hhera 12.04.07, 19:27 jak w tytule ... ktory system jest lepszy dla osoby , ktora ma zamiar pracowac? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Tawananna* Re: dzienne czy zaoczne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.07, 19:49 To zależy od tego, w jakim zawodzie, w jakim wymiarze godzin itd. Dla osoby, która chce robić coś tymczasowego, często dorywczego (np. praca w markecie), lepsze (bardziej rozwojowe) będą studia dzienne. Jeśli natomiast chcemy szukać zatrudnienia w dziedzinie, którą potencjalnie moglibyśmy zajmować się dłużej (to może być trudne ze względu na nasze wykształcenie), warto moim zdaniem pójść na zaoczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beatrycze666 Re: dzienne czy zaoczne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 16:05 dupa, a nie rozwojowe będą DZIENNE. Sama bylam na dziennej anglistyce, teraz jestem na zaocznej i wcale nie uważam, aby ZAOCZNE były 'mniej rozwijające'. Kto chce sie uczyc, bedzie, niezaleznie od tego, gdzie jest. Jak jestes na kierunku, ktory lubisz, pracujac zaocznie, zdobedziesz doswiadczenie, z jednoczesna mozliwoscia studiowania. Najwazniejsza rzecza jest przemyslenie tego, ile czasu chcemy na nauke(a ile na prace) poswiecic i czy damy rade.. :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tawananna* Re: dzienne czy zaoczne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 16:43 > dupa, a nie rozwojowe będą DZIENNE. No, to się nazywa kulturalna wypowiedź i merytoryczna argumentacja. Nie wiem, jak definiujesz pojęcie "rozwijające". Mnie nie chodziło o to, ile czasu poświęcasz na naukę. Po prostu będąc na studiach dziennych masz możliwość poznania większej liczby osób, uczestniczenia w życiu uczelni - kołach naukowych, wykładach gościnnych, uczelnianych projektach, różnych studenckich przedsięwzięciach itd. Dzięki temu właśnie - co oczywiście jest na studiach zaocznych możliwe, ale znacznie trudniejsze - studia mogą być rozwijające. I nie wiem, czy dokładnie przeczytałaś moją wypowiedź, ale ja nie neguję w żaden sposób potrzeby zdobywania doświadczenia zawodowego. Wręcz przeciwnie - gorąco popieram pomysły studiowania zaocznego połączonego z pracą, o ile wówczas to praca daje możliwości rozwijania się. Innymi słowy, jeśli ktoś studiuje zaocznie anglistykę i jednocześnie pracuje, np. ucząc na cały etat w dobrej szkole językowej, tłumacząc zawodowo czy pracując w biurze jakieś dobrej firmy z możliwością awansu, to chwała mu za to i uważam, że dokonał świetnego wyboru. Ale jeśli ktoś siedzi na kasie w markecie, udziela korków czy od czasu do czasu coś tam dorywczo przetłumaczy - to lepiej (moim zdaniem), żeby jednocześnie studiował dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: dzienne czy zaoczne? IP: *.eltronik.net.pl 13.04.07, 17:43 jak czytam niektóre posty studentów zaocznych, którzy mają taaaaką fuchę zaraz po maturze, to się zastanawiam, po co oni jeszcze studiują ;p PS: w dobrej szkole językowej można uczyć angielskiego mając średnie?:> nie trzeba przypadkiem mieć wyższego? bo jak nie trzeba, to ja ze średnim chcę uczyć mojej kochanej histy w jakimś dobrym LO ;p ;p ;p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: dzienne czy zaoczne? IP: *.aster.pl 13.04.07, 18:06 W LO bez magistra nie pouczysz wiec nie ma co marzyc, za to w szkolach jezykowych nie ma zadnych ograniczen, wszystko zalezy od wlasciciela. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: dzienne czy zaoczne? IP: *.eltronik.net.pl 13.04.07, 20:36 >W LO bez magistra nie pouczysz wiec nie ma co marzyc przecież wiem :) stąd emotka ";p" do studenta zaocznego - źle zrozumiałeś moją wypowiedź. pisałem, ze gdy czytam NIEKTÓRE posty, tzn niektórzy piszą, ze mają świetną fuchę i nie jest to kasa w hipermarkecie. po prostu się zastanawiam, co to np za fucha (nie chodzi mi o tych, którzy już mają licencjat i uzupełniające robią zaocznie). jeśli poczułeś się urażony - przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tawananna* Re: dzienne czy zaoczne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 18:37 Właśnie o to chodzi, że trudno znaleźć dobrą pracę bezpośrednio po maturze... Dlatego uważam, że studia zaoczne są dobrym rozwiązaniem głównie dla tych, którzy mają już jakieś perspektywy zawodowe: skończyli technikum czy studium policealne, obronili licencjat i kontynuują naukę zaocznie, albo po prostu studiują drugi kierunek, jednocześnie pracując zawodowo dzięki dyplomowi magistra pierwszego kierunku. P.S. Znam niestety przypadek osoby, która studiując zaocznie na drugim roku angielskiego w filii kolegium języków obcych zaczęła uczyć angielskiego w gimnazjum :(, ale to tylko świadczy o tym, jaka mizeria panuje w szkołach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kim Re: dzienne czy zaoczne? IP: *.adsl.inetia.pl 13.04.07, 17:51 Zaoczne dają możliwośc zdobywania doswiadczenia, pracy. Zdecydowanie lepsze sa według mnie zaoczne, taki człowiek uczy sie jednoczesnie w szkole ale i poznaje troche życia. Dzienni przyzwyczajeni sa że wszystko sie im poda do rączki i powie krok po kroku co maja robić.. Pozniej biadolą ze pracy nie moga znlezc. A no nie moga, bo przyjdzie osoba tez dopiero co po studiach tyle ze zaocznych,z doświdczeniem, obyta w pracy, bardziej zaradna.. i kogo woli pracodawca zatrudnić? Na rozmowie o prace, nikt nie pyta czy studiowało sie zaocznie czy dziennie, ale jakie ma sie kwalifikacje i doświadczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaoczny Re: dzienne czy zaoczne? IP: 195.116.183.* 13.04.07, 18:05 "jak czytam niektóre posty studentów zaocznych, którzy mają taaaaką fuchę zaraz po maturze, to się zastanawiam, po co oni jeszcze studiują ;p " a ja pier*ole kulture studencka, jestem dla wielu bucem z zaocznych, pracuje, jestem niezalezny, od nikogo nie ciagne, gram pragmatycznie i mozesz mnie pocalowac w d. ps. wypowiedz jest malo kulturalna, bo jestem na zaocznych, a jak wiadomo, tylko dzienni prezentuja soba wysoki poziom, wybaczcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: dzienne czy zaoczne? IP: *.chello.pl 13.04.07, 20:30 1. Masa studentów dziennych godzi stufia z pracą. 2. > Na rozmowie o prace, nikt nie pyta czy studiowało sie zaocznie czy dziennie, ale jakie ma sie kwalifikacje i doświadczenie. Hłe-hłe-hłe, a to dobre. 3. Kompleksy z ciebie wychodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kam Re: dzienne czy zaoczne? IP: *.adsl.inetia.pl 14.04.07, 20:57 Gość portalu: Aga napisał(a): > 1. Masa studentów dziennych godzi stufia z pracą. > 2. > Na rozmowie o prace, nikt nie pyta czy studiowało sie zaocznie czy > dziennie, ale jakie ma sie kwalifikacje i doświadczenie. > > Hłe-hłe-hłe, a to dobre. > > 3. Kompleksy z ciebie wychodzą. ad.1 Jasne moze i godzą studenci dzienni naukę z pracą, ale czy dasz rade podjąc prace pełnoetatową studiując? no nie zartujmy sobie.. ad.2 nic w tym smiesznego nie widze. Mnie na rozmowach o prace nikt nie pytał o system studiów ktore konczylam, ale wlasnie o doswiadczenie w zawodzie. ad.3 a ten wniosek z kompleksem to niby wyciągniety na jakiej podstawie? Swoją dorgą, zabawny ten twoj post... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pallo Re: dzienne czy zaoczne? IP: *.mpss.osi.pl 13.04.07, 21:40 A ja mysle, ze ani dzienne ani zaoczne. Wydaje mi sie, ze najlepsze sa wieczorowe! W ciagu dnia mozna pracowac*, potem biegniesz na zajecia a weekendy masz jednak wolne i wtedy mozesz odpoczac, pouczyc sie, poprac, posprzatac i isc na piwo;-) Dodatkowo wieczorowe, oczywiscie mowie o prawdziwych wieczorowych, takich od 16.00 do 22.00, duzo mniej roznia sie od dziennych! Z reguly program jest ten sam jesli chodzi o przedmioty zwiazane ze studiowana dyscyplina ale nie ma w-f'u i mniej jest przedmiotow dodatkowych, niezwiazanych, takich jak: psychologia, filozofia, ekonomia, itp. pozdrawiam * wada jest to, ze trzeba wtedy mieszkac w miejscu studiowania, co nie zawsze jest proste i latwe Odpowiedz Link Zgłoś
malina862 Re: dzienne czy zaoczne? 14.04.07, 22:45 .hhera napisała: > jak w tytule ... > ktory system jest lepszy dla osoby , ktora ma zamiar pracowac? hahahaahhaha o Matko...Co za idiotyczne pytanie.... Odpowiedz Link Zgłoś