Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Sejm bliski uwolnienia czynszów

    IP: 213.241.29.* 03.11.04, 17:19
    Szkoda mi ludzi zagrożonych eksmisją, bo nie stać ich na wysoki czynsz, ale
    czemu nikt nie mówi w jakim stanie technicznym są te kamienice i czy ktoś
    zastanawia się jak je wyremontować? Jeśli czynsze nie będą pokrywały kosztów
    utrzymania bydynku kto będzie inwestował w taką kamienicę? Przypominam że
    jesteśmy najmniej konkurencyjną gospodarką UE i wkurza mnie jak rząd ingeruje
    w czyjąś prywatną własność.
    Obserwuj wątek
      • Gość: pola Re: Sejm bliski uwolnienia czynszów IP: 5.5R4D* / *.oracle.co.uk 03.11.04, 17:46
        ja tu czegoś nie rozumiem: o jakim uwolnieniu czynszów my tu mówimy, skoro
        nadal nie będzie ich można podwyższyć o więcej, niż 10% rocznie? Czyli np. w
        Warszawie jest to 1PLN za metr mieszkania, 60PLN miesięcznie za 60 metrowe
        mieszkanie. Powszechnie przyjmuje się, że aby najem mieszkania był opłacalny
        dla właściciela, inwestycja w kupno mieszkania powinna się zwrócić w 10-15 lat.
        Aby to osiągnąć, stawka czynszu za 1m w Warszawie powinna wynosić ok. 30 zł,
        czyli trzykrotnie więcej, niż dopuszczalna obecnie. Łatwo policzyć, ile czasu
        musi upłynąć, aby dojść do takiej stawki podwyższając czynsz z poziomu 10zł do
        30zł maksymalnie o 10% rocznie. Ciekawe też, czy w razie wprowadzenia większej
        podwyżki, i zaskarżenia jej do sądu przez lokatora, sąd przyjmie za okoliczność
        łagodzącą fakt, że właściciel podniósł czynsz do takiej wysokości, jaka
        zapewnia mu godziwy zysk z wynajmu jego własności?? Nie konieczny remont dachu
        czy wymiana okien, ale po prostu zarobek, który właściciel ma święte prawo
        osiągnąć i maksymalizować.
        • Gość: tak Re: Sejm bliski uwolnienia czynszów IP: *.devs.futuro.pl 03.11.04, 18:30
          100 % za tym aby uwolnić bez limitów!!!
          • Gość: batman Re: Sejm bliski uwolnienia czynszów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 18:49
            Sprawe czynszow w prywatnych mieszkaniach powinno sie rozwiazac 10 15 lat temu.
            Mozna bylo zamiast zamrozenia czynszow przyjac 10% pulap i do dzis rynek sam by
            sie wyregulowal. Niestety teraz po naglym uwolnieniu zawirowania sa
            nieuniknione. Rynek unormuje sie dosc szybko ale poczatki moga byc dosc bolesne.
            • Gość: To ja Re: Sejm bliski uwolnienia czynszów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 19:19
              Ja na szczescie nie mam kamienicy.
              • Gość: CULTURA ET CIVILIS PONURA WIADOMOSC DLA BIEDNYCH,SLABYCH I KALEK IP: *.sympatico.ca 03.11.04, 20:13
                Najlatwiej to dac slabemu kopa, zdzielic go palka, okrasc, zgwalcic mu corke,
                wyrzucic z mieszkania, opluc w prasie, rozebrac elite slabych na donacje i
                czesci zamienne anatomiczne, karmic ich trawa i liscmi, a jak im sie nie podoba
                to niech jada na emigracje. Zobacza jak sie z nimi na emigracji beda opiekowac.
                Jedyna rzecza pzytywna jest, ze szlachetni z LSD-up o nich mysla ciagle. Ze
                strachu.
                • Gość: miop Re: niejaka pola zada 10% zysku od kapitalu IP: 195.136.193.* 04.11.04, 03:16
                  czy poli w glowie sie nie prezewraca
                  • Gość: robi Re: niejaka pola zada 10% zysku od kapitalu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.04, 21:31
                    Miop, wez gleboki oddech i jeszcze raz spokojnie przeczytaj to co napisala
                    Pola. Tu chodzi o 10% od czynszu regulowanego a nie wolnorynkowego. A tak
                    miedzy nami dlaczego nie chciec 10% od kapitalu rocznie, czy to jakies
                    przestepstwo? Niektore banki oferuja obecnie obecnie 7% rocznie. pozdr
                    • Gość: miop Re:przeczytalem wszystko co pola napisala IP: *.broker.com.pl 09.01.05, 02:10
                      ty tylko czesc

                      owszem lichwa jest zakazana przez polskie prawo
                      od czasu oszustw pozyczkowych stosowanych przez zydow w 19w
                      w stosunku do wloscian i w mniejszym stopniu szlachty

                      niestety nasz smieszny sejm z jego jeszcze smieszniejszymi poslami oszustami
                      nawet nie umie wydukac ze oprocentowanie wyzsze niz sadowe odsetki ustawowe
                      jest lichwa z cala pewnoscia
                • Gość: Boysinister Re: PONURA WIADOMOSC DLA BIEDNYCH,SLABYCH I KALEK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 13:57
                  Głupiś,

                  Biednymi i słabymi są w tej chwili właściciele lokali i budynków, szczególnie w
                  mniejszych ośrodkach i z lokatorami sprzed 90-tego. Lokatorzy, jacy by nie
                  byli, i czego by nie robili, są de iure i de facto nieusuwalni. Obowiązkiem
                  właściciela jest zapewnienie bezpieczeństwa technicznego budynku, czystości ,
                  opłacenie podatków itd itp. To kosztuje, i to sporo. A kasy nie ma za bardzo
                  skąd brać, bo czynsze są regulowane prawnie na złodziejskim poziomie ( dla
                  właścicieli ). Stąd do tego interesu się często dopłaca, budynki są zaniedbane,
                  itd. A ostatecznym efektem jest żałosny stan mieszkalnictwa w Polsce - nie
                  opłaca się budować pod wynajem ( poza Wawą ). Nie ma mieszkań - ceny tam gdzie
                  są uwolnione ( czarny rynek ) są b.wysokie.

                  Gospodarki nie oszukasz, a ta cała troska o biednych ( którzy często są całkiem
                  zasobni i państwo pozwala im po prostu kraść w imię prawa ) to pomieszanie
                  naiwności graniczącej z głupotą, hipokryzji i ignorancji.

                  jak nie trafiło to spadówa na Kubę, tam wszyscy są biedni poza tymi co się o
                  nich troszczą

                  Boysinister
                  • charl75 Re: PONURA WIADOMOSC DLA BIEDNYCH,SLABYCH I KALEK 05.11.04, 11:50
                    Kazdy sie rozcklliwia nad losem biednych, umeczonych lokatorow kamieci, czesto
                    z przydzialu "urzedowo - miastowego" , a nikt nie mysli o wlascicielach, ktorzy
                    ponosza koszty a nie maja nic w zamian. Nasi lokatorzy, nie placa groszowego
                    czynszu, a wymieniaja sobie okna albo zmieniaja samochody. Zaslaniaja sie
                    problemami finansowymi i nijak nie mozna sie ich pozbyc, chyba ze do
                    apartamentowaca jakiegos z oplaconym czynszem na 100 lat!
        • klip-klap wybrancy narodu 03.11.04, 23:09
          Za jakis czas wszyscy jako podatnicy bedziemy placic odszkodowania za te
          ograniczenie prawa wlasnosci wlascicielom. Jak zwykle z winy wybrancow
          narodu,ktorzy od wielu lat nie potrafia i nie chca uszanowac prawa wlasnosci.
        • Gość: JERZY Re: Sejm bliski uwolnienia czynszów IP: *.224.78.182.Dial1.Cincinnati1.Level3.net 04.11.04, 05:31
          Wszystko byloby w porzadku, gdyby wlasciciele takze kupili te mieszkania na
          wolnym rynku.
          Ja znam przypadek w centrum Warszawy, gdzie byli wlasciciele dostali od Gminy
          budynek, ktorego plomba zalmujaca okolo dwudziestu mieszkan byla od podstaw
          odbudowana przez instytucje panstwowa oraz w latach dziewiecdziesiatych
          kapitalnie odremontowana do stanu jak nowy po czym w dziwny sposob przekazana
          bylym wlascicielom gruntu.
          Plomba nie stala tam przed wojna, ale zostalo to tak zachachmecone, ze gmina
          potraktowala dwa budynki stojace razem pod tym samym adresem jako jeden.
          Nie dosc ze to prezent ze strony gminy dla bylych wlascicieli wart 6-8 mln
          zlotych, to jeszcze teraz beda mogli pozbyc sie lokatorow podwyzszajac im
          czynsze do wolnorynkowych.
          Dla zainteresowanych budynek jest na ulicy Pieknej w Warszawie.
      • Gość: gasnaca_nadzieja Już myślą o furtkach dla kolesiów IP: *.pl.syncad.com 03.11.04, 19:21
        > Ponadto gminy mogłyby wynajmować mieszkania od prywatnych właścicieli,
        > a następnie podnajmować je własnym lokatorom. Gmina pokrywałaby ewentualną
        > różnicę w czynszu, gdyby brała od nich niższą stawkę.
        Toż to idealne pole do nadużyć - umawiam się ze znajomym radnym, że gmina
        wynajmie ode mnie lokale za cenę jaką podyktuję, a której nigdy nie udałoby mi
        się uzyskać na wolnym rynku, a radny przydzieli je zaufanym osobom oficjalnie "w
        ciężkiej sytuacji materialnej".
        Tylko zakaz wtykania nosa państwa w cudzą własność może cokolwiek pomóc.
      • Gość: kamienicznik Re: Sejm bliski uwolnienia czynszów IP: *.sanarb01.mi.comcast.net 03.11.04, 21:45
        Sam mam takiego lokatora. Podniosłem mu czynsz 2 lata temu, facet nie płaci,
        uzbierało mu się kilka tysięcy długu, nadal nie płaci (a kwota 400 PLN za 100
        m.kw. to chyba nie jest wygórowana), kładzie laske , tak samo jak i sąd grodzki
        do którego wpłynął mój pozew o oddanie pieniędzy (czakam już 9 miesięcy). Na
        dodatek koleżka okazjonalnie pokrzykuje do mnie ty hu..u i ty skur...synu. Ja
        natomiast bedac właścicielem nie mogę mu zrobić NIC. Tym którzy są za
        rozwiązaniem korzystnym dla lokatorów (takich lokatorów którzy nie
        przestrzegają prawa, bo wszystko robiłem w majestacie prawa, co za żart z tym
        państwem prawa), życzę żeby samym stało się coś podobnego, np. odszkodowanie
        nie oddało za ukradziony samochód i musieli się też domagać rekompensaty przed
        sądem. To by im uzmysłowiło co to jest za bagno...
        • Gość: kamienicznik 2 Re: Sejm bliski uwolnienia czynszów IP: *.olsztyn.mm.pl 06.11.04, 06:54
          Też jestem kamienicznikiem, lokator który jest mi winien ponad 8 000 zł pozwał
          mnie przed oblicze prokuratora za wg. jego mniemania - za bezustanne dręczenie
          ofiary - . A dręczenie to plegało na tym że upominałem się o należne mi
          pieniądze, pal licho czynsz, ale ja muszę za niego płacić za zużytą wodę i
          wywóz śmieci. To niestety nie jest odosobniony przypadek, w imieniu prawa
          HE,HE,HE, nasi przedstawiciele narodu na Wiejskiej, nakazali mi bez żadnego
          wyroku sądowego, abym wziął na utrzymanie kilka rodzin, dał im dach nad głową,
          płacił za wodę, śmieci a gdy coś nie działa natychmiast usunął usterkę bo
          inaczej to taki lokator wezwie Straż Miejską, sanepid, Straż Pożarną. Wszystkie
          instytucje państwowe gdy staję przed ich obliczem i tłumaczę swoją sytuację
          mają jedną odpowiedź-Pan jest właścicielem, za wszystko odpowiada i to jest
          pana problem-. Gdy ktoś uważa że, dochodząca do granic absurdu, ochrona
          lokatorów działa na korzyść najemców niestety się myli. W Polsce są mieszkania
          w kamienicach które można wynająć, jednak ci znienawidzeni kamienicznicy,( do
          których ja również należę ) wolą wynająć je na biura niż na cele mieszkalne,
          ponieważ w obecnym stanie prawnym lokator jest praktycznie nieusuwalny.
          Ja mam gdzie mieszkać, z kamienicą jakoś sobie radzę, ale tysiące młodych i
          uczciwych ludzi, którzy chcieliby zacząć niezależne od rodziców życie nie mają
          większych szans na wynajęcie własnego lokum. Osobiście na najemców szukam
          emerytów i rencistów ( w przypadku zalegania z opłatami prznajmniej mogę
          wystąpić o nakaz zapłaty a komornik będzie miał z czego ściągnąć należności,
          mieszkania nie odzyskam, ale przynajmniej mam gwarancję - choć dość
          iluzoryczną, bo być może świadczenia które lokator otrzymuje już podlegają
          egzekucji komorniczej - że jest możliwość wyegzekwowania należności ).
          LOKATOR MA PRAWA, WŁAŚCICIEL OBOWIĄZKI, I TO JEST POLSKA WŁAŚNIE.
          Pozdrawiam.

      • Gość: Mimikra Najpierw uwolniono ludzi od pieniędzy - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 21:49
        - a teraz będzie uwolnienie czynszów. Ciekawe jak długo będziemy czekać na
        slamsy. A swoją drogą może ktoś z tzw. elit politycznych wytłumaczyłby się np.
        z tzw. "Programu Powszechnej Prywatyzacji", w którym za 20 zł można było swego
        czasu kupić bezwartościowe tzw. Świadectwa Udziałowe". I z tego, jak się miał
        ten program do rzeczywistej "prywatyzacji" majątku wspólnego przez różne
        wpływowe kliki?
      • Gość: krakowianin Są właścicielami którzy nie mogą mieszkać u siebie IP: *.238.116.82.adsl.inetia.pl 03.11.04, 23:25
        A co z tymi właścicielami którzy nie mogą mieszkać u siebie. Nikt nie pisze o
        tym, że po trzech latach aby pozbyć się lokatora trzeba dać sprawę do sądu o
        eksmisję a to trwa następne trzy lata , później lokator dostaje skierowanie do
        lokalu socjalnego i znowu trzy lata czekania. Właściciel w tym okresie musi
        sobie wynajmować mieszkanie na wolnym rynku, natomiast lokator płaci mu czynsz
        regulowany żyjąc na koszt właścicela !
        • Gość: miop Re: krakowianinie taki samorzad sobie wybrales IP: 195.136.193.* 04.11.04, 03:34
          ktory sprzedajac komunalne mieszkania
          pieniadze tak zarobione zamiast na
          budowe kolejnych mieszkan komunalnych
          przeznaczyl na imprezki wladz samorzadowych
          zreszta w interesie takich wlasacicieli
          kamienic jak np rodzina zolla
          czy tych co z wynajmu czerpia zyski
          gdyz zmniejsza to podaz
          mieszkan czyli umozliwia windowanie cen

          zreszta duza ilosc sprzedanych mieszkan komunalnych
          juz raz zostala zaplacona przez pracownikow
          w ramach budownictwa zakladowego z pieniedzy
          zabieranych ludziom z naleznej pensji na tzw zakladowe
          fundusze mieszkaniowe

          historycznie rzecz biorac festiwal zlodziejskich rzadow
          oligarchicznych
          w polsce trwa od upadku
          polski przedrozbiorowej
          to tak dla przypomnienia skad sie bierze nierzad polskiej wladzy
      • Gość: Grzegorz Kamienica prywatna, ale rząd ogranicza czynsze IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 03.11.04, 23:26
        Ciąg dalszy komuny...
        • Gość: miop Re: ciag dalszy grzegorza idioty IP: 195.136.193.* 04.11.04, 03:35
      • Gość: uy Re: Sejm bliski uwolnienia czynszów IP: 62.233.173.* 04.11.04, 05:21
        <TABLE>
        <TR>
        <TD bgColor=#ffffff><A HREF="www.elot.pl" NAME="STRONA GŁÓWNA"
        TARGET="_self"><P ALIGN="center"><font size="+4"
        color=#C0000C><FONT
        COLOR=#000000><U>e</U></FONT><U>lot.pl</A></U><BR><FONT SIZE="-
        0">     złap tani
        samolot     </FONT></font></TD>
        </TR>
        </TABLE>
        • Gość: rty Re: Sejm bliski uwolnienia czynszów IP: 62.233.173.* 04.11.04, 05:22
          sorrki:)
      • Gość: ajax Sejm daleki od uwolnienia czynszów IP: *.ite.waw.pl 04.11.04, 15:10
        Podtytuł publikacji GW: "Posłowie chyba jednak uwolnią czynsze w prywatnych
        kamienicach, choć - szczęśliwie dla lokatorów - nie bezwarunkowo" - dokumentuje
        swoistą logikę redaktora i polityków jego ugrupowania. Albo coś jest wolne,
        albo coś jest regulowane. Im wydaje się, że jak będą powtarzali
        mantrę "uwolnione czynsze, uwolnione czynsze, uwolnione czynsze, ..." to nikt
        nie wgłębi się w to swoiście pojmowane pojęcie "uwolniony". Możnaby posługując
        się tą logiką napisać "Człowiek wolny tyle, że musi siedzieć w
        więzieniu", "Człowiek zasadniczo zdrowy, tyle że sztywny", "Jajeczko częściowo
        nieświeże", itd. Jak dla mnie to przygotowanie gruntu na rozprawę przed
        Trybunałem ECHR w Strasburgu - przedstawiciel polskiego rządu stwierdzi tam, że
        przecież czynsze są już wolne. Mam nadzieję, że sędziowie Trybunału są
        inteligentni, zachowają czujność i dociekliwość.

      • Gość: Monika Re: Sejm bliski uwolnienia czynszów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 15:44
        To nie do końca prawda. Srodki kamienicznicy maja. Od lat wynajmuje w Krakowie
        mieszkania w starych kamienicach, mam tez paru znajomych zarządców, ktorzy
        administruja takimi kamienicami i prawda jest zupełnie inna. W wiekszości
        kamienic w Krakowie sa przynajmniej 2 mieszkania wynajmowane na wolnym rynku,
        czasami dodatkowo tez lokale. Wszyscy wlasciciele kamienic (tych pieciu, o
        ktorych wiem wystarczająco duzo) w przeciagu ostatnich 15 lat kupili po dwa,
        trzy mieszkania lub wybudowali domy.Ich zarobki z tzw.pracy na to nie
        pozwalały, nawet z otrzymaniem kredytu na te zakupy, jeszcze do niedawna,
        powinni miec kłopoty. Oczywiście 70% mieszkań wynajmuja na "czarno". Przez te
        wszystkie lata w remont swojej własności nie wsadzili nawet jednej złotówki.Ja
        zaproponowałam swojego czasu, że wymienie stolarkę okienną na nową, podzielimy
        koszt na raty i o tyle mniej będę płacić wolnorynkowego czynszu. Mowy nie ma,
        przecież te okna są dobre, a wogóle to oni są bardzo przywiązani do zabytkowych
        rzeczy - chichi- Jak się wyprowadzałam to jeszcze moje rzeczy były, a córeczka
        właścicieli juz wymieniała okna. Zabawne!? Pieniądze są, ale lepiej wydać je na
        nowe nieruchomości i wygodniejsze życie. W kamienicach, ktore znam to lokatorzy
        robili generalne remonty. Właściciele nic nie chcieli nigdy zrobić na swój
        koszt.A sądzić sie z nimi nikt z lokatorów nie ma siły. Stoi w Krakowie wiele
        pustych kamienic lub prawie pustych, szpecą misto i nie ma silnych na
        właścicieli, bo to przeciez prywatna własność. A może trochę zdrowego rozsądku?
        Posiadanie kamienicy jest takim samym biznesem jak wszystko inne. Nie radzę
        sobie to rezygnuję. A miasto powinno mieć wszelkie prawne środki i chęci do
        dyscyplinowania właścicieli-chytrusków do dbania o kamienice. Dlaczego? Bo
        wygląd miasta - elewacje, czyste chodniki - do dobro ogólnospołeczne. Przykro
        jest wysłuchiwać np. od poznaniaków, ze Kraków jest brudnym miastem, ale
        niestety mają rację. Właściciele nie raczą nawet sprzątać chodników przed
        swoimi domami. Własność własnością, ale anarchizujące sobiepaństwo jest nie do
        przyjęcia.
        • oswn.poznan Re: Sejm to Sejm 04.11.04, 20:59
          Gość portalu: Monika napisał(a): ...

          Moniko nie pleć bzdur.
          Pozdrawiam
          tubacki@oswn.poznan.pl
        • Gość: krotki oto prawdziwie klasowe podejście IP: *.torun.mm.pl 04.11.04, 23:18
          Srodki kamienicznicy maja.
          tak może i maja ale czy mają je przeznaczac na lokatrów moze chca je wydac na siebie???

          W wiekszości
          > kamienic w Krakowie sa przynajmniej 2 mieszkania wynajmowane na wolnym rynku,
          > czasami dodatkowo tez lokale. Wszyscy wlasciciele kamienic (tych pieciu, o
          > ktorych wiem wystarczająco duzo) w przeciagu ostatnich 15 lat kupili po dwa,
          > trzy mieszkania lub wybudowali domy


          a to szuje zamiast kupic lokatorowi kupili sobie- co za chamsto!!! i do tego jeszcze w kamienicach sa lokale użytkowe no tow. Ikonowicz buźcie sie!!! jak tak mozna

          Oczywiście 70% mieszkań wynajmuja na "czarno". Przez te
          > wszystkie lata w remont swojej własności nie wsadzili nawet jednej złotówki.

          oczywiście w obu kwestiach pleciesz głupoty jak każdy komunista!!!
          jak wynajac na czarno skoro łatwo to sprawdzic jesli lokator mieszka na podstawie dycyzji a wynajmowanie odbywa sie na podstawie umowy najmu gdzie tez lato sprawdzić a to że nie włozyli - kobieto nawet złotówki na remont wybacz ale ciżkop z idiotami sie dyskutuje !!!! zanim cos napiszesz chc chwilke pomyśl albo zapytaj przedszkolaka on Ci pomoże!!

          Posiadanie kamienicy jest takim samym biznesem jak wszystko inne. Nie radzę
          > sobie to rezygnuję.

          Pomys odrobinke gdy czynsz jest narzucony z góry to co ma dorzeczy radzenie sobie chyba że masz na myśłi bezpardonowe wyrzucenie lokatorów - ale czy wówczas nazwisz to radzniem sobie ???


          generalnie napisałes stek bzdur wyłacznie powodowany zawiscia i tym że to Ty płaciłas za mieszkanie czynsz wolnorynkowy i jestes na tyle głupia że nie wiesz dlaczego - podpowiem Ci bo Twoi sasiedzi wóczas obok placili 1/5 tego to ktos musiał dawać byłas to Ty. teraz czynsz wolnorynkoy spadnie , nie bedzie dysproporcji - ale Ty i tak bedziesz nienawidzic właścicleli bo jestes komunistka !!! Bywaj

          Pozdrawiam
          • Gość: mif Re: oto prawdziwie klasowe podejście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 02:33
            krotki napisał:
            ..."ale Ty i tak bedziesz nienawidzic właścicleli bo jestes
            komunistka !!!"...

            Przeczytałem post Moniki i nigdzie nie ma Jej deklaracji światopoglądowej.

            ..."wybacz ale ciżkop z idiotami sie
            dyskutuje !!!!"....
            Zauważalny brak kultury
            Poza tym Monika w wielu miejscach ma rację. Np.
            -wynajem lokali to biznes, jak każdy inny. To fakt. Właściciele narzekają, że
            dopłacają do kamienicy. To dlaczego nie sprzedadzą wcholerę i nie zajmą się
            czymś, co przyniesie im dochód;
            -lokatorzy za własne pieniądze remontują mieszkanie, bo jak w syfie mieszkać;
            -dochód z kamienicy można przeznaczyć na remont i zaspokojenie własnych potrzeb,
            albo tylko na własne potrzeby, a kamienica niech idzie w ruinę. W tym drugim
            przypadku może się okazać, że za parę lat nie będzie co remontować i to jest
            głupotą;
            -wynajmują lokale na czarno. Też się zdarza, ale częściej meldują w pustostanie
            kogoś z rodziny i ten ktoś wynajmuje na czarno mieszkanie osobie fizycznej, lub
            firmie. Kamienicznik nie płaci podwyższonego podatku i w ten sposób "dorabia"
            sobie u fiskusa;

            Głupich ludzi można spotkać i po stronie komunolewicy, jak i centrum i prawicy,
            a "generalnie napisałes stek bzdur" można adresować do posłów, którzy taką
            ustawę i takie prawo spichcili.
            Nie pozdrawiam
            • Gość: krotki CZEKAŁEM NA TAKA REAKCJĘ towarzysza broni IP: *.torun.mm.pl 05.11.04, 07:46
              ocywiscie Moniki
              chcesz polemizowac proszę bardzo
              1/stwierdzasz, że w wielu miejscach ma Monika racje i na dowód przytaczasz dwie kwestie, które;
              a/ sa niuprawnionym uogólnieniem !!!!! nie mającym pokrycia w rzeczywistości, obrażajacego mnie i tysiace innych włąścieli. Ba jeżeli cos takiego nawet sie pojawia to margones. Stwierdznie, że ktos ma rcje ogólnie "bo ktos kiedys coś" jest nadużyciem albo...... znowu zrzuciż mi brak kultury
              b/ są dowodem braku elemantarnej wiedzy np. meldowanie kogos swojego i podnajmowanie to często jedyna obrona by nie stracic kontroli nam mieszkaniem - mając klucz do 1 pokoju mozemy kontrolowac całe mieszkanie, nie majac tego mozemy na eksmisje czekac dziesiątkami lat!!!
              c/ zawiści, ze ktos dośc inteligientnie zmniejsza sobie PIT rozdzielając na rodzine wolne kwoty podatakowe - a Ty byś tego nie robił? jakbys mógł? jesli tak uważasz to skąd sie zięli lokatporzy w naszych kamienicach?? przecież wykorzystywali komune do zawłaśczanie cudzeho mienia - mieszkania?? -Zatem dlaczego ja mam płcic 40 % ( na szczeście nie przeszło 144 samoobrony bo wpadąłbym 50%) a pełnoletnie dziecko ucące sie ( a nauka kosztuje)= traci bezpowrotnie kwoty wolne i kwoty w 19% podobnie matka emerytka - przecież i tak żyjemy ze wspólnych pineniędzy - to raczej fiskus sie wchrzania i liczy osobno a nie na rodzinę!! A jak ktos inteligientny naprawia to, to masz o to pretensje, że ludzie myślą oto typpwy homo sovietikus -

              Nie terzeba pisać dyrdymałów komunistycznych wprost mozna je ujawniac tak jak Ty czy Monika podtekstami - tym odpowiadam Ci na zarzut braku deklaracji światopoglądowej Moniki i teraz Twojej. Nie trzeba latac z czerwpna flaga wystarczy tak myśleć.!!!

              Co do braku kultury hmmmmmmmm masz racje używanie określen typu "idiota" czy "głupota" czy "kłamca" obraża. W eleganckiej dyskusji nie powinno ich byc nalezy wówczas zastąpic
              idiota = osoba inteligientna inaczej.
              głupota - analiza rzeczywistości z pominięcziem samej rzezywistości
              kłamca - osoba mijąca sie z prawdą nie bzez udziału swej świadomości

              ładnie nie ale niestey znaczy to samo. Ale masz racj jak inaczej brzmi!! ;))) szczególnie do domniemamnej kobiety. Zatem tu przyznaje Ci rację ale wiesz mi zrobiłem to świdomie dla sprowokoania takiego kogos jak Ty, który wytykając mi to sam ukaże ta sama twarz ( zauważ nie pisze niekulturalnie g...) zawistenego komunisty.
              Możesz mnie nie pozdrawiac - z łatościa przeżyje to, ale wiem, że zawiśc Twoja i tak przez to nie zmniejszy sie w stosunku to paskudnych kamieniczników!! wg Ciebie naciągczy i oszustów bo juz nie dają sie naciągac i oszukiać - czyli panowac nad soba jak za komuny ????

              Pozdraiawm
              • Gość: mif Re: CZEKAŁEM NA TAKA REAKCJĘ towarzysza broni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 09:12
                krotki napisał: "Pozdraiawm"
                Ja też Pozdraiawm
                Guzik mnie obchodzą kamieniczniki. Mam własny dom na wsi. Złości mnie tylko brak
                tolerancji w społeczeństwie i nie kompetencja naszy p osłów, jak również ludzi,
                którzy swoje niedowartościowanie kierują pod niewłaściwy adres.
                • Gość: ajax Re: CZEKAŁEM NA TAKA REAKCJĘ towarzysza broni IP: *.ite.waw.pl 05.11.04, 09:52
                  'Mif", Ty masz dom i 'właściwy' stosunek do lokatorów ? Super !!! To bądź taki
                  miły i przyjmij pod swój dach 'moich' lokatorów za czynsz ... np. 132 złote
                  miesięcznie, a sam przenieś się do chlewika sąsiada. Tak na minimum 60 lat. W
                  tym czasie będziesz zobowiązany robić za dozorcę, sprzątać odchody po
                  piesku/kotku państwa lokatorów, uważać na lakier jego kolejnych samochodów,
                  czynić obowiązki administratora, fundować remonty, itd.itp. Za Bieruta
                  coponiektórzy z "kamieniczników" (jak nas grzecznie nazywają) i członków ich
                  rodzin lądowali w więzieniach i kopalniach z racji niewłaściwego klasowo
                  stosunku do nowego ustroju 'sprawiedliwości społecznej'. Monika plecie bzdury
                  nad bzdurami pisząc, że mieszkaniówka jest takim samym biznesem, jak każdy
                  inny. Chciałbym bardzo !!! ale nie jest. Od dziesiątek lat moja rodzina, a
                  teraz ja staramy się wyjść z tego parszywego biznesu ... i ... "dupa zimna".
                  Politycy i sądy nie pozwalają. Tworzone są ustawy i kodeksy cywilne tak, żeby
                  właściciel zajętej przed laty nieruchomości był kompletnie ubezwłasnowolniony.
                  Wyjść z biznesu mogłem, bo lokator onegdaj zaproponował mi 10 000 USD (za dom
                  jednorodzinny w Krakowie) che che che ...., a teraz komornik nie może ściągnąć
                  od niego starych długów czynszowych, bo jedynym jego dochodem jest renta żony
                  300 PLN miesięcznie che che che .... Kiedyś brat zaproponował lokatorom
                  ofiarowanie im (NA WŁASNOŚĆ) lokalu 40 m^2, po 10 na osobę), to żona lokatora
                  (wielka artystka i bizneslumenka w jednym) odpowiedziała "A gdzie ja wstawię
                  fortepian". NAPRAWDĘ TAK BYŁO !!! Żeby wypowiadać się w tej kwestii trzeba się
                  na niej znać, żeby docenić wartość domu/kamienicy trzeba z własnych
                  oszczędności taki budynek wybudować, patrzeć jak rośnie i pięknieje, potem
                  patrzeć, jak staje się ruderą wskutek przymusowego najmu i głupiego 'prawa'.

                  "Mif' napisał "Guzik mnie obchodzą kamieniczniki. Mam własny dom na wsi." Ja
                  też mam dom jednorodzinny, tyle że w centrum wielkiego miasta. Ja też, jak i Ty
                  chcę zamieszkać w swoim własnym domu. Tak normalnie. Dlaczego Tobie wolno, a
                  mnie nie wolno ? Jest w tym kraju równość obywateli wobec prawa, czy nie ma ?
                • Gość: krotki do mif IP: *.torun.mm.pl 05.11.04, 19:06
                  i po co te złośliwości za literowki szczególnie jak samemy sie pisze "nie kompetencja naszy p osłów" - p osłów jest świetnie ale "naszy" to niby co.
                  A odnośnie meritummoim zdaniem popierasz nas masz rację niekompetencja naszych "p osłów" doprowadza do totalnego bałaganu - natomiast niedoartościowanie moim zdaniem odnosi sie do Moniki i słusznie
                  tym razem
                  Pozdrawiam
                  • Gość: mif Re: do mif IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 22:14
                    Skopiowałem i wkleiłem, bo tak było mi wygodniej( jak mnie pozdrowiłeś, tak ja
                    Ciebie, ale pozdrowienia bez złośliwości). Tylko ten, co nic nie robi nie robi
                    błędów.
                    Zawsze będzie konflikt między lokatorem i właścicielem "czynszówki", podobnie
                    jak w sklepie kupiec i kupujący. Każdy z nich dąży do maksymalnych korzyści z
                    transakcji. Lokator jest w gorszej sytuacji niż kupujący. Nie może nacisnąć
                    czapki, pokazać wystający palec środkowy i wyjść w jednej chwili, bo za rogiem
                    ma inny sklep tej samej branży i tam zrealizuje swoją zachciankę. Przeprowadzka
                    jest bardziej kłopotliwa.
                    Kretyńskie prawo wręcz pobudza ludzi do tworzenia konfliktów. Stroną atakującą
                    jest najczęściej kamienicznik (ograniczenia bytowe, podnoszenie czynszów,
                    wyrzucanie z mieszkania). Wśród lokatorów zdarzają się czasem samobójcy, ale na
                    ogół lokatorzy przyjmują postawę pasywną, bojąc się pogorszenia warunków
                    wynajmu. Od kultury osobistej obu stron zależy wyjście z impasu nader trudnej
                    sytuacji prawno - materialnej. I tu wychodzi ze mnie nie komuch, tylko
                    komunista. Popieram dążenia właścicieli czynszówek do opłacalnego gospodarowania
                    swoimi zasobami, natomiast do wściekłości doprowadza mnie ich głupie gardłowanie
                    o nieopłacalności prowadzenia biznesu i że wszystkiemu winni są lokatorzy
                    (weszli samowolnie, przy poparciu władz, zajmują czyjąś własność, dewastują ją).
                    Gdyby widzieli troskę właściciela o kamienicę, czystość, stan techniczny, a nie
                    drugorzędne picowanie elewacji i ogrodzenia, na pewno inny byłby stosunek ich do
                    właściciela i jego poczynań. I tu popieram ich oportunizm na wszystkie zalecenia
                    administracyjne. Oni też mają prawo do godnej egzystencji. Są to na ogół ludzie
                    słabi, starzy i młodzi, przyzwyczajeni do gospodarki bardziej rozdzielczej niż
                    nakazowej. Instynkt samozachowawczy paraliżuje ich działania zmiany miejsca
                    zamieszkania, zmiany przyzwyczajeń, zmiany sytuacji materialnej. Niewybaczalnym
                    błędem kamieniczników jest wyżywanie się na tych biednych ludziach (wyrzucanie
                    ich z mieszkań -wiedząc, że nie będą skuteczne (takie prawo), stosowanie
                    perfidnych uciążliwości w ich egzystencji- chcąc obrzydzić im i tak nie łatwe
                    życie. Ludzie, którzy myślą starają się porozumieć z właścicielami,
                    powiedziałbym współpracować Np. Monika zaproponowała właścicielowi pożyczkę
                    nieoprocentowaną na remont okien. Ponieważ, (nie powiem, że głupi kamienicznik,
                    bo w gruncie rzeczy chodziło o usunięcie Moniki z mieszkania) nie można się było
                    dogadać, przy pierwszej okazji Monika wyprowadziła się. Desperacja, czy logika
                    myślenia? Pokażcie tych lokatorów umęczonych niepewnością jutra zdolnych do
                    takiego kroku.
                    Jeszcze raz powtórzę, że Monika ma w wielu przypadkach rację. Podchodząc
                    emocjonalnie, po niedawnym konflikcie i przeprowadzeniu się niektóre sprawy
                    nabrały innych proporcji, nie do końca przemyślane w efekcie nieprecyzyjnie
                    opisanie. Błędem było wchodzić w kompetencje zarządzenia dochodu kamienicznika,
                    chociaż chodziło jej zapewne o błędne inwestowanie dochodu. Ile pięknych
                    biznesów, pomysłów padło przez żarłoczną konsumpcję dochodu.
                    W odniesieniu do krotki napisał: „c/ zawiści, ze ktos dośc inteligientnie
                    zmniejsza sobie PIT rozdzielając na rodzine wolne kwoty podatakowe - a Ty byś
                    tego nie
                    robił? jakbys mógł? jesli tak uważasz to skąd sie zięli lokatporzy w naszych
                    kamienicach??”
                    Nic nie mam przeciwko ustawianiu PIT-u w ramach dozwolonego prawa. Natomiast
                    wynajęcie przez podstawioną osobę firmie pustostanu, a nie przez właściciela-
                    administratora: nie zgłoszenie do fiskusa deklaracji mieszkania jako lokalu
                    użytkowego jest przestępstwem skarbowym i jest to przykładem Moniki wynajmu na
                    czarno.
                    Uffff… Na dzisiaj wystarczy
                    • Gość: rm korepetycje dla mif IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 23:38
                      Bzdury piszesz mif. Widać, że nie masz pojęcia o sprawie. Informuję Cię, że
                      kwaterunek i aktualne prawo sprzyjało i sprzyja bezczelności lokatorów. Nie
                      będę gołosłowny: po wprowadzeniu się do własnego domu z lokatorami byłem
                      straszony strażą miejską, bo szanownym lokatorom przeszkadzały odgłosy remontu.
                      Przy remoncie elewacji - czasowe zasłonięcie okien folią, przy remoncie
                      wewnętrznego chodnika - chwilowe nierówności itd. Po wystosowaniu 3latki po
                      całej ulicy roznosili info jaki ze mnie pazerny właściciel pastwiący się nad
                      biedakami, a w końcu przeprowadzili się do własnego 3pokojowego. I jakoś stać
                      ich było na to.

                      > natomiast do wściekłości doprowadza mnie ich głupie gardłowani
                      > e
                      > o nieopłacalności prowadzenia biznesu i że wszystkiemu winni są lokatorzy
                      > (weszli samowolnie, przy poparciu władz, zajmują czyjąś własność, dewastują
                      ją)
                      > .
                      > Gdyby widzieli troskę właściciela o kamienicę, czystość, stan techniczny, a
                      nie
                      > drugorzędne picowanie elewacji i ogrodzenia, na pewno inny byłby stosunek ich
                      d

                      Sam sobie przeczysz. Obowiązkiem właściciela zapisanym w prawie jest troska o
                      elewację, ba nawet o estetykę otoczenia. Moim lokatorom w końcu tynk przy
                      wietrznej pogodzie zaczął się sypać na głowę więc chyba trzeba było coś z tym
                      zrobić? A klatkę schodową zamiatam sam. Owszem, był czas, gdy robili to oni i
                      płacili odpowiednio mniej (np. 150 zamiast 175 zł), ale czysto nie było.

                      Informuję Cię także, że narzuceni lokatorzy wcale nie muszą być starzy. A nawet
                      jeśli są, to np. robią (robili) wszystko, żeby przedłużyć tak rzekomo
                      niekorzystny najem (u tego wrednego kamienicznika) przez niewymeldowanie syna i
                      wnuków, z tą myślą, by po ich śmierci zstępni mogli dalej masochistycznie
                      cierpieć u tego krwiopijcy. Przypadek jednego z moich lokatorów.

                      I jeszcze informacja: "żarłocznej konsumpcji dochodów" nie było nigdy. I nawet
                      niekoniecznie dlatego, żebym ja albo moi rodzice nie mieli na to ochoty albo
                      takiej potrzeby. Po prostu koszty przewyższały zawsze przychody. Czego Ci
                      oczywiście nie życzę.
                      • Gość: mif Re: korepetycje dla mif IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 00:35
                        napisałeś: "Po prostu koszty przewyższały zawsze przychody. Czego Ci
                        oczywiście nie życzę."
                        Ja nigdy nikomu źle nie życzyłem i nie życzę Tobie. Coś w tym jest, że klątwa i
                        złorzeczenie wcześniej, czy później wracają na złorzeczącego.
                    • Gość: krotki do mif ------ hmmmmmm IP: *.torun.mm.pl 06.11.04, 08:39
                      Nie obraź sie ale maż ogląd sprawy wybitnie powierzchony - idzisz tylko to co na zewnątrz nie znasz ani kontekstów ani przeszłosci. Nie masz zielonego pojęcia o kwaterunku o czynszach do 2002 roku, nie masz żadnej wiedzy o tym że to wlaśnie Właściciel był do tej pory w gorszej sytuacji. I nie wiesz tego że strona atakująca naet jeszcze dziś jest własnie lokator. I niesłusznie doprowadza Cie do wściekłości " doprowadza mnie ich głupie gardłowani
                      > e o nieopłacalności prowadzenia biznesu i że wszystkiemu winni są lokatorzy
                      > (weszli samowolnie, przy poparciu władz, zajmują czyjąś własność, dewastują ją)
                      A wiesz dlaczego bo to szczera prawda -
                      Lokator z założenia nie jest zainteresowany dbaniem o nie swoje - to nawet dla Ciebie jak piszesz KOMUNISTY powinnobyc zrozumiałe lokator ma postawe oczekojąca bo mu sie nalezy i to z mocy prawa.... tak tak katalog obowiązków właściciela jest długi, rachunki za to tez a dochó był limitowany przez państwo czy wiesz że w 1994 roku czynsz za mieszkanie potrafił nie pokrywac kosztów,,,, wywozu smieci za lokatorów!!!!
                      ale co bede sie powtarzał poczytaj moje forum
                      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10096
                      Dowiesz sie jak to było - i jeśli lokatortzy przez 40 lat niue płacili za swoja kanalizację i było im z tym dobrze a czynsz nie starczła nawet na żarówki to dziś jak mają nagle płacić za siebie podnoszą lament!!! Sa rózni właściciele ja np. nie mieszkam w swoich kamienicach sa dla mnie po prostu majątkiem - depozytem pokoleniowym, moi poprzednicy wytrzymali lata osterej komuny ja teraz odbudowuje je - powoli bo sa całkowice zdewastowane wymieniłem juz wszystkie media ale 100 letnich stolarek jeszze nie i długo nie a wiesz dlaczego to proste jak wymienię okna to kto oszczedza na ogrzewaniu ?? lokator a czy z tego tytułu bedzie pładcił mi wiecej , Nie!! Zatem niech uszczelni okna!!. Zupełnie co innego jak wynajmuje na wolnym rynku tu lokator ma prawo wynajac to co chce!! i oczekuje określonej jakości za określone pieniądze i tu moge dac na okna albo ziąść mniejszy czynsz - mam wybór a przy lokatorach z kwaterunku przy narzuconym czynszu - był sens????

                      Co do PIT to dziwnie widzisz absurdy prawa lokalowego a podatkowego nie, jak lokatorzy wykorzystuja absurdy prawa lokalowego to jest dobrze a jak właściciel absurdy PIT to źle - ot prawdziwa moralnośc komunisty.
                      Pozdrawiam
            • Gość: rm remont: za czyje pieniądze zagadka dla mif IP: *.bot.uw.edu.pl 05.11.04, 14:49
              Moi lokatorzy właśnie zwoilnili mieszkanie. Zdweastowane. Zgadnij drogi
              przedmówco na czyj koszt będzie teraz wyremontowane. Pozdrawiam
        • Gość: rm Dobro ogólnospołeczne za moje pieniądze IP: *.bot.uw.edu.pl 05.11.04, 14:45
          Nie wiem jak jest w Krakowie. Wiem, jak jest z moją kamienicą. Od lat łożę na
          nią. Czynsze regulowane pokryły może 15% remontu elewacji, odtworzyłem
          maszkarona, zrobiłem piękny płot itd. To dobro ogólnospołeczne (oglądane
          chętnie z okien po przeciwnej strony ulicy i przez przechodniów, a nawet
          opisywane w gazecie) zostało zrobione za moje pieniądze. A lokatorzy nie
          powiedzieli mi nigdy dobrego słowa. Pozdrawiam ich i Monikę.
          • Gość: mif Re: Dobro ogólnospołeczne za moje pieniądze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 19:51
            Gratuluję. Dopłacasz do interesu (typowo komunistyczne). Zrobiłeś maszkarona i
            płot (PIĘKNY). I lokatorzy Cię nie chwalą :-(((
            To mi przypomina moją wieś. Nowe grodzenia z murkami klinkierowymi, kuta krata.
            Za kratą dom z pustaka żużlowego, nieotynkowany; ba... nawet nie ocieplony. W
            środku instalacja c.o. z głębokiej komuny i wychodek za stodołą.
            A za co Cię Twoi lokatorzy mają chwalić. Murki i maszkaron porawi im
            samopoczucie? Jak tyle samo, albo trochę więcej wydadzą na ogrzewanie, co
            zeszłej zimy, instalacja wodna zakamieniona, a kanalizacyjna się zatyka.
            Instalacja elektryczna z czasów energii reglamentowanej, włączenie nowoczesnych
            urządzeń kuchennych musi wybić bezpieczniki. Stolarka okienna i drzwiowa nadaje
            się do remontu, zimno na klatce schodowej. Może za dużo wymieniłem, ale 2
            pozycje z w/w to pewniaki.
            A czemu nie spieniężyłeś deficytowego dobytku i nie otworzyłeś magla, albo
            salonu fryzjerskiego. Stały i pewny dochód, jeżeli się pracuje, a nie dopłaca i
            narzeka.
            • Gość: rm kulą w płot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 23:14
              No cóż, mif, znowu kulą w - nomen omen- płot. Okna sukcesywnie wymieniane. Rury
              drożne, w 2000 wymienione (tylko jedna lokatorka stanowczo protestowała, bo
              właśnie pomalowała sobie w łazience). Deficytowy dobytek chciałem spieniężyć w
              1998, oferta leżała rok . NIKT nie chciał kupić. Dom nie ma parteru handlowego.
              W końcu sam się do własnego domu wprowadziłem (tylko dzięki szczęśliwemu
              zbiegowi okoliczności). Sam odrestaurowałem drzwi wejściowe (nikt nie chciał
              się 100-letnią stolarką zająć). Mój ojciec właśnie wprowadza się na miejsce
              lokatorów z trzyletniego wypowiedzenia. Pół wieku temu musiał opuścić własny
              dom. I jeszcze jedno: nie narzekam, tylko spokojnie prostuję niedojrzałe,
              nieprzemyślane a niekiedy zwyczajnie głupie uwagi takich jak Ty. I pozdrawiam.
              • Gość: mif Re: kulą w płot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 00:21
                Jeżeli zamieszkałeś we własnym domu, to należysz do nielicznych, którzy to
                zrobili. Przeważnie, przed wykwaterowaniem lokatora, za przeproszeniem
                "pyszczą", że rodzina nie ma gdzie mieszkać, a jak lokator się wyprowadzi
                spokojnie odczekują 6 miesięcy i wynajmują. Znam kilka takich przypadków.
                Wyjątki potwierdzają naogół regułę. Również pozdrawiam.
                • Gość: rm reguła i wyjątki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 08:43
                  Mif, powiem uczciwie, że nie wiem, jaka jest reguła gdy idzie o wypowiedzenia 3-
                  letnie. Owszem znam jeden przypadek, gdy właściciel nie zastosował się do
                  zapisów prawnych i wynajął opróżnione mieszkanie - patrz dyskusja na tym forum
                  na temat wyroku sprzed chyba 2 tygodni. Pozostałe to takie zapewnienia, jak
                  Twoje ("znam kilka takich przypadków"). Ja zaś znam kilka przypadków z mojej
                  ulicy, dotyczą ludzi takich jak ja, czyli takich, co mieli
                  szczęście/nieszczęście odziedziczyć dom lub jego część po przodkach. Sąsiedzi
                  rozwiązali problem kwaterunku kupując lokatorom mieszkanie. Mogli. Ich sąsiadka
                  nie może, bo ma 80 lat i mikroemeryturę. Radzi sobie ze swoją własnością w ten
                  sposób, że jeden z lokatorów mieszka w zamian za cieciowanie. Niestety dom
                  stale podupada. Po drugiej stronie ulicy właściciel nie dał żadnych wymówień,
                  żyje dobrze z lokatorami, ale dom łuszczy się, najeża się coraz to
                  nowymi "talerzami", a wykonywany własnym sumptem remont dachu ślimaczy się od
                  miesiąca. Kiedyś chodziłem na zebrania kamieniczników mojego miasta. Rok temu
                  przestałem, bo nastrój i wiek zebranych bardziej przypominały kółko rodzin
                  katyńskich niż klub biznesowy, zamiast wsparcia otrzymywałem porcję defetyzmu.
                  Pozdrawiam.
                  • Gość: krotki Re: reguła i wyjątki IP: *.torun.mm.pl 09.11.04, 09:33
                    Gość portalu: rm napisał(a):

                    > Sąsiedzi rozwiązali problem kwaterunku kupując lokatorom mieszkanie. Mogli. Ich sąsiadka> nie może, bo ma 80 lat i mikroemeryturę. Radzi sobie ze swoją własnością w ten > sposób, że jeden z lokatorów mieszka w zamian za cieciowanie. Niestety dom > stale podupada.

                    jak ktos kupuje - to znaczy że chce tam mieszkac albo inaczej wykorzytsać - powiem szczerze inaczej nie ma szans wydobyc lokatora - ot taka swoista łapówka za nadany kiedys przywilej "dania" kiedys mieszkania -


                    Po drugiej stronie ulicy właściciel nie dał żadnych wymówień,
                    > żyje dobrze z lokatorami, ale dom łuszczy się, najeża się coraz to
                    > nowymi "talerzami", a wykonywany własnym sumptem remont dachu ślimaczy się od
                    > miesiąca.

                    ba nie da sie chyba połaczyc tego!!!


                    Kiedyś chodziłem na zebrania kamieniczników mojego miasta. Rok temu
                    > przestałem, bo nastrój i wiek zebranych bardziej przypominały kółko rodzin
                    > katyńskich niż klub biznesowy, zamiast wsparcia otrzymywałem porcję defetyzmu.

                    te same wrażenia teraz mam inna koncepcję - nzwałbym sa pieknym podzieleniem sie - bowiem nasza walka sie kończy zaczyna byc normalnie czyli atomizuja sie interesy kiedys wszyscy mieliśmy jednego wspólnego wroga - rzad (ustlał czynsz) później rozbito to na gminy - łatwiej było - ale nadal chodziloo ogrome ilości mieszkan TK ograniczył pole sporu do kilkudziesieciu tysiecy mieszkań - teraz i to pdnie - zatem pozostną inne kwestie podatki, eksmisje, czy prawo budolane a;e to wszystko nic przy czynszach. Dlatego teraz pojawiaja sie kolejne problemy ale nie sa to juz problemy wszystkich tylko poszczególnych włąścicieli i tak ma być!!. Poinnismy trzymac sie razem wspomagac wiedzą ( o jak brak jakiegos biura zarządzajacego nieruchomociami w necie- by zapyatć moze prowadzić internetowa księgoość)


                    Pozdrawiam.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka