"Byłem niedawno w kościele. Przede mną stała niezwykła kobieta... Tak
niesamowita, że -kiedy się odwróciła- z wrażenia wypuściłem z ręki piwo"
Tak się zaczyna monolog, a potem napięcie rośnie

)
Brzuch jeszcze mnie boli od wczorajszego śmiechu
Miłego weekendu wszystkim!