maciek_gdansk
31.05.09, 18:37
Czy ktoś słyszał o takiej sprawie w Austrii, że pewien młody adwokat
dzień w dzień chodził za jakimś bardzo ważnym sędzią. Nachodził go w
domu, w sądzie, na korytarzach, w czasie wolnym, w weekendy.Pewnego
dnia sędzia spotkał go na korytarzu i młody adwokat poszedł za
sędzią do jego gabinetu i miał znów do niego pełno pytań. Sędzia
zdjął togę, podszedł do biurka, otworzył szufladę, wyjął broń i
zastrzelił adwokata. Został oskarżony o zabójstwo oraz o nielegalne
posiadanie broni .... a co dalej się działo juz nie wiem :/ i mam
takie zadanie, żeby się dowiedzieć ... Ktoś mi pomoże co było
dalej ....