Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Adaptacja strychu a kwestie prawne.

    15.01.04, 14:29
    Szanowni Forumowicze. Po paru latch walki udało mi się wreszcie zakończyć
    formalne przygotowania do adaptacji budowlanej pomieszczenia strychowego.
    Mam już pozwolenie na budowę i moge wystartować .... Pojawia się jednak
    pytanie - co potem?

    A mianowicie w jaki sposób - po stwierdzeniu przez Wydział Architektury, iż
    jest to pełnoprawny lokal mieszkalny - dokonuje się zmian w księgach
    wszystkich mieszkańców kamienicy. Chodzi oczywiście o zmianę wartości części
    wspólnych domu oraz adekwatnych zmian w podziale przypadającej powierzchni
    gruntu ???

    Otrzymałem już parę diametralnie odmiennych odpowiedzi. Jedne mówią, iż
    kosztuje to grosze i całą sprawę załatwia się jednym aktem. Inne zaś
    twierdzą, że trzeba zmieniać kazdy akt po kolei płacąc przy tym jakieś
    okrutne pieniądze.

    Zdaję sobie oczywiście sprawę, że odpowiedzialność (w tym i finansowa ) z
    tym związana leży po mojej stronie, ale chciałbym dowiedzieć się która z
    zasłyszanych przeze mnie historii jest bardziej prawdopodobna i o jakich
    pieniądzach naprawdę rozmawiamy.

    Dziękuję za wszelkie sugestie.
    PZDR
    Obserwuj wątek
      • Gość: ewa Re: Adaptacja strychu a kwestie prawne. IP: *.wrzos.wroc.pl 16.01.04, 00:26
        Ja również chcę adaptować strych- nad mym mieszkaniem. Czy strych kupiłeś, czy
        jesteś jednym z członków wspólnoty majatkowej? Ja jestem jedną z członków, ale
        nie wiem czy mam pozostałym zapłacić za pomniejszenie ich części wspólnej, tzn.
        wykupić od nich strych- czyli od siebie samej też (?) czy wystarczy, że
        zzobowiąże się do remontu dachu? Jak ta sytuacja wygląda u Ciebie?
        • fikol2 Re: Adaptacja strychu a kwestie prawne. 16.01.04, 08:56
          Ewo, jest to strych w kamienicy w której mamy mieszkanie, lecz nie
          bezpośrednio pod poddaszem (tak jak u Ciebie). Oczywiście jestem członkiem
          wspólnoty mieszkaniowej. O ile się orientuje nie ma tu czegoś takiego
          jak "płacenie za pomniejszenie części wspólnej". Jest natomiast wyliczona
          przez rzeczoznawcę kwota, za którą wspólnota "sprzedaje" nam ten strych.
          Ponieważ nic nie mamy do remontowania, środki te jak się domyślam, zostaną
          przekazane częściowo na fundusz remontowy, zaś częściowo obniżą koszty
          utrzymania nieruchomości - czyli obniżymy trochę czynsz.
          PZDR
















      • sdkfz1 Re: Adaptacja strychu a kwestie prawne. 16.01.04, 11:50
        Witam.
        Proponuję wejśc na forum gazety wspólnoty mieszkaniowe. Tam kilka razy
        przewijała się ta kwestia. Jest to gdziesz szczegółowo rozwinięte, np. przez p.
        Maciej Tertelisa (abcd17).

        sdkfz1
        • fikol2 Re: Adaptacja strychu a kwestie prawne. 16.01.04, 15:25
          sdkfz1 napisał:

          > Witam.
          > Proponuję wejśc na forum gazety wspólnoty mieszkaniowe. Tam kilka razy
          > przewijała się ta kwestia. Jest to gdziesz szczegółowo rozwinięte, np. przez
          p.
          >
          > Maciej Tertelisa (abcd17).

          Serdeczne dzięki za info.
          Jednak mimo usilnych starań nie udało mi się znaleźć odpowiedzi na pytanie o
          procedurę uregulowania ułamków w księgach oraz przybliżonej przynajmniej skali
          opłat za coś takiego.
          PZDR
          >
          > sdkfz1
          • abcd17 Re: Adaptacja strychu a kwestie prawne. 18.01.04, 15:57
            fikol2 napisał:

            > Jednak mimo usilnych starań nie udało mi się znaleźć odpowiedzi na pytanie o
            > procedurę uregulowania ułamków w księgach oraz przybliżonej przynajmniej
            skali
            > opłat za coś takiego.

            Procedurę znajdzie Pan w:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=523&w=8842834&a=8877374
            O opłaty najlepiej zapytać notariusza.

            Pozdrawiam,
            • fikol2 Do abcd17. 20.01.04, 10:39
              Serdecznie dziekuję Panu za ten link. Właściwie wyczerpuje temat i uświadcza
              mnie w przekonaniu, iz do tej pory "jadę" zgodnie z rozkładem.

              Pozostaje jednak parę kwestii, z którymi udam się do notariusza ( i oczywiście
              potem poinformuje o swoich odkryciach ). Główną sprawą jest zagadnienie jak
              faktycznie przebiega korekta udziałów w oparciu o wniosek wieczysto-księgowy.

              Raz jeszcze dziękuję.
              PZDR
      • Gość: Ewa Re: Adaptacja strychu a kwestie prawne. IP: *.wrzos.wroc.pl 16.01.04, 16:37
        Czy możesz zdradzić na ile wycenił rzeczoznawca m2 strychu. Z tego co wiem mogę
        wykupić strych dopiero po przeprowadzeniu adaptacji, jak więc zostanie
        policzona cena? Przed czy po adaptacji, bo wartość nieporównywalnie przecież
        wzrośnie.
        • fikol2 Do Ewy. 20.01.04, 11:03
          Gość portalu: Ewa napisał(a):

          > Czy możesz zdradzić na ile wycenił rzeczoznawca m2 strychu. Z tego co wiem
          mogę
          >
          > wykupić strych dopiero po przeprowadzeniu adaptacji, jak więc zostanie
          > policzona cena? Przed czy po adaptacji, bo wartość nieporównywalnie przecież
          > wzrośnie.

          Ewo. Czysta logika nakazuje policzenie wartości potencjalnego pomieszczenia
          przed a nie po adaptacji budowlanej. Po pierwsze to właśnie taki a nie inny
          stan lokalu przyjdzie Ci dostosowywać do Twoich potrzeb, a po drugie zaś
          wychodzi z tego co piszesz, że będziesz musiała zapłacić za coś na co
          wyłożyłaś już swoje pieniądze. Czyli, że im lepiej (a przy tym drożej)
          zrobisz - tym więcej będziesz musiała za to jeszcze zapłacić. NONSENS !!!

          W moim przypadku Wspólnota powołała (na mój koszt) napierw pana od ekspertyzy
          technicznej aby sprawdził czy to się da zrobić. Potem zaś, mając w ręku
          ekspertyzę techniczną powołano biegłego od wyceny nieruchomości (również na
          mój koszt). Wyliczono wartość całości, a nie metra. Wyszło im 59 tys. PLN za
          ok. 90,00 metrów po podłodze. Dzieje się to w Warszawie na Starym Mokotowie.

          Umowa za Wspólnotą jest taka, że połowę zapłaciłem przy podpisaniu quazi umowy
          sprzedaży ze Wspólnotą, połowę drugą natomiast, po otrzymaniu przez adaptowane
          pomieszczenie strychowe statusu lokalu mieszkalnego - a więc po zakończeniu
          prac budowlanych.

          PZDR

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka