Dodaj do ulubionych

czy w Polsce jest DOBRA PRYWATNA SZKOLA?

IP: 80.50.26.* 18.07.03, 23:42
Czytam Wasze opinie o roznych prywatnych szkolach - w zasadzie o kazdej
padaja niepochlebne opinie. Zastanawiam sie zatem czy w Polsce jest
jakakolwiek dobra prywatna szkola? A moze te negatywne opinie wynikaja z
powszechnego stereotypu, ze tylko uczelnia panstwowa (gdzie czesto olewa sie
studentow!) jest ta autentyczna...
Obserwuj wątek
    • Gość: pipa Re: czy w Polsce jest DOBRA PRYWATNA SZKOLA? IP: *.rtk.net.pl 19.07.03, 16:09
      ponoc ta w nowym sączu jest całkiem rzetelna
    • marakumba Re: czy w Polsce jest DOBRA PRYWATNA SZKOLA? 19.07.03, 23:22
      Ja na przykład chodzę do niepaństwowej uczelni i bardzo sobie ją chwalę. Nie
      tylko ja.
      Chodzę tam już rok i bardzo się cieszę, że odeszłam z niby renomowanej szkoły
      Uniwersytetu Warszawskiego. W ogóle porównywać nie można i poziomów nauczania i
      poziomów kultury obydwu uczelni.
      Moja (The Polish Open University) ma niezwykle wysoki poziom nauczania
      dostosowany do aktualnych potrzeb, i bardzo dobrą kadrę wykładowców. Zajęcia
      prowadzone są w formie aktywnych warsztatów, człowiek się nie nudzi, nie boi,
      nie marnuje czasu na jakieś wielogodzinne notatki. Jest tam po prostu super.
      Wykładowcy są niezwykli, nigdy nie spotkałam takich wspaniałych ludzi.

      Zajęcia człowiek sam ustawia kiedy mu najwygodniej i zapisuje się na grupy
      ranne, południowe czy wieczorne. Bardzo elastyczne podejście.
      Acha, wspomnę jeszcze, że "moja" uczelnia wydaje dwa dyplomy polski i brytyjski.

      A na Uniwerku to jak w podstawówce, chołota niezmierna, zajęcia wtedy kiedy im
      odpowiada, brak podręczników, znudzeni postkomunistyczni wykładowcy, studentów
      traktują z wyższością i wyczuwalną pogardą itp itd Tfu, niechże splunę, ulży mi
      nieco.

      Ale jednak dużo ludzi odchodzi dość szybko ze względu na wysoki poziom.
      Niestety, uczyć się trzeba, a tam szczególnie.

      Wystarczy tego, bo za dużą reklamę zrobię ;)
      • Gość: blee Re: czy w Polsce jest DOBRA PRYWATNA SZKOLA? IP: 213.17.245.* 19.07.03, 23:39
        będziesz mówiła to samo szukając pracy z dyplomem tej świetnej szkoły w ręku?
        na UW chyba byłaś zaoczna(chociaż i na zaocznych nie spotkałem żadnej chołoty)?
        • Gość: . Re: czy w Polsce jest DOBRA PRYWATNA SZKOLA? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.03, 22:30
          Gość portalu: blee napisał(a):

          > będziesz mówiła to samo szukając pracy z dyplomem tej świetnej szkoły w ręku?
          > na UW chyba byłaś zaoczna(chociaż i na zaocznych nie spotkałem żadnej
          chołoty)?
          >
          qrka, czego się czepiasz? czy już cię w życiu nic nie zadowoli?
      • Gość: Richelieu* Ale uprawnień do nadawania tytułów nauk. nie mają IP: *.localdomain / 192.168.0.* 19.07.03, 23:49


        Co z tego, że może dobra, że może wysoki poziom, że może wykładowcy super i
        może studenci się uczą. Kiedy każdy wykładowca, który chce się piąć się musi
        mieć pierwszy etat w państwowej. Jak dotąd niewiarygodnym przywilejem nadanym
        prywatnej szkole jest uprawnienia jej do nadawania tytułu doktora. Zdaje się są
        dwie takie szkoły w Polsce. A co dalej? Wykładowcami, którzy mogą sobie dać
        spokój z państwową są wobec tego albo mało ambitni lub znający się na rzeczy
        nauczyciele lub profesorzy zwyczajni na emeryturze z brakiem życowej energii,
        którzy zwyczajnie nie mogą już dalej zajść bo osiągnęli już wszystkie szczeble,
        a z powodu braku energii nie mogą już tworzyć nauki, więc przenoszą się do
        prywatnej gdzie ani mózgu wysilać nie muszą ani nich już nie oczekuje od nich
        wielkich osiągnięć. Jeśli na 200 powiedzmy wykładowców jest jednym z 10
        profesorów to nie dziwnym jest, że otacza go aura boskości i mądrości
        wszelakiej, a on nie dość, że skleroza, to jeszcze choroby wieku starczego i
        depresja przemijania i niespełnienia. Oto wykładowcy. A cała reszta, ta
        wspaniała musi mieć etat w szkole państwowej żeby się rozwijać, a nie utknąć na
        mówieniu rzeczy niemal ze szkoły średniej.
        • Gość: bla bla bla Re: Ale uprawnień do nadawania tytułów nauk. nie IP: *.chello.pl 22.07.03, 00:16
          nie 2 a 4, ponoc Kozminski niedlugo dostanie habilitacje jako pierwsza prywatna
        • Gość: basia20 Re: DSWE -polecam szkoly prywatne! IP: *.pop.e-wro.net.pl 28.07.03, 10:20
          Dolnośląska Szkoła Wyższa Edukacji- studiuję tam od roku dopiero, ale szkoła
          super, wiele osób podziela moje zdanie. Poziom wysoki, chociaz to zalezy od
          wykladowców i ich podejscia, ale nie spotkałam się zeby ktos
          studentow "olewal", bo to prywatna szkola, poza tym zalety uczelni prywatnej:
          w dziekanatach pracują osoby, ktore udzielą zawsze kazdej informacji bez
          robienia łaski, nie pokazują fochów itd. ja studiuję pedagogikę i podejscie
          wykladowcow jest fantastyczne, im zalezy zeby nauczyc czegos co sie przyda w
          zyciu i podaja to w sposob ciekawy, czlowiek sie rozwija, wykladowcy pobudzają
          do myslenia kreatywnego, a nie oczekują wkuwania na pamięć bezsensownych
          regulek, im zalezy, zeby student poznal i "dostal" wiedze, zrozumial i wyrobil
          sobie wlasne zdanie na ten temat.
          Za to szkola panstwowa, moim zdaniem w pelni przygotowuje do zycia w
          dziesiejszej Polsce: biurokracja, łapówki, znajomości, moze nie kazda, ale
          zazwyczaj tak jest; szkola panstwowa tłumi czlowieka, kaze mu sie
          podporzadkowac, student traci zdrowie na staniu w kolejkach do dziekanatu,
          gdzie wredna baba opryskliwie obsluguje i nie chce udzielic zadnych
          informacji, gdzie wykladowcy puszą się i wydaje im się, że ich tylul to juz
          wszystko. czy ktos zna dziekana Biernata z POlitechniki Wroclawskiej? jesli
          tak to wie o co mi chodzi, to czlowiek, ktoremu nikt nikt nie podskoczy, bo
          kazdy sie boi i on wie o tym ze niby nie ma na niego sily, bo nawet skarga do
          kuratora nic nie da: znajomosci itd. ale zal mi tego czlowieka, jest prozny i
          dumny jak paw, bo napisal kilka ksiazek. poza tym mysle, ze to czlowiek
          nieszczesliwy i niespelniony i ma chyba duzo problemow prywatnie, skoro tak
          traktuje studentow, zwlaszcza na egzaminach. no ale to inny temat, bo zeszlam
          juz z mojego watku. tak wiec szczerze polecam szkoly prywatne, w ktorych
          czlowiek sie rozwija, jest traktowany po ludzku i w przyszlosci zwojuje swiat,
          bo bedzie pewny siebie, a nie zduszony, stlumiony i podporzadkowany takim co
          są "nad" nim.
          • Gość: olaaa DSWE popieram IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.07.03, 09:13
            Gość portalu: basia20 napisał(a):

            > Dolnośląska Szkoła Wyższa Edukacji- studiuję tam od roku dopiero, ale szkoła
            > super, wiele osób podziela moje zdanie.

            DSWE to jest bardzo dobra szkola... jedna z najlepszych prywatnych szkol
            pedagogicznych w Polsce...

            Na pewno sa niedociagniecia ale to nie wina samej szkoly, a systemu edukacji w
            Polsce - zdecydowanie promujacego szkoly panstwowe....

            PS1: informacje o DSWE mam od znajomych, sama sie ucze w panstwowej

        • Gość: monika Re: Ale uprawnień do nadawania tytułów nauk. nie IP: *.gze.pl 01.08.03, 11:29
          Gość portalu: Richelieu* napisał(a):
          mhmmm...www.wse.krakow.pl
          "Wykładowcami, którzy mogą sobie dać
          > spokój z państwową są wobec tego albo mało ambitni lub znający się na rzeczy
          > nauczyciele lub profesorzy zwyczajni na emeryturze z brakiem życowej energii,
          > którzy zwyczajnie nie mogą już dalej zajść bo osiągnęli już wszystkie
          szczeble,"...??????????????????????????????????????

          >
          >
          > Co z tego, że może dobra, że może wysoki poziom, że może wykładowcy super i
          > może studenci się uczą. Kiedy każdy wykładowca, który chce się piąć się musi
          > mieć pierwszy etat w państwowej. Jak dotąd niewiarygodnym przywilejem nadanym
          > prywatnej szkole jest uprawnienia jej do nadawania tytułu doktora. Zdaje się

          >
          > dwie takie szkoły w Polsce. A co dalej? Wykładowcami, którzy mogą sobie dać
          > spokój z państwową są wobec tego albo mało ambitni lub znający się na rzeczy
          > nauczyciele lub profesorzy zwyczajni na emeryturze z brakiem życowej energii,
          > którzy zwyczajnie nie mogą już dalej zajść bo osiągnęli już wszystkie
          szczeble,
          >
          > a z powodu braku energii nie mogą już tworzyć nauki, więc przenoszą się do
          > prywatnej gdzie ani mózgu wysilać nie muszą ani nich już nie oczekuje od nich
          > wielkich osiągnięć. Jeśli na 200 powiedzmy wykładowców jest jednym z 10
          > profesorów to nie dziwnym jest, że otacza go aura boskości i mądrości
          > wszelakiej, a on nie dość, że skleroza, to jeszcze choroby wieku starczego i
          > depresja przemijania i niespełnienia. Oto wykładowcy. A cała reszta, ta
          > wspaniała musi mieć etat w szkole państwowej żeby się rozwijać, a nie utknąć
          na
          >
          > mówieniu rzeczy niemal ze szkoły średniej.
        • Gość: gabriel Re: Ale uprawnień do nadawania tytułów nauk. nie IP: 80.50.26.* 01.08.03, 12:16
          Ale to juz nie wina szkol, Moj Drogi, ale polskiego systemu szkolnictwa.
          Niewatpliwie sa w tym kraju dobre szkoly prywatne. I ja z checia bym do takiej
          poszedl - zeby miec pewnosc, ze jednak za cos im place (mowie o studiach
          zaocznych) - ale niestety wszystko psuja moje obawy co do pracodawcow
          pracodawcow, ktorzy z gory zakladaja, ze szkola prywatna to szkola gorsza,
          gdzie chodzi wylacznie nijaka bananowa mlodziez. Ja akurat nie mam pieniedzy na
          tego typu przedsiewziecia (ratuje mnie tylko kredyt studencki).

          W tym kraju jeszcze dlugo nic sie nie zmieni. A UW to zawsze bedzie UW -
          niezaleznie jak przestarzale beda mieli programy nauczania.
    • Gość: fifi Co sądzicie o Krakowskiej Szkole Wyższej IP: w3cache.* / 192.168.0.* 29.07.03, 11:29
      im. Frycza Modrzewskiego?
    • Gość: Malinka Re: czy w Polsce jest DOBRA PRYWATNA SZKOLA? IP: *.mofnet.gov.pl 01.08.03, 12:34
      Wybralam szkole prywatna wlasnie dlatego, ze nie podobaly mi sie programy na
      uczelniach panstwowych. Chcialam byc wszechstronna. W rodzinie wielkie
      zdziwienie bo bardzo dobrze si euczylam i moglabym sie dostac na dobre
      panstwowe studia. Ale taki byl moj wybor: szkola prywatna. Studiuje w PWSBiA. O
      szkole roznie sie mowi, ja jestem z niej zadowolona. Nie podoba mi sie jak
      ciagna od studentow pieniadze (poprawki itd) ale ten kto ma motywacje do pracy,
      chce cos w zyciu osiagnac, bardzo skorzysta z wiedzy jaka mozna stad wyniesc.
      Ogolnie podoba mi sie roznorodnosc i wszechstronnosc wykladanych przedmiotow,
      atmosfera jest ok, no ale najlepiej, ze mozna sie porzadnie nauczyc dwoch
      jezykow (oczywiscie w grupach zaawansowanych).
      Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka