Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    czynsze regulowane - blady strach czerownych

    IP: *.ite.waw.pl 03.03.04, 12:13
    Rzeczpospolita 3.III.2004, Prawo co Dnia

    RENATA KRUPA-DĄBROWSKA

    Rząd zamierza zrezygnować z ograniczania podwyżek czynszów w prywatnych
    kamienicach. Powodem jest obawa przed falą odszkodowań. Może się ona pojawić,
    jeżeli za kilka miesięcy Polska przegra w Strasburgu sprawę dotyczącą
    ograniczania podwyżek czynszu. Pod koniec stycznia przed Europejskim
    Trybunałem Praw Człowieka odbyła się rozprawa ze skargi Marii Hutten-
    Czapskiej (pisaliśmy o tym 28 stycznia br.). To obywatelka francuska
    polskiego pochodzenia. Jest właścicielką kamienicy w Gdyni. Swój dom
    zamierzała przeznaczyć na siedzibę fundacji, ale nic z tego nie wyszło, bo
    kamienica jest zasiedlona. Nie udało jej się wyeksmitować lokatorów ani
    ustalić stawek czynszów na poziomie pokrywającym koszty eksploatacji budynku.
    Wniosła więc skargę do Trybunału, zarzucając, że polskie przepisy naruszają
    jej prawo do korzystania z własności. Tym samym są sprzeczne z protokołem nr
    1 do konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Wyrok
    jeszcze nie zapadł, spodziewany jest za mniej więcej trzy miesiące. Trybunał
    potraktował skargę Marii Hutten-Czapskiej pilotażowo. Podobnych spraw trafiło
    do niego dużo więcej. Od tego orzeczenia wiele więc zależy. Wyrok na korzyść
    właścicielki kamienicy otworzyłby drogę sądową w podobnych sprawach zarówno
    do strasburskiego Trybunału, jak i do polskich sądów, które muszą się
    stosować do jego orzecznictwa. Ustawa o ochronie prawa lokatorów przewiduje,
    że podwyżka czynszu w skali roku nie może przekroczyć 3 proc. wartości
    odtworzeniowej lokalu, ale tylko do końca tego roku. Od 2005 r. czynsze mają
    zostać uwolnione. Rząd zamierzał jednak okres zamrożenia czynszu przedłużyć.
    Projekt nowelizacji tej ustawy (jest w Sejmie po pierwszym czytaniu)
    zakładał, że czynsz będzie uwalniany, ale stopniowo, do 2009 r. W ten sposób
    rząd chciał chronić najemców mieszkań kwaterunkowych w prywatnych
    kamienicach. Pod koniec 2002 r. czynsze poszły znacznie w górę. Przestał
    bowiem obowiązywać, za sprawą wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2
    października 2002 r., przepis ograniczający wysokość rocznych podwyżek.
    Pozostał tylko górny ich pułap - 3 proc. wartości odtworzeniowej (chodzi o
    art. 9 ust. 3 ustawy o ochronie). W wypadku powiatu warszawskiego np.
    miesięczna stawka czynszu wzrosła z 2,17 zł za mkw. do 9,86 zł za mkw., czyli
    ponad 4,5-krotnie. Tymczasem z orzecznictwa strasburskiego Trybunału wynika,
    że nie można przedłużać ograniczania prawa własności bez braku istotnych
    nowych motywów. Aby więc nie przegrać sprawy, rządowi potrzebne są mocne
    argumenty, a o takie trudno. Te, jakimi dysponuje, to gwałtowny wzrost
    bezrobocia w ostatnich latach i zwiększenie liczby osób ubogich. Nie będzie
    ich stać na płacenie uwolnionych wygórowanych czynszów, zasilą wtedy szeregi
    dłużników. Rząd chce się wycofać ze swoich propozycji przedłużenia
    ograniczania podwyżek czynszu. Boi się bowiem fali odszkodowań, jeżeli wyrok
    będzie niekorzystny dla państwa polskiego. Według szacunków resortu
    infrastruktury wysokość odszkodowań, jakie musiałby zapłacić budżet, byłaby
    wyższa od wysokości roszczeń zabużańskich, a te oszacowano na ok. 13 mld zł.
    Nie wiadomo jeszcze tylko, czy uwolnione zostaną czynsze we wszystkich
    zasobach, a więc także komunalnych, zakładowych, skarbu państwa, czy tylko w
    domach osób prywatnych. Na jednym z najbliższych posiedzeń rządu zapadnie
    decyzja w sprawie autopoprawki do projektu nowelizacji ustawy.

    MIROSŁAW SZYPOWSKI
    PREZYDENT POLSKIEJ UNII WłAśCICIELI NIERUCHOMOśCI
    Czynsze regulowane to ostatni bastion socjalizmu. W tej chwili czynsz nie
    pokrywa pełnych kosztów eksploatacji mieszkania, właściciel musi dokładać do
    lokatora z własnej kieszeni. O remontach może natomiast tylko pomarzyć, a
    przecież większość kamienic jest w opłakanym stanie. Dziesięć lat temu Sejm
    zadecydował, że czynsze będą reglamentowane do końca 2004 r. Rząd usiłował to
    zmienić, nie bacząc, że łamie prawa nabyte właścicieli. Moim zdaniem
    właścicielka gdyńskiej kamienicy wygra sprawę. Im szybciej więc rząd wniesie
    autopoprawkę, tym lepiej.

    ZBIGNIEW MALESA
    PREZES OGÓLNOPOLSKIEGO RUCHU OCHRONY INTERESÓW LOKATORÓW
    Każdy właściciel powinien ustalać taki czynsz, jaki chce. Tylko wtedy trzeba
    postawić sobie pytanie: co z lokatorami o niskich dochodach? Problemu może by
    już nie było, gdyby państwo i gminy cokolwiek robiły, by go rozwiązać. Nie
    jest przecież nowy, bo pojawił się w latach 90. ubiegłego wieku. W tej chwili
    nie ma tanich mieszkań, nie każdy biedny dostaje dodatek mieszkaniowy. Jedyna
    rada to taka, by gminy przejęły odpowiedzialność za lokatorów z kwaterunku.

    CZYNSZE W INNYCH PAŃSTWACH
    W Grecji i na Węgrzech nie ma przepisów regulujących czynsze za mieszkania, a
    w Finlandii wprawdzie są, ale dotyczą tylko mieszkań, na których budowę
    państwo udzieliło kredytu na preferencyjnych warunkach. W Bułgarii wysokość
    czynszu ustala się na podstawie taryfy zatwierdzanej przez Radę Ministrów.
    Czynsze regulowane nie dotyczą tam jednak prywatnych właścicieli. Z kolei w
    Rumunii państwo reguluje wysokość komornego, zarówno za mieszkania państwowe,
    jaki i zwrócone prywatnym właścicielom. Czechy mają ustawę o ochronie praw
    lokatorów. Przewiduje ona czynsze regulowane także za lokale w prywatnych
    domach. Od kilku lat trwa tam dyskusja, czy odejść od tych czynszów, ponieważ
    obciążają budżet i powodują degradację budynków. Trwają przymiarki, by
    podnieść czynsze w ciągu najbliższych dwóch lat - trzy razy po 10 proc.


    Obserwuj wątek
      • Gość: ne Strasbourg IP: *.ite.waw.pl 05.03.04, 08:23
        Malesa jakby zaczynal rozumiec sytuacje.
        • Gość: krotki Re: Strasbourg IP: *.torun.mm.pl 05.03.04, 10:32
          Nie, Malesa od dawna postulowal dośc sensowne rozwiązania podobne jak na Litwie tzn. by gmniny wynajmowały od włąscicieli cale domy i same ustalały czynsze dla ludzi ale włascicielom plciły godziwie!, późńiej o dodatki walczył. Ale .. wiadomo było łatwiej rządowi wyciągac pieniądze z naszej kieszeni niz samemu dać.

          Pozdrawiam

          PS Sprawa tak naprawdę dotyczy 3-4 miast reszta ma czynsz wolny w granicach 3% to dlatego w sumie cisza zapadła. Porównajcie z poprzednimi latami jaki był odrazu szum!! a teraz cisza. A nie mówiłem!!!
          • oswn.poznan Re: Strasbourg - już czas 07.03.04, 22:01
            Tu chodzi również o to, że w mniejszych miejscowościach lokatorzy przestaną
            rządzić kamienicami, jak by byli ważniejsi od właściciela domu. Jeśli
            wynajmujący będzie chciał kogoś dofinansować, to niski czynsz utrzyma, ale
            będzie miał mechanizm finansowy żeby, czy to zamieszkać we własnym domu i nie
            wynajmować w cudzym, albo finansowo czynszem zobowiązać lokatorów by nie
            niszczyli cudzej własności. Zapraszam również na nasze strony www.oswn.pl
            www.oswn.poznan.pl Pozdrawiam tubacki@oswn.poznan.pl

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka