Dodaj do ulubionych

najbardziej obciachowy kierunek to....?

IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.07, 21:22
start.Dla mnie wszelkie zarządzanie czymśatm.
Obserwuj wątek
    • sarenka46 Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? 15.02.07, 21:23
      nauki typu religia.
      • annna84 Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? 15.02.07, 21:27
        Nie rozumiem czemu jakikolwiek kierunek ma być obciachowy?
    • Gość: jjb Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? IP: *.euro-net.pl 15.02.07, 21:35
      bibliotekoznawstwo
      • zushka Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? 15.02.07, 21:38
        marketing i zarządzanie w Wyższej Szkole Gotowania na Gazie
        Handel zagraniczny z kilkugodzinnym programem języka obcego na poziomie przedszkola
      • ona860 Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? 20.02.07, 07:33
        najbardziej obciachowa to jestes ty ze swoim zalosnym tematem,nie masz co
        robic??
      • madzior84 Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? 20.02.07, 18:02
        Obciachowe, a nawet poprawnej nazwy kierunku nie znasz?;-)
    • Gość: <> Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 21:42
      Niech zgadne Prometeusz twoj...? dziecko ,rozumiem ,ze dostajesz orgazmu na
      sama mysl o byciu studentem pierwszego roku ale troszke sie
      pohamuj;/,naprawde ,mniej gimnazjalnych czy jak to sie teraz nazywa odruchów
      • Gość: dżina Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 21:44
        moim zdaniem i zdaniem moich freinds to pedagogika:D:D:Dkierunek na ktorym
        przytrzymywani sa sami imbecyle!!nic nie robia!!jak potem takie oslice moga byc
        nauczycielkami??ale to tylko tak w Polsce moze byc;/
        • Gość: en.de Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? IP: *.ds.po.opole.pl 15.02.07, 22:42
          pedagigiki nie studiuję, ale chcialabym zauwazyc, ze po nauczycielka sie nie
          zostaje.

          i kto tu jest oslica?
          • Gość: krasnal Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 09:21
            ty

            bo oczywistej prowokacji nie zauwazylas
        • natixb Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? 17.02.07, 22:00
          chyba jakis niedoinformowany jestes!pierwsze slysze ze po pedagogice mozna
          zostac nauczycielem
          • aga1000 Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? 18.02.07, 22:47
            Sorki za dyletanctwo-ale czym zajmuje się absolwent pedagogiki? Szczerze mówiąc
            to takze sądziłam, ze osoby po tych studiach w duzej mierze zasilają szeregi
            nauczycieli?

            natixb napisała:

            > chyba jakis niedoinformowany jestes!pierwsze slysze ze po pedagogice mozna
            > zostac nauczycielem
            • Gość: studentin Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 18:00
              > to takze sądziłam, ze osoby po tych studiach w duzej mierze zasilają szeregi
              > nauczycieli?

              a gdyby tak było, to nauczycieli czego??
              to nie rząd, nie można być "nauczycielem bez teki"
              jakieś wykształcenie kierunkowe trzeba mieć, żeby tego nauczać.
              a absolwenci pedagogiki są - uwaga - pedagogami! ;)
            • Gość: julka Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? IP: *.tktelekom.pl 05.03.07, 09:31
              po pedagogice mozna zostac kuratorem sadowym pracowac wroznego typu placowkach
              opiekunczych n.p:domy dziecka poprawczaki wiezienia itd mozna pracowac w
              urzedach pomocy spolecznej i w urzedach pracy zeby zostac nauczycielem trzeba
              miec wyksztalcenie kierukowe a nie ze skonczy sie biologie a uczy sie polskiego
              a wogole tp nie rozumiem jak moze byc kirunek obciachowy dla mnie obciachowy
              jest ten kto zadal to pytanie tacy z was studenci wielcy a nie wiecie kim mozna
              zostac po danym kierunku a tu po 5 latach studiowania ups...moglam isc na tamten
              kierunek gdybym tylko wiedziala ze taki istnieje
              • kociamama Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? 06.03.07, 21:40
                Po pedagogice wczesnoszkolnej naucza sie klasy 1-3.

                Pzdr,
                Kociamama.
                • Gość: k Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? IP: *.ARMnet.Torun.pl 07.03.07, 02:14
                  nie ma obciachowych
                  kazdy robi to co lubi
                  jezeli ktos uwaza kozminskiego za uczelnie typu placisz masz to powodzenia;]
      • Gość: prometeusz Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.07, 21:48
        no orgazmu jako tako nie dostaję.Pierwszy rok już mam za sobą dość dawno. Ale
        poskromię Twoją ciekawość skończyłem biotechnologię
        • Gość: Agnieszka Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 22:17
          A czemu zarządzanie to obciachowy kierunek?? Moim zdaniem wszytskie kierunki w
          szkółkach prywatnych są obciachowe
          • Gość: Do Agnieszki Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? IP: *.autocom.pl 16.02.07, 13:24
            A dla mnie to ty jesteś obciachowa i te twoje państwówki. Żal ci dupcię sciska
            że my na prywatnych przynajmniej mamy czyste sale i w zimie ciepło jest na
            wydziale. Jak mamy jakieś pytania to w uczelnianym systemie komputerowym możemy
            wszystko sprawdzić. Do systemu komputerowego możemy wchodzić z każdego
            komputera na świecie, a także z każdego komputera na uczelni, które są dostępne
            także na korytarzach uczelnianych, po kilka na każdym piętrze. Żal ci dupcię
            sciska, że na państwowych uczelniach prawie nie szanuje się studenta i jego
            czasu, zajęcia są porozwalane na cały boży dzień. Za to u nas zajęcia mamy do
            16 maksymalnie i nie mamy 5cio godzinnych dziur w grafiku. Wykładowcy są mili.
            Tak, tak, my za to płacimy i w życiu nie będzie mi za to wstyd. Nie chcę za
            bardzo generalizować, bo wiadomo, na pasńtwowych też czasem są warunki do
            nauki, a i na prywatnych znajdzie się dziadostwo. W większości przypadków,
            jednak jest jak piszę, czyli na prywatnych są warunki do nauki(bo za to się
            płaci, a nie za to że nas przepychają na kolejny semestr, jak to niektórzy
            sugerują - nie wiem czemu w ogole mnieli by tak robić?), a na państowych
            siedzisz sobie w sali, gdzie grzyb rośnie sobie miło w na suficie... Gdzie tu
            obciach????
            • Gość: student Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 19:46
              wole studiować na obskurnej, brudnej, uczelnii państwowej niż grzać d... na
              wsiowej prywatnej. I jestem dumny z tego że mogę studiować na państwowej, gdzie
              sie od studenta wymaga a nie płacisz- masz:]
              • Gość: Do studenta Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? IP: *.autocom.pl 16.02.07, 20:17
                No to śmieszny jesteś nieźle! A czemu twierdzisz że u nas się nie wymaga??? Na
                prywatnych, owszem, płacisz i masz, ale nie płacisz za stopnie i zaliczenia,
                tylko za warunki do nauki. A warunki do nauki na prywatnych przeważnie są
                lepsze niż na państwowych. Powiem ci jeszcze, że na prywatnych jest wielu
                zdolnych ludzi, którzy otrzymują stypendium w wyniki czego studiują za free, a
                nawet są na plusie jeśli chodzi o kase. Np. na jednej państowej dużej uczelni w
                krakowie średnio co 15 student ma przyznane stypendium naukowe, a na innej
                prywatnej co 5. Nawet jeśli kasa na stypendia w pewnej części pochodzi od
                państwa, to wiedz że tylko w pewnej części, reszta idzie z uczelni. Na tym
                chyba prywatnym nie zależy bo tracą, więc o stypendium na prywatnej może być
                nawet ciężej niż na państwowej. Prawda jest taka, ze pozimy nauczania są bardzo
                podobne, bo na prywatnych i państwowych wykładają ci sami ludzie. Rożnica jest
                taka, że prywatne uczelnie to małe ośrodki w przeciwieństwie do państwowych,
                ale za to oferują, w zamian za kasę, lepsze warunki do nauki. Jak jesteś
                student to powieneś wkońcu to pojąć!! To, że przeważnie państwowe mają lepszą
                renomę to już inna sprawa, a i tak to się zmienia. Zresztą co to jest renoma??
                Obiegowa opinia ludzi takich jak ty??? Ja mogłem studiować państwowo, ale
                wybrałem uczelnie prywatną. Dodam jeszcze ze znam ludzi co żałują ze nie są na
                dobrej prywatnej uczelni tylko na państwówce. A na zachodzie by cię wyśmili i
                nazwali głupkiem bo tam większość renomowanych i wielkich uczelni to prywatne i
                wszyscy tam chcą się dostać, nie na państwówki. W polsce tak będzie za 100
                lat... ;P więc może się ciesz, ze jesteś na państwowej?
                • Gość: student Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 11:24
                  Wiesz mi tam nie zależy żeby mi pachniało kwiatkami w każdej sali, żeby było
                  ciepełko i w ogóle cacy, bo nie po to idę na studia. A tak w ogóle to u mnie na
                  Uczelni nie śmierdzi, wiec nie wiem skąd masz takie doświadczenia. Czyżby
                  obiegowa opinia? Na studia idę po to by czegoś sie nauczyć, rozwijać
                  zainteresowania i zdobyć kwalifikacje do podjęcia pracy. Z tymi poziomami to
                  chyba przesada, bo wciąż Uczelnie państwowe biją prywatne na łeb na szyję
                  (oczywiście są wyjątki w postaci b. dobrych prywatnych). Nie jesteśmy na
                  zachodzie tylko w Polsce, tutaj wciąż to państwowe Uczelnie stanowią o sile
                  wyższej edukacji:], więc tego typy "argumenty" nie przemawiają do mnie;)
                  Bardzo się cieszę że jestem na państwowej, pozdrowienia;)
                  • Gość: Do studenta Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? IP: *.autocom.pl 17.02.07, 13:32
                    No i brawo! Ja też nie twierdze że wszystkie uczelnie państwowe to syf! Musisz
                    przyznać że na prywatne uczelnie mają lekką przewagę jeśli chodzi o waruki do
                    studiowania bo na nich się za to płaci. To jest normalne i logiczne. Z kolei w
                    polsce, państwowe mają większy prestiż w porównaniu z prywatnymi, co też jest
                    zrozumiałe. Tobie może nie zależy na ładnych salach itp, to tak samo jak mi nie
                    zależy na tym czy uczelnia ma renome. No i dobrze! Ważne żeby dobrze czegoś
                    nauczyli. Powoli możemy chyba dojść do porozumienia. Podsumowując, na
                    prywatnych płacisz za wygodę nauki, czyli to coś co nie zawsze jest na
                    państwowych. To nie jest najważniejsze oczywiście na uczelniach, bo
                    najważniejsze jest nauczanie. A z tym to bywa już różnie, zarówno na prywatnych
                    jak i zaocznych. Więc nie ma sensu mówić i uogólniać, tak jak wyżej podpisana
                    koleżanka Agnieszka, że wszystkie prywatne uczelnie to obciach. Niby dlaczego?
                    Równie dobrze można tak powiedzieć o wszystkich państwowych. Tylko, że w obu
                    przypadkach to nie jest prawda. Jak już coś to można wyszczególnić, które
                    konkretnie uczelnie z prywatnych i państwowych, są "obciachowe", ale nie można
                    generalizować. Ja studiuję na prywatnej, ale absolutnie nie mam nic do
                    państwówek, tylko denerwują mnie ludzie co to stawiają bezsensowne sądy
                    podparte argumentami typu "bo tak". Również pozdrawiam.
                    • Gość: Do studenta Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? IP: *.autocom.pl 17.02.07, 13:36
                      "A z tym to bywa już różnie, zarówno na prywatnych
                      jak i zaocznych". Poplątało mi się. Chodizło mi nie o zaoczne tylko, oczywiście
                      o państwowe...
                • milila Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? 12.06.07, 16:02
                  Qrcze, skąd u ciebie taka agresja? Wygląda na to, że jeśli już dostałeś się na
                  uczelnię państwową to na kiepski kierunek na na kiepskim uniwerku, bo inaczej
                  nie reagowałbyś tak gwałtownie... wszak wiadomo, że atakujemy kiedy nie
                  jesteśmy pewni swego.
                  Co do warunków to zgadzam się. I tylko co do tego.
                  Z tego co mówisz o stypendiach wynika że na prywatnych studiach uczy się tzw.
                  złota polska młodzież, bo przecież skoro tyle stypendystów to na pewno tacy
                  zdolni, natomiast państwowe mogą poszczycić się mniejszą liczbą stypendystów
                  znaczy się na pewno barany, ciemna masa itp... Obawiam się że trochę
                  przesadziłeś. Każda uczelnia ma inny system rozdzielania stypendiów i na tej
                  podstawie nie ma sensu wyciągać JAKICHKOLWIEK wniosków. A że prywatnym zależy
                  żeby dać jak najmniej kasy to jakaś wierutna bzdura... musi dawać stypendia,
                  żeby student miał poczucie że jak się postara to przynajmniej część wniesionych
                  nakładów zostanie mu zwrócona i tyle.
                  To, że nauczyciele ci sami nie znaczy że poziomy nauczania podobne. Studiuję
                  farmację na Akademii Medycznej, moja siostra cioteczna jest na prywatnej
                  kosmetologii i ma część wykładowców z mojej uczelni... i co z tego? Wydaje ci
                  się, że dziewczyna będzie znała chemię na takim poziomie jak ja? Nie, mój
                  drogi, tam nauczanie chemii polega na (cytuję) stwierdzeniu, że "w chemii
                  organicznej atom węgla ma cztery rączki i zawsze musi trzymać za każdą rączkę
                  inny atom, inaczej nie będzie mógł istnieć..." Czy z takim tekstem można w
                  ogóle mówić o poziomie?
                  Co do renomy, to jest określana nie przez opinię ludzi ale na podstawie
                  rankingów, które biorą pod uwagę obiektywne dane. Sądzę, że celowo pominąłeś
                  ten fakt, bo twoja uczelnia nie plasuje się wysoko w rankingach (inaczej pewnie
                  byś się pochwalił, skoro taki jesteś z niej dumny).
                  I ostatnia uwaga: nie podpieraj się szeroko rozumianym Zachodem, bo nijak ma
                  się do naszych realiów. Może poprawia ci się nastrój kiedy myślisz, że w
                  dalekich Stanach Zjednoczonych za najlepsze studia się płaci, ale nie ma co się
                  podniecać... skoro tu nie udało ci się dostać na dobry kierunek na dobrej
                  państwojej uczelni, na Harvard też byś się nie dostał. Nawet jakbyś miał z
                  czego zapłacić.
              • Gość: :) Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 15:07
                apropo sporu o panstwowe uczelnie i prywatne. nie chodzi o warunki tylko o
                poziom i prestiz uczelni...a tego nie ocenia sie w kryteriach materialnych. Ja
                w zyciu bym nie chciala isc na platne studia. Dla mnie byloby w pewnym sensie
                byloby to osobista porazka choc nie twierdze, ze nie istnieja prywatne
                uczelnie, ktore reprezentuja przyzwoity poziom.pzdr.
            • Gość: żałosne Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 16:20
              "Wykładowcy są mili.
              > Tak, tak, my za to płacimy i w życiu nie będzie mi za to wstyd"

              no tak tak...są mili bo płacicie, szczególnie za egzaminy...hmmm..to znaczy za
              wyniki egzaminu.to tobie "żal dupe ściska" (cokolwiek to znaczy, to chyba jakis
              slang osób zdobywających wiedzę i dyplomy za kasę) że nie dostałaś/eś się na
              studia dzienne a teraz wymyślasz takie brednie
          • Gość: Szymon- Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.07, 16:53
            Skad te wnioski, ze na panstwowce sie nie placi? Przeciez kazde studia zaoczne sa platne!
            Zgodze sie z jednym - prywatne nie maja szans z uniwerkami, akademiami, polibudami, politechnikami itd... ale przedstawie Wam inny punkt widzenia, z zycia wziety.

            Studiuje na dobrej prywatnej Uczelni. Moj znajomy na PWSZ.

            Jak wygladaja zaliczenia?

            U mnie, na prywatnej: nie umiesz, nie zdajesz, idziesz na warunek, i musisz to w koncu zdac. OK, nie wylatujesz ze szkoly, ale dają Ci kolejna szanse, zebys sie w koncu tego nauczyl i zdal. Wykladowcow nie interesuje, kiedy to zdasz, czy na I, czy na V semestrze - masz umiec dany material i zaliczyc.

            Na PWSZ, kumpel studiuje zaocznie, tak jak ja, czyli tez placi czesne. Jak u niego wygladaja zaliczenia?
            - "Ok, masz Pan te trójkę, ale nie przyznawaj się Pan, ze ja Pana tego uczylem"
            - "Nie stresujcie sie, ja i tak nikogo nie oblewam"
            - "Na egzaminie bedzie test wyboru..."
            Itd., czyli nie ma tak przetrudno jak wynika z Waszych relacji. Ponadto PWSZ-om zalezy na Studentach, bo to mlode szkoly i niezbyt zamozne, dlatego wszystko robia, zeby bylo jak najwiecej studencikow. Kolezanka mowila, ze u niej na PWSZ tylko dwie osoby odpadly w ciagu studiow licencjackich, i to jeszcze z wlasnej winy...

            I jeszcze jedno. U mnie sami wykladowcy, to profesorowie i doktorzy habilitowani, bo Uczelnie stac na zatrudnienie najlepszych fachowcow. A na PWSZ? Niestety Pan mgr... Pani mgr, paru doktorow i profesorow.

            Jaki z tego wniosek? Nie dzielmy szkol na prywatne/panstwowe. Dzielmy na dobre / slabe. A moim skromnym zdaniem, najwazniejszy jest kierunek.
            • Gość: marcin Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 19:20
              i w druga stronę bo bardzo dobrze znam jeden PWSZ( i to ten najlepszy w kraju)i
              nie spotkałem sie z taką sytuacja jaką opisałeś. Masa nauki, ciężka praca bo te
              szkoły pracuja na swoją markę, niektóre starają sie o przekwalifikowanie. Więc
              takie dyskusje nie mają sensu:]
              • Gość: ds Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? IP: *.autocom.pl 17.02.07, 22:46
                Więc nie dzielmy uczelni na prywatne, państwowe, i jeszcze może kościelne,
                tylko na dobre i złe bo to naprawdę jest jedyny sensowny podział. A w ogóle
                cieszmy się że jesteśmy studentami, a nie wieczne podziały na lepszych,
                gorszych, bogatszych i biedniejszych.
              • Gość: kasia Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? IP: *.ists.pl 15.06.07, 00:37
                pewnie chodzi Ci o PWSZ w tarnowie- studiowalam tam i to nieprawda, że nie ma
                takich sytuacji. Moja przyjaciółka tez ma sporo testów wyboru własnie, zresztą
                sama zdawałam egzamin z pewnego przedmiotu i mialam test wyboru. tak czy siak
                te testy wcale nie musza byc takie proste i czasem po prostu taka forma jest
                wręcz wskazana. I autentyczna sytuacja, profesor nam mowil - piszcie spokojnie,
                cokolwiek zeby bylo na kartce wszytskcih przepuszcze bo nie chce mi sie robic
                poprawki... .
            • Gość: ds Popieram Szymona! IP: *.autocom.pl 17.02.07, 22:42
              Zgadzam się. Dokładnie, prywatne uczelnie przegrywają z państwowymi, głównie
              akademiami lub uniwersytetami, ale o wiele rzadziej ze zwykłymi państwowymi
              szkołami wyższymi o ile ich nie przewyższają. Bez sensu jest porównywanie
              uczelni które poprostu z założenia prezentują inny poziom. Wiadomo, najlepsze
              są uniwersytety, poźniej akademie no i dopiero szkoły wyższe(na zachodzie
              często zwane colleg'ami). Poczekajmy jak z prywatnych będą się wyłaniać
              akademie, to wtedy porównamy. Narazie mało jest chyba prywatnych akademii. Ja
              słyszałem że kilka miesięcy temu jakaś szkoła Wyższa stała się Akademią
              Finansów, o innych jeszcze nie słyszałem.
              • michal_powolny1 Re: Popieram Szymona! 19.02.07, 15:46
                Nie tylko. Prawo do używania w nazwie Akademia otrzymały:
                Wyższa Szkoła Ubezpieczeń i Bankowości (W-wa Modlińska) -Akademia Finansów,
                Wyższa Szkoła Humanistyczna im.A.Gieysztora (Pułtusk-Ciechanów)-Akademia
                Humnanistyczna im. A.Gieysztora. Innych grzechów nie pamiętam.
              • Gość: belial Re: Popieram Szymona! IP: *.aster.pl 19.02.07, 18:04
                Art. 3.
                1. Wyraz "uniwersytet" może być używany w nazwie uczelni, której jednostki
                organizacyjne posiadają uprawnienia do nadawania stopnia naukowego doktora co
                najmniej w dwunastu dyscyplinach, w tym przynajmniej po dwa uprawnienia w
                dziedzinach nauk humanistycznych, społecznych lub teologicznych,
                matematycznych, fizycznych lub technicznych, przyrodniczych oraz prawnych lub
                ekonomicznych.
                2. Wyrazy "uniwersytet techniczny" mogą być używane w nazwie uczelni, której
                jednostki organizacyjne posiadają uprawnienia do nadawania stopnia naukowego
                doktora co najmniej w dwunastu dyscyplinach, w tym co najmniej osiem
                uprawnień w zakresie nauk technicznych.
                3. Wyraz "uniwersytet" uzupełniony innym przymiotnikiem lub przymiotnikami w
                celu określenia profilu uczelni może być używany w nazwie uczelni, której
                jednostki organizacyjne posiadają co najmniej sześć uprawnień do nadawania
                stopnia naukowego doktora, w tym co najmniej cztery w zakresie nauk objętych
                profilem uczelni.
                4. Wyraz "politechnika" może być używany w nazwie uczelni, której jednostki
                organizacyjne posiadają uprawnienia do nadawania stopnia naukowego doktora co
                najmniej w sześciu dyscyplinach, w tym co najmniej cztery w zakresie nauk
                technicznych.
                5. Wyraz "akademia" może być używany w nazwie uczelni, której jednostki
                organizacyjne posiadają co najmniej dwa uprawnienia do nadawania stopnia
                naukowego doktora.
          • Gość: julka Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? IP: *.tktelekom.pl 05.03.07, 09:37
            a o co ci chodzi ze w prywatnych sie niby placi za zdanie?a w panstwowkach niby
            nie to jeszcze malo wiesz o zyciu mala a jak ktos sie nie dostanie do panstwowej
            to co ma sie poplakac i czekac rok ? puknij sie w czolko a wogole to to czy sie
            jest na prywatnej czy nie to i tak nic nie znaczy bo jak skonczysz to i tak
            liczy sie kto wiecej w glowie ma a panstowka nie daje gwarancji ze to akurat ty
            bo oplat miesiecznych na studiach nie mialas
        • Gość: <> Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 22:18
          to jestesmy pewnie w podobnym wieku ,dziwie sie ,ze doroslemu facetowi chce sie
          zakladac tego typu watki ,a zreszta biotechnologia bo ja wiem czy taki powod do
          zachwytu...gdybys skonczyl astrofizyke ,jakis MIT to moze ..
          • Gość: prometeusz Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.07, 22:39
            a jaki to ma związek z dyskusją na forum? to że skończyłem bio nie oznacza chyba
            blokady na rozmowy forumowe. Fizyki na biochemii jest dość sporo, więc nie
            powaliło mnie na kolana
            • Gość: se Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 23:00
              dla mnie obciach to bibliotekoznawstwo i ogrodnictwo
              • Gość: plebs Zdecydowanie biotechnologia IP: *.chello.pl 15.02.07, 23:11
                Nie dosc ze dla idiotow, to jeszczce dla ciot
            • Gość: <> Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 23:04
              nie tylko nie rozumiem zwiazku z twoim zawodem a zakladaniem watku o
              tzw.obciachowych kierunkach studiow? co to znaczy obciachowy? dla kogos to
              bedzie zarzadzanie ,dla kogos historia sztuki ,a za iks lat biotechnologia czy
              informatyka -bo tylu ludzi pcha sie na to drzwiami i oknami.Kiedy wypozyczam
              ksiazke w bibliotece ,nie wysmiewam sie z pracujacej tam osoby ,ani kierunku
              jej studiow,,podobnie jak nie traktuje z wyzszoscia sprzataczki czy kierowcy
              autobusu-tak im sie ułożylo zycie i są na swoj sposob ,a nawet bardzo potrzebni
              w spoleczenstwie.Nie musze leczyc swojego rozbuchanego ego zakladajac watki na
              forach internetowych....ale widocznie do tego trzeba dojrzec..
    • Gość: pimphwdpgansta69 prawo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 23:58
      prawo to obciach po maksie bo studenci prawa muszą harować za pięciu i wydaje
      im się że będą prawdziwymi graczami a 99% nie dostanie się nawet na aplikację.
      poza tym wszystko na akademiach rolniczych,uczelniach katolickich,szkolach
      prywatnych,biblitekoznawsto,kulturoznawstwo,administracja,filozofia,,,kierunki
      nauczycielskie'' typu geografia,historia,chemia,fizyka,matma,biologia, i
      jeszcze dziennikarstwo,socjologia,politologia ,stosunki miedzynarodowe,wszelkie
      filologie,informatyka na uniwerkach,pielegniarstwo,archeologia,wszelkie kierunki
      artystyczne i humanistyczne,psychologia,pedagogika,komunikacja społeczna.poza
      tym wszystkie inne kierunki-studia są dla frajerów,prawdziwi gracze rozkręcają
      swoj biznes narkotykowo-sutenerski.sława i cześć wszystkim czarnuchom,alfonsom i
      dealerom!
      • Gość: gosc Re: prawo IP: *.bumc.bu.edu 16.02.07, 00:21
        czlowieku wyluzuj sie z tym obciachowym kierunkiem studiow. Nawet sie nie
        zdziwilam, ze ktos studiujacy biotechnologie cos takiego wymyslil
      • Gość: .,.,.,., Re: prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 00:32
        debil
    • Gość: Maja Najbardziej obciachowe jest.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 00:45
      zakłądanie takich bezsensownych wątków :) Z tego wniosek że na biotechniologii
      produkują półmózgi, to więc musi być strasznie obciachowy kierunek.
      • Gość: toi-toi Re: Najbardziej obciachowe jest.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 22:52
        TEOLOGIA i OCHRONA ŚRODOWISKA :PP
    • Gość: heheh politologia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 12:00
      socjologia,filozofia
      • Gość: stud Re: politologia IP: *.lodz.mm.pl 16.02.07, 12:49
        obciachowy to jest ten watek, az przykro patrzeć ze student wymyśla takie głupi
        watek, upadek obyczajów- ot co.
    • mary_an SPORT 16.02.07, 17:47
      ja tu siedze nad ksiazkami i ryje calymi dniami i nocami a ktos sobie w tym
      czasie kopie pilke i tez dostanie dyplom. Porazka
      • madzior84 Re: SPORT 20.02.07, 18:11
        Studenci AWF też muszą ryć - m.in. anatomię i fizjoterapię.
        Idąc Twoim tokiem myślenia porażką powinny być też wszelakie 'studia
        artystyczne' (AM i ASP), bo tam sobie tylko malują albo grają... Trochę
        pomyślunku dziewczę drogie, studiowanie to nie tylko kucie, to przede wszystkim
        rozwijanie swoich pasji. Gdybyś miała talent, to nie musiałabyś teraz tyle ryć.
    • fikcjonalizator Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? 16.02.07, 18:06
      ja tez jestem na biotechnologii ito nawet wyobraz sobie ze na UJ i jezeli cos tu
      jest obciachowe to wlasnie ty ze swoim buractwem tak wiec prosze cie nie rob mi
      jak i pozostaym biotechnologom wiochy
      • tofir Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? 16.02.07, 18:15
        no to mnie zaskoczyliscie... jak mozna twierdzic, ze ktorys kierunek studiow
        jest mniej lub bardziej "obciachowy"? przeciez kazdy powinien studiowac to, co
        go interesuje i nie mozna mu w zadnym wypadku zarzucic, ze jest z tego
        powodu "obciachowy". takie dyskusje sa spododowane tym, ze studia sa teraz
        powszechne, a Wy zamiast szanowac to, ze mozecie zdobywac wyzsze wyksztalcenie
        w kierunku, ktory Was interesuje, zastanawiacie sie, czy to, co studiuja Wasi
        koledzy jest "obciachowe". bez sensu....
    • Gość: loreai autor postu jest obciachowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 19:24
      skorotaki topic zakłada
      • Gość: urban Re: najbardziej obciachowa jest informatyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 22:46
        niedogolone ciołki w szarych wyciągniętych sweterkach, najczęściej okularnicy
        i wieśki z zapadłych dziur. Wstyd przyznać się do studiowania takiego czegoś!
        • Gość: to sem ja:] Łapy opadają....... IP: *.centertel.pl 17.02.07, 15:32
          Przerażające jest to, że w ogóle można myśleć, że jakiś kierunek jest
          obciachowy....Zbyt często zamiast dostrzec w drugiej osobie człowieka patrzymy
          na niego przez pryzmat studiów, które skończył. Wykształcenie nie czyni z
          nikogo bardziej inteligentnym. Wśród ludzi, którzy skończyli kilka fakultetów
          można znaleźć prawdziwych buraków. Ludzie dajcie sobie i innym odetchnąć.
          Studiujcie "obciachowe" kierunki jeśli to kochacie i nie przejmujcie się
          nieszczęśnikami, którzy lubią się wyładowywać na innych. Studia to tylko
          niewielka część naszego życia ważna, ale na pewno nie najważniejsza.
        • Gość: hellhax Re: najbardziej obciachowa jest informatyka IP: *.autocom.pl 19.02.07, 21:36
          LoL
    • madzior84 Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? 20.02.07, 18:06
      Najbardziej obciachowe są kierunki, których studenci krytykują inne kierunki i
      zakładają durne wątki na forum. ;]
      • Gość: krajmar Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? IP: *.tvk.torun.pl 20.02.07, 18:11
        technologia drzewna, bo można sobie palce ob(od)ciachać <lol2>
    • Gość: Damian Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 17:00
      NA FORUM OBURZENIE! jakiś cham ośmielił się nazwać studia obciachowymi. niemożliwość. horror! Od razu banda "humanistów" rzuca sie z wyswiskami i obelgami jakby przeczuwając że może zostać podany ich "przyszłościowy kierunek" ale spójrzcie prawdę w oczy, SĄ OBCIACHOWE KIERUNKI. studiują je panienki i chłopaczki którym wszystko jedno co studiują i gdzie. są to:
      1. Nauki o rodzinie (sic!)
      2. Teologia, janopawłodrugologia i pochodne
      3. Politologia (0 pracy...)
      4. Kulturoznawstwo (j.w)
      5. Pedagogika
      6. Socjologia

      i inne "wszechstronnie rozwijające studia humanistyczne" po których do podbicia są tylko Irlandia i Wlk. Brytania, wiecie w jakim charakterze...
      • Gość: gosc Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? IP: *.bumc.bu.edu 21.02.07, 18:00
        watek jest zalozony przez biotechnologa. Myslisz, ze przyszlosc calego tlumu
        biotechnologow wyglada tak rozowo? Czekaja na nich nie wiadomo jakie perspektywy?
        Bedac na biologii a potem robiac doktorat, widzialam jak ten kierunek sie tworzyl.
        Myslisz, ze specjalizacja biotechnologia na rolnictwie na SGGW dawala mniejsze
        mozliwosci niz skonczenie kierunku biotechnologia. Oj nie tylko wtedy ten
        kierunek konczylo 10 osob na rok. No i rolnictwo na SGGW czy biologia na UW nie
        bylo tak cool. Teraz pcha sie tam znacznie wiecej osob bo ta takie modne i
        przyszlosciowe, a potem jest problem. Calkiem tak latwo nie jest. A jakie musi
        ktos przezyc rozczarwoanie jak absolwent zarzadzania zarobi wiecej niz absolwent
        biotewchnologii
        • Gość: janex Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? IP: *.autocom.pl 21.02.07, 18:49
          Ale nawet jeśli to przecież obciach to dla każdego coś innego i inne sa powody
          dla których coś uważane jest za obciach. Każdy studiuję to co lubi. Jak kogoś
          jara Kulturoznawstwo to czemu ma tego nie studiować. Żaden obciach dla mnie.
          Zresztą to, że wykształciłeś sie w jakimś kierunku to nie znaczy, że musisz w
          nim pracować. Ja znam filozofa, który ma dużą firmę robiącą oprogramowanie
          przemysłowe. Wbrew pozorom do biznesu mogły mu się przydać studia
          filozoficzne...
          • Gość: lol Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? IP: *.tvk.torun.pl 21.02.07, 21:20
            a jak się mierzy współczynnik obciachowości? czy obciachowe są studia b.
            popularne i modne (np ZiM, politologia - są na każdej wyższej szkole
            czegokolwiek)? bo jak tak, to można przyjąć, ze np (teoretycznie) za 30 lat
            będzie maaaaasa informatyków, to wtedy informatyka będzie obciachowa, czy jak?
            • pimpmyjob Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? 05.03.07, 13:19
              Nie ma obciachowych studiów, są tylko obciachowi studeńci.
              • majka4321 Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? 10.03.07, 16:34
                dla mnie obciachowwe jest albo opierdzielanie sie i nie studiowanie niczego,
                albo studia na platnych uczelniach, gdzie wiekszosc ludzi konczy je z gdyz je
                utrzymuje , a nie dlatego ze ma wiedze
      • Gość: NO NAME Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? IP: *.centertel.pl 23.03.07, 05:00
        Słuchaj studiuję historię i doskonale zdaję sobie sprawę, że nie znajdę dobrej
        pracy po niej. Ale zuważ jedno gdyby nie te wymienione przez Ciebie nauki nie
        zbyt wiele wiedzielibyśmy np. o kulturze, sztuce itp. Nie samą techniką i
        prawem człowiek żyje. I nie obrażaj ludzi, a właściwie nie przyklejaj im łatek.
        Nie wiesz dlaczego ktoś poszedł na ten kierunek.
    • Gość: no czekam Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? IP: 149.156.222.* 08.06.07, 00:59
      a ja sobie studiuje turystyke, jest latwo lekko i przyjemnie, jestem zachwycona
      wyborem:):) zajmuje sie tym co lubie, nauka mnie nie przerasta :D:D, kto mnie
      teraz zbeszta za obciachowy kierunek ? chcialam jeszcze dodac ze pedagogika,
      historia, ogrodnictwo, religioznawstwo, informatyka, odlewnictwo, i co tam
      jeszcze macie to najlepsze kierunki dla tych, ktorzy je wybrali, widocznie tak
      chcieli i chwala im za to, bo robia w zyciu cos co im sie podoba, a nie mecza
      sie na sile na super modnych i przyszlosciowych kierunkach! To i tak zycie
      zweryfikuje czy beda w tym dobrzy czy nie. I nawet jezeli ktos ma smykalke do
      zarzadzania to dlaczego nie mialby sie sprawdzac na tym polu? Wiadomo ze ludzie
      sa rozni i maja rozne zainteresowania.
      Dobra, moze obciachem tego nie nazwe, ale duzym bledem jest pojscie na studia
      zupelnie niezgodne z naszymi zainteresowaniami, tylko dlatego ze sa modne lub
      przyszlosciowe, jak i duzym bledem jest rezygnacja ze studiowania ulubionej
      dziedziny tylko dlatego ze dany kierunek jest uwazany za obciachowy...toz to
      meczarnia przez nastepne 5 lat, a moze byc i wiecej..;)
      Tyle mam do powiedzenia na dzis, przepraszam za brak polskich znakow.
    • Gość: gość Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 01:30
      dziennikarstwo
    • Gość: p Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 01:33
      Prawo, anglistyka, iberystyka, stosunki międzynarowe, medycyna, ekonomia. wszystko to obciach wielki.
      • larry4 Re: najbardziej obciachowy kierunek to....? 11.06.07, 21:14
        ad vocem watku, że jakoby na uczelnich państwowych jest brudno i śmierdzi, a na
        tych prywatnych to tak czysto i przytulnie...
        potwierdzam na panstwowych "smierdzi" przynajmniej na moim wydziale... tyle
        tylko, że był to wydział chemii uj... ten zapach odczynników pomieszany z
        zapachami baru w podziemiach... jedne z piekniejszych chwil w zyciu...
        a poza tym gratuluje tematu watku..., i jedno pytanie czy dla biotechnologów
        jest jakas swietlana przyszłość w naszym kraju? nie wydaje mi sie...dzis jestem
        juz tym, który zatrudnia, pracuję w branży, moja firma szukala ostatnio
        chemika, a raczej biochemika i co?...cała masa podac od abs biotechnologii...
        potem rozmowa i oczekiwania finansowe... niespodzianka na zenujaco niskim
        poziomie, zeby chociaz staz doświadczenieitp. taklie tam tłumaczenia... poza
        tym czy zarzadzanie jest obciachowe? jako drugi kierunek nie, absolutnie nie!
        właśnie brakuje mi wiedzy z zarzadzania, więc jade zarzadzanie jako drugi
        kier. ,ale nie jakies tam podyplomowki od początku, od licencjatu... i jeszcze
        jedno jezyk... to jest przede wszystkim zmora wielu absolwentów...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka