Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Opłata stała za wodę

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.04, 14:37
    Od dawna mam liczniki na wodę .....płacę ile zużyję.Na samym początku
    zauważyłam że licznikowy metr sześcienny wody jest droższy,niż ten który
    płacą ci z ryczałtu.W spóldzielni mącili ,do dziś nie wiem dlaczego tak
    jest...z jednego ujęcia przecież...tak czy nie??Skąd różnica w cenie.Przed
    chwilą dopatrzyłam się ,że oprócz tego co z liczników mamy jeszcze opłatę
    stała za podgrzanie wody...0,19/m kwadratowy powierzchni
    mieszkania.Zastanawiam się czy to jest prawidłowe?Co o tym myślicie??Też tak
    macie?Pozdrawiam.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Jogi Re: Opłata stała za wodę IP: *.aster.pl / *.acn.pl 30.05.04, 10:20
        Hej Ulka,
        też spotykam się z opłatami stałymi za media, niezależnie od zużycia
        wskazywanego przez mierniki. Rózne spółdzielnie stosuja bardzo różne zasady
        naliczania opłat stałych. Jedne są bardziej, drugie mniej logiczne. Zgadzam się
        z Tobą, że opłata stała za podgrzanie wody uzależniona od powierzchni
        mieszkania to jakaś głupota, bo wiem, że projektanci tzw. moc zamówioną
        bezpośrednio związaną z opłatą stalą uzależniają od przewidywanej ilości osób w
        budynku. Znam spółdzielnie, gdzie właśnie tak jest. Moim zdaniem opłata stała
        za podgrzanie wody winna być uzależniona od ilości osób zamieszkałych w lokalu.

        A czy możesz nam zdradzić, w jakiej spółdzielni mieszkasz, żeby dorzucić do
        kolekcji jeszcze jedną spółdzielnię, którą kierują osoby chyba przypadkowe i
        mało myślące
        • Gość: ula Re: Opłata stała za wodę IP: *.chello.pl 30.05.04, 19:40
          Opłata stała wynikająca z mocy zamówionej składa sie z: opłaty za moc zamówioną
          (zł/MW/mc) + opłata stała za przesył.
          Rzeczywiście co SM to inne rozliczanie opłaty stałej pomiędzy lokatorów.
          Są takie co rozliczają z m2 lub zależnie od ilości osób w lokalu a zdarza sie
          też że poprostu dzielą ją przez liczbę lokali które są podłączone do jednego
          węzła.
          U mnie niestety też liczą na m2, najsprawiedliwsze wydawać by się mogło
          dzielenie na osobę bo to osoby nie m2 czy też lokale zużywają wodę.
          Jednak ta opłata wynika nie bezpośrednio ze zużycia tylko z mocy zamówionej
          (często zawyżanej!) a ponieważ zamówienie składa się dla całego budynku to ta
          opłata jest swego rodzaju "abonamentem" a więc może jednak należałoby ją
          dzielić przez liczbę mieszkań bo przecież nikt nigdy nie ma co miesiąc
          identycznego zużycia i jeśli kiedyś zużyje więcej to co wtedy?
          To tak jak z abonamentem telefonicznym - niezależnie ile dzwonimy każdy płaci
          tyle samo! Wydaje się więc logiczne że i taki "abonament" na wodę byłby
          sprawiedliwszy. Co Wy na to?

          • Gość: Jogi Re: Opłata stała za wodę IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.05.04, 20:41
            Żeby sensownie rozwiązać problem, moim zdaniem należy wyjść od mocy zamówionej
            właśnie dla podgrzania wody. Określa sie ja na podstawie wzoru w polskiej
            normie - we wzorze tym moc zamówiona jest proporcjonalna do ilości osób, które
            teoretycznie maja korzystać w danym budynku z ciepłej wody. I dlatego rozdział
            tej mocy na mieszkańców wydaje sie najbardziej naturalny. Oczywiscie, można ją
            rozdzielać w zależności od zużycia ciepłej wody, powierzchni mieszkania czy też
            na ilość mieszkań. Poniżej podam, dlaczego te kryteria nie są już takie dobre
            jak w zależności od ilości osób.
            Uzależnienie od zużycia to karanie tych, co dużo zużywają tj. np, częściej się
            myją, więcej przebywają w domu. jedyny argument, to aspekt oszczędnościowy -
            chcesz mniej płacic, to mnie zużywaj wody. Ale jak ktoś wyjedzie na urlop lub
            nawet na dłużej, to nie zużyje w ogóle ciepłej wody i wtedy jego opłata stała
            wyniesie zero. Ale moc była projektowana z uwzględnieniem jego pobytu w
            mieszkaniu. Tak więc rozwiązanie chyba niezbyt dobre.
            Uzależnienie od powierzchni to łatwizna przyjęta przez spółdzielnie, które
            mówią, że zmienia się ilośc osób i wobec tego trzeba mieć jakiś czynnik
            niezmienny, a takim jest włąsnie powierzchnia mieszkania. Ale w tym systemie
            bici będą ci, którzy mają duże mieszkania i mała liczbę osób. Wracam znowu do
            określenia ilości mocy zamówionej w zależności od ilości osób a nie
            powierzchni! I to rozwiązanie niezbyt fortunne.
            Trzecie rozwiązanie to na ilość mieszkań w budynku - argument przeciw to taki,
            że wody ciepłej nie zużywają metry kwadratowe tylko zamieszkałe na nich osoby.
            Tak więc najbardziej sensowne i do tego zgodny z założeniami projektantów jest
            rozdzielenie mocy zamówionej do podgrzania wody w zależności od ilości osób.
            Przy tym systemie najczęściej używa się argumentu przeciw, że obciąża on
            nadmiernie rodziny wieloosobowe, ale nigdzie nie jest powiedziane, że rodziny
            mniej liczne winny utrzymywać te bardziej liczne. Ale wtedy zaczną się dyskusje
            np. dlaczego mieszkańcy parterów czy I-go piętra nie płacą tyle samo za windy
            co pozostali mieszkańcy budynku.
            Tak więc należy rozważyć, czy rozwiązanie ma być zgodne z logiką i zasadami
            sztuki projektowej czy zasadami tzw. równości społecznej ale tylko w wąskim
            zakresie.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka