Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wynajmować czy kupować

    IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.04, 11:11
    Takie artykuły mają sens i powinny częściej się ukazywać
    Obserwuj wątek
      • Gość: Marek Re: Wynajmować czy kupować IP: *.cst.tpsa.pl 08.09.04, 12:23
        Cytujępierwszy punkt:
        .... Poza tym spłacając kredyt, masz świadomie, że płacisz za swoją własność
        - hahah smiechu warte ! spora czesc raty to koszt kredytu, ktory moze kosztować
        tyle co nastepne mieszkanie.
        • Gość: sprawiedliwy Re: Wynajmować czy kupować IP: *.ssk.com.pl 08.09.04, 17:58
          Gość portalu: Marek napisał(a):

          > Cytujępierwszy punkt:
          > .... Poza tym spłacając kredyt, masz świadomie, że płacisz za swoją własność
          > - hahah smiechu warte ! spora czesc raty to koszt kredytu, ktory moze
          kosztować
          >
          > tyle co nastepne mieszkanie.

          Jasne tylko że wynajmując mieszkanie CAŁĄ część "raty" wyrzucasz w błoto.
          Poza tym policzmy:
          Powiedzmy ze chcesz kupić mieszkanie 50 m kw. we Wrocławiu. Kosztuje to mniej
          więcej 150 tys. Pomijam inflację itd.
          załóżmy ze odkładasz 1000 zł miesięcznie. potrzebujesz więc mniej więcej 13 lat
          by uzbierać tę gotówkę.
          przez te 13 lat musisz gdzieś mieszkać. załóżmy że godzisz się na gorsze
          warunki i wynajmujesz mieszkanie 30 m kw. za 600 zł to daje 93000 mniej więcej.
          Jak sobie przejrzysz oferte banków to zobaczysz że wyjdzie na to samo ale przez
          te 13 lat mieszkasz w mieszkaniu 50 m kw. !! a nie 30 m kw.. Jeśli będziesz
          wynajmował mieszkanie 50 m kw. obliczenia wypadają zdecydowanie na korzyść
          zakupu.
          pozdrawiam
          • Gość: MArek nie zgadzam sie ze sprawiedliwym IP: *.cst.tpsa.pl 13.09.04, 12:49
            skąd wziąłeś 13 lat ???. Nie pomijaj inflacji -rata odstekowa w pierwszym
            miesiącu bedzie wynosiła 875. hahahah, jak ja kocham polskie banki
      • Gość: kaja.j Re: Wynajmować czy kupować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.04, 12:35
        Ludzie jak juz coś piszecie to poznajdzie dokładnie temat a nie przepisujcie
        jakiś głupot w TBS partycypant i najemce to 2 rózne osoby, wnoszą 2 różne
        wpłaty, pierwszy - to 30 % wartości mieszkania, a najemny - kaucje, którą ustala
        każdy z TBs-ów osobno, może to być 5%. 10% wartości mieszkania - jest to
        zwrotne. Partycypant tez odzyskuje pieniądzę jak sprzeda partycypację. Nie róbny
        ludziom z mózgu wody....
        • Gość: milky Re: Wynajmować czy kupować IP: *.stacje.agora.pl 08.09.04, 12:41
          otoz kajo od konca wrzesnia juz tak nie bedzie. z niewielkimi wyjatkami tylko
          najemca bedzie partycypantem. nie bedzie juz takiej sytuacji jak do tej pory ze
          pieniadze na partycypacje mogl dac tylko ktos z rodziny. teraz bedzie sam
          najemca musial bulic lub np. jego pracodawca jesli ma taki kaprys.
        • Gość: milky Re: Wynajmować czy kupować IP: *.stacje.agora.pl 08.09.04, 12:48
          i przepraszam podaj mi podstawe prawna dzieki ktorej partycypant moze sprzedac
          partycypacje....
          • Gość: m Re: Wynajmować czy kupować IP: *.cst.tpsa.pl 13.09.04, 12:46
            Podstawa prawna ? -prosze bardzo, ide do TBS i mówie ze moje prawa przepisuje
            na druga osobe. Czy ktos cie prosi o to bys sie zwierzał TBS-owi za co to
            robisz ? Zresztą praktyka jest tu najlepsza odpowiedzią - żaden tbs nie robi z
            tego problemu.
      • Gość: Kaja.j Re: Wynajmować czy kupować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.04, 12:40
        Autor nie ma pojęcia o mieszkaniach, to straszne że ludziom za takie głupoty
        płacą, jak TBS moze mieć porównywalne czynsze, jak spłacane sa w nich kredyty z
        KFM, w czynszówce 1m to około 1,2- 140 zł.... o nowelizacji tez jakos autor
        niewiele wie... ale cóż wolność słowa
      • Gość: hmmmm Re: Wynajmować czy kupować IP: *.unknown.be.uu.net 08.09.04, 15:24
        Oczywiscie w punkcie 6 milczaco zalozono, ze ma sie przez 20 lat do dyspozycji
        ciagle zarobki na ciagle tym samym (co najmniej poziomie), co przy obecnej
        sytuacji w kraju jest zalozeniem dosc optymistycznym. Sadze, ze w sytuacji,
        kiedy ludzie nie sa pewnie jutra, wola szybciej splacic kredyt niz zostac ze
        sporym kredytem, lecacymi odsetkami i dodatkowymi oszczednosciami.
      • Gość: polecam WYNAJMOWAC!! to ma sens TYLKO w wa-wie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.04, 17:23
        i to w centrum
        • Gość: michnik Re: WYNAJMOWAC!! to ma sens TYLKO w wa-wie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.04, 19:36
          musimy pisac takie teksty sponsorowane bo nam za to płacą
          proste?
      • Gość: Welcome to Poland KTO by chciał mieszkać w tym burdelu ??? :) IP: *.spray.net.pl 09.09.04, 00:24
        KTO z UNII niby ma się tu wprowadzać aby ceny mieszkań miały rosnąć ?????
        Niezły żart... ARTYKUŁ SPONSOROWANY PRZEZ DEVELOPERÓW robiących w ciula KLIENTÓW..

        > syf rząd
        > syf rynek pracy
        > korupcja jak w Nigerii
        > lepiej zdechnąć niż być emerytem albo chorym !
        > debilne podatki i prawo
        > brak autostrad
        > jedyna rozrywka - Multikina + Hipermarkety + jazda PKP w nocy...
        > gówniany klimat
        > znieczulica społeczna, chamstwo, przestępczość jak w Rio..

      • Gość: ajax wynajmij IP: *.ite.waw.pl 09.09.04, 09:17
        Sugeruje wynajecie na wolnym rynku lokalu - ladnego, duzego i polozonego w
        dobrym punkcie miasta ... i po pewnym czasie zaprzestanie placenia czynszu.
        Wlasciciel wystapi wtedy do sadu o eksmisje. Zamim skutecznie wypowie Wam
        stosunek najmu, zanim sad wyda wyrok i zanim nastapi eksmisja to Wy
        pomieszkacie sobie dobrze i "za friko". Potem gmina przydzieli Wam lokal
        socjalny z minimalnym czynszem w tej samej miejscowosci i o standardach
        przewidzianych ustawa. Nie nastapi to szybko bo gminy nie maja odpowiednich
        lokali i busza je dopiero pobudowac. Polskie prawo nie przewiduje juz
        eksmisji "na bruk".
        • Gość: sprawiedliwy Re: wynajmij IP: *.ssk.com.pl 09.09.04, 15:11
          Tylko jak przestaniesz płacić czynsz to pamiętaj, żeby usunąć z tego mieszkania
          wszystko co ma jakąkolwiek wartość bo:
          art. 670 kodeksu cywilnego stanowi: „dla zabezpieczenia czynszu oraz świadczeń
          dodatkowych, z którymi najemca zalega nie dłużej niż rok, przysługuje
          wynajmującemu ustawowe prawo zastawu na rzeczach ruchomych najemcy wniesionych
          do przedmiotu najmu”
          i możesz zostać w samych skarpetkach. Chyba, że będziesz chodził do pracy z
          plecakiem z ciuchami i telewizorem co i tak Ci nie zapewni bezpieczeństwa bo
          przecież kiedyś bedziesz musiał do tego mieszkania wrócić a jak własciciel
          będzie czujny to poczeka na Ciebie i zajmie Ci ten plecak razem z zawartością.
          Pamietaj że kij ma zawsze dwa końce.
          Wystarczy że właściciel weźmie tydzień urlopu. Piekło jakie Ci urządzi
          skutecznie wybije Ci z głowy takie "pomysły" i sam się "eksmitujesz" dla
          świętego spokoju. Owszem możesz go pozwać do sądu, ale: "zanim sad wyda wyrok"
          (twoje słowa!) dasz sobie spokój. A żaden policjant go nie aresztuje ani nic mu
          nie zrobi, chyba ze Ci mordę obije co nie jest wykluczone (sam bym tak zrobił).
          pozdrawiam
          • Gość: ajax Re: wynajmij IP: *.ite.waw.pl 10.09.04, 09:24
            Przepis o zastawie na rzeczach lokatora jest martwy. Nie słyszałem o jego
            zastosowaniu w praktyce. Znam ten problem z drugiej strony. Jako właściciel
            nieruchomosci jestem ubezwlasnowolniony przez "prawo" o ochronie praw
            lokatorow. Nie moge zrobic kompletnie nic zeby odzyskac zalegle komorne, ani
            doprosic sie eksmisji (staram sie o to od ponad 10 lat, rowniez w Strasbourgu).
            W tych dniach skladam do sadu kolejny pozew. Odszkodowanie zasadzone onegdaj
            wyrokiem prawomocnym, z klauzula wykonalnosci, od blisko trzech lat nie moze
            byc sciagniete przez komornika. Wedlug niego lokatorzy nie maja zadnego
            majatku. Tymczasem prowadza swietnie prosperujaca firme, a na scianach maja
            obrazy polskich mistrzow (autentyki). Podalem komornikowi namiary i ... nic.
            Jezeli Polska jest krajem prawnym, to egzekucja dlugow nalezy do komornikow, a
            nie do wierzycieli.

            Praktyka prawa mieszkaniowego w Polsce jest taka, ze lokator jest "świetą
            krową". W poprzednim poście pokazałem drogę wyłudzenia mieszkania od gminy.
            Wystarczy, że poszukujący lokum w danej gminie dogadają się z cwanym
            właścicielem (kompensujac mu nieuniknione straty) i wspólnie wycyckają budżet
            gminy. Mieszkanie to był, jest i jeszcze długo będzie cenny i deficytowy towar.
            Znacznie trudniejszą drogą jest ta, realizowana przez warszawskich (i nie
            tylko) urzedników i samorządowców. Trzeba dać się wybrać, zdobyć posadę, a po
            uzyskaniu mieszkania czasami zrezygnować z urzędu.

            Pozdrawiam
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka