Dodaj do ulubionych

Studiowanie w Katowicach

IP: *.pmcnet.pl 20.07.08, 00:54
Witam. Jak żyje się w Katowicach? Wszyscy mówią mi, że jest tam brudno i
ogólnie syf. Mnie też to miasto kojarzy się szczerze powiedziawszy z
przemysłem, dymem, kopalniami itd. , jednak nie znam tego miasta i chciałbym
się dowiedzieć od Was studenci jak tam jest naprawdę. Czy Katowice jako
PRLowski przeżytek to prawda czy mit?
Obserwuj wątek
    • Gość: Kaja Re: Studiowanie w Katowicach IP: *.ssnet.pl 20.07.08, 01:14
      Tego przemysłu to już jakby mniej, poza tym to nie jest tak, ze w centrum miasta
      co chwilę masz jakąś kopalnię :P W sumie jest tu sporo zieleni, nie tylko w
      Katowicach, ale w ogóle w GOPie. A brudno chyba tak podobnie jak w każdym
      większym polskim mieście. Mnie studiuje się dobrze, ale nie mam porównania, bo w
      żadnym innym mieście nie studiowałam :P
    • Gość: ola Re: Studiowanie w Katowicach IP: *.stk.vectranet.pl 20.07.08, 08:51
      Katowice nie są takie złe jak je malują. Brudno? Fakt, ale w innych dużych
      miastach też. Stoi pare PRL-owskich budynków które faktycznie straszą hehe
      Ciągle chcą je zmodernizować ale jakoś tak się do tego zabrać nie umieją:) Pare
      ładnych kamienic też się znajdzie, tak samo jak i kompletnych zaniedbanych ruin
      do ktorych lepiej sie nei zblizac. Dużo remontów wszędzie, szczególnie dróg - to
      też teraz normalne. Kopalni to możesz nawet na oczy nie zobaczyć nie wychylając
      sie gdzies daleko;) Fabryk tez nie... co najwyzej hute jadąc do centrum handlowego;)

      Jak już ktoś wspomnial jest całkiem sporo terenów zielonych.

      Centrum ma być przebudowywane od 2010 chyba, więc mozesz miec szanse poznać
      'stare' i 'nowe' Kce.

      Są nienajgorsze knajpki, idzie gdzieś wyjść.

      Kraków lepszy;) (Wroclaw dla mnie zbyt rozbity jest, w Kato wszedzie jest
      blisko...) ale nei jest źle:)
      • Gość: ja Re: Studiowanie w Katowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.08, 11:09
        jest brudno i śmierdzi,pełno pijaków sie plata po ulicach,wieczorem
        lepiej nie wychodzić,dwie koleżanki zostały napadnięte i okradzione
        w tym roku, ale ja tam przede wszystkim studiuję
        na szczęście na weekend wracam do swojego krakowa :D
        • Gość: Kaja Re: Studiowanie w Katowicach IP: *.ssnet.pl 20.07.08, 12:09
          A co, w Krakowie nie kradną? :P
          • Gość: ja Re: Studiowanie w Katowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.08, 12:50
            nie w takim stopniu
            nie ma tylu biednych ludzi,nie platają się w takiej ilości
            podejrzane typy po dworcu jak w katowicach
            • Gość: michal_powolny12 Re: Studiowanie w Katowicach IP: *.iwacom.net.pl 20.07.08, 17:26
              Dobre żarty. Nie wiem kiedy ostatnio byłaś na dworcu PKP Kraków
              Główny. MOje obserwacje wskazują że zarówno Katowice jak i Kraków
              neleżą do miast średnio niebezpiecznych. Porównaj dane:
              www.kgp.gov.pl
            • r.richelieu Re: Studiowanie w Katowicach 20.07.08, 21:19
              Co prawda tam jest przecinek, ale z tonu zdania wynika, że biedny
              jest podejrzany i plącze się tam, gdzie powinni sami "porządni".
              Pominę tą obelgę bo jest absurdalna, ale gdybyś była bardziej
              obiektywna i oczytana to wiedziałabyś, że średnia zarobków w Polsce
              najwyższa jest w Katowicach, potem Gdańsku, na trzecim miejsu w
              Warszawie. Nie wiem doprawdy skąd bierze się taka dwoistość opinii
              odnośnie robotników, bo z jednej strony górnik jest brudny,
              śmierdzi, pije a jak pije to i kradnie (bo każdy pijak to złodziej),
              no i gnieździ się w jednej izbie w dziesięciu w zapyziałym familoku.
              Z drugiej zaś strony zarabia niebotyczne pieniądze i jeszcze śmie
              strajkować.

              Co do meneli (nie biednych broń boże) oraz brzydoty. Nastawiwszy się
              w taki sposób będziesz szukać potwierdzenia, że jednak się nie
              myliłaś. Nie lubimy się mylić. O menela w jakimkolwiek dużym mieście
              nietrudno więc po zobaczeniu jednego takiego wiemy już napewno, że
              meneli jak psów. Okradziono? Przykre i wkurzające. Czy jednak to
              wina całego miasta, że jeden z jego mieszkańców okazał się
              złodziejem?

              I naturalnie ze mnie wychodzi lokalny szowinizm ;) bo to już
              jedenasty rok studiów i nikt mnie, odpukać, nie okradł.
              • Gość: ja Re: Studiowanie w Katowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.08, 22:55
                ale głupoty gadacie pffff
                porównajcie dworzec pkp w katowicach i dworzec w krakowie
                • Gość: . Re: Studiowanie w Katowicach IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.08, 23:18
                  w Katowicach nie byłam, ale jeśli jest taki jak w Krakowie, to według mnie jest
                  w porządku.
                • r.richelieu Re: Studiowanie w Katowicach 20.07.08, 23:54
                  Na początku XX wieku neorenesans, neogotyk, neobarok, choćby i
                  kiczowate, były dużo bardziej w cenie niż architektura XIX-wieczna.
                  Zbyt nowe, a jednocześnie zdziadziałe przybudówkami, suterenami,
                  szajerkami i całą tą drobnicą, przez którą nie można było oddychać.
                  Na początku XXI wieku neonowość, szkło, aluminium, włókno węglowe,
                  choćby i kiczowate, są dużo bardziej w cenie niż architektura XX-
                  wieczna. Zbyt nowe,a jednocześnie zdziadziałe straganami, stoiskami,
                  przekopkowatością i całą tą drobnicą, przez którą nie można widzieć
                  nowoczesnej przestrzeni.

                  Estetyka architektury to rzecz bardzo względna, a architekturze PRL-
                  u jest tym gorzej, że niesie negatywne konotacje. Przy takiej
                  propagandzie czasopism wnętrzarskich by stosować wystrój zen i
                  minimalizm, surowość i siła architektury głębokiego socjalizmu
                  powinna się podobać. Podoba Ci się renesans? Git. Ale dlatego, że
                  zabytki powinny się podobać? Za 200 lat disco-polo będzie klasyką, a
                  toi-toi zabytkiem klasy 0.
                  • Gość: Dugo Re: Studiowanie w Katowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.08, 00:30
                    r.richelieu napisała:

                    > Za 200 lat disco-polo będzie klasyką, a
                    > toi-toi zabytkiem klasy 0.

                    Dobre!!! :) Witam po długiej nieobecności na forum richelieu :) A co Ty
                    studiujesz tak długo, jedenaście lat juz? ;)
                    • r.richelieu Re: Studiowanie w Katowicach 21.07.08, 00:58
                      Wykończenioznawstwo ;)
                      Nieobecności na forum? Jestem tu od rana do wieczora i śledzę każdy
                      wątek. 11 lat.. No właśnie, za miesiąc mam 30-te urodziny i zaczynam
                      kompletować barek żeby móc się upić z żalu za młodością ;)
                      • Gość: Kaja Re: Studiowanie w Katowicach IP: *.ssnet.pl 21.07.08, 01:23
                        Może śledzisz, ale nie piszesz, a kiedyś często pisałaś, co czasem bardzo
                        irytowalo niektórych forumowiczów :P
                        30 lat to dopiero wczesna faza starości ;)
                    • Gość: lola Re: Studiowanie w Katowicach IP: *.sanetja.pl 21.07.08, 11:53
                      niektorzy głupoty tu wypisują, ja jestem z siemianowic ktore granicza z
                      katowicami, w katowicach czesto przebywam, teraz zaczne tam studia, moze nie
                      jest ta tak pięknie jak w krakowie ale miasto jak każde i nie zgodze sie z tym
                      ze jest pełno pijaków i brudu-a poza tym takie rzeczy w każdym mieście mają
                      miejsce.więc wg mnie katowice sa ok
              • Gość: ja Re: Studiowanie w Katowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.08, 23:01
                rozumiem że broni się swojego miasta etc etc
                ale katowice mmo tych 'najwyższych zarobków,...planu
                rozwoju...,pieknego rynku ;p ', to rozkopane uluce,zaniedbane
                miasto ,smierdzące jak żadne inne w polsce :o
                no sorry ale nie ma się co oszukiwac i rozumiem że ślązacy są
                przewrażliwieni na tym punkcie ale jednemu na kilkanaście zdarza sie
                przyznac mi rację jak rozmawiamy o miastach ,studiach itdi nie
                chodzi juz o samo okradanie,bo oczywiście musiał sie odezwac niejaki
                nijaki michał powolny ze swymi powalającymi agumentami,ale o kwestie
                wizualne,estetyczne...
                • michal_powolny12 Re: Studiowanie w Katowicach 21.07.08, 21:29
                  Rozkopane ulice są niemnal w każdym większym lub mniejszym mieście.
                  Pamiętam Wrocław z sprzed dwóch lat-miasto było jednym wielkim
                  placem budowy bo pan prezydent bardzo chciał być znowu panem
                  prezydentem. Łódź rozkopana od roku. W-wa sparaliżowana remontami
                  kilku ważnych ulic plus głównego mostu. Kraków rozkopany. Trójmiasto
                  chyba także. Gorzów Wlp. maj 2008 duże roboty drogowe. W każdym
                  dużym mieście stare kamienice cuchną (nawet te w Krakowie) o ile nie
                  mają zamkniętych bram.Poziom bezpieczeństwa zbliżony. Jakość wody-
                  wygrywają Katowice. Atmosfera intelektualna-taka sama, takie same
                  ostre spory i debaty. Kraków poza Tygodnikiem Powszechnym i Znakiem
                  nie ma miejsca gdzie toczyłaby się debata regionalna a Katowice mają
                  (między innymi miesięcznik Śląsk). Kraków też ma odrażające
                  dzielnice. Polecam wzjazd od strony Częstochowy. Tylko tablica z
                  napisem Kraków informuje że jesteśmy już w wielkiej metrpolii.
                  Jeszcze parę lat temu wyjście z tunelu dworca Kraków Główny na
                  okolice dzisiejszego RDA skończyć się mogło mordobiciem. W
                  Katowicach podobno też było takie miejsce ale zostało już
                  zagspodarowane.
    • Gość: słodka daisy Re: Studiowanie w Katowicach IP: *.stk.vectranet.pl 21.07.08, 12:33
      haha dobre jest to porównanie dworca PKP W Katowicach z tym w Krakowie - prawie
      identyczne ;) Katowice są brzydkie, już nawet zapomniałam jak bardzo. Byłam
      niedawno składać papiery na studia i kurcze szoka troche przeżyłam. Ja jestem
      ze śląska, i powiem jedno, nie każde miasto w tym regionie jest takie
      nieestetyczne, ja mieszkam w stosunkowo przyjemnym dla oka, a dopłaty z UE widać
      na każdym kroku.

      Moze jak troche tam pomieszkam to dojrze i pozytywne strony tego miasta - bardzo
      bym tego chciała :) A póki co, miejmy nadzieje, że mnie tam brud nie zje - będę
      sie częsciej myła :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka