuję Natli za zalożenie wątku.Dziś zaLatwiłam 2 ważne sprawy: byłam u
                                p.Psychlog(celowo pisszę prrzez duże P, bo na to zasługuje) ,otrzymałam duże
                                wsparcie i rady jak ustosunkować się do kłopotów moich dzieci.Mam nadzieję,że
                                wytrzymam i przestanę się tym zadręczać.Odwiedziłam również w szpitalu moją
                                synową "in spe" ,która jest w ciąży i mam nadzieję,że będzie dobrze. Niestety
                                owoce przeznaczone dla Niej przyniosłam do domu. Ponadto idąc dziś do kościoła
                                zapomniałam o gromnicy. Ładnie, co?
                                • wiktoria53 Pracowicie :) 02.02.06, 23:46
                                  Wielkie pranie ! Poza tym OK.
                                  • natla Okropnie...... 02.02.06, 23:52
                                    W ogóle czarny tydzień, a do tego nic mi nie wychodzi po myśli.....
                                    • dankarol Re: Okropnie...... 03.02.06, 00:01
                                      Już myślałam, że wychodzę na prostą, a tu taki kabaret w telewizorni i cały
                                      dobry nastrój prysł, albo pryskł jak mówił jeden taki
                                      • regine Re: Okropnie...... 03.02.06, 00:35
                                        Też okropny tydzień, drugi nie zapowiada się lepiej....
                                        ======================================================
                                        ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
                                        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
                                        • wiktoria53 Reniu, nie bądź pesymistką...... 03.02.06, 08:50
                                          Jeszcze nie zaczął się nowy tydzień, a Ty już przepowiadasz. Poczekaj,
                                          zobaczysz moze będzie lepiej smile
                                          • tofika Re: Reniu, nie bądź pesymistką...... 03.02.06, 09:40
                                            DZIs juz nie bede ,,dalej trzymac w schowku,,,
                                            o tak ....gdzies kiedys zapisalam....

                                            "PRACUJ jak bys nie potrzebowal pieniedzy..
                                            KOCHAJ jak by nikt nigdy Cie nie zranil...
                                            TANCZ,jak by nikt nie potrafil....
                                            SPIEWAJ,jak by nikt nie sluchal...
                                            ZYJ JAK BY TO BYLO NIEBO NA ZIEMI......."
                                            sorry --nie znam Autora....smile

                      • graga21 Re: PIĘKNE 03.02.06, 11:40
                        Boziu, nie umiem wpisywac sie w odpowiednie miejsce, bo ciamajda ze mnie jakich
                        malo! A chce wam powiedziec, ze dla mnie dzien byl piekny, zalaczylam dla was
                        zdjecia, jedno panoramiczne ze Skrzycznego, a w drugim linku seria ze stycznia.
                        www.wyslijto.pl/?file_id=57129430415326427243
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=727&w=34934170
                        Ale nie wiem, dlaczego stracilo kolor, pewnie bedzie nieaktywne....
                        • wiktoria53 Grago, wkleiłam link do Twoich zdjęć do naszego 03.02.06, 13:01
                          kącika fotograficznego. Nie masz mi tego za złe? smile
                          • graga21 Re: Grago, wkleiłam link do Twoich zdjęć do nasze 03.02.06, 19:52
                            Oczywiscie, ze nie gniewam sie, ale na widok tych juz setek stron malo nie
                            rozplakalam sie. Moj mul nie pozwoli mi obejrzec wszystkich wklejonych tam
                            fotografii, a zapewne jest co ogladac skoro WyslijTo.pl nie wymaga przycinania
                            zdjec do wielkosci 64Kb.
                            Nie przezyje tego, buuuu!
                            • del.wa.57 Re: Grago, wkleiłam link do Twoich zdjęć do nasze 03.02.06, 21:26
                              Pięknie minął mi dzisiejszy dzień,mimo pracy,którą /odwaliłam/ zakupy też
                              zrobione,tylko nogi odmawiają mi dzisiaj posłuszeństwa,maja prawo-nabiegałam
                              sie zdrowosmile)
                              • natla Re: Grago, wkleiłam link do Twoich zdjęć do nasze 03.02.06, 23:03
                                Może być. Odreagowałam wczoraj. wink
                                • aaj3 Re:jak minął dzień? 03.02.06, 23:46
                                  Bardzo bardzo pracowicie,walczę ze szkołą i komputerem ,ta piekielna maszyna
                                  znowu nie chce robić tego co ja by chciała
                                  • tofika Re:jak minął dzień? 04.02.06, 08:01
                                    aajsmile)))prawda ze wczoraj juz bylo..
                                    dzis wspomnisz tylko,,ze to tylko byla malenka przerwasmile))
                                    • tesunia Re:jak minął dzień? 04.02.06, 20:49
                                      usch...zyje jeszczewink)
                                      ogromny len mna ogarna ,ale ciasto upieklamwink)
                                    • wirella Re:jak minął dzień? 04.02.06, 22:03
                                      Świetnie.Od rana usiłowałam się upodobnić do zadbanej kobiety,nawe częściowo mi
                                      się udało. Potem wybrałam się do kościoła na obchodyświęta naszej patronki (
                                      Amazonek) św.AgatyMszę celebrował ks.biskup Gerard . Było nas bardzo dużo.
                                      Potem odbyło się przyjęcie,które same przygotowałyśmy. W przyjęciu oprócz nas
                                      wziął udział biskup , nasz kapelan, nasza pani doktór,psychologi zaprzyjaźnieni
                                      przedstawiciele Straży POżarnej,którzy często wspomagaja nasze
                                      Stowarzyszenie.Było bardzo wesoło, Biskup jak zawsze dowcipny rozbawił nas do
                                      łez. BYło tak miło ,że nie chciało nam się wracać do domu.A teraz film z Julią
                                      Roberts - bardzo ją lubię
                                      • del.wa.57 Re:jak minął dzień? 04.02.06, 23:34
                                        Miło i pracowicie,zakupy z męzem,potem szybko jakies jedzonko,wrócilismy
                                        strasznie głodni,po obiedzie kawa i mąz zaczął zkładac dla mnie nowe
                                        biurko,własnie dzisiaj kupiliśmy,a ja troche klikałam z Wami z córką z synem na
                                        gg,popisałam do Joli jak znajdzie chwile to odpisze,całkiem fajny dzieńsmile))
                                      • krista57 Re:jak minął dzień? 04.02.06, 23:50
                                        Tak jak u Wirellki ,świetnie!
                                        Najpierw upodobnilam się do zadbanej kobiety czyli fryzura,makijaz,manicure na
                                        popołudniowe wyjście,potem w roli gospodyni domowej upiekłam pieczyste i
                                        jabłecznik na weekend.
                                        Pojechalam równiez na przyjecie imieninowe do ciocio-babci.Czasami uciekalam do
                                        kuchni,zeby nie słuchac rodzinnych debat politycznych...polityki nie znoszę!
                                        Z radoscia wysłuchałam wrazeń ze studniówki.
                                        Objedzona z zapakowanym ciastem...jestem!
                                        • natla 58458 ;))) 05.02.06, 19:02
                                          Dobrze i całkiem interesujaco smile
                                        • natla Re:jak minął dzień? 05.02.06, 19:05
                                          I co, trzymasz to ciasto cały czas zapakowane? Może bys dała chociaż skosztować
                                          w Gawiarence.....hę?
                                          • del.wa.57 Re:jak minął dzień? 05.02.06, 20:17
                                            Spokojnie,miło, pospaliśmy sobie dzisiaj dośc długo,calkowite lenistwo!!!
                                            A na ciasto Kristy,to nie licz Natla,udaje,ze nie słyszysmile))
                                            • wiktoria53 Re:jak minął dzień? 05.02.06, 20:21
                                              Dziś niedziela, więc cóż ,tak jak u Delwy, spokojnie , miło, faworki smakowały
                                              wybornie, mniam,mniam
                                              • wirella Re:jak minął dzień? 05.02.06, 20:55
                                                Bardzo dobrze! Dziś był u mnie starszy Synuś na obiedzie i usunął mi wirusyoraz
                                                pokazał jak należy to robić w przyszłości.Słuchałam również Waszych ulubionych
                                                utworów,które okazały się również moimi ulubionymi. Więc chyba pasuję do tego
                                                forum choć jestem +++..50
    • lili50 Re: Jak minął dzień? 05.02.06, 21:15
      Spokojnie i bez problemów, przed połódniem mąż odwiózł swoją siostrę na
      dworzec.Ponieważ miałam gości z krakowa,potem zrobiłam obiad i mąż poszedł do
      pracy, a ja siedzę przed komputerem. Czytałam, co piszecie na forum, w tej
      chwili idę z psem i może obejżę telewizję. Dobranoc!
      • wiktoria53 Re: Jak minął dzień? 06.02.06, 21:21
        Jestem zadowolona, odwiedziłam dziś (zresztą często to robię)bardzo ważna
        osobę smile
        • aaj3 Re: Jak minął dzień? 06.02.06, 23:09
          troszkę kiepsko,ja chcę już wiosnę,może jak słonko wyjdzie to i świat będzie
          ładniejszy i może ludzie lepsi
          no co,co już pomarzyc nie można?
          • del.wa.57 Re: Jak minął dzień? 07.02.06, 21:10
            Jak co dzień,porzadki w domu,gotowanie obiadu,ja lubie te domowe
            zajęcia,chociaz czasami mam dość,pranie,prasowanie itd,ale koniec na dzisiaj
            pracy i klikania ide spaćsmile)
            • wirella Re: Jak minął dzień? 07.02.06, 21:43
              Pokonując nieprzychylne silnewiatry, śnieżycę i zaspy oraz 4 kondygnacje
              szpitalne(pieszo) dotarłam do mojej 1,5-dniowej Wnusi. Jest maleńka śliczna i
              całą moją wizytę przespała. Dokarmiłam jej mamę,wróciłam do domu i" padłam " z
              nadmiaru emocji.Potem książka,telewizja imuzyka i o dziwo,nie czułamwyrzutow
              sumienia ,ze niczego nie zrobiłam ztego co sobie zaplanowałam.
              • annal74 Re: Jak minął dzień? 07.02.06, 22:16
                Dla wnuczki też pokonywałam śnieżycę, wiatr prosto w twarz i robiłm zakupy na
                obiad dla Anulki.
                • august2 Re: Jak minął dzień? 07.02.06, 23:24
                  U mnie to samo...
                  Oprocz pozarow, dymow ktore sa wokol,
                  czekania na zakonczenie akcji strazakow..
                  nic... szczegolnego..
                  • natla Re: Jak minął dzień? 08.02.06, 01:58
                    No faktycznie, nudny dzień miałeś Auguście....nic szczególnego.
                    A u mnie dzień jak codzień + śnieżyca. wink)
                    • sagittarius954 Re: Jak minął dzień? 08.02.06, 15:41
                      Mijający dzień jest ostry, w dosłownym znaczeniu tego wyrazu.crying
                      • regine Re: Jak minął dzień? 08.02.06, 20:07
                        Mój dzień, och co za dzień....Po pierwsze lodówka działa, po
                        drugie ...TAJEMNICA smile))))))))))
                        • wirella Re: Jak minął dzień? 08.02.06, 20:24
                          Jestemzadowolona-nawet z siebie.Posprzątałam,ugotowałam zupę.Byłam w szpitalu u
                          najmłodszej wnusi. moja średnia wnuczka rozmawiała ze mną przez
                          telefon,otrzymałam wiadomość od młodszej synowej i b.śmieszną kartkę z
                          gratulacjami z powodu urodzin wnuczki. Mam tylko wątpliwości , czy mi się
                          należą ,bo nie miałam w tym żadnego udziału.
                          • del.wa.57 Re: Jak minął dzień? 08.02.06, 21:55
                            Bardzo pracowity i miły dzień,sprzatanie,prasowanie-normalka,tylko za oknem
                            świszczy okropne wietrzyskosmile)
                            • dankarol Re: Jak minął dzień? 08.02.06, 22:56
                              A ja miałam dziś dzień terapeutyczny tzn. przyszła koleżanka, żeby się
                              wygadać.Wyszła po kilku godzinach w całkiem innym nastroju. Dzisiajsze zajęcia
                              przechodzą na jutro, ale jestem zadowolona, bo udało mi się poprawić jej
                              nastrój.
                              • natla Re: Jak minął dzień? 08.02.06, 23:35
                                Ciekawe, czy ona by Ci też tyle czasu poswięciła. wink)
                                A ja zameldowywuje, że po raz pierwszy w Zyciu byłam golibródką i nawet nie
                                zacięłam, a twarzyczka była jak pupka noworodka. smile
                                A poza tym......troche zgrzytów, troche przyjemnosci....ot, normalnie wink))
                                • krista57 Re: Jak minął dzień? 09.02.06, 17:31
                                  Popracowalam nad rozliczeniem z fiskusem
                                  w ubiegłym roku nieco zainwestowałam w mieszkanie
                                  i.....mam kilka "stowek" do zwrotu smile))
                                  • wiktoria53 Od 11.00 do 16.00 u lekarza -kolejki:( n/t 09.02.06, 19:46

                                    • wirella Re:jak minął dzień 09.02.06, 21:18
                                      Byłam na obchodach Międzynarodowego Dnia Chorego w Instytucie Onkologii i jest
                                      mi bardzo smutno ,bo dowiedziałam się o śmierci koleżanki.
                                    • august2 Re: Od 11.00 do 16.00 u lekarza -Wiktorio 10.02.06, 04:40
                                      Wiktorio
                                      czy mozesz wyjasnic z tymi kolejkami?
                                      Czy nie mozna zamowic wizyty na wyznaczona
                                      godzine?
                                      • wiktoria53 Re: Od 11.00 do 16.00 u lekarza -Auguście 10.02.06, 16:43
                                        Już wyjaśniam Auguście. Od października próbowałam sie zarejestrować
                                        telefonicznie do 'swojego"lekarza w Centrum Onkologicznym. Udało mi sie to
                                        dopiero w styczniu na 9 lutego.Zarejestrowano mnie na 12.00. Wyjechałam z domu
                                        o 10.20 ( 50 km) ponieważ musiałam odebrać jeszcze wynik z mammografii
                                        (kolejka - 1 pani obsługuje -wydaje wyniki i rejestruje na badania usg i
                                        mammografii), następnie stałam w drugiej kolejce aby dostać numerek (rejestr.
                                        się telefon.). Kiedy już miałam co trzeba poszłam pod gabinet pod którym było
                                        na oka 20 pacjentek.Niestety o 12.00 lekarz wyszedł z gabinetu, ponieważ
                                        przyszła komisja lekarska.Komisja skończyła pracę o 12.30. Lekarz przyszedł o
                                        13.00.Udało mi się wejść do gabinetu gdzieś ok. 14.30.Otrzymałam skierowanie na
                                        badanie usg więc znowu stanęłam w kolejce do rejestracji. Zarejestrowano mnie
                                        na sierpnia 2006 r.Kolejka była długa. Z Centrum wyszłam ok.15.20.W domu byłam
                                        po 16. Nic tylko się leczyć sad
                                        • wiktoria53 Dziś spokojnie..........ale wzięłam się za..... 10.02.06, 16:45
                                          ruskie pierogi, zrobiłam ich 62 sad Śmieszne, bo z domowników tylko ja je
                                          lubię smile.Dziś zjadłam 7 sztuk. Resztę zamroziłam.
                                          • natla Re: Dziś spokojnie..........ale wzięłam się za... 10.02.06, 18:09
                                            Wikciu, po ci Ci tyle pierogów? Podesłałabyś choć połowę. W końcu mrozy są wink)))
                                            • del.wa.57 Re: Dziś spokojnie..........ale wzięłam się za... 10.02.06, 19:34
                                              Całe popołudnie,/przesiedziałam/w kuchni,nagotowalam jedzenia na dwa dni,marze
                                              o prysznicu,ogólnie miły dzień,a jutro....jutro będzie jeszcze milszysmile))))
                                              • wirella Re: Jak minął dzień... 11.02.06, 00:38
                                                Smutno. Jedyna przyjemność to otwarcie Igrzysk olimpijskich. W dodatku miałam
                                                kłopoty z wejściem na forum.Jakaś walentynkowa reklama blokuje otwieranie się
                                                strony.ponadto klawisz spacji się zacina.
    • lili50 Re: Jak minął dzień? 10.02.06, 17:35
      Dzisiejszy dzień był, bardzo męczący(psychicznie jestem zmęczona)mam
      nadzieję,że nic więcej się nie przytrafi.Chociaż to jeszcze nie koniec dnia!
      Niewiadomo co w trawie piszczy? Ale jutro będzie nowy dzień i mam nadzieję że
      będzie lepszy od dzisiejszego.
      • sagittarius954 Re: Jak minął dzień? 11.02.06, 00:33
        Uroczo...wink)
    • sagittarius954 Re: Jak minął dzień? 11.02.06, 20:05
      w drodze.wink
      • wirella Re: Jak minął dzień? 11.02.06, 22:00
        Zrobiłam ważne,duże zakupy,ufff...potem Olimpiada,potemszukałam natchnienia w
        wątku co gotować ,potem pary sportowe,ateraz czekam na pary rosyjskie o
        nieludzkiej porze 0,30
    • sagittarius954 Re: Jak minął dzień? 12.02.06, 14:44
      W wodziewink
      • wirella Re: Jak minął dzień? 13.02.06, 05:33
        leniwie,ale bardzo miło. Otrzymałam 2 radosne wiadomości i oglądałam
        Olimpiadę.poza jej podsumowaniem i o 23-padłam.Teraz jestem rzeźka jak skowronek
        ,ale nie mam pojęcia kied będzie jazda dowolna par sportowych.Pozdrawiam
        wsztstkich
        • regine Re: Jak minął dzień? 13.02.06, 13:42
          Wczorajszy, niedziela, zapowiedział się pięknie do wieczora...
          Dzisiejszy, już źle się zaczął, zobaczymy jak się skończy ....
    • sagittarius954 Re: Jak minął dzień? 13 02 13.02.06, 14:09
      Jak do tej pory nie powiem na niego źle a w jednym słowie -schematycznie.wink
      • wiktoria53 Re: Jak minął dzień? 13 luty 13.02.06, 19:02
        Tak zwykle bez szczególnych momentów wink
        • fanka8 Re: Jak minął dzień? 13 luty 13.02.06, 19:30
          lubię 13, ale nie lubię poniedziałku, jak do tej pory bez większych zacięć i
          emocji smile
    • wloba07 Re: Jak minął dzień? 13.02.06, 20:29
      A mój minął trochę wesoło w pracy, a trochę smutno w domu, bo mój wnuczek
      pojechał!
      • maladanka Re: Jak minął dzień? 13.02.06, 23:27
        troche leniwie,trochę ciekawie.
        Byłam na otwarciu wystawy poświęconej 180leciu poczty w miasteczku gdzie
        mieszkam.I kolejny raz zachwycił mnie swą wiedzą pan - filatelista -opowiadając
        o tym jak się zaczęło wysyłanie listów.A wiecie skąd się wzięło "polecenie"
        listu?Otóż dawno,gdy podawano listy posłańcem na przesyłce stawiano
        krzyżyki,które symbolizowały polecenie jej pod opiekę opatrzności.
        Właśnie taka przesyłka z 1735r.jest na tej wystawie.
        • wirella Re: Jak minął dzień? 14.02.06, 07:43
          Ja również nie lubię poniedziałków, ale 13-tkę owszem,owszemTen poniedziałek.
          był bardzo udany.Byłam na spotkaniu swego Stowarzyszenia,wysłuchałam prelekcji
          psychologa na temat wdzięczności( bardzo interesującej ). Spotkałam się z dawno
          niewidzianą przyjaciółka. Porozmawiałam godzinkę,ale czuję niedosyt. Potem
          telewizja no i w rezultacie nie zrobiłam "zadani domowego". Trudno będzie mi
          dziś nadrobić zaległości.
          Jak inaczej biegnie czas, kiedy pochłania nas coś, co nie służy zarabianiu
          pieniędzy na życie. wink)
          • wirella Re: Jak minął dzień? 14.02.06, 23:35
            pracowicie
            • regine Re: Jak minął dzień? 14.02.06, 23:46
              O tak sobie, bez większych zajęć, wyszywałam, byłam na długim spacerku,
              odebrałam kilka SMS, no i porozmawiałam z wnusią.
              Od początku stycznia nie słyszałam jej głosu sad((
              Nie chciała ze mną rozmawiać, ma żal, że nie jestem z nią....
              Tęskni bardzo, ale zaśpiewała mi piosenkę i powiedziała wierszyk smile))
              Sukces niesamowity, przełamała się smile))
              Więc dzień mogę zaliczyć do bardzo udanych.
              • leciwa Re: Jak minął dzień? 14.02.06, 23:49
                Raczej smutno
                • august2 Re: Jak minął dzień? 15.02.06, 05:48
                  Dzien Walentego mialem bardzo zajety:
                  Najpierw 8 godzin ciekawej pracy
                  potem zawiozlem zone do lekarza na rutynowa wizyte
                  potem pojechalismy cos zjesc Walentynkowo
                  potem na kawe do ksiegarni
                  a.. potem do was napisalem
    • sagittarius954 Re: Jak minął dzień? 15.02.06, 13:00
      U lekarzacrying(
      • tofika Re: Jak minął dzień? 15.02.06, 13:21
        SAgi,,ty Zbyszku nie masz wcale chorowac zrozumiale????no juzsmile
        • sagittarius954 Re: Jak minął dzień? 15.02.06, 13:33
          Tofiko starość nie radość , trzeba ustępować młodszym miejsca.sad
          • goskaa.l Re: Jak minął dzień? 15.02.06, 15:18
            sagittarius954 napisał:

            > Tofiko starość nie radość , trzeba ustępować młodszym miejsca.sad

            U lekarza?

            Gośka (z przekornym dziś humorem)
            • wloba07 Re: Jak minął dzień? 15.02.06, 18:48
              oj dzisiaj to się napracowałam i najbliższe dni zapowiadają się nie lepiej a na
              dodatek chyba zbliża mi się migrena...
              Niech już będzie wiosna!!!
              • wiktoria53 Re: Jak minął dzień? 15.02.06, 19:13
                Zwykle.Trochę sprzątałam w łazience,zakupy, gotowanie obiadu.
                • natla Re: Jak minął dzień? 15.02.06, 23:31
                  Ostatnie okno z przynależnosciami, przyjecie gościa na kilka dni, obiad w pół
                  godz. wink i miłe 3-godzinne spotkanie w restauracji. Pogaduchy wieczorne.
                  Jestem dziś bardzo obolała po tych 4 oknach i firankach i......eeee, szkoda
                  gadać. Teraz dopiero widze, jak mam nieruchawe mięsnie grzbietu.
                  • maladanka Re: Jak minął dzień? 15.02.06, 23:36
                    migrenowo,ale to halny z daleka mnie pozdrawia.
                    Jednak przemogłam się i wybrałam na spotkanie piosenkowo-turystyczne i ta się
                    wydzierałam,że ból głowy zagłuszyłamsmile
                    • wirella Re: Jak minął dzień? 16.02.06, 20:28
                      Leniwie i głodno.
                      • sagittarius954 Re: Jak minął dzień? 17.02.06, 08:45
                        Na zebraniu , jejku jak mnie nogi bolały, wszystko na stojąco.A ten to mi minie
                        na oczekiwaniu, idę do teatru , sztuka - Kosmos z p. Zapasiewiczem w jednej z
                        ról. Się będzie działo, oj oj...wink))
                        • wiktoria53 Re: Jak minął dzień? 17.02.06, 19:41
                          Jak zwykle. Zakupy, gotowanie, pranie.......... winki siedzenie na necie smile Ale
                          jutro sobota, ale jutro sobota, sobota będzie dla mnie wink))))))
                          • natla Re: Jak minął dzień? 18.02.06, 00:47
                            Zakupy, goście, goście, goście, agent 007 i Wy smile
                            • krista57 Re: Jak minął dzień? 18.02.06, 22:23
                              Dzien minął fatalnie.Zamiast isc na Biesiadę/bilety zamówione/ze
                              znajomymi siedzę w domu i się kuruję.
                              • natla Re: Jak minął dzień? 18.02.06, 23:41
                                Pierwsza polowa dnia pod znakiem "remontu generalnego" własnej osoby,
                                a druga "zdechnięta" sad . Temp. 37 st. więc nic, ale okropne osłabienie i nic
                                poza tym. Mam nadzieje, że to tylko zmiana pogody, albo cósik takiego.
                                • annal74 Re: Jak minął dzień? 19.02.06, 00:30
                                  18 całkiem dobrze na prywatnych kontaktach , dzięki .
                                  19-02-2006- ten dopiero zaczynamy , na obiad przychodzą młodsze dzieci z wnuczką
                                  trzeba się postarać o doskonałe jedzonkoi ich przysmaki.
                                  Dla wszystkich słoneczka i uśmiechów.
    • kesaira Re: Jak minął dzień? 19.02.06, 00:36
      18 luty minął byle jako...
      • annal74 Re: Jak minął dzień? 20.02.06, 00:15
        19 minął wesoło i pracowicie , następny zaczyna sie wcześnie.
        • wirella Re: Jak minął dzień? 20.02.06, 09:47
          Bardzo sympatycznie. Wieczorem wróciłam do domu obładowana prezentami i
          oglądałam najnowsze zdjęcia starszych wnuczek.
          • sagittarius954 Re: Jak minął dzień? 20.02.06, 11:11
            Balowo, bal , był przedni połączony z piosenką biesiadną nudzić, więc się
            orkiestra nie pozwoliła nawet przy jedzeniu. I gdyby nie ten patrol policji z
            suszarka ... w powrotnej drodze . Ech życie ...smile)))
            • maladanka Re: Jak minął dzień? 20.02.06, 16:39
              poszalałam na sniegu i na kuligu - opowiem jak dojrzeję,hihihi
              • wiktoria53 Byłam w kinie ! 20.02.06, 17:22
                Świetna komedia romantyczna, dalsze ciąg "Nigdy w życiu" na którym też byłam.
                • mira54 Re: Zapracowana 20.02.06, 20:52
                  Od samego ranka mnóstwo zalatwiania spraw klubowych.
                  Zalozylam Klub Seniora przy Spoldzielni Mieszkaniowej.
                  Wybrali mnie przewodniczaca i stad mam teraz pelne rece
                  spraw papierkowych. Klub czynny codziennie w godzinach 16.00 - 19.00
                  Spiewamy prawie codziennie, a w sobote tance karnawalowe.
                  Kazdy przychodzi z wlasnym koszyczkiem.
          • lili50 Re: Jak minął dzień? 20.02.06, 23:59
            Dosyć spokojny dzień, mąż był w pracy, więc buszowałam po internecie. (natla
            mnie zabije), bo założyłam sobie własne forum, nie wiem czy tak można?
            • wirella Jak minął dzień? 21.02.06, 06:59
              Nieciekawie. W czasie mojej nieobecności nagromadziło się zbyt wiele spraw.
              W rezultacie , niewiele załatwiłam i czuję się z tym źle.
              Jak inaczej biegnie czas, kiedy pochłania nas coś, co nie służy zarabianiu
              pieniędzy na życie. wink)
              • tesunia Re: Jak minął dzień? 21.02.06, 20:25
                strasznie,pod sklepem wjechali w tyl samochodu i uciekli,nie zostawiajac zadnej
                przeprosinowej kartki czy telf.nrsad(((((((((((((((((((
                • wiktoria53 Wizyta towarzyska u dawnej koleżanki z pracy. 21.02.06, 21:21
                  Było miło, gawędziłyśmy przy Jej kruszawcu i mojej wiśniowej nalewce.
                  • wirella Re: Jak minął dzień 21.02.06, 21:37
                    Zakupy, bo lodówka pusta. Konferencja z kolegą na temat obchodów jego imienin,
                    Urodziny przyjaciółki u mnie, bo u niej trwa generalny remont mieszkania.
                    Wypiłyśmy 2 butelki {Marwitu).
                    • wloba07 Re: Jak minął dzień 21.02.06, 22:34
                      no właśnie, głównie na użeraniu się z osiedlowym dostawcą internetu i
                      jednocześnie nowym operatorem telefonicznym,
                      ponieważ zmieniłam z tpsa na lokalnego i telefon działa w połączeniu z siecią
                      inernetową, więc na początek same problemy, albo nie działał internet albo
                      telefon,
                      i tak po różnych perypetiach, odpukać, na razie wszystko gra, ciekawe na jak
                      długo?
    • dankarol Re: Jak minął dzień? 22.02.06, 00:30
      Świetnie. Przyszły koleżanki z zaległymi życzeniami i opowiadaniom i śmiechom
      nie było końca. Obiecałyśmy sobie częstsze kontakty, ale pewnie skończy się na
      kontakcie przez internet.
      • morsa Re: Jak minął dzień? 22.02.06, 01:08
        W pracy; do 21.30. Powinnam isc spac, bo zaczynam jutro o 7.00.
        4,5 godziny snu powinno jednak wystarczyc.
        • maladanka Re: Jak minął dzień? 22.02.06, 11:10
          strasznie ostatnio rozrabiam - albo kulig,albo narty albo małe biesiadki - a
          dopchac się na forum nie mogę - ślubny ma nową grę!
          Pozdrówka smile
          • natla Re: Jak minął dzień? 22.02.06, 17:37
            Ja na razie to *tylko*:
            - bardzo złe samopoczucie ojca
            - zwichnięty (chyba, bo spuchniety) 5 palec prawej ręki.......mój słodki
            cykorek przestraszył się gołębi i tak rzucił sie do ucieczki, że o mało mi ręki
            nie złamał....smile
            • wirella Re: Jak minął dzień? 22.02.06, 20:54
              Jestemwykończona. Umyłam duże okno i drzwi balkonowe, wysprzątałam balkon
              powiesiłam firankii zrobiłam porządek z połową kwiatków .Jedynną radością była
              kilkunasto minutowa wizyta mojego młodszego syneczka.
            • tofika Re: Jak minął dzień? 22.02.06, 23:58
              Natluniu... och Natluniu,zycze zdrowenka tatusiowi,
              i tobie tez ,,by wiecej cykorek tak nie ciagal ciebie na smyczy z calych sil...
              (TU___znaczek pocieszacza z ggsmile
              • morsa Re: Jak minął dzień? 24.02.06, 16:14
                Dzisiaj dzien wolny. Zakupy na rynku, w sklepie rybnym
                i sklepie polskim. Na rynku warzywa i owoce, w rybnym
                filety z rekina (zlowiony w M.Polnocnym) na obiad
                a w sklepie polskim paczki (mieli tylko 3 szt.!) i faworki.
                Kupilam takze kielbase krakowska, ogorki i kapuste kwaszona
                oraz flaki (tych produktow nie ma w szwedzkich sklepach).
                • del.wa.57 Re: Jak minął dzień? 24.02.06, 21:56
                  Dzisiaj..pracowicie ale nie musiałam gotowac obiadu,mąż dzisiaj podawał do
                  stołu,pranie ,sprzatanie,prasowanko jak to w domku,kobiety mają zawsze co
                  robić,na dzisiaj wystarczy pracy,jutro tez jest dzień,trochę mi smutno i
                  pusto,odjechały moje dziewczynki,ale mam miłe wspomnienia.smile))
                  • natla Re: Jak minął dzień? 24.02.06, 22:58
                    Trochę sprzątania i dużo kochanych gości. smile
                    A poza tym ojciec wrócił do normy, gorączka spadła i je!!! smile)))
                    • august2 Re: Jak minął dzień? 25.02.06, 02:20
                      Wlasciwie to caly tydzien byl pracujacy .. jutro tez.
                      Mamy project w pracy do zakonczenia i niektorzy z tego
                      powodu maja goraczke.. co dzien po 10 godzin a pozniej zajecia
                      domowe.
                      Czasami dobrze byc bardzo zajety i wtedy zyciowe troski ida troche
                      w zapomnienie..
                      • del.wa.57 Re: Jak minął dzień? 25.02.06, 21:16
                        Bardzo miło w domku przy(dopucowywaniu)mieszkania,wyspałam sie wreszcie do
                        woli,smutne tylko to ,że mój mąż pracuje dzisiaj do 22-giej,i jestem sama
                        wieczorkiem w sobotę w domu.
                        • wirella Re: Jak minął dzień? 26.02.06, 09:17
                          Smętnie,tak jak poprzednie dni. Zmartwienia ,zdenerwowanie,wizyta w
                          szpitalu,dopiero wczoraj po południu trochę lepsze wiadomości.
                          • wiktoria53 Re: Jak minął dzień?-eeeeeeee 26.02.06, 16:30
                            Wczoraj i dziś cały dzień w domu-ból nogi, nie mogę chodzić a i w nocy problem
                            ze spaniem sad((((
                            • maladanka Re: dzwoniąc zębami... 26.02.06, 20:14
                              ...z zimna cieszę sie,że wróciłam cała i bez kontuzji ze stoku narciarskiego!
                              Cięzko było,mgła,ale i tak się mi pyszczysko śmiało. A stękać nie mogę,czy co?
                              Przynajmniej wiem czemu mnie boli,ech zycie...
                              • grazyna10 Re: dzwoniąc zębami... 26.02.06, 21:21
                                Pomimo sloneczka caly dzien w domu. Dopadla nas grypa i raz lepiej raz gorzej.
                                Dzisiaj wlasnie bylo gorzej, nos zapchany, glowa boli. W zwiazku z tym za
                                robienie pisanek sie zabralam. Troche ich musze narobic, wiec lepiej zaczac
                                wczesniej.
                                ********
                                Aby byc skromnym trzeba miec z czego.
                                ********
                                • wirella Jak minąłdzień.. 27.02.06, 12:28
                                  Spokojnie. spacer,forum, wizyta kuzynki oglądanie zdjęć wnucząt na raty, bo mój
                                  note book ma za słabą pamięć.Potem- zakończenie Olimpiady .
                                  Jak inaczej biegnie czas, kiedy pochłania nas coś, co nie służy zarabianiu
                                  pieniędzy na życie. wink)
                                  • wirella Re: Jak minąłdzień.. 28.02.06, 06:17
                                    porządki,wizyta koleżanki, wizyta w szpitalu,Chopin ,,1,5 godz telewizji,forum;
                                    w sumie nienajgorzej.
                                    • wirella Re: Jak minął dzień.. 28.02.06, 22:09
                                      Jestem zadowolona.Byłam dziś u swojej maleńkiej wnusi,zajrzałam też do
                                      Gawiarenki,ale szybko uciekłam ,bo nie mogłam spróbować tych pyszności.,które
                                      tam serwowano. Książki też są poza zasięgiem. Popijam jedynie herbatkę
                                      miętową, czytając Wasze wypowiedzi,na różnych wątkach.
                                      • del.wa.57 Re: Jak minął dzień.. 28.02.06, 22:30
                                        Spokojnie,obiadek,miałam prasowac,ale nie miałam chęci,jutro tez jest dzień,oby
                                        do wiosnysmile))
                                        • grazyna10 Re: Jak minął dzień.. 28.02.06, 23:07
                                          Dzisiaj grypka troche odpuscila, wiec i samopoczucie lepsze, wreszcie mam mozg
                                          w glowie a nie wate. Pogoda tragiczna wiec w domu siedze i plastycznie sie
                                          wyzywam. Spodnie leza i czekaja na skrocenie ale mi sie po prostu nie chce.
                                          Niech leza, nic im sie nie stanie, same i tak sie nie skroca.

                                          ********
                                          Aby byc skromnym trzeba miec z czego.
                                          ********
                                          • maladanka Re: Jak minął dzień.. 01.03.06, 01:15
                                            robótkowo - bo się zawziełam skończyc swetrek, a potem spotkanie z turystami i
                                            potem cd.jak sie rozochociliśmy to wylądowaliśmy w pubie,gdzie najpierw troszke
                                            spłoszone miny mieli własciciele,bo taki desant od 50 wzwyż + gitara ale potem
                                            do północy tanczyli wszyscy z nami!
                                            • vogino55 Re: Jak minął dzień.. 02.03.06, 17:00
                                              Zmyłem sufit w łazience,pomalowałem,jeszcze tylko kafelki obmyć i marsz na piwo
                                              zasłużone (wink)))))
                                              • sagittarius954 Re: Jak minął dzień.. 02.03.06, 18:35
                                                poznałem skrzydlate
                                                • banitka51 Re: sagittarius Jak minął dzień.. 02.03.06, 19:36
                                                  Kaczki? wróble? zagrypione? a może anioły?
                                                  ja za to byłam u dentysty. paskudztwo. nie on, ale to co mam i co mnie czeka.
                                                  powoli dochodzę do siebie. mam perspektywę chodzenia na czyszczenie i podobno
                                                  pół litra pozwoli mi to wytrzymać. nie uściślono, czy "przed" czy 'po'.
                                                  • natla Re: sagittarius Jak minął dzień.. 02.03.06, 23:48
                                                    Ciężki miałam dzień, głównie za sprawą samopoczucia, ogólnie rzecz biorąc.

                                                    Banitko , połówkę lepiej przed....wink)...a Skrzydlate to nick naszej forumowej
                                                    plastyczki, nie pierwszej i nieosytatniej wink)

                                                    Tak to Sagi powolutku, pocichutku robi swoje wink))
                                                    Sagi, a gdzie sprawozdanie z "podzlotu", hę?


                                                    _____________________________________________________
                                                    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
                                                  • sagittarius954 Re: sagittarius Jak minął dzień.. 03.03.06, 04:38
                                                    Natlo, do momentu uzyskania zgody zainteresowanej sprawozdania nie będzie.Cóż
                                                    tak mam.Mowa jest srebrem a milczenie złotem.wink)
                                                  • del.wa.57 Re:Jak minął dzień:) 03.03.06, 15:12
                                                    Wczorajszy oczywiscie,wspaniały był dzień,obsypywana
                                                    kwiatami,zyczeniami,wytańczyłam się bosko!!!To był wspaniały i niezapomniany
                                                    dzień dzięki Wamsmile))))))
                                                  • dankarol Re:Jak minął dzień:) 03.03.06, 21:44
                                                    świetnie, jeśli się spotyka Małądanuśkę zawsze jest świetnie.
                                                  • grazyna10 Re:Jak minął dzień:) 03.03.06, 23:45
                                                    Super, wywloklam mojego do znajomej. On siedzial i ogladal TV a my we dwie
                                                    wreszcie moglysmy sobie spokojnie po polsku pogadac. Nie macie pojecia jakie to
                                                    cudowne jak czlowiek moze wszystko co chce wyrazic slowami.

                                                    ********
                                                    Aby byc skromnym trzeba miec z czego.
                                                    ********
                                                  • natla Re:Jak minął dzień:) 03.03.06, 23:52
                                                    No to miałaś faktycnie frajdę. Przeżyłam ją parę razy w życiu. smile

                                                    A ja takie cudo trzymałam dziś w rękach
                                                    img303.imageshack.us/img303/4881/10009437pl.png
                                                    ma niespełna miesiąc i jest malusieńka, ale czaru ma już w sobie dużo, tak
                                                    dużo, że wzbudziła niesamowite zainteresowanie pewnego "mężczyzny"
                                                    img305.imageshack.us/img305/9446/haniaitop6gb.png
                                                    Wyobraźcie sobie, że między nimi jest 91 lat 6 miesięcy i 6 dni różnicy
                                                    img303.imageshack.us/img303/6576/10009393gj.png

                                                    _____________________________________________________
                                                    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
                                                  • vogino55 Re:Jak minął dzień:) 04.03.06, 18:24
                                                    Piękny dzionek więc poszliśmy z sąsiadem na działkę,obcinać drzewka.praca nam
                                                    się w 'rączkach paliła'.W przerwach myk do altany gdzie piec gazowy 'gaL' za
                                                    kominek.Herbata z pradem i grzane pifko spowodowaly ze po powrocie do
                                                    domu 'zepsułem sie' na 3 godzinki(wink))))))))juz jest dobrze i
                                                    wszystkim miłego wieczoru zycze
                                                  • lili50 Re:Jak minął dzień:) 04.03.06, 19:35
                                                    Musiałam dziś gotować obiad, bo mój ślubny cały czas siedział przy kompie.
                                                    Dopiero teraz mam czas , bo poszedł do pracy na dobę, to nadrobię zaległości w
                                                    czytaniu. Natla czyje to Maleństwo? Jest śliczne, chłopiec czy dziewczynka? Ja
                                                    już zapomiałam jak moi byli malcami.Pozdrowienia dla dzidziusia.
                                                  • sagittarius954 Re:Jak minął dzień:) 04.03.06, 21:58
                                                    Cały dzień w komputrze przy goglach ze szwagierka ja chyba pójdę na
                                                    pielęgniarstwo albo sam tak się wyuczę że możecie mieć ze mnie za dwa lata
                                                    niezły pożytek.
                                                  • wirella Re:Jak minął dzień:) 04.03.06, 22:20
                                                    Fryzjer,zakupy, szpital, spotkanie Amazonek,telewizja-" Chicago", książka. Nie
                                                    było czasu na nudy.
                                                  • ania091951 Re:Jak minął dzień:) 05.03.06, 00:53
                                                    Dzis swietujemy 15 urodziny mojego wnuczka Sebastiana
                                                  • wiktoria53 Re:Jak minął dzień:) 05.03.06, 08:52
                                                    Wczoraj? Cały dzień w domu! sad
                                                  • del.wa.57 Re:Jak minął dzień:) 05.03.06, 14:41
                                                    Wczoraj!!okropny!!!!!!!!!!!!
                                                    Kaszel.katar z nosa /samo leci/dzisiaj troszke lepiej,ale jeszcze mnie trzyma.
                                                    Oby do wiosny!!!!!!!!!
                                                  • ania091951 Re:Jak minął dzień:) 06.03.06, 03:21
                                                    Dzis w Chicago powrocila zima spadlo 5 cali sniegu okolo 12 cm
                                                  • wiktoria53 Re:Jak minął dzień:) 06.03.06, 11:38
                                                    Już jestem zła.....wizyta u lekarza nie powiodła się.....o 8.30 juz nie
                                                    rejestrowano .....lista zmknięta na cały dzień i to do lekarza pierwszego
                                                    kontaktu! Jutro muszę zerwać sie wcześniej i popędzić do przychodni.
                                                  • del.wa.57 Re:Jak minął dzień:) 06.03.06, 21:49
                                                    Wczorajszy nic sie nie róznił od poprzedniego,febra,kaszel okropnośc,dzisiaj
                                                    juz troche lepiej,juz mnie tak nie męczy,chciałabym wyjśc z domu,od trzech dni
                                                    mie wychodziłam,ale i pogoda straszna,deszcz,snieg,grad,kiedy to sie wreszcie
                                                    skończy.Gdzie ta wiosna!!! radosnasmile
                                                  • wirella Re:Jak minął dzień:) 06.03.06, 22:49
                                                    sTRACIŁAM NIEPOTRZEBNIE OK. 2 GODZIN, bo spałam do 8-mej, w związku z tym
                                                    resztę dnia spędziłam w pośpiechu. Ale i tak dorobiłam się zaległości. Do domu
                                                    wróciłam ok 20,30 , potem FRIDA, a teraz Forum. Jutro nie będzie lepiej, bo
                                                    zobowiązałam sieę do załatwienia pewnych spraw dla chorego kolegi.Myślałam, że
                                                    dziś jeszcze coś zrobię, ale idę spać z nieczystym sumieniem.
                                                  • natla Re:Jak minął dzień:) 06.03.06, 23:03
                                                    Wirello, wieczorem należy myć wszystko, nie tylko ciało, ale i sumienie tyż wink))
                                                    To ułatwia życiesmile
                                                    Byłby n całkiem spoko dzień, gdzyby nie znajomi, którzy wpadli wieczorem i
                                                    dopiero przd chwila wyszli smile ale sympatycznie było....
    • wirella Re: Jak minął dzień? 05.03.06, 21:53
      Cudownie! Pół dnia spędziłam z moimi starszymi wnuczkami, a w dodatku to była
      dla mnie niespodzianka. W związku z tm nie zdążyłam na urodziny Kristy do
      Gawiarenki. Patrzę teraz na samotną różę która już niestety zwiesiła kwiat.
      Dobranoc Wszystkim.
      • mira54 Re: Jak minął dzień? 07.03.06, 21:57
        Jak zwykle od pewnego czasu w biegu. Zalatwilam dzis
        konto bankowe dla Klubu Seniora i zlozylam stosowne
        dokumenty w Urzedzie Skarbowym na NIP. REGON juz posiadam.
        Jutro organizujemy sobie dzien kobiet w klubie. Bedzie wesolutko.
        • wirella Re: Jak minął dzień? 08.03.06, 23:02
          To był bardzo ciężki dzień. Ale u jego schyłku dostałam przepiękny bukiet
          kwiatów i otrzymałam bardzo mieszne maile. Pzyjaciółka przysłała mi
          kaczuszki,melodyjkę którami przypomina moją młodość.
          • wiktoria53 Wczoraj 8.03-kino, kwiaty, fajny dzień :) 09.03.06, 16:05

            • wiktoria53 Lekarz, wyniki badań,spotkanie towarzyskie:) 09.03.06, 16:07

              • wirella Rejak minął dzień:) 09.03.06, 21:41
                Połowa dnia niezmiernie pracowicie. Potemsame przyjemnoSci: wizyta starszego
                Syneczka z Rodziną, wtym miesieczna Wnusia, potem niespodzianka-przyjazd
                młodszego Synusia ( o dziwo był aż 2 godziny- normalnie wpada "jak po ogień")
                Obiad się udał a Wnusia większość czasu spędziła w ramionach Babci.Jestem
                szczęśliwa.Oby więcej takich dni.......smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                • regine Re: Rejak minął dzień:) 10.03.06, 22:08
                  Do południa bieganina, po południu same przyjemności smile)))
                  A wieczór z Wami smile
                  • del.wa.57 Re: Rejak minął dzień:) 10.03.06, 22:58
                    Praca,dom,sprzatanie,odpoczynek...nie narzekamsmile)))
                    • grazyna10 Re: jak minął dzień:) 10.03.06, 23:59
                      Moj chlop od trzech dni komputer okupuje i dopchac sie nie moge. Ale to dobrze
                      niech sie uczy, przez ponad trzy lata zachecalam go do kompa to omijal jak
                      raroga. Wreszcie zlapal bakcyla, harmonogram musimy sobie zrobic. Ja moim
                      dekupazom za to sie poswiecam.

                      ********
                      Aby byc skromnym trzeba miec z czego.
                      ********
                      • wirella Re: jak minął dzień:) 11.03.06, 21:14
                        Dziś zrobiłam sobie" dzień Hrabiny": nie robiłam zakupów,nie sprzątałam, nie
                        gotowałam. Wypełniłam tylko PIT-y i zajęłam się swoją osobą. Kąpiel ziołowa a
                        potem używałam przeróżnych kosmetyków , aby się upodobnić do kobietyzadbanej.
                        Słuchałam przy tym swoich ulubionych utworów muzycznych.Wypoczęłam i uśmiecham
                        się już bez przymusu,
                        • regine Re: jak minął dzień:) 11.03.06, 23:06
                          Spokojnie smile)
                          • del.wa.57 Re: jak minął dzień:) 11.03.06, 23:44
                            Miło,spokojnie w domku,pospałam sobie dłużej,gotowałam obiad dla mojego
                            małżona,dzisiaj musiał pracować,poplotkowałam z naszym listonoszem,czyli Jolą
                            przez telefon,z Wami pisałam,jadłam szarlotkę Reginy
                            i /wychlałysmy/buteleczkę,eeeeee to znaczy poczytałyśmy sobie,nie powiem
                            ciekawa ta nowelka była,ciekawasmile))))
                            • wirella Re: jak minął dzień:) 13.03.06, 22:15
                              Jestem zadowolona.Trochę się obawiałam jak sobie poradzę, ale wszystko się
                              udało,oby tak dalej.smile))))))))
                              • wiktoria53 Re: jak minął dzień:) 14.03.06, 22:08
                                Jeden z lepszych dni przedwiosennych wink
                                • del.wa.57 Re: jak minął dzień:) 15.03.06, 21:51
                                  Bardzo szybko i pracowicie,zakupy,obiad,załatwianie róznych spraw,trochę
                                  klikania i juz wieczór,ogólnie nie złysmile)
                                  • wirella Re: jak minął dzień:) 15.03.06, 22:48
                                    Jak z bicza trzasł! Lekarz 1, drugiego sobie odpuściłam, cmentarz,
                                    sprzątanie , konsultacje z b.młodym koputerowcem, czytanie wątków, w kuchni 1
                                    godz,toaleta wieczorna i koniec dnia.
      • sagittarius954 Re: Jak minął dzień? 16.03.06, 20:07
        Tak się umazałem w pracy , że do tej pory nie mogę się domyć, jeszcze ten
        zezłolik....
        • del.wa.57 Re: Jak minął dzień? 16.03.06, 21:46
          Miałam dzisiaj bardzo pracowity dzień,ale czego sie nie robi dla
          znajomych,zrobiłam dobry uczynek,pomagałam /dobrej/ znajomej ,pakowac
          szkło,talerze itd,przeprowadzka.Potem szybko obiad i juz mamy wieczór,bede
          dzisiaj spała jak niemowlęsmile)
        • sagittarius954 Re: Jak minął dzień? 18.03.06, 09:05
          Jest tak , że człowiek czuje się szczęśliwy i ja taki wczoraj byłem, w życiu bym
          nie przypuszczał, że mogę bawić się dobrze , że do szczęścia nie potrzeba
          realnego życia a marzenia przynoszą tyle samo radości... tylko nie zastać się w
          marzeniach.
          • lili50 Re: Jak minął dzień? 18.03.06, 15:34
            Wreszcie z wielkim bólem, wybrałam się do fryzjera, ale ile mnie, to nerwów
            kosztowało, to już nie wspomnę. Narazie dochodze do siebie.
            • maladanka Re: Jak minął dzień? 19.03.06, 01:32
              najpierw trochę bólu głowy po degustacji u Zbigniewa,a potem kraina królowej
              sniegu - narty,las,piwko z widokami,ale choć zime lubię już bardzo na wiosnę
              czekam
              • wiktoria53 Re: Jak minął dzień? 19.03.06, 22:15
                Dziś jak zwykle spokojnie.......smile
                • natla Re: Jak minął dzień? 19.03.06, 23:55
                  Znowu mi między palcami uciekł smile
          • sagittarius954 Re: Jak minął dzień? 20.03.06, 03:24
            Dzisiejszy dzień... o przepraszam noc jest ... była spokojna, teraz w domciu
            poczytuje co tam nasmarowałyście ...
            • maladanka Re: Jak minął dzień? 20.03.06, 09:00
              szlakiem piwnym,he he....No tak całkiem nie,ale po sobotnim szusowaniu dłuższe
              spanko,czytanko,potem przewietrzenie i na piwko do ulubionego pabu,a z tego
              pabu przechodząć koło innego pabu zobaczylismy informację,że za chwilę będzie
              poezja spiewana,no to wstąpilismy,cieplutko,kominek,młodzież ustawiała
              instrumenty,za chwilę zagrała harmonijka ustna i zaczął się występ.Jak zwykle
              na sali robimy z mężem za dinozaurów i zawyżamy średnią wiekową.
              • wiktoria53 Re: Jak minął dzień? 22.03.06, 07:24
                21 ? dzień wagarowania-szukanie wiosny smile)))))))))
                • del.wa.57 Re: Jak minął dzień? 22.03.06, 11:41
                  Dawno mnie tu nie było,o kurka!!!
                  Dobra,juz melduję,ze wczoraj mimo,ze to dzień wagarowicza był,cięzko
                  pracowałam,porzadki wiosenne,popisałam z bratowa,siostrą,córką z wami
                  poplotkowałam,a wieczorem padłam szybciutko.
                  • wiktoria53 Re: Jak minął dzień? 22.03.06, 18:23
                    Gdzieś od 11 do 16 u MAMY smile
                    • wirella Re: Jak minął dzień? 22.03.06, 21:19
                      tak miło,że nie chce mi się wracać do domu.
                      • regine Re: Jak minął dzień? 22.03.06, 23:46
                        Humor psuło, częste wyłączanie światła, i kłopoty wieczorowe z Internetem.
                        Poza tym był udany: spacer, forsycja w wazonie, trochę uśmiechu z otrzymanej
                        poczty, zakończona robótka , zaczęta druga. Oby tak dalej...
                        • dankarol Re: Jak minął dzień? 23.03.06, 12:48
                          Wczoraj, jakoś ciężko. Słoneczko ktoś zabrał, z forum mnie wywaliło i nic nie
                          chciało się otworzyć, a potem przyszła znajoma i przez cztery godziny,
                          opowiadała równocześnie 20 różnych historii. Po pewnym czasie, nawet nie
                          starałam się domyślić o kim aktualnie opowiada (i tak nikogo z tych ludzi nie
                          znam)
                          • del.wa.57 Re: Jak minął dzień? 23.03.06, 14:38
                            Wczoraj miałam dośc miły dzień,bieganie po urzędach,nawet sie
                            nie /wkurzałam/wszystko zalatwiłam pomyśnie,obiad gotował i podawał mój
                            pan,wieczorem/nerwowo/wysadzało mnie non-stop z forum.
                            O rany!!Danutka,przyjmij wyrazy wspólczucia-z wizyty znajomej.Chroń mnie Panie
                            Boze od takich wizytsmile)))
                            • natla Re: Jak minął dzień? 23.03.06, 23:35
                              Przesympatycznie. Bardzo udany. Wszystko wyszło. Same przyjemnosci.
                              Jest tylko jeden kłopot. Nie mogę Was dogonić w czytaniu, a jutro też będe
                              miała problemy czasowe, więc nie szalejcie za bardzo. Mozecie troche uropu
                              wybrać....wink)
                              • sagittarius954 Re: Jak minął dzień? 24.03.06, 08:15
                                Cały dzień, cały tydzień z wnuczką ,kochana osóbka, dopiero teraz doceniam słowa
                                niektórych osób mówiących o miłości, pełnej miłośći do wnuków , nowego lądu nie
                                odkryłem tym stwierdzeniem, ale chwalic się trzeba...
                                • del.wa.57 Re: Jak minął dzień? 24.03.06, 21:12
                                  Mnie tez bardzo przyjemnie minął dzień,nie martw sie Natluś za dwa tygodnie
                                  biere wolne, na miesiąc bedziesz miała mnie z głowysmile)
                                  • mira54 Re: Jak minął dzień? 25.03.06, 19:14
                                    Pracowicie, piszac oferty do wziecia udzialu w konkursie jaki organizuje
                                    Burmistrz, zeby dostac dotacje dla Klubu Seniora. Straszna teraz biurokracja
                                    coraz wiecej makulatury.
                                    • regine Re: Jak minął dzień? 28.03.06, 19:40
                                      Też pracowicie, trochę za dużo jak na jeden dzień.
                                      Czuję to w kręgosłupie, ale już po "grubszej" robocie.
                                      Zostały tylko drobnostki, to już jest teraz z górki.
    • mira54 Re: Jak minął dzień? 28.03.06, 21:58
      Milo, sympatycznie i spiewajaco. Od rana przygotowania seniorów
      do konkursu a wieczorkiem o 18-tej bylam na koncercie
      w Domu Kultury poświęconym Papieżowi JPII.
      Caly czas bylo slonecznie, dopiero od godzinki zaczelo padac.
      • wiktoria53 Re: Jak minął dzień? 28.03.06, 22:54
        Dziś dzień PIT-owy wink), jutro dokończenie.
        • sagittarius954 Re: Jak minął dzień? 30.03.06, 22:37
          Są takie dni
          że głosu swojego
          nie odnajdziesz
          w gamie dźwięków codzienności
          a jednak dotykasz szczęścia
          jak slepiec pieścisz je opuszkami
          i nie wierzysz że do ciebie dotarło
          przedzierając się przez kordony wspomnień
          próbujesz zacisnąć na nim ręce
          robisz to tak niezdarnie
          że wymyka ci się radosne
          i znów musisz czekać
          bez końca.
          • wirella Re: Jak minął dzień? 31.03.06, 12:57
            Jak " z bicza trzasł". Bardzo sympatycznie,miałam szampański humor i nie
            chciało mi się wracać do domu, tak byłam dopieszczana i nawet podróz była
            komfortowa, bo Dziecię przywiozło mnie do domu autem .
            • grazyna10 Re: Jak minął dzień? 31.03.06, 21:00
              A mnie moj pan opuscil na cale trzy dni. Tak mi dobrze samej w domu bylo.
              Ludzie nie moga byc ze soba przez 24 godziny na dobe, od tego mozna oszalec.

              ********
              Aby byc skromnym trzeba miec z czego.
              ********
              • maladanka Re: Jak minął dzień? 31.03.06, 23:36
                aaaa...tak jakoś...nie wychodzi mi bluzka na szydełku ...lało,spać się chciało..
                • sagittarius954 Re: Jak minął dzień? 01.04.06, 21:09
                  Smutny dzień.
                  • regine Re: Jak minął dzień? 01.04.06, 23:00
                    Prawie już koniec.
                    Zalatany do 16:00, potem obiad, rozmowy, rozmowy..
                    Teraz winko i omawianie wrażeń i do łóżek....
                    • sagittarius954 Re: Jak minął dzień? 02.04.06, 18:04
                      pracująco , ale teraz jestem z wami ! .smile)
                      • tadeuszx Re: Jak minął dzień? 03.04.06, 22:29
                        ...uffff...
    • dankarol Re: Jak minął dzień? 03.04.06, 22:36
      Strasznie ciężko.Mam nadzieję, że jutro już będzie lepiej. Oby.
      • regine Re: Jak minął dzień? 03.04.06, 22:56
        Pięknie, cudownie...Tak jak można by było sobie życzyć...smile))
        No może nie do końca...
        • del.wa.57 Re: Jak minął dzień? 05.04.06, 16:04
          Wczorajszy,oczywiście...dośc miło tylko cos mnie /bierze/czyżby znów jakies
          przeziębienie? a w sobotę wyjeżdżamy,musze byc zdrowa,zaczyna sie
          pakowanie,problem co zabrac ze sobą? chyba więcej /ciepłych /ciuszków,bo nie
          zapowiada sie na prawdziwa wiosnę,ale dzień upłynął szybciutko,pracowicie.
          smile)
          • natla Re: Jak minął dzień? 06.04.06, 23:40
            Sprzątanie, gotowanie, przemiły wieczór, goście właśnie poszli. smile
            • wirella Re: Jak minął dzień? 08.04.06, 06:58
              Cały dzień- bujne życie towarzyskie i rodzinne. Ostatni poszli przed 19. Potem
              oglądałam nowe zdjęcia wnuka i grałam w kulki.
              • natla Re: Jak minął dzień? 08.04.06, 23:39
                Ty to masz życie wink)
                Ja miłych gości miałam przed południem, a potem w tempie zbieranie sie z moimi
                chłopami i jazda do przyjaciółki. Grabiłam ogród......a było tego.....ho, ho,
                aż mi sie modzele porobiły na rękach......ale super. Potem żarełko,
                gadanie.....wspaniale. Ponieważ wszyscy popijali whisky, a ja jako kierowca nie
                mogłam, więc teraz z Wami piję piwko smile))
                • sagittarius954 Re: Jak minął dzień? 09.04.06, 21:08
                  Przyjemnie bo zWami , ale starczyło mi czasu na spacer z żoną , jazdę z córką i
                  wnuczką tam i z powrotem i jeszcze zobaczyłem film rosyjski wojenny, o ciekawy
                  choc stronniczy i taki tam półmelodramat.
                  • mira54 Re: Jak minął dzień? 09.04.06, 22:06
                    Ja także skorzystałam dzisiaj ze słoneczka
                    i wybrałam się na spacer.
                    • kryzar Re: Jak minął dzień? 09.04.06, 22:18
                      Miło. Trochę PIT-owałam, trochę klikałam, trochę leniuchowałam, a najdłużej
                      rozmawiałam z córką. Dawno nie widziałyśmy się, ostatni raz chyba w czwartek,
                      więc trzeba było nadrobić zaległości. Teraz jeszcze obowiązki, trzeba koty
                      wygłaskać oraz wyczesać i koło północy do wyrka.
                      • natla Re: Jak minął dzień? 09.04.06, 22:23
                        Uciekł między palcami smile
                        • annal74 Re: Jak minął dzień? 09.04.06, 22:32
                          Normalnie , przygotowałam obiad rodzinie , bo niedziela.
                          • regine Re: Jak minął dzień? 10.04.06, 10:17
                            Niedziela, jak niedziela. Spokojnie. Sama w domu, wieczorem wróciły moje
                            dziewczyny, bardzo zadowolone z wizyty u rodziny. Wrażeń mnóstwo, opowiadań
                            tyleż samo. Dziś wyjeżdżają rówinież z wizytą. A babcia zabiera się za
                            prasowanie i pranie ...
                            • mira54 Re: Jak minął dzień? 10.04.06, 18:00
                              Dzien byl dla mnie ciezki. Od rana u dentysty z bolem zeba, ktorego dwa
                              miesiace temu leczylam, konieczne teraz leczenie kanalowe. Same wydatki,
                              antybiotyk, wymiana opon z zimowych na letnie, zakupy... Ale i troszke
                              dodatkowej kasy wplynelo z socjalnego funduszu dla emerytow.
                              • dankarol Re: Jak minął dzień? 10.04.06, 23:55
                                Pracowicie. Udało mi sie pozałatwiać kilka różnych spraw w mieście, a do tego
                                umyłam lodówkę, czego bardzo nie lubię robić. O i wysłałam pierwszą część
                                kartek świątecznych.
                                • regine Re: Jak minął dzień? 11.04.06, 20:33
                                  Oj, ciężki dzień, następne zapowiadają się również "pracowicie..."z wnusią..smile))
                                  Kartki wysłane, posprzątać jeszcze z grubsza. Pieczenie i inne duparele
                                  zostawiam córci. A ja z wnusią...To "najcięższy kaliber", odzwyczaiłam się od
                                  małych dzieci...Niezbyt często z nią bywam, codziennie muszę się "jej uczyć".
                                  Dużo znaczy bycie razem, bycie babcią, od czasu do czasu....Nie, to nie na moje
                                  nerwy...Mówi po polsku, ukraińsku i angielsku...Makabra, muszę się od niej
                                  jeszcze wiele nauczyć. Taka jest prawda, jest dla mnie wielką niewiadomą....smile)
                                  Ale jest kochana, cudowna....smile)))))))))))
                                  • slonik50 Re: Jak minął dzień? 12.04.06, 16:15
                                    Dla mnie jeszcze nie minął.Siedzę przy "kompie" i głowię się jak pomóc Małej w
                                    zadaniu z informatyki.Ma ułożyć KODEKS BEZPIECZZNEGO INTERNETU .Wypada trochę
                                    pomóc, ale ja nie mam pojęcia jak do tego się zabrać. Sama "komputerowcem"
                                    jestem od 2 tygodni.Trudno się przyznać 10-latce że mama nie ma zielonego
                                    pojęcia o tym.
                                    Życzcie mi powodzenia,albo pomóżcie.
                                    • e-baba Re: Jak minął dzień? 12.04.06, 18:56
                                      Słoniku, zadanie dla Małej nie jest trudne. Akcja "Bezpieczny internet" to
                                      bardzo popularna i głośna kampania ogolnopolska, mająca na ceu uświadomić
                                      użytkownikom internetu zagrożenia jakie on z sobą niesie. Głwnie chodzi tutaj o
                                      ochronę dzieci przed niepożądanymi, a wręcz szkodliwymi treściami, do których
                                      nie powinny mieć swobodnego i niekontrolowanego dostępu oraz przed
                                      nieodpowiednimi znajomościami, których zawieranie internet umozliwia. Ale
                                      jednoczesnie akcja ta ma na celu uświadomienie uzytkownikom internetu iż ich
                                      prywatność poprzez korzystanie z sieci może być zagrozona przez dostep do nich
                                      osób trzecich, dostęp zarówno do dokumentów na twardym dysku jak również, a
                                      nawet przde wszystkim - do informacji o kontach bankowych. Internet pozwala
                                      ukryć się, a jednocześnie świetnie prosperować różnorodnej maści oszustom
                                      (Allegro, sklepy internetowe itp.). Ponadto w temacie bezpieczny internet -
                                      można również poruszyć niebezpieczeństwo zwiazane z nawykiem "funkcjonowania
                                      wyłacznie w sieci", kiedy rozluźnieniu a nawet zupełnemu rozwiazaniu ulegają
                                      dotychzas posiadane znajomości i zainteresowania. Bo przeciez funkcjonujemy w
                                      realu, ktory jednak różni się od kreowanego przez internet wzorca...
                                      Warto byłoby również napomnkąć o szkodliwości długiego korzystania z komputera
                                      (monitor), który przeciez niezbędny jest do korzystania z internetu. ITd. itp.
                                      Mysle, że Mała może sporo napisac na temat, który podałaś, bo możliwości
                                      tematów i ich wykorzystania jest wiele. Dodatkowo wkep do wyszukiwarki hasło:"
                                      bezpieczny internet" lub podobne i masz mnóstwo linków do poczytania. Możesz
                                      zabłysnąć przed Małą - choc pamiętaj, że to Ona ma to zadanie odrobić.
                                      Pozdrówka.
                                      e-baba
                                      • natla Re: Jak minął dzień? 12.04.06, 20:20
                                        Babo Jedna....przemawia przez Ciebie ciało ped. wink) Tak?
                                        • e-baba Re: Jak minął dzień? 12.04.06, 20:44
                                          Nie, Natlo, to raczej doświadczenia matki, ktora tego typu problemy już
                                          przerabiała i czasem jeszcze przerabia. Stąd więc jestem "taka mądra". A poza
                                          tym uwielbiam slowo pisane i duo czytam, to co ważne i to co nieważne. Zawsze
                                          mi cos tam zostaje. Internet został stworzony chyba własnie dla mnie. Zagladam
                                          na wiele stron, ktore inna osoba by pominęła - bo po co to komu? Ale jak widac -
                                          komus to może byc przydatne. A szukac informacji mozna sie nauczyć. Bo
                                          oprócz "barachła", ktorego jest pełno w internecie, jest w nim naprawde wiele
                                          informacji.
                                          A poza tym, to ja chyba jestem trochę taki Zorro - jak cos wiem, to staram sie
                                          pomóc. A to bylo łatwe. Pozdrówka
    • sagittarius954 Re: Jak minął dzień? 13.04.06, 13:14
      Praca -sklep, sklep- dom, dom - sklep, sklep- dom, dom- łóżko uff....smile)))
      • slonik50 Re: Jak minął dzień? 13.04.06, 17:45
        Dziękuję wszzystkim za pomoc. Teraz mogę usiąść z Małą do tego zadania i nie wyjdę
        na całkowitą ignorantkę. Kochana E-Babo moja Mała odrabia zadania tylko pod
        kontrolą dorosłych{moją,męża,siostry lub brata} Prosiłam o pomoc bo jak mogę
        ocenić poprawność zadania gdy nie miałam zieloneg pojęcia na czym to polega.
        JESZCZE RAZ WSZYSTKIM DZĘKUJĘ BARDZO PIĘKNIE.
        Dzień minął na zakupach.Mam na dzisiaj dosyć ŚWIĄT.
        • regine Re: Jak minął dzień? 13.04.06, 22:55
          Dobrze, że minął...Może jutro będzie lepsze....smile)
          Tak jak zawsze....smile
          • sagittarius954 Re: Jak minął dzień? 14.04.06, 10:37
            Jak przetrzymam te dwa dni to zostanę świętym...
            • tofika Re: Jak minął dzień? 14.04.06, 20:24
              NIE jeden dzien tylko kolejne ... bbb pracowicie..ale jesli mam taka wielkasna
              rodzinke najblizszych ..to trzeba miec hart ducha zeby to wszystko zorganizowac
              i super,, tak pracowicie mam zawsze,ale podczas SWiat ja mam wnuczeta
              a ,,Wszyscy smile organizuja Stol Swiateczny i jest fajniutko...
              • regine Re: Jak minął dzień? 14.04.06, 21:53
                Dołączę do "grona świętych". Mam już dość sad
                Najgorsze zrobiłam z 4 laką, sama, órka wróciła późnym popołudniem. Jestem
                padnięta...Dobrze, że zaraz będzie po świętach...
                • slonik50 Re: Jak minął dzień? 15.04.06, 15:18
                  Mi smutno że tak szybko czas leci. Odliczanie zakończone... dla mnie już Święta...
                  A jutro będzie najprzyjemniej. Dosyć, że cała rodzina w komplecie, to jeszcze
                  zaproszeni goście.
                  Huuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuura!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  Niech żyją ŚWIĘTA! ............... a po Świętach ODPOCZYNEK prawdziwy.











                  h
                  • sagittarius954 Re: Jak minął dzień? 15.04.06, 17:49
                    Święta dlatego wydają sie takie krótkie bo mamy za mało czasu na przyjemności a
                    za dużo na przygotowanie ich. Dziś cmentarze, wieczorem polaków rozmowy, jutro
                    spotkania rodzinne , ale to plany więc do jutra.smile
                    • natla Re: Jak minął dzień? 16.04.06, 19:15
                      Jak dotąd super. Po porannym pysznym śniadnku z Topem na czele i krótkiej
                      nerwówce, czy zadążę wszystko wykończyć, przyszło wspaniałe popołudnie, wśród
                      kochanych ludzi, w tym dwóch maleństw.
                    • lili50 Re: Jak minął dzień? 16.04.06, 21:16
                      img204.imageshack.us/img204/5382/palpaques110zd.jpg
                      • regine Re: Jak minął dzień? 16.04.06, 23:29
                        Dzień minął bardzo spokojnie, w gronie malutkim, córka zięć, wnusia i ja + 2
                        zwierzaki, kot i pies.
                        Obyło się bez obżarstwa..Rano tylko śniadanko, potem do kawy 2 kawałeczki
                        mazurka..Wieczorem tylko jabłko....i do łóżka...
                        Jutro chmara gości już od 10 rano, nie wiem do której...
                        Sądny dzień się zapowiada, nie ma mowy o klikaniu. Dziś troszkę zajrzałam, ale
                        nie miłałam kiedy klikać sad
                        A nagadaliście się tutaj, że hej...smile)
                        • sagittarius954 Re: Jak minął dzień? 17.04.06, 08:01
                          Co ja będę gadał, po prostu miodzio...smile
                          • slonik50 Re: Jak minął dzień? 17.04.06, 11:39
                            Wczorajszy pod znakiem ZAJĄCZKA I MAGIIII. Zając poprzynosił prezenty.. a Magia,
                            że czas bardzo szybko minął. Do tego doszło trochę w o d y o g n i s t e j
                            Humor, zabawa,radość, a DZISIAJ kaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaac.
                            • lili50 Re: Jak minął dzień? 17.04.06, 20:44
                              img469.imageshack.us/img469/175/andrews5ru.jpg
                              • regine Re: Jak minął dzień? 17.04.06, 22:50
                                Dobrze, że minął, oby jutrzejszy minął również szybko...smile
                                • wirella Re: Jak minął dzień? 18.04.06, 02:58
                                  Radośnie. Uczestniczłam w chrzcinach najmłodszej wnuczki razem z 6-cio
                                  miesięcznym wnukiem.Dzieci były idealnie grzeczne,Babcia mniej.
                                  • august2 Re: Jak minął dzień?-Dobrze! 18.04.06, 04:53
                                    Bardzo dobrze!

                                    W pracy ( tak, tak niektorzy pracuja) mialem dobry dzien.
                                    Od paru dni mamy nowy program komputerowy (software)
                                    do robienia animacji.. dzisiaj zrobilem z marszu niezly model
                                    instrumentu.. musze sobie pogratulowac!

                                    Za to po pracy zrobilem zonie obiad na dzisiaj i jutro..
                                    a potem zaciagnalem ja na spacer - zobaczcie fotki na innym watku
                                    • natla Re: Jak minął dzień?-Dobrze! 18.04.06, 09:18
                                      Auguście, w pracy? U Was nie ma świat? wink
                                      A tymi animacjami nie mógłbyś się też pochwalić?
                                      • regine Re: Jak minął dzień?-Dobrze! 19.04.06, 20:26
                                        Dobrze, ze minął...Reszta będzie o wiele przyjemniejsza...smile
                                        • sagittarius954 Re: Jak minął dzień?-Dobrze! ups... 20.04.06, 18:31
                                          Dobrze , dobrze, no po prostu mniodzio, co wam tak dobrze? Ledwo po ciężko
                                          przepracowanym dniu padając na pysk, wszedłem do domu już musiałem sie zabierac
                                          do wyjazdu na działke, za nic te kobiety nie maja poszanowania prywatnych chwil
                                          męża oooooooosmile))))) Chociaż korzyść z tego taka,zobaczyłem, że pan kaczor i
                                          pani kaczorowa odwiedzają mój stawik , nawet sie mnie nie bały czyli idzie
                                          upolować! kaczuszka na długi weekend będzie wspaniała a pan kaczor niech sobie
                                          personifikantki szuka.smile)))
                                          • e-baba Re: Jak minął dzień? 20.04.06, 23:26
                                            Nie dosyć, że dzień paskudny - bo zagoniony do potów ostatnich i nic dobrego
                                            nie przyniósł z sobą, to jeszcze, kiedy siadam na chwilę, aby troche popławić
                                            się w cieple tego forum - to czytam, że Sagittarius na kaczą żonę poluje.
                                            Mój Boże, wczoraj przed moim domem w kałuży 2x2 m, jak co roku - na 2 dni w
                                            przelocie gdzies dalej zatrzymała sie kacza para, jak zwykle oznajmiając swój
                                            powrót głosnym kwakaniem, i wszystkich nas ich coroczny przylot cieszy, że
                                            nawet psy nie są wyprowadzane w pobliże kałuzy. I choć jednego kaczego rodu nie
                                            znosimy - to co winne są kaczki w naturze?
                                            • regine Re: Jak minął dzień? 20.04.06, 23:45
                                              No wiesz co Sagi, jak możesz...Masz kaczą rodzinę to się ciesz i podziwjaj, nie
                                              na polowanie się wybieraszsad Jak możesz...!
                                              A z drugiej strony, to zazdroszczę Ci tej działki, podglądania kaczek...
                                              No, takiego normalnego kontaktu z przyrodą...
                                              Mój dzień, prawie jak co dzień, ale nie było dziś spaceru..sad
                                              Było....pranie, spanie i znowu w spanie...
                                              Ale dzień suma summarum, bardzo miły, masa listów w skrzynce, jeszcze więcej na
                                              wirtualnej poczcie. Dzień zakończony klikaniem...smile))
                                              • natla Re: Jak minął dzień? 21.04.06, 00:54
                                                Prace domowe, brrrrrrrrrrrrrrrr....
                                                Sagi nie przesadzaj , bo kaczorowa by Ci nawet na przgryzke nie
                                                wystarczyła......chuda jakaś wink)) To juz lepiej jego usmaż, a ona niechaj sobie
                                                jakiego elektryka znajdzie albo słowika.......
                                                • sagittarius954 Re: Jak minął dzień? 21.04.06, 16:02
                                                  hi,hi ,hi....Tadzia nie ma to chociaż ja od czasu do czasu kogoś wkręcę ,
                                                  wczoraj tak miałem cóż, ale jakoś późno reagowałyście , nic im nie zrobie, bo
                                                  jak zaskrońca toleruje to taką parkę tym bardziej, biorę aparat i robię zdjęcia
                                                  ... dla Was boście przyrodniczki. Tadek miał racje . Oj można Was
                                                  wkręcić...smile)))))))))))
                                                  • sagittarius954 Re: Jak minął dzień? 21.04.06, 17:21
                                                    Liczyłem jeszcze do końca na śnieg w kwietniu i przeliczyłem się, pojechałem
                                                    szybciutko na stację wymienić opony bo zimowe zaczęły śpiewać na zakrętach a
                                                    zuzycie paliwa jakies takie nienaturalne. Mam nadzieje, że reszta dnia upłynie
                                                    pod znakiem słońca , g o r ą c o.smile
                                                  • maladanka Re: Jak minął dzień? 21.04.06, 18:48
                                                    bezkomputerowo wczoraj - była burza i walnęło,odwiedziłam byłe województwo
                                                    N.Sącz ale tak biegusiem - sprawy miałam do załatwienia,a jutro rozpoczecie
                                                    sezonu turystycznego na Hali Łabowskiej, a ja będe kustykac jak ceper
                                                    najkrótszą trasą,bu....sad
                                                  • regine Re: Jak minął dzień? 21.04.06, 19:14
                                                    Ano minął. I dobrze, że już się kończy, może jutro będzie "cieplejsze" nie
                                                    tylko w słońce.
                                                  • sagittarius954 Re: Jak minął dzień? 22.04.06, 14:52
                                                    Dzień upływał do 13 na działce , szukałem gniazda kaczek i znalazłem,
                                                    obrończynie przyrody i zwierząt uspokajam, lustrowałem teren lornetką. Pani
                                                    kaczorowa wcale niegłupio wybrała miejsce lęgu w suchej trawie jest niewidoczna,
                                                    tylko pan kaczor człapiący opodal połyskiwał swoim ciemnozielonym garniturkiem.
                                                    Ciekawe co będzie dalej...smile
                                                  • regine Re: Jak minął dzień? 23.04.06, 11:49
                                                    Obserwuj i informuj, co będzie dalej smile
                                                    Z lornetką, to rozumię ...Dobrze widać i nie spłoszysz.
                                                  • maladanka Re: Jak minął dzień? 23.04.06, 12:05
                                                    cudooooownie - zaczęlismy sezon wiosenny - ale na razie pojekuję,bo oczywiście
                                                    polazłam w góry i może potem fotki wrzucę jak sie wszedzie ponacieram smile
                                                  • kesaira Re: Jak minął dzień? 23.04.06, 14:52
                                                    ...wczorajszy, kichając
                                                  • august2 Re: Jak minął dzień? 23.04.06, 18:46
                                                    dopiero sie zaczal ale juz:
                                                    -upieklem placek cynamonowy z kruszonka (co za zapach!)
                                                    - sprzatnalem w kuchni

                                                    a w planie:

                                                    -poranny spacer
                                                    -mycie samochodu
                                                    - wieczorem wyjazd w odwiedziny (zabieram tam ow placek)
                                                  • sagittarius954 Re: Jak minął dzień? 23.04.06, 21:40
                                                    pracująco-i zdarzyło mi się coś co nigdy mi się nie zdarzało, usnąłem przy stole
                                                    jedząc obiad .Niesamowite.Śmieję się sam z siebie.smile)))))))))
                                                  • regine Re: Jak minął dzień? 23.04.06, 22:07
                                                    O matko, a Tobie co się stało Sagi, zasnąć przy obiedzie...???
                                                    Ja kończę dzień i klikanie na dziś. Dzień dość miły smile
                                                    Drzemki nawet nie było, nawet przy stole, zakręcony dzień po prostu...
                                                    Jutrzejszego aż się boję, jak ja nie lubię podróży....sad
                                                  • slonik50 Re: Jak minął dzień? 24.04.06, 18:09
                                                    Poniedziałek. Od dzisiaj nienawidze poniedziałków. Cały dzień w gabinetach
                                                    lekarskich lub poczekalniach. Ja...jestem wykończona, a córka ma gips na ręce...
                                                  • sagittarius954 Re: Jak minął dzień? 24.04.06, 19:22
                                                    Słoniku to fatalnie , szczerze współczuje , ja natomiast miotam się dzisiaj z
                                                    pracą o porażeniach i niedowładach ....aby do końca.
                                                  • e-baba Re: Jak minął dzień? 25.04.06, 22:01
                                                    Całkiem, całkiem. Pod balkonem pierwsze żółte mlecze, choć jak mi mówili
                                                    wczoraj ludzie - w innych dzielnicach Łodzi sa juz od paru dni. Ale teraz i u
                                                    mnie wrescie prawdziwa wiosna. Końcowka dnia świetna - e-baba jest w czerwonych
                                                    linkach do prywatnych wątków. Bardzo mnie to ucieszyło. Jak każda baba lubie
                                                    miec choc niewielkie, ale własne miejsce. Dzień więc kończę w dobrym nastroju.
    • wirella Re: Jak minął dzień? 26.04.06, 03:46
      W zasadzie bardzo dobrze. Rano 2,5 godziny z wnukiem-sama radość, mimo,że
      pogoda paskudna.Potem już nerwowo. Nie udało się załatwić turnusu
      rehabilitacyjnego takiego jak chciałam. Potem mediacje z kolegą po udarze na
      prośbę pielęgniarki.Zepsuty telefon i areszt domowy w oczekiwaniu na fachowca
      do wieczora. Ale wszystko skończyło się dobrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka