Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Nawilżanie powietrza

    IP: 195.164.204.* 26.03.01, 21:49
    Mam ogrzewanie elektryczne konwektorowe mieszkania (40 m2), niestety żadne
    nawilżacze nagrzejnikowe nie wchodzą w grę przy takim sposobie orzewania, jak
    najlepiej nawilżyć powietrze w mieszkaniu, nie kupując z ok. 1000 zł.
    nawilżacza.
    Obserwuj wątek
      • Gość: yellow Re: Nawilżanie powietrza IP: *.t3.ds.pwr.wroc.pl 27.03.01, 00:17
        Bardzo prostym a zarazem dość prymitywnym sposobem jest wieszanie na grzejniku
        bardzo mokrych ręczników. Nie jest to zbyt elegancki ale dość skuteczny sposób.
        Sam chętnie się dowiem o "prawdziwych" rozwiązaniach tego problemu
        • Gość: beata Re: Nawilżanie powietrza IP: *.gazeta.pl 05.04.01, 10:29
          z nawilzaniem jest problem, jesli w domu sa alergicy
          zawieszanie mokrych recznikow na kaloryferach jest zabraniane przez
          alergologow - bo sie namnazaja rozne paskudztwa typu grzyby i plesnie
          przy alergikach tez nie kazdego rodzaju nawilzac mozna stosowac, a niektorzy
          alergolodzy w ogole nie polecaja ich uzywania
          no wiec jak nawilzac, kiedy ma sie np. alergiczne dzieci i meza astmatyka?
      • Gość: GARFIELD Re: Nawilżanie powietrza IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.01, 14:37
        Kupiłem w sklepie za 300 zł polski nawilżacz. Na dobę zużywa on ok 5 l wody.
        Mieszkam w bloku i to spokojnie wystarczało (w zimę, przy grzejących
        kaloryferach).
        Ps Nawilżałem pomieszczenie ok 30 m2
      • Gość: Helena Re: Nawilżanie powietrza IP: 10.141.19.247, 132.185.134.102, 132.185.132.* 04.04.01, 16:37
        Sama mam w domu ceramiczne rynienki zawieszane na kaloryferach z woda (i paroma
        kroplami olejku lawendowego). Ale pojemniki z wodą mozana stawiać na lub pod
        kaloryferem. Mokre reczniki wygladaja niechlujnie.
      • Gość: Artur Re: Nawilżanie powietrza IP: *.sasknet.sk.ca 09.04.01, 17:38
        Gość portalu: Gabi napisał(a):

        &#62 Mam ogrzewanie elektryczne konwektorowe mieszkania (40 m2), niestety żadne
        &#62 nawilżacze nagrzejnikowe nie wchodzą w grę przy takim sposobie orzewania, jak
        &#62 najlepiej nawilżyć powietrze w mieszkaniu, nie kupując z ok. 1000 zł.
        &#62 nawilżacza.
        Moim skromnym zdaniem lepiej nie nawilzac. Uzywajac nawet najlepszych
        ultradzwiekowych nawilzaczy zwiekszysz wilgotnosc tylko o ok 1%. Praktycznie bez
        znaczenia dla zdrowia i samopoczucia. Robilem odpowiednie pomiary bo sam bylem
        tym kiedys zainteresowany. Gdybys mial instalacje ogrzewcza nadmuchowa to wtedy
        mozesz dodac nawilzacz do panelu ogrzewczego. Wilgotnosc idzie wtedy ladnie w
        gore ale tez pojawia sie problem plesni,ktore sa bardziej szkodliwe niz niska
        wilgotnosc.

      • Gość: rzj Re: Nawilżanie powietrza IP: *.eds.com 11.04.01, 12:37
        Najtańsze polskie nawilżacze powietrza kosztują około 200 zł. Do wyboru są
        ultradzwiękowe (tanie w eksploatacji) i termiczne - działające jak mały czajnik
        (drogie w eksploatacji - koszty energi elektrycznej). Wielkość urządzenia (jego
        wydajność) należy dobrać do wielkości pomieszczenia (patrz - parametry
        techniczne urządzeń). Średni nawilżacz zużywa 5l wody na dobę i może nawilżyć
        pomieszczenie do 20m2. Osobiście używałem urządzenie termiczne Bonaire, w
        pomieszczeniu o powierzchni 14m2, i temperaturze 22-24 (bez możliwości
        regulacji). Przed nawilżaniem wilgotność wynosiła około 10-15%. Po kilku dniach
        ciągłego używania nawilżacza wzrosła do około 40% i utrzymywała się na tym
        poziomie (5l wody na dobę, praca non stop).

        Obecnie używam nawilżacza venta (cena ok 800zł) który pracuje w technologii
        odparowania na zimno (nie ultradzwiękowe) i jest jednocześnie oczyszczaczem
        powietrza. Używa go w pomieszczeniu o powierzchni ok 50m2 (połaczony pokój
        dzienny, kuchnia i przedpokój). Jest to urządzenie za małe jak na tę
        powierzchnie, ale mam gipsowe (oddychające) tynki i mogę regulować szczelność
        okien i temperaturę pomieszczenia. Wilgotność względna utrzymuje się na
        poziommie 45-60% (pomiar ciągły higrometrem elektronicznym z kompensacją
        temperaturową).
        Nadmienię, że mam małe dzieci z pewnymi problemami oddechowo-skórnymi i z tego
        powodu stosuję całe to oprzyrządowanie. Optymalny zakres wilgotności to coś
        około 30-60% (mogłem się trochę pomylić ale nie mogę chwilowo tego
        zweryfikować) przy temperaturze 20-25oC.

        Nawilżanie i oczyszczanie powietrza nie ma sensu jeżeli w pomieszczeniu
        występuje duza i ciągła wymiana powietrza. Należy ograniczyć wentylację do
        krótkich ale intensywnych momentów (np. otwarcie okna na ościerz przez 10 min 3
        razy dziennie a nie jego uchylenie non stop). Wzrost wilgotności powietrza jest
        zauważalny dopiero w kilka dni od momentu włączenia nawilżacza. W pierwszej
        fazie wilgoć jest wchłaniana przez wszystkie rzeczy posiadającą taką możliwość
        (np. ściany, meble, podłogi, dywany, książki).

        Zgodnie z teorią najlepsze są urządzenia łączące funkcje oczyszczania i
        nawilżania powietrza poprzez zimne odparowanie (np. venta, swissoneair (???)).
        Trzeba do nich stosować specjalne płyny dezynfekujaco-zmiękczające wodę (koszt
        około 150 zł na rok) aby to było higeniczne ale nie używa się filtrów wody.

        polecam najpierw zakup higrometru (mechaniczny - ok 20 zł, elektroniczny ok
        150).

        • Gość: Artur Re: Nawilżanie powietrza IP: *.sasknet.sk.ca 12.04.01, 17:23
          Tak, ja utrzymywalem obieg powietrza i dlatego wzrost wilgotnosci byl tylko
          rzedu 1%, czyli mizernie. Jak uszczelnisz drzwi i okna i co tam jeszcze
          oczywiscie wilgotnosc pojdzie w gore. Choc troche nieprzyjemnie mieszkac tak
          bez wymiany powietrza: spada tlen, wzrasta CO2, pojawiaja sie pyly i inne
          chemiczne i biologiczne zanieczyszczenia. Nie wszystko to da sie dobrze
          kontrolowac oczyszczaczami powietrza.
          • Gość: jotka Re: Nawilżanie powietrza IP: *.ipartners.pl 12.04.01, 23:08
            Też używam ventę - i uważam, że jest super. Trzymamy ją w sypialni, w której spimy my oraz nasza
            dziewięciomiesięczna córeczka. Kupilimy ventę włanie ze względu na nią. Włączamy nawilżacz w zasadzie tylko
            na noc, po solidnym wywietrzeniu pokoju. Mieszkamy w bloku z c.o. - i oczywicie grzeją na full. Bez nawilżacza
            jest ok. 15 % wilgotnosci, a z nawilżaczem - ok. 50 % i nie ma możliwoci (akurat w przypadku venty)
            "przenawilżenia". Uważam, że dzięki nawilżonemu powietrzu łatwiej się spi, córeczka nie ma już kłopotów z
            oddychaniem, nie ma już infekcji górnych dróg oddechowych.
            Tyle że my nie używamy tych płynów dezynfekujących - bo nie znamy ich składu (producent venty nie ujawnia
            tego). Po prostu wyparzamy wrzątkiem nawilżacz przed włączeniem, i wlewamy do niego przegotowaną wodę.
            Chętnie bym się jednak dowiedziała, czym właciwie są te płyny firmowe.
            • Gość: Artur Re: Nawilżanie powietrza IP: *.sasknet.sk.ca 13.04.01, 03:03
              Jezeli to ultradzwiekowy nawilzacz to glowny problem jest z zawartymi w wodzie
              mineralami. Stopniowo odkladaja sie one na metalowej plytce produkujacej
              mikrokropelki in innych plastikowych czesciach i jest je bardzo trudno usunac.
              Z czasem w tych scisle przylegajacych osadach zaczynaja rosnac bakterie i
              grzyby i wraz z praca urzadzenia rozpylaja nie tylko wode ale i mikroorganizmy.
              Plyny czyszczace o ile wiem zawieraj kwas szczawiowy ktory te mineraly ladnie
              rozpuszcza a metalu nie rusza. Kwas solny strawilby wazne czesci aparatu.
              Srodki odkazajace tez sa zwykle dodawane ale regularnie czyszczony nawilzacz
              nie musi by dodatkowo odkazany. Dobrze zreszta uzywac do nawilzania wody
              destylowanej (jezeli mamy do niej dostep) ktora tych wyzej wymienionych
              mieralow jest pozbawiona. Oczywiscie uzywanie wody destylowanej nie zwalnia nas
              z obowiazku regularnego czyszczenia nawilzacza.
          • Gość: rzj Re: Nawilżanie powietrza IP: *.eds.com 13.04.01, 00:17
            Przy "dobrym" uszczelnieniu pomieszczenia, bez
            dodatkowego nawilżania robi się wilgotno i pojawiają
            się dodatkowe atrakcje jak grzyb i tym podobne. Chodzi
            o to by nawilżacz zdążył ulepszyć powietrze zanim
            zostanie ono usunięte z pomieszczenia. Powietrze z
            zewnątrz jest stosunkowo suche - można to zaobserwować
            używając higrometru. Podczas intensywnego wietrzenia
            (otwarte okno na oścież) wilgotność spada o
            kilkadziesiąt procent. Jako ograniczoną wentylację
            miałem na myśli np. mikrouchył okien (tzw.
            rozszczelnienie) i działającą standardową wentylację w
            kuchni i łazience.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka