Dodaj do ulubionych

JAK ZMINIMALIZOWAĆ BĄDŹ UNIKNAĆ OPŁATY ZA STUDIA

IP: *.lan / *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.04, 14:46
Jestem na studiach wieczorowych.Nie należę do wybitnych studentów zarówno ja
jak i mama jesteśmy osobami bezrobotnymi : Proszę powiedzcie jak
argumentować, do kogo się zwracać z prośbą o zmniejszenie czesnego , jego
kasacje bądź dofinansowanie co zwiększa szanse ,a co zmniejsza.Wiem że do
dziekana ale czy tylko.Komisje stypendialne i socjalne.Czy ktoś coś jeszcze?
Jakie papiery donieść .Może istnieją jaies kruczki prawne które ułatwiaja te
zadanie.Pomocy???

Obserwuj wątek
    • Gość: sylwia Re: JAK ZMINIMALIZOWAĆ BĄDŹ UNIKNAĆ OPŁATY ZA STU IP: *.crowley.pl 11.12.04, 18:35
      Możesz się ubiegać o stypendium socjalne, albo naukowe - nie pracujesz, więc
      masz dużo czas, więc może warto się przyłożyć. Istnieją, też nie wszędzie,
      chyba takie zapomogi jednorazowe. O szczegóły i wymagane dokumenty musisz pytać
      w szkole.
      • Gość: reter Re: JAK ZMINIMALIZOWAĆ BĄDŹ UNIKNAĆ OPŁATY ZA STU IP: *.lan / *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.04, 12:45
        Naukowcem nie jestem choc mam IQ 156 to moja średnia nie jest wyższa niż
        4.0 .Moze jeszcze jakies inne sposoby?
        • Gość: wawa Re: JAK ZMINIMALIZOWAĆ BĄDŹ UNIKNAĆ OPŁATY ZA STU IP: *.spm.pl / *.spm.pl 12.12.04, 14:52
          przy tak wysokim IQ może sam pomyślisz jak zakombinować. Bo przy takiej
          bezczelności ja jako pracownik uczelni nic ci nie poradzę. Wiedziałeś że studia
          są płatne to teraz trzeba ponosić konsekwencje tego
          • Gość: Richelieu* Re: JAK ZMINIMALIZOWAĆ BĄDŹ UNIKNAĆ OPŁATY ZA STU IP: 195.117.90.* 12.12.04, 15:49
            hm, właśnie, jeśli bezrobocie jest takie duże to akurat to jest najmniejsze zmartwienie szkół. Nie ma kasy to do roboty zarobić na studia, a potem wrócić. Masę ludzi tak robi. Zmniejszenie? Można dostać zapomogę jeden raz gdy, urodzi się dziecko, gdy rodzic umrze, gdy powódz zaleje nam dom, a meteroryt uderzy w pobliżu. Zwykłe bezrobocie to żademn argument i takich jak Ty, autorze, jest na pęczki.
            • Gość: lufcik JAK ZMINIMALIZOWAĆ STU lub wiecej IP: *.3web.net 13.12.04, 01:29
              Richelieu, ale mu, i 'wszystkim takim jak on, ktorych jest na peczki', w morde
              dalas! Brawo!

              Nastepnym razem tacy jak on parszywi biedacy beda wiedzieli ze ich miejscem sa
              lawki w parkach i zapomoga koscielna, a nie sale wykladowe.

              Niech zyje nowa Polska ciemko-pieniezna!
              Precz z biedakami, ktorych nawet nie stac na kebaba!
              Szpanerzy swiata, laczcie sie (w tym lacks-usie)!
              • Gość: Richelieu* Re: JAK ZMINIMALIZOWAĆ STU lub wiecej IP: 195.117.90.* 13.12.04, 02:10
                trudno, ludzie nie tylko nie mają pieniędzy na studia, ale nawet na jedzenie. Mało tego, pochodząc z rodzin patologicznych, wychodzą z nerwicowymi naleciałościami, deprecjami, które bardzo utrudniają pracę i uczenie się. I mimo tego sami potrafią zarobić, a nie skłaniają się ku oszustwie. Biedny? To są w koncu socjalne, na pewno dostanie

                Mnie korona z głowy nie spadła, że pochodząc z domu hm, może i patologicznego, i nie dostawszy ani grosza na życie, nie mówiąc o szkole wzięłam się za ścierę, żeby zarobić na siebie. A ten tu zdrowy kon będzie mówił o kruczkach, bidactwo, niech się weźmie za roboty publiczne czy kopanie rowów nawet, nie mówiąc już o roznoszeniu ulotek. Może to roznoszenie jest wymarzonym zawodem tych, co roznoszą? Nic innego nie znleźli, więc pracują tam, gdzie pracę dostali. Normalne. Ale jak komuś się nie chce, bo woli kombinować..

                Kompletnie nie zrozumiałaś/eś intencji. Czy ja cokolwiek mówię negatywnego o bezrobotnych? Mówię za to o tych pęczkach właśnie, że autor wątku nie jest wcale wyjątkowy z sytuacją bezrobotnego. Jeśli przeciętne bezrobocie wynosi 18% to ma się obniżać czesne 1/5 studentów? No wiesz co. Nie wiedział, że pracy może nie dostać na stanowisku "za biurkiem" czy niedajboże kierowniczym, a czesne do zapłacenia czeka? Trzeba było po drugie zdać na dzienne, jeśli względnie blisko takie są. Ale mimo wszystko. Studia kosztują i nikt chłopcu tego nie powiedział?

                W hm, zaprzyjaźnionej firmie budowlanej rotacja pracowników jest tak duża, że kierownik wprowadził system płacenia tygodniowy. Dajmy na to, że w poniedziałek przychodzi delikwent do pracy, we wtorek już mu się znudzi to fora ze dwora, dzien gratis. A to tylko dlatego, że tak bardzo ludziom ciąży praca na budowie, nei chcą tak ciężko pracować. Kierownik podpisuje kontrakt, a tu ludzie mu się wykruszają. A płaci stosunkowo dobrze. Pracujesz tydzien, dostaniesz dużą tygodniową pensję. Tylko jak to się dzieje, że pracować przy takich zarobkach nie chcą. Bezrobotni.

                Parszywe jest cwaniactwo, zaprezentowane przez jaki by tu anulować opłaty. Każdy chce płacić jak najmniej, ale co to za szukania dziury tam, gdzie dają socjalne, dają unijne stypendia, dają naukowe wreszcie, samorządy miejskie mają kasę na stypendia, ale trzeba się dowiadywać, a nei będąc jednym z rzeszy bezrobotnych płakać, zamiast wziąć się za to co potrfi lub za to, gdzie zechcą go przyjąć.
                Beksa lala nie chłopak.

                A Ty wróć do czytania ze zrozumieniem
                • Gość: Estragon Re: JAK ZMINIMALIZOWAĆ STU !!!! IP: *.lan / *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.04, 02:33
                  Jeśli takich jak ja "jest na pęczki" to oznacza to że mamy doczynienia z
                  patologią.Czemu ja uczciwie płacąc podatki ma jeszcze płacić za studia.Na moim
                  wydziale uprzednio 400 miejsc na dziennych obecnie 200 by ściągnąć kasę ze
                  studentów.Gro osób na dziennych to znajomi z tzw układami wykładowców itd.Sa
                  też oczywiście osoby zdolne które zdały uczciwie egzaminy ale są w
                  mniejszości.Jeśli zaczynając studia stać było mnie na nie ok ale różnie w życiu
                  bywa i obecnie mnie na nie nie stać.Biegając ześcierą zarobisz z 800 zł a koszt
                  semestru na moim wydziale to kwota 3200zł a jeść też trzeba.Ludziom trzeba
                  pomagać.Zaściankowe zachowania typu ja musiałam/em coś to kogoś można "olać"
                  znamionują Twoją "klasę" a nazywając rzecz po imieniu są bardziej oznaką
                  prostoty i braku zrozumienia niżeli zdrowo rozsadkowego podejścia.
                  • Gość: Richelieu* Re: JAK ZMINIMALIZOWAĆ STU !!!! IP: 195.117.90.* 13.12.04, 03:05
                    Jeśli 800 razy 6 miesięcy, czy 2000 i więcej na budowie razy 6 miesięcy jest mniej niż siedzenie w domu i narzekanie jaki ten świat ciężki ..
                    Owszem, 18% bezrobocia to jest patologia, wśród młodych ludzi nawet 40%, ogromna patologia. Ale co to ma wspólnego,z "bo ja płacę podatki". Nikt nie płaci, tylko bezrobotni płacą. Też byłam bezrobotna, też brałam dziekanki bo akurat wolałam dobrą pracę i pieniądze niż studia, na które pewnie zabrakłoby kasy.
                    3200? Zmien szkołę, to bardzo wysokie czesne. Zwykle wynosi 1500-2500. Ludziom trzeba pomogać tym, którzy zasługują. Szukałeś pracy? Jakiejkolwiek? W koncu taka szkoła, z takim czesnym to mało kogo stać, tym bardziej chwilowo bezrobotnego. Po drugie nie idzie się do szkoły z takim czesnym, jeśli nie ma się porządnego zaplecza finansowego. Odłożonych pieniędzy na większość okresu studiów, bo a nuż i nas z roboty wyleją.
                    Trudno jednak w ogóle myśleć o biedzie w kontekście, było mnie stać na drogą szkołę, a teraz mnie nie stać. Idź do pracy

                    prostota, po raz kolejny w ciągu kilku dni użyte w zupełnie niewłaściwym kontekście. Co chcesz od prostych ludzi. Taki myśli jasno. Nie mam na szkołę to idę do roboty. Nie chce mi się, racgunków nie mam do zapłacenia, to do roboty nie idę. A Ty rachunki masz. Więc pan szanowny księciunio (czy może panna księżniczka na wieży, bo do teraz nie wiem), nie chce się babrać za marne 800, albo tyrać ciężko za 2000. A co. Do lepszych rzeczy jestem stworzony
                    Wydajesz się być przekonany o własnej niepowtarzalności. Że bezrobotny, że płacisz podatki. No, ludzie, nikt nie płaci podatków tylko Ty. Dlaczego na dzienne nie zdałeś, jeśli tak Cię gryzie, że Twoje podatki przepadają.
                    Idź Ty lepiej do solidnej roboty to Ci te głupoty wywietrzeją z głowy. Dodaj socjalne i zdobądź jednak naukowe i luz. Powinieneś cieszyć się, że wieczorowym i zaocznym przyznają stypendia. A Ty nie, źle. Normalnie jak stary ramol w poczekalni u okulisty co narzeka, na rząd, na Niemców, na Żydów, na cyklistów, na reumatyzm, na podatki, na ceny, na renty, na emerytury. A ty siedź człowieku 2 godziny i słuchaj z zainteresowaniem, żeby ledwo trzymającemu się strauszkowi przykrości nie sprawić.
                    • Gość: Estragon Re: JAK ZMINIMALIZOWAĆ STU !!!! IP: *.lan / *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.04, 12:01
                      1.Uczę się i mam kwalifikacje na wykonywanie innych zawodów aniżeli pracownik
                      budowy.Właśnie myślenie Tobie właściwie doprowadza do sytuacji kiedy kazda
                      specjalizacja staje się zbędna gdyż ludzie i tak wykonuja zawody inne niż te ku
                      którym mają kwalifikacje.
                      2.Pracy szukam rok - ostatnio powiedziano mi że ma za dobre CV.
                      3.Nie jestem chamem ,a i prosty nie jestem może masz racje i to jest mój błąd
                      bo takim ludziom żyje się prościej.Prostak nie może dopuścić do siebie sytuacji
                      anormalnych tj: kradzież , rozwód , choroba....
                      4.Zdając na studia dzienne miałem najwyższy wynik z testu w historii
                      wydziału.Niestety czyjeś kompleksy i właśnie prostota doprowadziły do tego ,że
                      znalażłem się na studiach wieczorowych.Rozlicze sie jak skoncze studia.W Polsce
                      walka z uczelnia to walka z wiatrakami.
                      5.Ksieciuniem i zadnej pracy sie nie boje i robilem wiele roznych rzeczy.Nie
                      zmienia to faktu ze dbam o swoje srodowisko pracy jak i dokładnie dobieram
                      ludzi z ktorymi wspolpracuje.Przynajmniej staram sie miec na to duzy wpływ.
                      Pozostane jednak osoba o złożonej powierzchownosci a Tobie życze wszystkiego
                      dobrego.Każdy ma swoja droge i to szanuje.
                      NIE ZMIENIA TO FAKTU ZE NIE OTRZYMAŁEM KONKRETNEJ RADY OD CIEBIE NA TEMAT
                      OBNIZENIA SWIADCZEN A POPISALAS?ES SOBIE DUZO....OCH TA PROSTOTA.
                      • Gość: Richelieu* prostactwo nie prostota IP: 195.117.90.* 13.12.04, 15:09
                        Nie znasz polskiego i pewnie straszna krzywde robisz ludziom faktycznie prostym

                        1. Ja wiem, ze najlepiej bylo pracowac w zawodzie od pierwszego roku, ale nie
                        masz wplywu na to gdzie Cie zatrudnia. To Ty masz obowiazek ulec egzaminatorom
                        w czasie rekrutacji. Myslenie o starannym dobieraniu sobie wspolpracownikow
                        zostaw na czasy kiedy bedziesz szefem lub specjalista,. Na razie jestes
                        studencina, ktory w zadnym wypadku nie powinien brzydzic sie prac fizycznych.
                        Popratz nawet na to forum i spytaj sie ludzi jak dorabiaja do stypendium?
                        Autentycznie cieszy widok, ze 20-latek roznosi ulotki nawet, albo pilnuje
                        dzieci albo albo albo. Tobie sie nie chce. Pan jeden. Wierzyc w bezrobocie?
                        Owszem, ale Ty nie jestes bezrobotny a len smierdzacy. Zadnej pracy sie nie
                        boisz? Akurat. To po co teraz sterczysz w domu i narzekasz. Jak wiem,
                        ksieciunio chccialby pracowac w idealnym miejscu. A co bezdie gdy w coagu
                        kolejnych 10 latnie znajdziesz miejsca idealnego? A moge sie zalozyc, ze nie
                        znajdziesz, bo kto hcialby miec asystenta asystenta pomicnika szefa maruf\de z
                        wymaganiami?

                        2. Miales najwyzsy wynik z historii i Cie mimo to nie przyjeli (200 osob
                        powoedziales na poczatku, ze przyjeto). Dlaczego? Moze z pozostalych
                        przedmiotow kompletnie nic nie napisales albo historia stanowila 25% ogolnej
                        liczby punktow

                        3. Jestes nadetym bufonem, ktory pogardza ludxmi prostymi, malo tego,
                        kompletnie miesza prostote z prostactwem dotego stopnia, ze nadaje czlowiekowi
                        prostemu wszystkie cechy prostaka. Ach, jakis Ty skomplikowany

                        4. Za wysokie CV? To kim Ty jestes? Profdrhab? Student nigdy nie ma za
                        wysokiego CV, ba, moze miec na niskie. Ach ta skomplikowana mlodziez z
                        wymaganiami. Mowisz o syuacji anormalnej, kretactwo to tez sytaucja anormalna.
                        Jakiej pracy szukasz? Moze za malo wyksztalcony i doswiadczony jestes w tym,
                        czego szukasz.

                        Rady? A jakie moga byc inne rady. Mowilam o stypendiach, ktorych jest kilka,
                        wyzej, nie widziales, ze socjalne, ze naukowe, (nie mow ze nie potrafisz, bo
                        4,0 mozna zdobyc lzej lub ciezej ale mozna), unijne, samorzadowe, rozejrzyj sie
                        wokol siebie, a nie skupiaj si tak na wlasnej osobie, bo bym se chyba w leb
                        palnela, gdybym wycowala dziecko podobne Tobie. Znaczy aroganckiego bufona
                        brzydzacego sie czarna robota, gardzacego ludxmi i byc moze szukajaceg
                        kosmicznych spisikow we wlasnym niezdaniu
                        • Gość: Estragon Re: prostactwo nie prostota IP: *.lan / *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.04, 15:47
                          Nie dziwię się ,że 20-latek biega z ulotkami a nie pracuje bądź praktykuje za
                          kase.Wiesz czemu , bo myśli jak Ty.W kazdej sytuacji kiedy stawiasz sobie nisko
                          poprzeczke bedziesz nisko.Czasa ludzie sie dziwia ze ktos ma super prace a
                          druga osoba ktora nie czuje sie gorsza o podobnych kwalifikacjach robi za
                          1200.Wiesz czemu ? Gdyz ma takie myslenie jak Ty. Jak dasz palec utnał Co
                          ręke.Wies ktora pracuje w Warszawie zanizyla stawki, poza tym jak pracodawca ma
                          na Twoje miejsce sporo muszynow to wezmie tego tanszego.Brak jednosci i ciagle
                          obnizanie stawek doprowadza do takiej sytuacji gdzie mamy podzial na kalse
                          bogata i biedna jak w Rosji.Ja wiem ze znajde sobie prace.Wi esz jakie mozna
                          miec kwalifikacje jako studencina (ja jestem studentem nie studencina jak Ty to
                          nazywasz)? Chociazby doradca premiera? Pytania?
                          Twoj nick wiele o Tobie mowi.Warto byloby znac historie kogos kto jest Twoim
                          mezem opacznosciowym w net.ZATEM PRZYPOMNE SŁOWA TWOJEGO CZŁOWIEKA KTORY "DAŁ"
                          CI NICK
                          • Gość: Richelieu* Re: prostactwo nie prostota IP: 195.117.90.* 13.12.04, 19:27
                            Wiec jakiej pracy pan hrabia sobie zyczy? Jak sie nie ma co sie lubi to sie
                            lubi co sie ma. 150 iq? Glupstwa pleciesz, bo nie potrafisz czytac ze
                            zrozumieniem. Przeczytaj jeszcze raz powyzsze moje posty a dopioero potem mow.

                            Jesli dostaneisz prace jako wyskiej klasy specjalista to pogratulowac
                            pracodawcy, ze glupi, bo student nie jest specjalista zadnej klasy. A mam caly
                            czas na uwadze zdawana przez Ciebie historie, wskazujaca na kierunki spoleczno-
                            humanistyczne. Student informy na przyklad, znajac bardzo dobrze konkretne
                            programy, moze byc specjalista od ich odbsugi czy programowania w tych jezykach.

                            Powtorze, wstydzilabym sie wlasnego macierzynstwa majac takiego syna jak Ty, ze
                            wszystie starania na nic, len i abnegat powstal.

                            Wstydzilabym sie jako student, ze matka na bezrobotnym, a Ty stary koniu
                            siedzisz u niej na garnuszku, bo nie chce Ci sie dupy ruszyc, bo jako student
                            jestes za dobry do pracy fizycznej. Znajdziesz prace nie fizyczna albo na wpol
                            fizyczna, na zdrowie, ale jesli jej nie ma, to nie wykorzystuje sie matki.

                            Ja nie stawiam nisko poprzeczek tylko dopasowuje sie do sytuacji. Gdybym bardzo
                            potrzebowala pieniedzy w krotkim czasie i nie miala dochodu to poszlabym
                            gdziekolwiek, byle szybko i dobrze platne. Nawet na budowe.
                            Dlaczego nie robisz czegokolwiek? Bylo by mniej do zarobnienia, Dlaczego w
                            ogoel nie zmienisz szkoly jesli Cie na nia nie stac. W koncu wszedzie przyjma
                            czlowieka o iq 150 tak chetnego do roboty, ze woli nic nie robic niz skalac
                            swoje szlachetne rece brudna praca. Wstyd.


                            Pytania. Dlaczego uwazasz, ze zlosliwie zadano Tobie pytania, moze nie
                            doczytales calego zakresu materialu. I jaki mieliby interes w tej "zlosliwosci"?
                            • Gość: Estragon Re: prostactwo nie prostota IP: *.lan / *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.04, 01:22
                              Ja swego dziecka w życiu bym się nie wstydził ale naprawde szkoda mego
                              czasu .Polemika z Toba nic nowego nie wnosi i jest irytująca.Kobieta nie moze
                              wstydzic sie wlasnego dziecka....
                              Margines to za mało...
                              • Gość: Richelieu* Re: prostactwo nie prostota IP: 195.117.90.* 14.12.04, 02:17
                                nie no chłopie, po raz kolejny przesadziłeś. iq 150 do lamusa poszło, teraz
                                poszło iq 100. Lepiej już nic nie mów

                                Stwierdziłam, że wstydziłabym się własnego macierzyństwa i własnych
                                umeijętności wychowawczych gdybym wychowała takiego jak Ty. Ale Ty zrozumiałeś
                                to oczywiście po swojemu. Czyta a nie rozumie. Biedne dziecko...
                • Gość: lufcik Re: JAK ZMINIMALIZOWAĆ STU lub wiecej IP: *.3web.net 13.12.04, 16:46
                  Gość portalu: Richelieu* napisał(a)(miedzy innymi): "A Ty wróć do czytania ze
                  zrozumieniem".

                  Yes, sir, w/g rozkazu: tylko mi w morde nie daj: ja moge byc na twojej stronie,
                  prawej lub lewej, jezeli ty tak lubisz.
                  :)

                  A co do tego szmaciarza, do dowal mu z lewego pierwszo a pozniej z kolanka, bo
                  on juz jest prawie na deskach! Niech wie jak to bylo za wojny i jak on teraz ma
                  dobrze, nie biorac pod uwage wszystkich terazniejszych okolicznosci...
                  ;)
                  • Gość: anjka Re: JAK ZMINIMALIZOWAĆ STU lub wiecej IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 14.12.04, 09:55
                    a ja tam zgadzam sie z Richelieu. Tylko ton wypowiedzi moglby byc lagodniejszy.
                    Od potworow nikomu tu nie trzeba ublizac...
                    • czesiekkk Re: JAK ZMINIMALIZOWAĆ STU lub wiecej 14.12.04, 11:00
                      A kto powiedział, że wszyscy mamy studia w Polsce mieć pokończone i że studia
                      to szansa na karierę zawodową?. Na moim osiedlu najfajniejsze fury mają ci bez
                      studiów.
                      Nie dajmy się zwariować, nasze państwo ma wazniejsze zadania do sfinsowania np.
                      służbę zdrowia albo wojsko niż gwarantowanie każdemu bezpłatnych studiów lub
                      warunków socjalnych do ich ukończenia.
                      • Gość: Estragon Re: JAK ZMINIMALIZOWAĆ STU lub wiecej IP: *.lan / *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.04, 12:00
                        Dziwi mnie fakt jak możesz mieć takie podejście do sprawy.
                        Zgodzę się z Tobą ,że nie wszyscy muszą kończyć studia ale stwierdzenie mówiące
                        o gradacjiposzczególnych sektorów życia publicznego woła o pomste do nieba.
                        1.Nie porównuje się tych sektorów. Waga każdego z nich jest bezdyskusyjna.
                        2.Ludzie nauki - Inteligencja to dobro wspólne narodu.Nie bez powodu wróg (np:
                        hitlerowcy) na początku niszczy tą klasę.
                        Pamiętaj też o tym ,że to świat nauki doprowadza do wszytskich najnowszych
                        rozwiązań technologicznych zatem kupując coś wiedz ,ze to własnie dzięki tym
                        inrteligentom.
                        Ostatnia sprawa jeżeli Ty pojęcie majętności, szczęścia i sukcesu w życiu
                        sprowadzasz do marki samochodu to jest mi Ciebie bardzo żal.Znam ludzi ,którzy
                        mogliby mieć bardzo luksusowe samochody a jeżdżą tramwajem.Szczęściem jest
                        wiedza bo to ona prowadzi do sukcesu
                        • Gość: wawa Re: JAK ZMINIMALIZOWAĆ STU lub wiecej IP: *.po.opole.pl / *.po.opole.pl 14.12.04, 14:54
                          hej, Estragon, to IQ to chyba masz 56 a nie 156, tak to wynika z twoich
                          wypowiedz
                    • Gość: Richelieu* Re: JAK ZMINIMALIZOWAĆ STU lub wiecej IP: 195.117.90.* 14.12.04, 17:00
                      ;)
                      tam było powtorze, a nie potworze

                      tylko mi polskie znaki zjadło;) I miało być powtórzę

                      • Gość: anjka Re: JAK ZMINIMALIZOWAĆ STU lub wiecej IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 14.12.04, 19:32
                        ups przepraszam Richelieu :))) Padło mi na oczy, wybacz :)) Aczkolwiek zgadzam
                        się z Tobą w pełni jeśli chodzi o ten wątek. I już bez potwora:)
                • krawatos Re: JAK ZMINIMALIZOWAĆ STU lub wiecej 25.12.04, 21:51
                  twardzielka!
    • misiania Re: JAK ZMINIMALIZOWAĆ BĄDŹ UNIKNAĆ OPŁATY ZA STU 14.12.04, 18:21
      no to może jednak:
      a) zdać na dzienne.
      b) dać sobie spokój.
      o!! właśnie wpadłam na trzecie:
      c) znaleźć sponsora.
      wszystkie rady równie mądre, co pytanie w tytule wątku, a trzecia najlepsza.
      • Gość: wawa Re: JAK ZMINIMALIZOWAĆ BĄDŹ UNIKNAĆ OPŁATY ZA STU IP: *.spm.pl / *.spm.pl 14.12.04, 19:36
        a może sposorkę? ktoś tak elokwentny nie będzie mial z tym klopotu. Widzisz -
        wyjście sie znalazło. Tylko że sposoring trzeba będzie odpracować i chyba wiemy
        w jaki sposób...
        • Gość: Estargon Re: JAK ZMINIMALIZOWAĆ BĄDŹ UNIKNAĆ OPŁATY ZA STU IP: *.lan / *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.04, 00:08
          Właśnie dziś dostalem pracę w Saatchi & Saatchi na stanowisku Account
          Executive.Wiec jakies 4000 za mies dostane.Nie jest to duzo ale akurat oplace
          co mam oplacic.Poza tym w srode podpisuje umowe na 30 tysi dla mnie z 7
          zostanie.Szmate pozostawiam Wam.Wole posiedziec i poczekac czasem dluzej niz
          isc do MC itd.Bez odzewu od jutra rano wstaje.
          ps: Richeliau dziekuje za polemike.Czasem tez warto miec wsparcie u jednej
          rozsadnej osoby niz u stada "baranów".Besos
          • Gość: O Re: JAK ZMINIMALIZOWAĆ BĄDŹ UNIKNAĆ OPŁATY ZA STU IP: *.topolowa.net 15.12.04, 01:24
            he, he...


            Gość portalu: Estargon napisał(a):

            > Właśnie dziś dostalem pracę w Saatchi & Saatchi na stanowisku Account
            > Executive.Wiec jakies 4000 za mies dostane.Nie jest to duzo ale akurat oplace
            > co mam oplacic.Poza tym w srode podpisuje umowe na 30 tysi dla mnie z 7
            > zostanie.Szmate pozostawiam Wam.Wole posiedziec i poczekac czasem dluzej niz
            > isc do MC itd.Bez odzewu od jutra rano wstaje.
            > ps: Richeliau dziekuje za polemike.Czasem tez warto miec wsparcie u jednej
            > rozsadnej osoby niz u stada "baranów".Besos
          • Gość: Richelieu* Re: JAK ZMINIMALIZOWAĆ BĄDŹ UNIKNAĆ OPŁATY ZA STU IP: 195.117.90.* 15.12.04, 01:58
            konfabulacja, wiesz co to? Jeśli wiesz to odnosi się właśnie do powyższego Twojego postu. Jeśli nie wiesz to i tak się odnosi;)
            • Gość: Estragon Re: JAK ZMINIMALIZOWAĆ BĄDŹ UNIKNAĆ OPŁATY ZA STU IP: *.lan / *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.04, 02:33
              Luk w pamięci nie mam , jeśli już używasz jakichś określeń warto byłoby
              zapoznać się z ich znaczeniem podobnie rzecz ma się do nick'a .
              ps: Zapraszam na kawę na ulicę Gdańską 27/31 poproś Tomka - Nowego.
              Besos
              • Gość: Richelieu* Re: JAK ZMINIMALIZOWAĆ BĄDŹ UNIKNAĆ OPŁATY ZA STU IP: 195.117.90.* 15.12.04, 21:07
                No dobra. Widzisz, jako student !!! dostałeś pracę jako buchalter w agencji
                reklamowej z szefem o milusim wyglądzie i wręcz przeciwnych nawykach. Jak to
                ładnie się złożyło. Rano żebrak wieczorem pan. Wydaj książkę "Od pucybuta do
                milionera w weekend" w ramach znanej i lubianej serii, hehe

                ps. Dopiero teoretycznie zacząłeś pracę, a już szastasz pieniędzmi? Pamiętaj o
                rachunkach do zapłacenia. Czesne, woda, gaz, czynsz, tv, radio, net, prąd,
                fundusz remontowy, Boże Narodzenie, prezenty, karp do zabicia, sylwester na
                Bora Bora, garnitur na sylwestra od Armaniego, własna awionetka, własny pilot,
                własna dacza na własnej plaży

                miej to wszystko na uwadze a nie tu szastasz pieniędzmi na kawusie, życie
                bogacza zobowiązuje i nie ma lekko, oj nie ma.
                • Gość: Estragon Re: JAK ZMINIMALIZOWAĆ BĄDŹ UNIKNAĆ OPŁATY ZA STU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.04, 12:22
                  Albo jestes sknera i masz weża w kieszeni albo nie wiem skąd jesteś.
                  Kawa nie kosztuje majątku.
                  Jak ktos oszczedza na kawie to tez mi wiele mowi.
                  Zeby wyjac trzeba wsadzic pamietaj o tym.
                  • Gość: Richelieu* Re: JAK ZMINIMALIZOWAĆ BĄDŹ UNIKNAĆ OPŁATY ZA STU IP: 195.117.90.* 16.12.04, 13:40
                    Bo to wcale nie jest 5 zł, a symbol czegoś tam, też pamiętaj o tym
                    Mnie ta Twoja kawa kosztowałaby więcej niż 5zł, w IC są świąteczne bilety za
                    35zł w 2. kl. Fajnie, to tyle co zwykły pośpiech. A gdzie jest IMGiW wiem, bo
                    byłam raz tam, pooglądać, hehe
                    • Gość: Estragon Re: JAK ZMINIMALIZOWAĆ BĄDŹ UNIKNAĆ OPŁATY ZA STU IP: *.lan / *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.04, 13:09
                      Widzisz.Po nitce do kłębka - już wiemy dlaczego jesteś taka kąśliwa złośliwa
                      niemiła i uprta.Kompleks "wsi" wśród osób o małej świomoci włsnych wartoci
                      bardzo się uwidacznia po przyjeździe do większego miasta.
                      Twoim tokiem myślenia nie umówiłbym się na Cole z Pania X bo musze leciec
                      samolotem, kupić nowe ciuchy, kupić nowe perfumy itd.Lot NY do Warszawy -
                      1600zł , perfumy 200zł itd nazwę to bez ogródek - debilizm.
                      " gdzie jest IMGiW wiem, bo byłam raz tam, pooglądać, hehe"- wytłumcz mi co
                      miałaś na myśli i do czego to zdanie się odnosi?
                      Dziękuję
                      • Gość: Richelieu* Re: JAK ZMINIMALIZOWAĆ BĄDŹ UNIKNAĆ OPŁATY ZA STU IP: 195.117.90.* 19.12.04, 13:31
                        nie masz chłopie poczucia humoru. Nic a nic. Pisanie o kawie było w kontekście wydatków bogacza, jakim się niechybnie staniesz pracując (?) w s&s. Rodzaj wyśmiania, ze w poniedzialek narzeka na bezrobocie, a we wtorek juz znajduje prace za 4 t. Niech Ci bedzie, ale z humorem kiepsko.

                        Wieś. nie wiem, nie wiem, mieszkam w GOPie chłopie. Własna wartość, fakt, nie jest tozsama z faktycznymi umiejętnościami, ale nałozyły się na to czynniki niezalezne ode mnie.

                        IMGiW znajduje się zaraz obok Gdanskiej
                        • Gość: Estragon Re: JAK ZMINIMALIZOWAĆ BĄDŹ UNIKNAĆ OPŁATY ZA STU IP: *.lan / *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.04, 20:18
                          GOP to nie miasto ani wieś więc nie można napisać ,że w nim mieszkasz bowiem
                          konurbacja 21 miast nie może być miejscem twego zamieszkania.Możesz napisać ,że
                          mieszkasz np: w Katowicach lub Bytomiu lub....itd.
                          Twoim żartom brak klasy i bardziej są formą sarkazmu aniżeli dowcipem.
                          Bogaczem?
                          4 tyś miesięcznie to bogacz - obudź się dziewczynko.
                          Przykład - metr mieszkania w Warszawie na Ursynowie od 3000zł.
                          Brak Ci jeszcze klasy z innego powodu ale to w naszej kulturze jest niestety
                          bliskie normy.
                          Jeśli się komuś powiodło to należy pogratulować a nie pisać bzdury przez
                          zazdrość.
                          Twoje argumenty a raczej ich brak mnie nie przekonuje do T7woich opinii.
                          Plączesz się miotasz , poszukaj sobie lepiej pracy jeśli Jesteś tak dobra jak
                          starasz się przedstawić to nie powinnaś mieć problemów.
                          Tylko wystarczy ,że trafisz na kogoś wystarczająco wykształconego i
                          kompetentnego jak ja i myślę że rozszyfruje Cie w 5 min...
                          Pozdrawiam
                          Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku w GOP...

                          • Gość: Richelieu* Re: JAK ZMINIMALIZOWAĆ BĄDŹ UNIKNAĆ OPŁATY ZA STU IP: 195.117.90.* 20.12.04, 21:01
                            Owszem. Mam kilka godzin w ciągu dnia bezrobotnych. Inni nazywają to godzinami
                            na relaks
                            na Śląsku 4tys./mies. to dużo, a że meiszkania kosztują też dużo to taka głupia
                            cecha mieszkań. Jednak zarobki porównuje się do do średniej krajowej na
                            przykład (ile teraz? 2,3tys?) więc 4 tys. jest prawie jak 2 średnie krajowe
                            więc dużo.

                            Mieszkać. ok, więc żyję w GOPie. Choć i mieszkać można by śmaiło użyć, jako
                            słowo wyrażające nasz stosunek do całego GOP. Warszawiak może czuć całość
                            miasta, to dlaczego ja nie mogę czuć całości

                            niezadowolony? a kawusia stygnie
                            Jedna poza, że leń, druga poza, że pracuś. Trzecia poza, że kawusia. A potem
                            dziwi się

                            Wykształcony i kompetentny w pozowaniu Estragonie


                            Nie lubię ludzi, którzy patrzą przez pryzmat wykształcenia, zawodu, sytuacji
                            społecznej zamiast patrzeć na Człowieczeństwo.
                            Skóra, fura i komóra. Czy wyliczanie swojego CV nie jest właśnie pozowaniem się
                            na nadzianego możliwościami? Rodzaj zwierzęcego poszukiwania najlepszego
                            zabezpieczyciela przyszłości. Można by nawet powiedzieć dosadniej. Dlaczego
                            zwykłe "lubię cię" ma mieć niższe miejsce od mam 3 fafkulcety, dochtorat przed
                            przewodem, znam 2 języki biegle i 4 wystarczająco. A gdzie Człowiek? Się był
                            znikł

                            Nie będzie z tego powodu mnie uczył klasy człowiek, który stroi się w pozy.
                            Chcę prawdziwego Estragona. Gołego jak święty turecki. Bez cv. CV użyj na
                            rozmowie kwal., a nie tutaj

                            ps. równei często morduję za bardzo szybko użyte hasło: mam merca s i chałupę
                            150m2, jak za pracuję tu i tu i zarabiam 4 tys albo skończyłem to i tamto i
                            siamto i owamto.

                            Nie ma dobrych ludzi, są fafkulcety i kasa, a ja lubię się zachwycać Ludźmi,
                            nie etykietkami społecznymi.
                            • veritas1 hahaha 20.12.04, 21:42
                              Przeciez wiadomo ze kasa i dobrobyt sa najwazniejsze. Tylko zera spoleczne
                              tlumacza sobie ze najwazniejsze jest czlowieczenstwo i takie tam bzdety.
                              Niestety, kochani, rzeczywistosc bardzo szybko sprowadzi ich na ziemie :)))
                              • Gość: me Re: hahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 21:51
                                Robisz się nudnawy człowieku, a to że jesteś chamem i prostakiem już dawno
                                przestało ulegać wątpliwości...
                                • Gość: Richelieu* Re: hahaha IP: 195.117.90.* 20.12.04, 22:43
                                  Chamstwo u Veritasa to też poza. Ubrał na forum taki akurat mundurek i tak samo
                                  wołałabym prawdziwego Veritasa, hehe, bez mundrurka, niż z mundurkiem.
                                  Cham niesamowity jest z niego, obrzydliwiec, łobuz, urwis, łapsterdak, huncwot
                                  i urwipołeć
                                  a na koniec zrobi tak: ;)))

                                • veritas1 Re: hahaha 20.12.04, 22:44
                                  Gość portalu: me napisał(a):

                                  > Robisz się nudnawy człowieku, a to że jesteś chamem i prostakiem już dawno
                                  > przestało ulegać wątpliwości...

                                  Od razu widac ze niczego w zyciu nie osiagnelas.
                                  • Gość: me Re: hahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 22:48
                                    to byś się kolego zdziwił :) ...
                                  • Gość: me Re: hahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 22:50
                                    veritas1 napisał:

                                    > Od razu widac ze niczego w zyciu nie osiagnelas.

                                    "~łeś" - tak na marginesie
                                    • veritas1 Re: hahaha 20.12.04, 22:51
                                      Nie dziwie sie bo nie mam czym.
                                      • Gość: me Re: hahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 22:53
                                        :) ale mi powiedziałeś...
                                        • veritas1 Re: hahaha 20.12.04, 22:55
                                          No co kase fiskalna w miesnym nie kazdy umie obslugiwac, to racja.
                                          • Gość: me veritas1 NA PREZYDENTA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 22:57
                                            Zaraz się rozpłaczę... tak konstruktywnej krytyki jeszcze nie słyszałem.
                                            Od teraz zmienię swoje życię. Dzięki!!!
                                            • veritas1 .,></";';{][][-=-+_+_[] 20.12.04, 22:59
                                              podoba mi sie ta potrzeba odpisywania na moje posty - zabawne
                                              • Gość: me :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 23:04
                                                To żadna potrzeba - a zabawny jesteś Ty...

                                                • veritas1 niuniek 20.12.04, 23:06
                                                  Skoro odpisujesz to masz potrzebe. I pewnie jakies swinstwa w zanadrzu. Ja juz
                                                  sobie ide bo sie namolny robisz. Nie wiem co za wychowanie i kultura zeby tak
                                                  czlowieka atakowac. Mama cie nie nauczyla? Widac. Nie ukrywaj swoich potrzeb i
                                                  ukrytych pragnien bo i tak nikt ci nie uwierzy. Wpadles jak sliwka w g... - po
                                                  prostu przyznaj to przed calym forum - MUSISZ mi odpisywac. Bez tego nie
                                                  istniejesz, buahahahaha!!!
                                                  • Gość: me Re: niuniek - fajne :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 23:08
                                                    O tak - muszę, proszę Cię veritas1 nie odchodź, proszę Cię..., NIEEEEEEEEEEE!!!
                                                    [zdławiony krzyk rozpaczy...]

                                                  • veritas1 wiedzialem ze mi odpiszesz (n/t) 20.12.04, 23:09
                                                  • Gość: me Re: wiedzialem ze mi odpiszesz (n/t) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 23:09
                                                    a ja wiedziałem że ty mi:)
                                              • Gość: Richelieu* Re: .,></";';{][][-=-+_+_[] IP: 195.117.90.* 20.12.04, 23:04
                                                wzbudzasz popyt, zostań prezesem NBP
                                                • veritas1 Re: .,></";';{][][-=-+_+_[] 20.12.04, 23:07
                                                  NBP? Nie obrazaj mnie.
                                                  • Gość: Richelieu* Re: .,></";';{][][-=-+_+_[] IP: 195.117.90.* 20.12.04, 23:21
                                                    to czego by Pan Szanowny Wzbudzający Popyt sobie życzył, jak NBP obraża jego
                                                    szanowne uczucia
                                                    może budka z hamburgerami?
                                                  • Gość: Estragon Dalas sie wciagnąc.... IP: *.lan / *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.04, 23:32
                                                    To też nie najlepiej o kimś świadczy jeśli daje się wciągnąć w tak płytką
                                                    wymianę zdań jaką poczyniłaś .Przykłady mieszkania 150 m2 oraz Mercedesa Klasy
                                                    S też dają dużo do myślenia gdyż są właściwe w pewnych środowiskach.
                                                    Bo przeciez można za przykład podać np: Jagura i apartament np na Wilanowskiej
                                                    itd.Jednak to nie meritum sprawy.Przyczyną Twoich zachowań jest zazdrość
                                                    głęboko zakorzeniona oraz kompleks bo życiorysu już nie zmienisz a jak już
                                                    wcześniej wspomniałem osoby o małym poczuciu własnych wartości często mają
                                                    zakorzeniony kompleks niższości pochodzenia nawet nie zdając sobie z tego
                                                    sprawy.Cała dyskusja między nami oparta jest o Twój antagonizm wzgledem mojej
                                                    osoby.Boli Cie to że ktoś ma a Ty nie.Boli Cie że komuś cos się udało a Tobie
                                                    nie itd.Przykłady można mnożyć.Wiesz dlaczego tak jest.Gdyż jesteś kaśliwa
                                                    niemiła zgryźliwa itd.Zawsze wiesz najlepiej.Otwórz się na ludzi ,uśmiechnij
                                                    się itd.Z chęcią bym Ci pomógł.Jednak myślę ,że to jest mało realne.Podczas gdy
                                                    Ty hasło kawa sprowadzasz do kwestii pieniężnej ja odnosze je do kwestii
                                                    niezobowiązujących spotkań towarzyskich.Nazwe GOP porownywac do Warszawy czyli
                                                    polaczone 21 miast do stolicy tez swiadczy o Twoim usposobieniu do przesady w
                                                    udowadnianiu swoich pseudotez.Prosze Cie nie osmieszaj sie......
                                                  • Gość: Richelieu* Re: Dalas sie wciagnąc.... IP: 195.117.90.* 21.12.04, 00:11
                                                    Płytka wymiana zdań? O, gdyby całe życie zagłębiać się w filozofie, niechybnie
                                                    przeszlibyśmy całą długą drogę wiedzy i uświadomienia i zapukali wariatowi od
                                                    dołu.
                                                    Veritasa..
                                                    hehe
                                                    lubię, bo to właśnie ten typ, co nabroi a potem da buziaka
                                                    stokroć lepszy od takiego co drąży i drąży z grobową miną i ze schowaną perfidią

                                                    Nie analizuj mnie. Od mojgo życiorusu wara obcym. Niezobowiązujące spotkania
                                                    towarzyskie? Jednoznacznie mi się kojarzą. Niestety wcale nie pozytywnie, bo
                                                    jestem bardzo cięta na prostytutki wszelkiej płci i maści. Jeśli jednak to
                                                    przejęzyczenie, co podejrzewam, to trudno przystać na to, że to ja mam telepać
                                                    się. Do kochanego "pójdę do Warszawy boso", do nieznajomego, chcącego mnie
                                                    leczyć, nawet na drugą stronę ulicy będzie za daleko.

                                                    Antagonizmu żeś się chłopie dorobił poprzez właśnie udawanie. Najpierw udajesz,
                                                    żeś leń śmierdzący na mamusinym garnuszku, potem udajesz, że zarabiasz.
                                                    Zarabianie ok, to był jeden post. A co było przez kilka wcześniejszych? Trele
                                                    morele o białych rączkach za delikatnych do pracy. I tu było zrażenie.

                                                    Nie rozumiesz pojęcia miejsce zamieszkania. Jeśli tak Ci było płytko wyżej, to
                                                    dlaczego miejsce to dla Ciebie adres. Kropka. To jest właśnie płytko.
                                                    Kwestia stolicy. Czy to nobilituje takie mieszkanie? Nawet gdy mieszka się "pod
                                                    mostem"? Coś jak chodzenie głąba do dobrej szkoły też sprawia, że głąb czuje
                                                    się jak geniusz.

                                                    I co Ci się udało? Potrafisz szczerze, bez udawania, spojrzeć prosto w oczy
                                                    ludziom? Uczciwy? Pracowity?
                                                    Więc co Ci się udało? Skończyć szkołę dziś każdy gupi potrafi. Znaleźć dobrą
                                                    pracę teoretycznie też, bo każdy gupi ma szczęście ;)

                                                    Na ludzi jestem otwarta, na chodzące CV nie. A Tyś żaden mężczyzna, bo ten w
                                                    życiu nie zaperzył by się, gdyby nieznajoma baba nie miała chęci jechać 250km
                                                    na kawę z równie nieznajomym facetem, tylko pierwsze co w ogóle przyszło by mu
                                                    do głowy, to spytałby się czy w ogóle zechce. A nie, miejsce, rach, ciach,
                                                    dżentelmen kurde.

                                                    A iii Ty
                                                  • Gość: Estargon Re: Dalas sie wciagnąc.... IP: *.lan / *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.04, 02:47
                                                    Jeśli bys sie zgodziła świadczyło by to już o Twojej degradacji zupełnej choć i
                                                    tak szans nie widzę.Ludzi wielkich poznaje się po tym ,że się nie chwala ,a
                                                    więc pozostawie troche dla siebie.Prostotą od Ciebie bije ,aż nadto.
                                                    I co Ci się udało? Potrafisz szczerze, bez udawania, spojrzeć prosto w oczy
                                                    ludziom? Uczciwy? Pracowity?
                                                    Dzięki moim staraniom 40-stu mieszkańców Ursynowa spedzi te Swieta w miłej
                                                    ciepłej atmosferze nie martwiac sie o reszte co dla tej akurat grupy jest
                                                    wyjatkiem gdyż na codzien ledwo wiążą koniec z końcem.Dla mnie liczą sie efekty
                                                    a nie gadanie.Moją kulturę osobistą pozwól oceniać osobom wyższych lotów bo
                                                    żaden z Ciebie dla mnie autorytet.Zaskocz mnie choć raz.Dla mnie jesteś po
                                                    prostu zrzędą jakich mało.Studia moze ukończyć każdy głupi? Spytałbym teraz czy
                                                    Ty ukończyłaś jeśli tak to po raz pierwszy przyznam Ci rację.
                                                  • Gość: Richelieu* Re: Dalas sie wciagnąc.... IP: 195.117.90.* 21.12.04, 08:29
                                                    Kolejna poza, że biedni. "Ludzi wielkich poznaje się po tym ,że się nie
                                                    chwala ". To po co się chwalisz? Już po raz trzeci, malutki człowieku

                                                    wolę już Veritasa, ma jedną pozę i wiadomo czego się po jego pozie spodziewać.
                                                    Lepszy uczciwie przyznający się do urwisostwa niż krętacz o psychologicznej
                                                    manierze. Choć poza chama też jest nie do zniesienia

                                                    Po raz kolejny mówi o mnie, że "żaden ze mnie autorytet". Zastanawiające


                                                    Nie muszę Cię zaskakiwać. Lubię dżentelmenów i dla takich mogę się ewentualnie
                                                    postarać.
                                                    Mimo wszsytko, głowa do góry chłopie i w końcu jakaś Warszawianka, i to ta
                                                    blisko meiszkająca, zgodzi się i to ewentualnie, jak nic lepszego nie będzie
                                                    miała do roboty. Typowe oburzenie chłopca, że kosza dostał, hehe

                                                    studia? skąd, baba jestem mająca obowiązek przeybierać na wezwanie jakiegoś tam
                                                    niewiadomka. Zawodówkę skończyłam i to ledwo, ledwo, na trójach i dwójach.
                                                    Nawet zawodu nie mam bo taka niezdara ze mnie.

                                                    "nie chce mi się z Tobą gadać"
                                                  • Gość: Estragon Re: Dalas sie wciagnąc.... IP: *.lan / *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.04, 11:09
                                                    Ja nikogo nie szukam.Po pierwsze jestem bardzo przystojny po drugie jestem już
                                                    z kimś ponad rok a jestem staly w uczuciach.To zdanie o wielkości miało Ci
                                                    pokazać ,że nie uważam się za tak wybitną osobe bowiem jeszcze na to sobie nie
                                                    zasłużyłem a zadatki mam to wiem.Kosza przez net?Pogieło Cie już kompletnie....
                                                    Jestes pewnie zakompleksioną brzydulą i lubisz ludziom wrzucać.
                                                    Ja na powodzenie u kobiet nie narzekam i nie jakichś tam kobiet.
                                                    Na otwarciu Axe nie mogłem się opędzić od lasek ale nie korzystam bo mam już
                                                    swoją perełkę.Nawet się nie zastanawiaj kto poświęca Ci tyle czasu żeby ujawić
                                                    światu Twą głupotę.
                                                    To jak studiujesz? Pomogłaś komuś? Czy po prostu jesteś zrzędą z GOPU wagi 100?
                                                  • czesiekkk Re: Dalas sie wciagnąc.... 21.12.04, 11:38
                                                    Odczepiłbyś się już od niej, ok? i zajmij się swoją nową pracą.

                                                    Droga opiekunko, dajesz się podejść jak dziecko, a przecież jesteś mądrą i
                                                    fajną kobietą. Skończ dyskusję.
                                                  • Gość: Estragon Re: Dalas sie wciagnąc.... IP: *.lan / *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.04, 13:11
                                                    Czesiek nie rozśmieszaj mnie prosze Cie ....
                                                  • Gość: Richelieu* Re: Dalas sie wciagnąc.... IP: 195.117.90.* 21.12.04, 15:25
                                                    Fakt, Cześku. Zawsze zakładam dobre intencje, tylko jakoś szybko samo chcą udowodnić coś kompletnie przeciwnego. Zakładam, że po świecie chodzą sk.yny się chyba oduczyłam, a to wcake nie jest łatwe, gdy faktycznie pełno indywiduów.

                                                    Wciągnąć? iii tam, tak to jest gdy z tematycznego forum robi się towarzyskie

                                                    i koniec. Nie znoszę estragonowych póz
                                                  • veritas1 to ja wam powiem 21.12.04, 18:11
                                                    Jestescie siebie warci. Powinniscie sie ze soba pobrac i adoptowac to cos co
                                                    sie dopisywalo chorobliwie tam na gorze do moich postow. Amen.
                                                  • Gość: me Re: to ja wam powiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 18:21
                                                    :D oj nie ma jak twoje poczucie humoru :) boki zrywać po prostu!!!
                                                  • veritas1 smieszny ten kolo jest 21.12.04, 19:33
                                                    Bez przerwy sie dopisuje do mnie mimo ze jest zlewany.
                                                  • Gość: me Re: smieszny ten kolo jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 19:52
                                                    A nie przypomina Ci to kogoś...? ;)
                                                    Z resztą chyba tak nie do końca zlewany bo mi jednak odpisujesz.
                                                  • veritas1 i jeszcze robi bledy ortograficzne, buahahahaha 21.12.04, 20:22
                                                  • Gość: Estragon Wesołych Świąt IP: *.lan / *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.04, 01:02
                                                    Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę miłych spokojnych Świąt spędzonych w
                                                    rodzinnej ciepłej atmosferze,zdrowia i radości z życia.
                                                    Pozdrawiam :):):)
                                                  • Gość: rere Re: Wesołych Świąt IP: *.spm.pl / *.spm.pl 22.12.04, 18:07
                                                    dziesięć dni temu pytałeś jak oszukiwać uczelnie aby zmniejszyć opłaty za
                                                    studia a teraz jaki z ciebie nabab - jednak kontakt z forum rozwija i daje
                                                    słuszne rady
                                                  • Gość: rere Re: Wesołych Świąt IP: *.lan / *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.04, 19:52
                                                    Przepraszam Cie pomylilo mi sie - Jestes najlepszym kolesiem pod
                                                    sloncem...no ...myslisz ... wiesz juz o co chodz?
                                                  • Gość: rere Re: Wesołych Świąt IP: *.spm.pl / *.spm.pl 22.12.04, 20:29
                                                    ha ha ha, szkoda tylko że nie ten sam adres internetowy
    • Gość: Estragon Re: JAK ZMINIMALIZOWAĆ BĄDŹ UNIKNAĆ OPŁATY ZA STU IP: *.lan / *.internetdsl.tpnet.pl 25.12.04, 12:40
      I po Świętach....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka