Gość: Iga
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.06.06, 19:17
Coraz bardziej sprawdzają się podejrzenia,że "uwziął się" na mnie wykładowca i
jednoczesnie ćwiczeniowiec od pewnego przedmiotu. Dyskryminuje mnie na kazdym
kroku.Prace zaliczeniowe sprawdza mi dłużej niż innym i znacznie mi je obniża.
Zachowuje się wobec mnie arogancko. Gdy spytałam o to jakie książki by polecił
do nauki przed egzaminem odburknął mi,a innym rzeczowo i długo opowiadał :/ Na
egzaminie zerowym 3/4 osób zdało-a ja NIE! Mimo,iż wiem,że moja praca nie
zasługiwała na ocenę niższą niż chociażby 3. Podejrzewam,że gdyby prace były
anonimowe, to bez problemu bym zdała. Za dwa tygodnie mam egzamin z tego
pzredmiotu. Przyznam,że obawiam się iż niezależnie od wysiłku włożonego w
przygotowania mogę go nie zdać :((((( Nie posiadam motywacji do nauki...czy
nie mam już żadnej możliwości wyjścia z tej sytuacji? Chyba nie udałoby się
doprowadzić do tego,zeby egzamin był dla wszystkich anonimowy? :(((((