Witam,
Od dłuższego czasu borykamy się z problemem czystości w naszym sklepie.
Sala sklepowa wyłożona jest gresem szkliwionym (półpołysk) 60x60 z niewielkimi ~3mm fugami.
Całość jest w kolorze szarym (wzór a'la kamienia).
Codziennie powierzchnia jest odkurzana i myta. Problem w tym, że po myciu zostaje na podłodze swego rodzaju super cienka warstwa kurzu/brudu którą nijak można usunąć mopem, jakim sprzątamy. Jak przejedzie się palcem albo suchym ręcznikiem, to kurz ten się ściąga. Niemniej jednak niefajnie codzienne jest jeżdżenie na kolanach po całym sklepie aby "dotrzeć" podłogę.
Być może używamy złego środka czyszczącego? Może złe narzędzie?
- Odkurzacz mamy w miarę solidny i wszystko (oprócz tego nieszczęsnego filmu z kurzu) wciąga - Karcher jakiś tam.
- Mop prostokątny Vileda Ultramax z oryginalnymi ścierkami Viledy z mikrofibry
- Jako detergentu próbowaliśmy już wielu. Począwszy od jakichś poremontowych środkach do czyszczenia, przez tradycyjne hipermarketowe Ajaxy, kończąc na różnych środkach firmy Tenzi.
Może nie o detergent chodzi? Może kwestia tego mycia? Nie ukrywam, że chcielibyśmy uniknąć dodatkowej roboty i jechania całości 3x każdego dnia z czyszczeniem dodatkowo na sucho.
Z góry wielkie dzięki za pomoc