Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    03.01.10, 20:47
    Witam. (mam nadzieję że założyłem temat we właściwym dziale. Jeśli nie, proszę
    moderatorów o przeniesienie) Mam problem z grzybami w mieszkaniu. Najpierw był
    jeden w jednym górnym rogu. Później pojawiły się następne. Niedawno trzeba
    było odsunąć meble od ścian bo zaczęły pokrywać się tym czarnym przekleństwem.
    Usuwałem je ACE. Było dobrze do wczoraj. gdy odsunąłem łóżko od ściany aby
    sięgnąć pilota od telewizora, który mi za nie wpadł. Stanąłem oko w oko z
    trudną prawdą. Faktem jest że to głównie moja wina. W moim pokoju jest ciepło,
    wilgotno, nie mam zwyczaju wietrzyć pokoju (mając nowe, szczelne, plastikowe
    okna) a łóżko dotykało ścian i jeszcze przywaliłem szczeliny poduszkami. Teraz
    wzdłuż linii, w której łóżko dotykało ściany miałem niewielkie grzyby, które
    usunąłem na razie ścierką. Planuję: Wietrzyć częściej pomieszczenie, zakupić
    pochłaniacz wilgoci i jakiś specyfik anty grzybiczny. (ACE to wybielacz.
    Przeczytałem w internecie, że to daje tylko tymczasowy, powierzchowny efekt a
    grzyb nadal rozwija się w ścianie. Problem w tym, że ściana nie jest
    pomalowana, tylko jest pokryta tapetą. Nie jestem pewien, czy środek
    antygrzybiczny będzie działał w takim wypadku. Najgorszy jednak jest fakt, że
    grzyb przeniknął do łóżka. Przy oględzinach zauważyłem, że cała powierzchnia
    która dotykała ściany jest pokryta grzybem i jest wilgotna. W miejscu, w
    którym był największy grzyb łóżko nabyło nawet niewielką wypukłość. Chcąc się
    zastanowić co mam z tym fantem zrobić, oparłem się rękoma o poduszki które
    dostałem razem z łóżkiem. Były wilgotne. powąchałem ręce. Pachniały serem
    pleśniowym. Poduszki mogę wyprać. Mogę wietrzyć pokój i kupić pochłaniacz
    wilgoci. Ale... czy środek antygrzybiczny zadziała przez tapetę? Co mam zrobić
    z tym łóżkiem? Da się je jakoś ocalić? (jest prawie nowe, kupiłem niecały rok
    temu i szkoda byłoby się go teraz pozbywać.)Mam nadzieję że pomożecie mi
    znaleźć odpowiedzi na te pytania. Przeczytałem też, jak tragicznie posiadanie
    grzyba w pokoju może wpływać na ludzkie zdrowie. Mogę wylądować w szpitalu i
    nabyć alergii oraz innych strasznych rzeczy. Włosy się jeżą.
    Obserwuj wątek
      • jagnaborynowa Re: Grzyb 02.02.10, 21:03
        Podciągam, bo mam ten sam problem. Może ktoś pomoże???
      • pudht Re: Grzyb 03.02.10, 08:20
        madry polak po szkodzie. zmien zwyczaje na:
        wietrzyc, grzac, wietrzyc, grzac, wietrzyc, grzac, itd.
        zaden pochlaniacz wilgoci ani srodki chemiczne ci nie pomoga jak nie
        bedziesz wietrzyc.
        cale lozko z materacem i poduszkami bym wywalil. zeby sie jeszcze
        jakes choroby nie nabawic. i na przyszlosc: wietrzyc, grzac,
        wietrzyc, grzac, wietrzyc
      • Gość: malinka Re: Grzyb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.10, 13:04
        Ludzie, nauczcie się wreszczie jednego. Nawet gdy jest na dworze -30 stopni,
        nawet gdy pada deszcz, wieje wiatr, trzeba pomieszczenie wywietrzyć, wymienić
        powitrze, przynajmniej dwa razy dziennie, a najlepiej co trzy godziny (jesli
        się w nim przebywa całą dobę). Gdy są silne mrozy, najlepiej wietrzyć krótko,
        acz intensywnie, otworzyć całe skrzydło na 10, 20, 30 sekund. Nawet gdy leje
        cały dzień, warto krótko przewietrzyć.
        A co do grzyba, wyprowadzic się z pokoju, potraktować grzyba odpowiednim
        środkiem (jest ich duzo w sprzedaży), wywietrzyć, zagrzybione meble najlepiej
        wyrzucić, bo zarodniki grzyba w nich są i wprowadzić się na nowo, pamiętając o
        CODZIENNYM WIETRZENIU POMIESZCZENIA.
        pozdrawiam:)
        • Gość: malinka Re: Grzyb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.10, 13:07
          jeszcze jedno, nie dosuwaj łóżka do samej sciany, musi być cyrkulacja
          powietrza, bo nawet przy regularnym wietrzneniu, grzyb moze wrocić, jeśli
          obieg powietrza będzie utrudniony. Powodzenia:)
          • Gość: jagnaborynowa Re: Grzyb IP: *.aster.pl 22.04.10, 20:49
            Wszystko co piszecie o wietrzeniu jest niemożliwe do wykonania - jeśli pracuje
            się osiem godzin plus dojazdy - w sumie dziesięć co najmniej godzin poza domem,
            to trudno wietrzyć co trzy godziny, prawda? W nocy, jak wstaję zawsze na chwilę
            otwieram okna, ale nie mogę nastawiać budzika, by mnie budził co trzy godziny,
            żeby wywietrzyć. Oczywiście, można zostawić okno otwarte na cały dzień, ale
            wtedy wyziębia się mieszkanie. Oczywiście, problem grzyba najczęściej znika w
            lecie, ponieważ okna cały czas są uchylone i jest ciepło. W gruncie rzeczy winna
            jest zła wentylacja, ale chodzi tu o wady techniczne budynków mieszkalnych,
            czyli brak albo bardzo źle wykonana wentylacja!!! Zawsze, kiedy wstaję w nocy
            czuję, że po prostu brakuje tlenu!!! Zostawiam wtedy okno uchylone do rana, ale
            w rezultacie budzę się zmarznięta i czuję wilgoć. Też nie wiem co robić z
            wilgotnymi ścianami...
            • jagnaborynowa a pochłaniacz wilgoci, 02.05.10, 07:40
              który zakupiłam i w walce z grzybem miał ponoć pomóc nic nie jest wart. Nie
              zauważyłam ŻADNEJ poprawy, mimo, że mam go od lutego. Nie warto wydawać pieniędzy.
              • stara_dominikowa Re: a pochłaniacz wilgoci, 19.05.10, 10:21
                jagnaborynowa napisała:

                > który zakupiłam i (...)


                Jagna, do domu!!!!!

                ;)
            • bellis.blog.onet.pl Re: Grzyb 18.05.10, 23:12
              Wietrzenie co trzy godziny wchodzi w grę gdy przebywasz w domu cały
              czas. Jeśli Cię nie ma ponieważ pracujesz wietrzysz przed wyjściem i
              po powrocie. Zawsze trzeba znaleźć te 5 minut żeby powietrze się
              wymieniło. W innym przypadku - grzyb na własne życzenie.
              Niestety, niektóre miejsca nie sprzyjają jeśli chodzi o grzyba.
              Najlepiej jest mieć ocieplone ściany i dach - wtedy jest znacznie
              łatwiej.
              Znam ten ból mokrych ścian - na szczęście już z tego koszmaru
              wychodzę. I mogę powiedzieć jedno - nie ma cudownego sposobu. Tylko
              żmudna praca w usuwaniu grzyba i świeże powietrze rano i wieczorem.
            • Gość: kwk dobra wentylacja kuchni i łazienki IP: *.zurawinet.maverick.com.pl 27.04.11, 21:45
              to stamtąd idzie na mieszkanie większość wilgoci.
              ja np. jak gotuję w kuchni, zamykam drzwi do reszty mieszkania + uchylam okno.

              nawet podczas deszczu, warto wietrzyć, bo w zagrzybionym mieszkaniu nawet wtedy jest zazwyczaj... wilgotniej niż na dworze.
      • zenon_a Re: Grzyb 27.04.11, 15:33
        grzyb w mieszkaniu to poważna sprawa - trudno go usunąć, więc lepiej robić wszystko, by się nie pojawił - może powstać przez niedostateczną lub brak właściwej izolacji ścian lub złą albo brak wentylacji. pod linkiem można znaleźć bardziej wyczerpujące informacje na ten temat
        www.izolacje.com.pl/artykul/id913,uciazliwa-plesn-na-scianie-skad-sie-bierze-i-jak-ja-zwalczac
      • jerryone1 Re: Grzyb 27.04.11, 20:58
        po pierwsze wentylacja! jeśli nie ma wentylacji, grzyb murowany. Najprostszy sposób to montaż nawiewników w oknach.
        Miałem ten sam problem, w zimę pomógł elektryczny osuszacz (w pierwszej dobie zebrał 10 l wody!) i wietrzenie. na usunięcie grzyba użyłem środka BORAMON (nie śmierdzi chlorem, jednak lepiej na kilka godzin opuścić pomieszczenie). Po zimie musiałem malować całe mieszkanie, ale mam nadzieję, że wilgoć nie wróci. Zastanawiam się jeszcze nad ociepleniem (mur się nie wychładza tak szybko). pozdrawiam
      • brak.slow Re: Grzyb 04.05.11, 00:03
        przede wszystkim rozszczelniaj okna-sa plastikowe. kominiarz mi powiedzial, ze takie okna nalezy miec rozszczelnione praktycznie caly czas- przynajmniej jedno. przekrecasz klamkę do góry, ale nie do konca- wtedy okno nie bedzie otwarte a rozszczelnione na kilka mm. nastepnie sprawdź jak wygląda u Ciebie sprawa z ciągiem grawitacyjnym- powietrze jest mocno zasysane do srodka? czy nie pozasłaniales przypadkiem tapetą kratek kominowych w kuchni i łazience? jesli tak, to trzeba je natychmiast odsłonić !!! raz ze to niezdrowe, a dwa mozna się zaczadzić podczas głupiego gotowania zupy.
        a swoją drogą obrzydliwe jest siedzenie w takim zaparowanym, zawilgoconym pomiszczeniu cały czas-to chyba nawet nie pachnie zbyt ładnie...
        łóżko, tapeta raczej spisane na straty
        • Gość: Jarek_Rączka Re: Grzyb IP: *.free.aero2.net.pl 25.10.13, 23:20
          Zacznijmy od tego, że tak jak inni piszą, trzeba zacząć od wentylacji lub chociaż regularnego wietrzenia. Przebywanie w takim pomieszczeniu grozi trwałym kalectwem. Zakup preparat do usuwania pleśni najlepiej Spox np. ze strony www.zlotesrodki.pl co prawda troszkę śmierdzi, ale jest najlepszy z tych co próbowałem (a przerobiłem ich trochę) Zaaplikuj dosyć gęsto tego preparatu pod tapetę w odstępach co 10 minut aż do ustąpienia widocznych oznak pleśni. Ten środek wnika w ścianę i niszczy zarodniki pleśni w ścianie, co zapobiega ponownemu pojawieniu się problemu. Musisz jednak pamiętać że bez wietrzenia powstaną nowe ogniska i problem powróci. Co do łóżka, jeżeli to mało widoczne miejsce to popryskaj tym płynem i po wysuszeniu wypierz. Powodzenia

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka