andraskela 08.12.06, 20:00 Jak tam u was z nauka fizyki?? Ja musze uczyc sie jej od podstaw:( A mam mało czasu- 5 miesiecy i chyba nie jestem w stanie:( Chcialabym tylko na 40% z rozszerzonej napisac Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nifren Re: Fizyka- odwieczny problem... 11.12.06, 12:44 głowa do gory to jest do zrobienia jestem tego najlepszym przykładem w pazdzierniku zaczynalam od zera!!!! a teraz juz pisze na 75% roz- i bynajemniej nie jestem osoba jakas super madra i nie "czuje" fizyki nie daj sie zniechecic bo ja prawie sie dalam ... wszyscy mi odrazdali a ja im wiecej słyszałam ze nie dam rady tym wiecej zadan robiłam... na poczatku było cholernie ciezko ale po miesiacu pracy zauwazysz efekty powodzonka :* Odpowiedz Link Zgłoś
jolly11 Re: Fizyka- odwieczny problem... 12.12.06, 09:47 A jakie zadania rozwiazujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
nifren Re: Fizyka- odwieczny problem... 13.12.06, 12:36 ja podzielilam sobie caly material na dzialy i na kazdy dzial przeznaczylam sobie jeden tydzien. (jeden tydzien na magnetyzm, jeden na optyke, jeden na mechanike itp) przez pierwsze dwa dni uczylam sie teorii reszte czasu poswiecalam na zadania. teorii uczylam sie ze skryptów ktore sciagnelam sobie z netu plus z repetytorium maturalnie ze zdasz wsipu zadania robilam tez ze zbiorku wspowsiego (maturalnie ze zdasz) teraz robie arkusze egzaminacyjne z grega... nie dajcie sie zdołowac to jest najwazniejsze praca ZAWSZE przynosi efekty u jednych wczesniej u innych pozniej ale napewno sie da - mówie to bo kiedys bardzo potrzebowalam by mi ktos tak własnie powiedzial ale niestety nie bylo takiej osoby... Odpowiedz Link Zgłoś
rekin_maly Re: Fizyka- odwieczny problem... 13.12.06, 12:53 a na jakie uczelnie sie wybieracie? a jeszcze wracajac do tej fizyki...to faktycznie nie ma sie co stresowac...ja do rozszerzonej maturki uczylem sie 1 dzien...i naprawde nie klamie 1 dzien....bo fizyka pewnie jak u wiekszosci zdajacych na medycyna miala stanowic dodatkowe pkt...dopiero gdy oddali mature bylem w szoku i doszedlem do wniosku ze jednak z 3 przedmiotow trzeba piłować, zeby sie nie przejechac tak jak ja :) mam nadzieje ze w 2007 juz ten koszmarny sen sie skonczy i zaczne studiowac to co chce . pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
nifren Re: Fizyka- odwieczny problem... 13.12.06, 22:12 >a na jakie uczelnie sie wybieracie? stoma wawa lub białystok > faktycznie nie ma sie co stresowac...ja do rozszerzonej maturki uczylem sie 1 > dzien...i naprawde nie klamie 1 dzien.... ja chyba troche wiecej :) >mam nadzieje ze w 2007 juz ten koszmarny > sen sie skonczy i zaczne studiowac to co chce ja tez mam taka nadzieje >pozdrawiam:) ja tez :) Odpowiedz Link Zgłoś
andraskela Re: Fizyka- odwieczny problem... 23.12.06, 09:27 A jak z biologia i chemia?? Musicie tez poprawiac?? Jestem z roku 87, i teraz za bardzo nie zdaze sie tak super przygotowac do tej matury, czyli licze ze nie w tym, ale w przyszlym roku sie dostane. 3 latka stracone, ale chyba, nie tylko ja jestem jedynym egzemplarzem, ktory sie opamietal i zrozumial, ze medycyna to jest to. chyba wiele jest tez osob ktore np dostaly sie za 3 razem?? Jak myslicie. Odpowiedz Link Zgłoś
andraskela Re: Fizyka- odwieczny problem... 23.12.06, 09:28 Nifren, dziekuje serdecznie za ta wypowiedz, bardzo budujaca. Jeszcze raz wielkie dzieki i powodzenia:))) Odpowiedz Link Zgłoś
aniazacha Re: Fizyka- odwieczny problem... 23.12.06, 18:52 Także jeszcze w październiku zeszłego roku byłam zerem z fizyki.I wszystko byłoby super, gdybym jednocześnie nie była zerem z biologii i chemii. Więc uczyłam się baaaardzo intensywnie, w zasadzie prawie cały czas siedziałam przy zadankach z Mendla ( zrobiłam 3 tomy :D) a jeszcze do tego chodziłam i chodzę nadal do szkoły muzycznej II st. na wydziale rytmiki ( na nim jest najwięcej zajęć). Korepetycji nie brałam i byłam po humanistycznej klasie Nie napisałam matury jakoś super, w pierwszej dziesiątce nie byłam, ale chciałam dostać się na lekarski do Wrocławia, tylko tam składałam papiery i tam się dostałam Moim zdaniem, jak się chce to się da :) I naprawdę, jeśli ktoś wie, że studiowanie medycyny ( a potem zawód lekarza)to jest to, niech się nie zniechęca - warto czuć się na studiach jak ryba w wodzie. Nie wyobrażam sobie, bym potrafiła się zmuszać do nauki czegokolwiek innego, co nie jest medycyną Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
andraskela Re: Fizyka- odwieczny problem... 24.12.06, 08:57 Dziekuje bardzo:) A za ktorym razem sie dostalas?? Bo ja nie probowalam jeszcze, ale juz roczek po maturze jestem i studiuje sobie kosmetologie- ale to za malo ambitne jak dla mnie. Dodam,ze tez studiuje we Wroclawiu. Pozdrawiam i Wesolych Swiat:) Odpowiedz Link Zgłoś
aniazacha Re: Fizyka- odwieczny problem... 24.12.06, 14:13 Dostałam się za pierwszym razem - jestem rocznik 87 I jeszcze zdradzę, że jestem w gr.1 lek z j. niemieckim ;) Z najgorszą germanistką na naszej uczelni Wesołych Świąt - może się kiedyś spotkamy :) Odpowiedz Link Zgłoś
andraskela Re: Fizyka- odwieczny problem... 24.12.06, 21:03 Watpie czy w przyszlym roku:( jeszcze solidnie nie zaczelam sie uczyc:( po nowym roku zaczynam i nie dam rady :( Odpowiedz Link Zgłoś
aniazacha Re: Fizyka- odwieczny problem... 25.12.06, 16:16 No raczej do mojej gr już nie trafisz :) Ale kręcisz się po tym samym rejonie co ja ( mam nadzieję, że w koncu otworzą Grunwald, bo już mam dosyć tłuczenia się 40 minut z przesiadkami tramwajami i autobusami, kiedy normalnie 12 jeżdzi tam w 20 minut :/ ) Możesz dać sobie radę z fizyką, jeśli zdajesz tylko ten przedmiot, to tym bardziej. Jesteś po nowej czy starej maturze? Mam koleżankę, co w 2 miesiące uczyła się sama do fizyki z 2 tomów ZamKoru ( na początku jest ciężka, ale potem ujdzie w tłoku :) ) Nie rezygnuj, spróbować warto :) Odpowiedz Link Zgłoś
andraskela Re: Fizyka- odwieczny problem... 25.12.06, 17:35 Rocznik 87, nowa matura. Odpowiedz Link Zgłoś
aniazacha Re: Fizyka- odwieczny problem... 26.12.06, 20:53 Czyli zdawałaś już biologię i chemię? I została Ci fizyka? Jakbyś chciała kiedyś pogadać to napisz mi na maila Twoje gg, albo ja Ci wtedy napiszę swoje:) choć rzadko kiedy na nim bywam ( zazwyczaj, gdy mam dłuższe wolne jak teraz ) A AM Wrocław jest świetna :) Odpowiedz Link Zgłoś
andraskela Re: Fizyka- odwieczny problem... 26.12.06, 22:29 musze niestety wszytsko poprawiac, bo niestety kiepsko mi poszlo wszystko:( Odpowiedz Link Zgłoś