Dodaj do ulubionych

Fryzjer dla damkobiet

04.06.08, 15:59
Dziewczyny, polećcie kogoś zaufanego i znającego się na swojej
robocie, kogo nie odstraszy marność mojego owłosienia.
Im szybciej tym lepiej, bo za dwa dni może mi się odwidzieć.
Obserwuj wątek
    • papuga_ara Re: Fryzjer dla damkobiet 04.06.08, 16:06
      Zapewne zaraz się tu sypną pomysły. Mój to pani Małgosia z
      JeanLouisDawid przy E. Platter.
    • lylika Re: Fryzjer dla damkobiet 04.06.08, 16:41
      A czy ten anons nie powinien być w wątku "Włoski"? smile)
    • romy_sznajder Re: Fryzjer dla damkobiet 04.06.08, 17:02
      > kogo nie odstraszy marność mojego owłosienia

      Nigdy nie widzialam wzmiankowanego owlosienia na zywo, wlasciwie tylko na dwoch - trzech fotkach (mam ogromne opory, zeby klikac w zdjecia z comiesiecznych spotkan Waszych, bo sie czuje jak podgladaczwink), ale marnoscia bym tego nie nazwala, raczej sa to dobrze utrzymane, dlugie, naturalnie krecone wlosy. Skarb! Moze da sie oszczedzic i podciac tylko do ramion? Bedzie zmiana, ale nie radykalna? Co ja bym oddala za takie wlosy.. ech.

      Co do fryzjerow to mysle, ze kluczem jest sposob, w jaki sie do nich mowi. Nie nalezy raczej dawac wolnej reki, ani zbyt liberalnie traktowac dlugosci ("Prosze podciac koncowki, zeby bylo ladnie") tylko stawiac na precyzje ("Prosze podciac koncowki, ale nie wiecej niz jeden centymetr"). U mnie dzialalo, natychmiast pytaly o wszystko. A fach i znanie sie na robocie... teraz jest chyba zuniformizowany styl ksztalcenia fryzjerow, juz rzadko sie zdarzaja Zlote Raczki, czy tam Zlote Nozyce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka