Dodaj do ulubionych

zabrze, katowice

18.06.08, 18:45
witam, bardzo proszę o wypowiedzi studentów wydziałów lek. SUM- gdzie lepiej
sie waszym zdaniem studiuje, czy rozkład mat. na obu wydziałach się różni i
jaki przedmiot najtrudniej zdać na I roku ( o ile wiem nie mozna go powtarzać,
a nie chciałabym- jeśli juz uda mi sie dostać- wylecieć po pierwszym roku,
zwłaszcza z powodu kogoś kto uważa, że dla lekarza np. najeażniejsza jest
znajomość historii medycyny:). Ogólnie czy jesteście zadowoleni z uczelni,
atmosfery?
Obserwuj wątek
    • natha2 Re: zabrze, katowice 20.06.08, 15:46
      Hej ;)
      Obecnie koncze 2 rok. Akurat wszystkie osoby z mojej klasy poszly do Zabrza, a
      ja jako jedyna do Katowic, bo slyszalam ze jest tam wyzszy poziom i zajecia
      kliniczne po 2 roku nieporozwalane po calym Slasku.
      Trudno mi doradzic, bo z jednej strony w Katowicach odpada duzo wiecej osob ale
      jest to spowodowane wyzszymi wymaganiami (wiec jak sie cos zda to ma sie wieksza
      satysfakcje i prawdopodobnie wieksza wiedze ;)).
      Przyklad: Obie uczelnie mialy na 1 roku w sesji zimowej egzamin z Biologii o
      takim samym poziomie trudnosci z tym ze inny test w Zabrzu i inny w Katowiach.
      Prog zaliczenia na 3,0 w Zabrzu byl 60% a w Kato 70% -> czyli reasumujac osoba
      ktora w Zabrzu miala 69% zalapala sie na 3,5 a w Katowicach niezdalaby :/
      Dodatkowo w Katowicach dochodzi wiecej egzaminow praktycznych: z biologii, z
      histologii (w Zabrzu obowiazuje rozpoznanie 3 preparatow, a w Kato 10),
      fizjologii, biochemii.

      Ja nie zaluje, ze poszlam do Kato - prawdopodobnie dlatego, ze jeszcze nie bylam
      w sytuacji, kiedy groziloby mi poprawianie roku. Do tego rozmawiam ze znajomymi
      studiujacymi w Zabrzu i slyszalam historie 1)o skladce po 40zl, zeby kupic
      wykladowczyni zastawe z Rosenthala, poniewaz sama dala do zrozumienia,ze inaczej
      im nie zaliczy, 2)o zaliczaniu ustnym bez zadnej wiedzy, jedynie przy
      odpowiednim dekolcie i spodnicy (jednak te braki potem wyszly jak z ta osoba
      robilam praktyke wakacyjna) 3)o chodzeniu na przerozne drogie korki , bo inaczej
      nie zobaczy sie wszystkich preparatow obowiazujacych na egzaminie.

      Radze jeszcze sprawdzic w wyszukiwarce tego forum innych watkow, bo ten temat
      pojawia sie co roku ;)

      [pewnie zaraz za to wszystko zostane zlinczowana przez forumowiczow :D]

      • candy-datka Re: zabrze, katowice 21.06.08, 11:46
        dzięki natha2 i życzę powodzenia w sesji:)
      • niebieska-skarpetka Re: zabrze, katowice 21.06.08, 18:04
        to zależy jak bardzo jest Ci potrzebna biologia komórki, parazyty itp - wydaje
        mi się, że jeśli nie będziesz naukowcem to tak naprawdę nie będzie Ci to
        potrzebne i tak zanim skończysz studia o takich pierdołach zapomnisz

        2)o zaliczaniu ustnym bez zadnej wiedzy, jedynie przy
        > odpowiednim dekolcie i spodnicy (jednak te braki potem wyszly jak z ta osoba
        > robilam praktyke wakacyjna)

        a co ta osoba na praktyce wakacyjnej robiła związanego z biochemią lub
        histologią?? :-)

        w Katowicach w tym roku wyleciało 100 osób, większość ma warunki, mój kolega
        wyleciał na 2 roku, a dostał się na studia za 2 razem - 3 lata w plecy, po 1
        roku wszyscy chcą przenieść się do Zabrza
        w Katowicach na biochemii pytają Cię o takie szczegóły i pierdoły, które na 99%
        nigdy nie będą Ci potrzebne jako lekarzowi

        nie oszukujmy się, większość z nas będzie leczyć w przychodni ludzi z grypą,
        przyjmować porody i wypisywać skierowania, a patetyczne i przełomowe odkrycia
        zostawmy biotechnologom i innym naukowcom
        • natha2 Re: zabrze, katowice 22.06.08, 18:34
          > a co ta osoba na praktyce wakacyjnej robiła związanego z biochemią lub
          > histologią?? :-)

          Akurat chodzilo o anatomie ;)

          Co do wylatywania z Katowic - zgadzam sie, ze biochemia jest glownym powodem
          warunkow i powtarzania roku, profesor ma wlasne poglady, ktore nie zawsze sa
          zgodne z zalecanym podrecznikiem, pytania na kolosach bywaja chamskie =/
          Duzy przesiew byl w tym roku na 1 semestrze I roku, ale to glownie dlatego ze
          katedra biologii wprowadzila egzamin praktyczny i nikt do konca nie wiedzial jak
          to bedzie wygladac.

          Z drugiej strony patrzac na Zabrze i na biofizyke z prof. M. oraz na fizjologie
          to tez nie ma tam tak rozowo :)
          Do tego niezaleznie ktora uczelnie wybierzesz, to bardzo duzy wplyw na
          utrzymanie sie na studiach ma zestaw asystentow, a na to juz raczej nie ma rady ;>
          • niebieska-skarpetka Re: zabrze, katowice 24.06.08, 15:51
            mimo wszystko uważam, że lepiej 2 lata w Zabrzu, a później przenieść się na
            Ligotę żeby nie jeździć po całym Śląsku

            co do biochemii - moi znajomi uważają, że ten facet ma zaj*biste wykłady, na
            których wpada się w trans

            w Zabrzu anatomia trwa 3 semestry - więc nie wszystko na praktyki wakacyjne jest
            przerobione :-)

            uczelnia jest jedna - zawsze mogą przerzucić podczas rekrutacji, ale widziałam
            jak moi znajomi bardzo chcieli przenieść się z Ligoty do Zabrza
            • zaphod_beeblebrox Re: zabrze, katowice 25.06.08, 17:57
              Niektórzy woleliby sobie pojeździć nawet do Wrocławia jeśli tylko uratowałoby
              ich to od biochemii i histologii na Ligocie. Wykłady z biochemii faktycznie są
              świetne, ale spotkanie oko w oko z profesorem do przyjemności już nie należy.
              • mlodasosna1 Re: zabrze, katowice 27.06.08, 16:36
                ja kończe I rok w katowicach i sama nie wiem... wszystko zależy od
                tego jaką jestes osobą...
                w zabrzu podobno sa luzy, imprezy i nauka, a u nas nauka nauka i
                nauka.
                w tym roku do egzaminu ustnego z anatomii było dopuszczonych 120
                osób z prawie 300, więc możesz sobie wyobrazić jak to jest... ale
                jednak te 120 osob jakos dotarło i zdało, czyli sie da! jeśli
                jestes raczej słaba psychicznie i wolisz miec święty spokój, żeby
                nikt Cie nie gnoił i nie pokazywał Ci na każdym kroku, że jestes
                nikim to chyba polecam Zabrze, tam podobno jest lepsza atmosfera,
                ale ja osobiście nie zamieniłabym sie z nikim, satysfakcja jak cos
                się zaliczy, jest tak ogormna, że warto się męczyć, żeby usłyszeć,
                gratulacje! dostała pani 3 ! :D:D
                • candy-datka Re: zabrze, katowice 27.06.08, 19:25
                  chyba faktycznie w Zabrzu się nie przemęczają, ostatnio obiło mi sie o uszy, że
                  próg zaliczenia na histologii był 48%, to chyba nie moze być prawda? Poniżej
                  połowy nawet w szkole nie zaliczali a co dopiero na elitarnej medycynie? To ja
                  chyba tam złożę, jak się dostanę to pewnie mnie nie wyleją od razu:)
                • niebieska-skarpetka Re: zabrze, katowice 28.06.08, 09:13
                  ale czy mówiłabyś tak samo jakbyś nie była dopuszczona??? że nie zamieniłabyś
                  się, gdybyś np mogła wylecieć po 2 roku??? czasami można mieć ogromną wiedzę i
                  nie mieć szczęścia

                  sama wiesz, że czasami wystarczy więcej szczęścia niż rozumu, nawet na Ligocie

                  w sumie - każdy z nas dostanie ten sam dyplom :-P
                  • mlodasosna1 Re: zabrze, katowice 29.06.08, 16:04
                    napewno bym tak nie mówiła, podobno drugi rok jest jeszcze gorszy
                    niz pierwszy więc jeszcze sie wszystko okaże :)

                    pewnie, że dostaniemy takie same dyplomy, ja sie męczę w katowicach
                    z lenistwa ( o zgrozo) jest mi tu po prostu najbliżej :D
                    studiowanie na każdej innej uczlenie medycznej wiązałoby sie z
                    wynajmowaniem mieskzania albo mieszkaniem w akademiku. coś za coś
    • medstudentka87 Re: zabrze, katowice 04.07.08, 16:00
      Ja skończyłam drugi rok w Zabrzu i jestem bardzo zadowolona.Nie uważam
      żeby były jakieś wielkie luzy,prawda jest taka że jest pełno cwaniaków i
      krętaczy którzy ciągle imprezują i to pewnie za ich sprawa roznoszą sie takie
      ploty(są to głownie dzieci lekarzy lub bardzo bogaci cwaniacy oczywście nie
      wszyscy).na pewno nie jest taka harówka jak w katowicach mozna spokojnie
      gdzies wyjsc ale przysiasc do ksiazek trzeba rowniez porzadnie.Zmorą jest
      biofizyka anatomia z co niektórymi psychopatami,biochemia i wiecznie
      zdezorganizowana katedra z fizjologi np dzień przed zaliczeniem z hormonów
      jakieś 100 s dowiadujemy sie ze dołożono nam gratis 50 :)takie buty.Nie
      polecam zabrza osobom bez samochodów prawda że mozna sie pozniej z kims
      dogadac i jezdzic małymi grupkami ale często ludzi maja z tym problemu bo nie
      mogą sie dogadać.jeżeli chcesz użyć życia studenckiego to nie licz na Zabrze
      bo mało tu ciekawych miejsc.Ja zabrza bym nie zamieniła,jest trochę
      dyscypliny i luzu tez nie zabraknie i nikt będzie sie wyżywał nad tobą.choć
      to rożnie bywa :)
    • ray-of-light Re: zabrze, katowice 30.07.08, 18:28
      W Zabrzu faktycznie się nie przemęczają. Moja koleżanka z grupy (obecnie IV.
      rok) robiła teraz praktyki na internie i miała przyjemność mieć na oddziale
      studentów medycyny z Zabrza, również po III. roku. Oni byli mocno zaskoczeni że
      koleżanka wie co to jest PSA, jak działają beta-blokery, dlaczego w krwawieniach
      z g.o.p.p. wymioty są fusowate i inne rewelacje... :| Jeden nawet robił notatki
      <lol>
      • n.saszetka88 Re: zabrze, katowice 04.08.08, 19:04
        nie można oceniać przez jeden element całości, ja jestem po 1 roku Zabrza a znam
        odp na te pytania....
      • ladypank88 Re: zabrze, katowice 28.08.08, 13:07
        to źle o nim świadczy że robił notatki?
        • zaphod_beeblebrox Re: zabrze, katowice 28.08.08, 14:31
          W środku wakacji? Na praktykach, które wszyscy traktują jak turnus wypoczynkowy?
          Przykro mi, ale źle:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka