Dodaj do ulubionych

Studia a nałóg nikotynowy...?

IP: *.ghnet.pl 06.02.08, 20:45
Widzi ktoś jakiś związek? W tym roku zdaję maturę i zastanawiam się czy mogę
podjąć studia na uczelni państwowej jeśli nałogowo palę papierosy. Cały czas
się o tym huczy naokoło, że jest to praktycznie niemożliwe. Pomóżcie!
Obserwuj wątek
    • Gość: Vincenty Re: Studia a nałóg nikotynowy...? IP: *.ghnet.pl 06.02.08, 20:51
      na mojej uczelni jest to niedopuszczalne, jeżeli zostaniesz przyłapany na
      paleniu papierosów to możesz być pewny wezwania na dywanik do dyrektora
      instytutu. Pozatym jak ty sobie wyobrażasz wytrzymać na wykladzie 1,5 godziny
      bez palenia to będzie dla ciebie męczarnia także najpierw rzuć ten zgubny nałóg
      a potem myśl o wykształceniu. Palacza papierosów niemożna nazwać inteligentnym
      człowiekiem, jak ty chcesz z takim paskudnym nawykiem współtworzyć klasę
      średnią. Cieżko.
      • Gość: kłopocka Re: Studia a nałóg nikotynowy...? IP: *.ghnet.pl 06.02.08, 21:04
        Czyli rozumiem, że jesteś na państwowej... hmmm... państwowa marzy mi się bardzo
        oj (uff)
        • Gość: Vincenty Re: Studia a nałóg nikotynowy...? IP: *.ghnet.pl 06.02.08, 21:19
          niekoniecznie, studiuje na Wyższej Szkole Zawodowej w Jaśle na kierunku
          Zarzadzanie i marketing. Ciągne jeszcze dodatkowo zaocznie studunki
          międzynarodowe spec. dypolmacja na Krakowskiej Szkole Wyższej. Jest ciężko ale
          da się pogodzić. Jak masz w sesji 15 egzaminów to czasem jest nawet trudniej jak
          na niejednej państwowej uczelni.
      • magdalena-swierkosz Re: Studia a nałóg nikotynowy...? 06.02.08, 21:22
        wiekszej bzdury w zyciu nie słyszałam
        • Gość: makra Re: Studia a nałóg nikotynowy...? IP: *.ghnet.pl 06.02.08, 21:25
          a kto ci uwierzy magda???
          • Gość: magda Re: Studia a nałóg nikotynowy...? IP: *.netis.net.pl 07.02.08, 00:43
            chodzilo mi o to ze w budynku owszem nie mozna palic ale nie jest dramatem wyjsc
            przed niego. Ale stwierdzenie ze palacz nie ma na studiach racji bytu to przegiecie.
      • Gość: asdf hahaha IP: *.broker.com.pl 06.02.08, 21:27
        ale się uśmiałem::D

        A obuwie zmienne macie ? ;)

        Nie rozumiem co mają studia do palenia!? Jak chcesz to palisz i tyle. Oczywiście
        nie na terenie budynku bo to prawnie zabronione ale kto komu broni palić na
        zewnątrz?

        Gość portalu: Vincenty napisał(a):

        >Palacza papierosów niemożna nazwać inteligentnym

        Taaa słyszałem, że mają też rogi i ogony a w torbach noszą poskładane widły;)


        > człowiekiem, jak ty chcesz z takim paskudnym nawykiem współtworzyć klasę
        > średnią. Cieżko.

        No jasne w końcu palenie papierosów jest taaaaakie prostackie i typowe dla
        proletariatu :D
        • Gość: s. Re: hahaha IP: *.piekary.net 06.02.08, 21:42
          ja przepraszam, ale nie wiem z czego się tak śmiejesz... pewnie studiujesz w
          jakiejś podrzędnej szkółce i nie masz pojęcia o tym jak ciężko jest na
          prawdziwych studiach. wyobraź sobie, ze moja państwowa uczelnia realizuje
          program "uczelnia wolna od uzależnień" i tutaj żaden palacz nie ma racji bytu.
          wiesz monitoring w toaletach i te sprawy... profesorowie mają dyżury przed
          wejściem i wyłapują tych nieposłusznych, niedobitki ukrywają się w bramach.

          droga autorko postu... jeśli marzysz o poważnych studiach- rzuć palenie. inaczej
          nie dasz rady ich skończyć.
          • Gość: asdf nie ośmieszaj się IP: *.broker.com.pl 06.02.08, 22:15
            Gość portalu: s. napisał(a):

            > ja przepraszam, ale nie wiem z czego się tak śmiejesz... pewnie studiujesz w
            > jakiejś podrzędnej szkółce i nie masz pojęcia o tym jak ciężko jest na
            > prawdziwych studiach.

            Tak tak oczywiście to wszystko wyczytałaś/eś z tych kilku zdań które napisałem,
            Skoro wróżbiarstwo idzie ci tak dobrze to może otwórz jakiś salonik? ;)

            Otóż muszę cię rozczarować - studiuje na niemałej uczelni państwowej, więc to
            pitolenie (za przeproszeniem) zachowaj dla siebie

            > ze moja państwowa uczelnia realizuje
            > program "uczelnia wolna od uzależnień" i tutaj żaden palacz nie ma > racji bytu.

            W takim razie to nie uczelnia a obóz koncentracyjny. Uczelnia ma przed wszystkim
            uczyć a nie wychowywać dorosłych ludzi !

            >profesorowie mają dyżury przed
            > wejściem i wyłapują tych nieposłusznych, niedobitki ukrywają się w bramach.

            ROTFL !!!
            Po pierwsze napisałem wyraźnie:

            > Oczywiści
            > e
            > nie na terenie budynku bo to prawnie zabronione ale kto komu broni palić na
            > zewnątrz?

            Po drugie:
            U mnie każdemu kto pali nie trzeba mówić, ostrzegać, stawiać profesorów na
            dyżurach (zupełnie jak w LO! ;) ) i wprowadzać monitoringu bo ludzie są dorośli
            i wiedzą ŻE W BUDYNKU SIę NIE PALI. A to że u was takie środki trzeba wprowadzać
            - cóż świadczy to tylko o dojrzałości mentalnej (a raczej jej braku) studentów.

            • Gość: s. Re: nie ośmieszaj się IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.08, 14:19
              ;)

          • aurelia_aurita Re: hahaha 06.02.08, 22:16
            nie strasz ludzi. to jakaś przerażająca wizja. ja rozumiem zakaz palenia
            pomieszczeniach, ale poza budynkiem??

            u mnie - na UW - jest oczywiście zakaz palenia wewnątrzy budynku wydziału, ale
            na boga, nikt nie łapie ludzi palących na zewnątrz. a jest ich zawsze pokaźna
            gromadka, łącznie z pracownikami Wydziału.

            autorko, nie daj się zastraszyć, zdawaj śmiało na studia. niezależnie od tego,
            czego by sobie życzyli fanatycy zdrowego trybu życia, osób palących jest
            mnóstwo. pomiędzy zajęciami są 15-minutowe przerwy. a chyba wytrzymasz 1,5 h bez
            fajki? ;)

            podpisano: niepaląca
    • Gość: medyk Re: Studia a nałóg nikotynowy...? IP: *.chello.pl 06.02.08, 22:23
      U mnie pali jakieś 70%osób w grupie.Po każdym kolokwium wszyscy wychodzą przed
      budynek i zarówno asystenci,jak i profesorowie o tym wiedzą i nie ma z tym
      problemu.Nawet czasem prosimy o parę minut przerwy na ćwiczeniach,żeby wyjść na
      papierosa.I co najdziwniejsze,to to,że jestem studentem na kierunku lekarskim
      :)Władze uczelni chyba to mają gdzieś,bo przed każdym budynkiem stoi pełno
      koszy,żeby było gdzie kipować. Pozdro
    • Gość: soul Re: Studia a nałóg nikotynowy...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 22:37
      Gość portalu: s. napisał(a):

      > ja przepraszam, ale nie wiem z czego się tak śmiejesz... pewnie
      studiujesz w
      > jakiejś podrzędnej szkółce i nie masz pojęcia o tym jak ciężko
      jest na
      > prawdziwych studiach. wyobraź sobie, ze moja państwowa uczelnia
      realizuje
      > program "uczelnia wolna od uzależnień" i tutaj żaden palacz nie ma
      racji bytu.
      > wiesz monitoring w toaletach i te sprawy... profesorowie mają
      dyżury przed
      > wejściem i wyłapują tych nieposłusznych, niedobitki ukrywają się w
      bramach.
      >
      > droga autorko postu... jeśli marzysz o poważnych studiach- rzuć
      palenie. inacze
      > j
      > nie dasz rady ich skończyć.

      Monitoring w toaletach?! Profesorowie dyżurują przy wejściach?!
      Kochana, rozbawiłaś mnie jak nikt od dawna :D Przepraszam, Ty jesteś
      na studiach, czy w gimnazjum?
    • Gość: Tawananna* Re: Studia a nałóg nikotynowy...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.08, 02:13
      Ładna prowokacja, skoro tyle osób się złapało :)
      • Gość: kłopocka Czy masz świadomość, że...większość kierunków...? IP: *.ghnet.pl 07.02.08, 13:13
        to kolejna "nasza" udana prowokacja podobnie jak windowrelative heheheh. Sorry
        ale jak widzimy tematy: "co mam ze sobą zrobić", "gdzie informator" "najbardziej
        przyszłościowe" to nam co najmniej ręce opadają. W ramach tolerancji dla
        ludzkiej głupoty założyliśmy kilka tematów które uwłaczają ludzkiej
        inteligencji. No cóż, na życzenie...
      • Gość: soul Re: Studia a nałóg nikotynowy...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.08, 13:13
        No cóż, nawet jeśli to prowokacja, to niektóre odpowiedzi są głupsze
        od tematu :D
        • Gość: kłopocka Re: Studia a nałóg nikotynowy...? IP: *.ghnet.pl 07.02.08, 13:21
          spoko spoko nie jesteśmy sami w tej branży - coś jak zjednoczona siatka :D
          • Gość: iksinska Re: Studia a nałóg nikotynowy...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 12:19
            smieszne,pierwsze słysze zeby na studiach zabraniali palic.Przeciez
            studenci to dorosli ludzie i niby czemu palic nie moga?Ja nie pale
            ale u mnie na uczelni (UMCS) z palenia nie robi sie wielkiego
            halo.Studenci pala przed wejsciem (gdzie spotykaja sie na papierosku
            z profesorami;-) lub w łazience przy otwarym oknie zeby nie było.
            • tawananna Re: Studia a nałóg nikotynowy...? 09.02.08, 12:47
              > Przeciez
              > studenci to dorosli ludzie i niby czemu palic nie moga?

              Choćby dlatego, że potem aby wejść do budynku uczelni, trzeba się przedrzeć
              przez chmurę dymu...
    • Gość: bdzibdzionka Re: Studia a nałóg nikotynowy...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 13:34
      Zastanawiam się jak to możliwe, że tyle osób nie zrozumiało, że to
      żart/nabijanie się/prowokacja humorystyczna.

      ?? :|
      • Gość: iksinska Re: Studia a nałóg nikotynowy...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 15:11
        Gość portalu: bdzibdzionka napisał(a):

        > Zastanawiam się jak to możliwe, że tyle osób nie zrozumiało, że to
        > żart/nabijanie się/prowokacja humorystyczna.
        >
        > ?? :|

        Nawet jesli to prowokacja to i tak to jest dobry temat do
        dyskusji..A z tym przedizeraniem sie przez chmure dymu,to bez
        przesady.Chybab studenci u was nie pala w samych drzwiach?
        • franek31 Re: Studia a nałóg nikotynowy...? 10.02.08, 19:18
          Zauważyłem, że na mojej uczelni od jakichś 2 lat wyraźnie zmniejszył
          się procent palaczy wśród studentów, którzy przychodzą na I rok. Wiecie, z czym
          mi się to kojarzy? Z tym, że chyba w 2000 roku, a może w 2001, całkowicie
          zakazano reklam papierosów.
          • Gość: kinnai Re: Studia a nałóg nikotynowy...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.08, 21:52
            buahah przytocze jeszcze słowa pewnego doktora który nie zrobił nam laborek
            dlatego ze drugiego doktora nie było ,a on nas nie może zostawić samych kiedy
            będzie musiał iść zapalić. Studiuje na akademii medycznej i jakoś nie widzę zeby
            tępili palaczy w dodatku katedra chemii prowadzi badania na temat skutków
            palenia papierosów.
    • Gość: Em Nie widzę związku. IP: 212.87.0.* 12.02.08, 19:06
      Zakaz palenia dotyczy tylko palaczy. Gdyby nie potrafili się obejść bez
      papierosa, musieliby zostać w domu. Nałóg należy opanować na tyle, aby sobie
      normalnie radzić w życiu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka