Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    11.07.11, 21:53
    dotarłam do etapu w życiu - wybieram dom, kupuje mieszkanie. czy ktoś może mi doradzić na co zwrócić uwagę? spodobaly mi sie dwa projekty różne, wiec ciezko mi sie zdecydowac. Jeden mikroskopijny www.archipelag.pl/projekty-domow/tori-ii/rzuty.html?Category=1rqru7o05mn8ig podoba mi sie i cenowo, ale mamy dwojke dzieci , wiec chyba bez sensu. Drugi akceptowalny projekt to Julek www.archipelag.pl/projekty-domow/julek/rzuty.html?Category=1rqru7o05mn8ig drozej w budowie ale chyba bardziej ogarniety funkcjonalnie dla czworki.
    Czy moge liczyc na jakies konstruktywne uwagi? Podpowiedzi?
    Obserwuj wątek
      • Gość: akwamaryna Re: Julek? IP: *.adsl-surfen.hetnet.nl 12.07.11, 15:05
        Podoba mi się ten Julek, ja też zwróciłam na niego uwagę :) Niewielki, przytulny, no i niedrogi.
        Tylko wiedz że te podane koszty to jest koszt stanu deweloperskiego, tak więc musisz sobie jeszcze doliczyć do nich od kilku do kilkunastu tysiaków.
      • kasiak37 Re: Julek? 12.07.11, 17:25
        straszne klity.
        Zaczne od wiatrolapu,planuesz tam zrobic jakas garderobe?Bo jezeli tak to w zyciu sie z nia nie wyrobisz robiac takie narozne okno.Kuchnia z jadalnia 10m2 to jakis zart,to samo salon niecale 20m2.Tym bardziej ze kuchnia,jadalnia i salon to jednak calosc jest, wiec 30m2 na wszystko to smiech.
        Lazienka na gorze to chyba dla krasnali.Skoro gora jest typowo sypialniana to lazienka tez ma byc z prawdziwego zdarzenia.
        O pokojach rzedu 9m2 to nawet nie wspominam;) I gdzie tu jakies garderoby?Bo gdzies ubrania trzymac trzeba...
        • pietruszka1006 Re: Julek? 12.07.11, 17:52
          Klitka nie klitka, jeśli nie stać kogoś na wielkie rezydencje to niestety musi taki wybrać. Przy odpowiednim zagospodarowaniu przestrzeni może być całkiem wygodnie. Lepiej jest wybudować dom na miarę swoich możliwości a nie jakiegoś olbrzyma, i wykańczać go całe życie.
          Z resztą, ludzie np w blokach mieszkają na 60 czy 70mkw i jakoś żyją i nie narzekają.
          • Gość: kowalska Re: Julek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.11, 19:22
            pietruszka1006 napisała:
            Z resztą, ludzie np w blokach mieszkają na 60 czy 70mkw i jakoś żyją i nie narzekają.

            Zapominasz, że w bloku nie ma kotłowni, wiatrołapu, jadalni, spiżarki; w łazienkach masz opcję albo prysznic albo wanna, w kuchni wybierasz albo większy ciąg szafek albo w miarę wygodny stół, w pokojach dla dzieciaków zmieści się biurko, łóżku, jakaś szafa, kawałek regału na książki/zabawki i tyle, przy dwójce dzieci rodzice śpią w pokoju pełniącym rolę pokoju dziennego, pokoju telewizyjnego, jadalni, a jak chcesz wstawić choinkę na czas świąt to przeciskasz się między nią a pozostałymi meblami.Gdzieś trzeba trzymać rowery, torby podróżne, słoiki, buty na sezon zimowy/letni...etc. Dla rodziny 2+2 70m2 to jest ciasnota.
            • Gość: Kasia Re: Julek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.11, 19:44
              Zgodzę się :) Dodam jeszcze, że na pięterku są skosy, co dodatkowo utrudnia meblowanie. Ale wiecie, szukałam małe mieszkanie i ogladałam nawet kawalerkę 25m2. Jak powiedziałam, że oferta jest jednak za mała dla mnie i narzeczonego, to właściciel się obruszył i powiedział, że on tam z żoną i dwójką dzieci mieszkał, więc ja wydziwiam.

              Jak dla mnie - dom za mały, żeby wygodnie w nim mieszkać, ale może wy nie potrzebujecie trzymać w nim zbyt wielu rzeczy. Przy czym wiadomo, że jak ktoś pieniędzy nie ma, to zbyt dużo nie wykrzesa z siebie i nie zbuduje większego domu, a mniejszego nie wyposaży szafkami na zamówienie indywidualne, żeby maksymalnie wykorzystać przestrzeń.
              • Gość: kowalska Re: Julek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.11, 20:07
                Gość portalu: Kasia napisał(a):

                > Jak dla mnie - dom za mały, żeby wygodnie w nim mieszkać, ale może wy nie potrzebujecie trzymać w nim zbyt wielu rzeczy. Przy czym wiadomo, że jak ktoś pieniędzy nie ma, to zbyt dużo nie wykrzesa z siebie i nie zbuduje większego domu, a mniejszego nie wyposaży szafkami na zamówienie indywidualne, żeby maksymalnie wykorzystać przestrzeń.

                To jest najważniejszy argument, od którego inwestor musi zacząć. Nikt tu przecież nie namawia do budowania dużo większego domu. Sama autorka bierze pod uwagę metraż większy (100m2), ale ten dom też nie jest dobrze rozwiązany. Spróbuj wstawić na górze szafy w pokojach, z jednej strony skos, z drugiej drzwi. Mnie zawsze dziwi, dlaczego w gotowcach w pokojach przeznaczonych dla dzieciaków pokazywane jest przeważnie tylko biurko i łóżko, stwarzając wrażenie dużych pomieszczeń. Może warto jeszcze poszukać nie tyle większego domu tylko lepiej rozwiązanego. W tym Julku to nawet wiatrołap jest rozwiązany fatalnie, co wypunktowała już jedna z forumek.
            • pietruszka1006 Re: Julek? 12.07.11, 19:52
              70 mkw na dom to jest mało, ale zobacz na ten drugi "upatrzony" przez autorkę. Ma 103mkw i dla niektórych osób to naprawdę wystarczająco. Ja np.gdyby dysponowała ograniczonymi środkami to z pewnością wolałaby taki mały dom niż mieszkanie w bloku. Jeśli chce wykorzystać max powierzchni to zamawiam meble na wymiar, które też nie są specjalnie droższe od tych normalnych. A rowery, choinkę i inne rzeczy których chwilowo nie używamy można schować w piwnicy, garażu, na strychu. Wiele takich projektów jest gdzie metraz nie zachwyca ale mimo to można się wygodnie urządzić. Rozwiązań jest wiele, wystarczy poszukać, poradzić się architekta. Na pewno nie brać droższego, większego projektu i wmawiać sobie że jakoś to będzie, lepiej żeby kasy zostało niż by miało braknąć na np.wyposażenie
          • mmena Re: Julek? 13.07.11, 12:20
            pietruszka1006 napisała:
            > Klitka nie klitka, jeśli nie stać kogoś na wielkie rezydencje to niestety musi
            > taki wybrać.

            Nie. Stan surowy, "rozszerzenie" i "wydluzenie" takiego domu to zadne koszty w porownaniu z wykonczeniem. A raczej, roznica w kosztach miedzy wybudowaniem stanu surowego takiego domu jak w projekcie, a domu zblizonego lecz wiekszego (nieco wiekszego, a nie wiekszego czterokrotnie) jest niewielka. Kasa, najwieksza kasa, idzie na wykonczenie.
            Same projekty - niefunkcjonalne klitki. Pokoje na gorze nawet trudno skomentowac, bardziej przypominaja pomieszczenia na szczotki niz pokoje. Zwlaszcza gdy pamieta sie o skosach.
            Nie wiemy jakiej wielkosci jest dzialka i jak wyglada okolica. Czy jest miejsce na zaparkowanie samochodu, czy k/domu jest ogrod (gdzie schowasz kosiarke czy meble ogrodowe?)? Potrzebne jest wam miejsce, w ktorym mozna trzymac rowery? Gdzie bedzie stal kociol? W mikroskopijnej lazience? Jak umiejscowisz szafy?
            • Gość: akwamaryna Re: Julek? IP: *.adsl-surfen.hetnet.nl 13.07.11, 13:42
              <<Nie. Stan surowy, "rozszerzenie" i "wydluzenie" takiego domu to zadne koszty w porownaniu z wykonczeniem. A raczej, roznica w kosztach miedzy wybudowaniem stanu surowego takiego domu jak w projekcie, a domu zblizonego lecz wiekszego (nieco wiekszego, a nie wiekszego czterokrotnie) jest niewielka. Kasa, najwieksza kasa, idzie na wykonczenie. >>

              Ale co Ty piszesz, przecież im większy metraż tym więcej materiałów na budowę - od cegieł, ocieplenia, po jakieś gwoździe, dachówkę. I o ile wewnątrz możesz zrezygnować z drogich mebli czy podłóg to konstrukcja całego domu musi być porządna. Koszty dodatkowe to nie tylko materiały, to także robocizna - firmom czy prywaciarzom płaci się od metra kw. A co do wewnątrz to też przecież koszty wzrastają, bo nie tylko o wspomniane meble czy podłogi chodzi, zobacz jakie drogie są kaloryfery, albo głupie wykończenia np. do paneli. Czegokolwiek byś nie kupiła do wykończenia to musisz go mieć więcej. No a potem jeszcze jedno: rachunki za prąd, za ogrzewanie.
              Warto dobrze poszukać odpowiedniego dla siebie projektu, jest ich masa. Zobacz na archipelagu, albo na dobreprojekty.pl/index.html. Fajne rozwiązania mają na www.domywstylu.pl/ choć trochę droższe. jeśli dom nawet "tylko" 100m urządzi się z głową to da się w nim wygodnie mieszkać.
        • Gość: kowalska Re: Julek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.11, 19:27
          kasiak37 napisała:

          > straszne klity.

          Kasiak37, wyręczyłaś mnie, nie miałam czasu wcześniej wypunktować tego, ale zgadzam się ze wszystkim, co napisałaś. Czasem nie wierzę, że powstają takie projekty. W blokach przynajmniej były wnęki na szafy w pokojach czy przedpokojach..
        • faq Re: Julek? 12.07.11, 21:11
          czekaj, 30 metrów to już trochę jest, ale faktycznie łazienka mała, to wychodzi dwa na dwa?
          A te skosy da się na jakieś szafy wykorzystać? bo garderoby nie przewidział architekt... widzicie gdzieś miejsce na taką dużą szafę typu komandor?
          • pietruszka1006 Re: Julek? 12.07.11, 21:21
            A bardzo potrzebujesz gabinetu? Jeśli nie pomyśl czy nie przerobić go właśnie na garderobę. Spokojnie wstawisz tam szafę na ciuchy, ew. duże lustro, pufkę, jak w prawdziwej garderobie :)
      • faq jeszcze tolek... 12.07.11, 21:16
        www.archipelag.pl/projekty-domow/tolek-g1-w-i/rzuty.html?Category=1rqru7o05mn8ig
        a jak jest z tymi wycenami? realne? kurcze... trudniejsze to niż myślałam... za chwilę będę ekspertem, ale na razie jestem totalną lamą..

        Dzięki za wszystkie podpowiedzi :)
        • pietruszka1006 Re: jeszcze tolek... 12.07.11, 21:24
          Co do wycen - właśnie ostatnio pisałam do Archipelagu zadając to samo pytanie. Tutaj masz linka:
          www.archipelag.pl/odpowiedz.html?Question=asc5v1409rs5j9#Last
          Oczywiście tyczy się to wszystkich projektów.
          • Gość: akwamaryna Re: jeszcze tolek... IP: *.adsl-surfen.hetnet.nl 12.07.11, 21:31
            Widzę że mamy podobny gust :) To całkiem sensowny projekt, jest w nim miejsce na wszystko - garderobę, pralnie, piżarnie. Nie musisz więc kombinować aby znalezc miejsce na ciuchy czy zapasy.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka