Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    kupić teraz czy poczekać

    IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.05.01, 20:05
    Sytuacja na rynku nieruchomości jest jaka jest.Miejmy nadzieję, że będzie
    trochę normalniej. Ceny mieszkań dla ludzi a nie dla wybrańców. Mam zamiar
    kupić mieszkanie. Rozważam pomiędzy spółdzielnią a deweloperem. Mam
    zarezerwowone mieszkanie tu i tu. Obydwoje naciskają - jakoby na to "moje" są
    już klienci i żebym się pospieszył z decyzją, a przede wszystkim z pieniędzmi.
    Szczerze mówiąc nie ufam im za bardzo. Ale mieszkanie też potrzebne. Niemniej
    jednak, dylemat pozostaje - kupić teraz czy poczekać?
    Obserwuj wątek
      • Gość: spoko Re: kupić teraz czy poczekać IP: 217.17.41.* 16.05.01, 12:18

        Poczekaj. Ostatnio ceny spadaja, bo ludzie nie maja kasy.
        Czasy latwego zarobku sie skonczyly. Zobacz co
        sie dzieje na rynku samochodowym, telefonow komorkowych itd.
        spoko
        • Gość: jarekM Re: kupić teraz czy poczekać IP: 212.45.236.* 16.05.01, 16:00
          Zgadzam się, jeżeli to inwestycja, to możesz znaleźć lepsze miejsce dla Twoich
          pieniędzy. Może jakiś gruncik ?
          • Gość: gosciu Re: kupić teraz czy poczekać IP: *.optimus.waw.pl 17.05.01, 10:03
            Jeżeli to nie inwestycja to raczej nie oczekuj nastśpnych spadków. Sam
            czekałem, czekałem i się nie doczekałem bo ktoś wszedł na moje miejsce. W tej
            lokalizacji było kilka innych miejsc, wszyscy mówili spoko, spoko, a potem się
            okazało, że już nic nie ma. Ponieważ sam szukałem długo to trochę znam rynek.
            Ceny spadają, ale tylko z 1.700 USD na 1.200 USD za metr. Jeżeli gdzieś masz
            2.500 czy 3.000 PLN to nie licz, że będzie taniej. Te firmy raczej poczekają
            rok czy dwa z tymi mieszkaniami niżby chcieli obniżyć (znacznie) cenę.
            Porównanie z samochodami jest trochę bez sensu. To nie ta mobilność
            (dosłownie). Salon może zmienić cenę, bo taką decyzję może podjąć szef salonu,
            który przeważnie jest na miejscu. Jak ja chciałem, aby jedna firma zmniejszyła
            cenę mieszkania - to jak mi miła pani pokazała jaką drogę musi przejść ta
            prośba i do kogo - to już mi się odechciało. Zanim by skontaktowano się ze
            wszystkimi 11 viceprezesami to minąłby rok.
            • Gość: tom Re: kupić teraz czy poczekać IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.01, 11:19
              Gość portalu: gosciu napisał(a):

              &#62 Ceny spadają, ale tylko z 1.700 USD na 1.200 USD za metr. Jeżeli gdzieś masz
              &#62 2.500 czy 3.000 PLN to nie licz, że będzie taniej.

              OK. ale SM nie chce 3000 pln (na co bym chętnie przystał), tylko 4500 pln. Przy
              90m2 każde kilkaset złoty na metrze daje niebagatelną kwotę.
              Tak więc, serce by chciało ale rozum się buntuje.
              • Gość: gosciu Re: kupić teraz czy poczekać IP: *.optimus.waw.pl 17.05.01, 11:42
                Jeżeli tak to poszukaj ceny w dolarach. Ceny pozostały te same a dolar spadł i
                to znacznie. Ci co sprzedają w USD i tak już nieźle stracili. Wątpię, że zjadą
                jeszcze niżej. Pamiętajmy, że kupować trzeba wtedy, gdy jest nadpodaż.
                Budowlańcy też to widzą i budują mniej. Za rok lub dwa mieszkań będzie za mało
                i ceny gwałtownie skoczą. To jak z polską polityką owocowo-warzywną - jak jest
                dużo jabłek to karmi się nimi świnie (świnia też człowiek i chce zjeść jabłko),
                rolnik wpada na pomysł, że mu się nie opłaca i przestawia się na coś innego.
                Następnego roku nie ma jabłek, cena w górę. Za to jest nadpodaż tego czegoś
                innego.
      • Gość: rtur Re: kupić teraz czy poczekać IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.01, 16:37
      • Gość: dodo Re: kupić teraz czy poczekać IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.01, 17:26
        Na pewno poczekaj - jeśli masz gdzie mieszkać.

        argumenty poprzednika i porównania z jabłkami i rolnikami co najmniej nie
        trafione. W 2001 i 2002 będzie oddanych ok. 40 tyś. nowych mieszkań
        (aglomeracja Warszawska). Na rynku jest coraz więcej wolnych, nowych mieszkań.
        Między innymi tych, którzy chcieli na nich zarobić, a teraz muszą sprzedać
        szybko bo kredyty trzeba spłacać i nowy czynsz jest równierz do zapłaty.
        Oczywiscie to nie znaczy, że jest obecnie przewaga podaży nad popytem.Chętnych
        na kupienie mieszkania jest kilkakrotnie więcej niż oferowanych mieszkań.
        Tylko taka drobnostka, że ten olbrzymi popyt dotyczy osób, które są w stanie
        zaakceptować 2000 - 3000pln/m2. A ci co mogli dać 4000 - 5000 pln/m2, w
        większości już mieszkania pokupowali. Ceny powinny spadać ale nie należy
        spodziewać się jakiś drastycznych przecen. Na pewno nie należy się spieszyć z
        podejmowaniem decyzji - mieszkań za 3500 - 4000 jest i będzie. Mineły już
        czasy, że jeszcze porządnej dziury pod budynek nie było a wszystkie mieszkania
        były sprzedane. Poza tym, z ostatnich raportów (wg Działu analiz WGN)wynika, że
        w Warszawie na jedną ofertę kupna przypada 10,7 ofert sprzedaży mieszkań (rynek
        pierwotny i wtórny).Trend ten ma charakter rosnący. Myślę, że nadal na
        budowaniu mieszkań będzie można zarobić. Ale nie na jednostkowych wystrzałowych
        apartamentowcach czy luksusowych osiedlach, a na obrocie - budując dużo i
        solidnie ale za przyzwoitą cenę.
        Decyzja i tak należy do ciebie - moja rada - jeśli możesz to poczekaj. Teraz
        jest sporo nowych mieszkań (jeszcze nie sprzedanych), które możesz obejrzeć -
        nie tylko na planie czy makiecie. Powodzenia
      • Gość: Mark Re: kupić teraz czy poczekać IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.01, 17:27
        Na pewno poczekaj - jeśli masz gdzie mieszkać.

        argumenty poprzednika i porównania z jabłkami i rolnikami co najmniej nie
        trafione. W 2001 i 2002 będzie oddanych ok. 40 tyś. nowych mieszkań
        (aglomeracja Warszawska). Na rynku jest coraz więcej wolnych, nowych mieszkań.
        Między innymi tych, którzy chcieli na nich zarobić, a teraz muszą sprzedać
        szybko bo kredyty trzeba spłacać i nowy czynsz jest równierz do zapłaty.
        Oczywiscie to nie znaczy, że jest obecnie przewaga podaży nad popytem.Chętnych
        na kupienie mieszkania jest kilkakrotnie więcej niż oferowanych mieszkań.
        Tylko taka drobnostka, że ten olbrzymi popyt dotyczy osób, które są w stanie
        zaakceptować 2000 - 3000pln/m2. A ci co mogli dać 4000 - 5000 pln/m2, w
        większości już mieszkania pokupowali. Ceny powinny spadać ale nie należy
        spodziewać się jakiś drastycznych przecen. Na pewno nie należy się spieszyć z
        podejmowaniem decyzji - mieszkań za 3500 - 4000 jest i będzie. Mineły już
        czasy, że jeszcze porządnej dziury pod budynek nie było a wszystkie mieszkania
        były sprzedane. Poza tym, z ostatnich raportów (wg Działu analiz WGN)wynika, że
        w Warszawie na jedną ofertę kupna przypada 10,7 ofert sprzedaży mieszkań (rynek
        pierwotny i wtórny).Trend ten ma charakter rosnący. Myślę, że nadal na
        budowaniu mieszkań będzie można zarobić. Ale nie na jednostkowych wystrzałowych
        apartamentowcach czy luksusowych osiedlach, a na obrocie - budując dużo i
        solidnie ale za przyzwoitą cenę.
        Decyzja i tak należy do ciebie - moja rada - jeśli możesz to poczekaj. Teraz
        jest sporo nowych mieszkań (jeszcze nie sprzedanych), które możesz obejrzeć -
        nie tylko na planie czy makiecie. Powodzenia
      • Gość: Mark Re: kupić teraz czy poczekać IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.01, 17:29
        Na pewno poczekaj - jeśli masz gdzie mieszkać.

        argumenty poprzednika i porównania z jabłkami i rolnikami co najmniej nie
        trafione. W 2001 i 2002 będzie oddanych ok. 40 tyś. nowych mieszkań
        (aglomeracja Warszawska). Na rynku jest coraz więcej wolnych, nowych mieszkań.
        Między innymi tych, którzy chcieli na nich zarobić, a teraz muszą sprzedać
        szybko bo kredyty trzeba spłacać i nowy czynsz jest równierz do zapłaty.
        Oczywiscie to nie znaczy, że jest obecnie przewaga podaży nad popytem.Chętnych
        na kupienie mieszkania jest kilkakrotnie więcej niż oferowanych mieszkań.
        Tylko taka drobnostka, że ten olbrzymi popyt dotyczy osób, które są w stanie
        zaakceptować 2000 - 3000pln/m2. A ci co mogli dać 4000 - 5000 pln/m2, w
        większości już mieszkania pokupowali. Ceny powinny spadać ale nie należy
        spodziewać się jakiś drastycznych przecen. Na pewno nie należy się spieszyć z
        podejmowaniem decyzji - mieszkań za 3500 - 4000 jest i będzie. Mineły już
        czasy, że jeszcze porządnej dziury pod budynek nie było a wszystkie mieszkania
        były sprzedane. Poza tym, z ostatnich raportów (wg Działu analiz WGN)wynika, że
        w Warszawie na jedną ofertę kupna przypada 10,7 ofert sprzedaży mieszkań (rynek
        pierwotny i wtórny).Trend ten ma charakter rosnący. Myślę, że nadal na
        budowaniu mieszkań będzie można zarobić. Ale nie na jednostkowych wystrzałowych
        apartamentowcach czy luksusowych osiedlach, a na obrocie - budując dużo i
        solidnie ale za przyzwoitą cenę.
        Decyzja i tak należy do ciebie - moja rada - jeśli możesz to poczekaj. Teraz
        jest sporo nowych mieszkań (jeszcze nie sprzedanych), które możesz obejrzeć -
        nie tylko na planie czy makiecie. Powodzenia
      • Gość: Mark Re: kupić teraz czy poczekać IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.01, 17:30
        Na pewno poczekaj - jeśli masz gdzie mieszkać.

        argumenty poprzednika i porównania z jabłkami i rolnikami co najmniej nie
        trafione. W 2001 i 2002 będzie oddanych ok. 40 tyś. nowych mieszkań
        (aglomeracja Warszawska). Na rynku jest coraz więcej wolnych, nowych mieszkań.
        Między innymi tych, którzy chcieli na nich zarobić, a teraz muszą sprzedać
        szybko bo kredyty trzeba spłacać i nowy czynsz jest równierz do zapłaty.
        Oczywiscie to nie znaczy, że jest obecnie przewaga podaży nad popytem.Chętnych
        na kupienie mieszkania jest kilkakrotnie więcej niż oferowanych mieszkań.
        Tylko taka drobnostka, że ten olbrzymi popyt dotyczy osób, które są w stanie
        zaakceptować 2000 - 3000pln/m2. A ci co mogli dać 4000 - 5000 pln/m2, w
        większości już mieszkania pokupowali. Ceny powinny spadać ale nie należy
        spodziewać się jakiś drastycznych przecen. Na pewno nie należy się spieszyć z
        podejmowaniem decyzji - mieszkań za 3500 - 4000 jest i będzie. Mineły już
        czasy, że jeszcze porządnej dziury pod budynek nie było a wszystkie mieszkania
        były sprzedane. Poza tym, z ostatnich raportów (wg Działu analiz WGN)wynika, że
        w Warszawie na jedną ofertę kupna przypada 10,7 ofert sprzedaży mieszkań (rynek
        pierwotny i wtórny).Trend ten ma charakter rosnący. Myślę, że nadal na
        budowaniu mieszkań będzie można zarobić. Ale nie na jednostkowych wystrzałowych
        apartamentowcach czy luksusowych osiedlach, a na obrocie - budując dużo i
        solidnie ale za przyzwoitą cenę.
        Decyzja i tak należy do ciebie - moja rada - jeśli możesz to poczekaj. Teraz
        jest sporo nowych mieszkań (jeszcze nie sprzedanych), które możesz obejrzeć -
        nie tylko na planie czy makiecie.
        Powodzenia
      • Gość: DK Re: kupić teraz czy poczekać IP: *.optimus.waw.pl 17.05.01, 18:39
        Czekaj, czekaj. Ja miałem takie samo zdanie jak MARK (ten co dużo postów śle).
        Tak na tym wyszedłem, że szkoda gadać. 2 lata temu mogłem prawie w centrum W-wy
        kupić mieszkanko za 2.800, dzisiaj nawet w Ząbkach jest drożej. Oczywiście
        możesz opierać się na pięknych wyliczeniach różnych działów analiz. Pamiętaj,
        że wszelkie statystyki mają za zadanie pokazać, że nasze budownictwo się
        rozwija (zwłaszcza teraz przed wyborami). Jeśli stale swoich oszczędności nie
        powiększasz to poczekaj trochę ... i kup sobie mieszkanko na peryferiach, może
        w Płońsku. MARK ma rację tylko nie o tym dziesięcioleciu rozmawiamy.
        • Gość: Olek Re: kupić teraz czy poczekać IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.05.01, 21:16
          Mój drogi DK. Pozwolisz, że się z tobą nie zgodzę. Aczkolwiek rozumiem twoje
          rozgoryczenie - po prostu nie trafiłeś z inwestycją w odpowiedni moment. Wg
          twojej teorii, należy kupować teraz bo na pewno będzie droższe. Podstawowe
          zasady ekonomii jak i historia pokazują zgoła co innego - nie wszystko zawsze
          będzie rosło. Weź jeszcze pod uwagę specyfikę Warszawy. Przecież to jest chore,
          żeby akurat w Warszawie metr mieszkania był jednym z najwyższych w Europie.A
          tak na marginesie, to w 1999 r. 1m2 w nowym biurowcu kosztował ok. 40$, a
          dzisiaj dwadzieścia parę. Coś mi się wydaje, że cena jednak spadła!!.
          A piszę teraz to wszystko, bo ja także nie trafiłem w odpowiedni moment i
          jestem tym naiwniakiem co na początku 2000 kupił mieszkanie, żeby później
          sprzedać drożej i zarobić.Lokal koło Parku Szczęśliwickiego. Może znasz ul.
          Drawską? Piękne mieszkanka tam stoją. Osiedle strzeżone, basen, korty itd. Od
          dwóch miesięcy nie mogę sprzedać mieszkania, a wcale nie chcę już zarobić,
          tylko wyciągnąć wpakowane tam pieniądze. Przychodzą, oglądają i co z tego, że
          się podoba - jak za drogo. Nie muszą mieszkać na Ochocie przy parku. Na
          obrzeżach Warszawy, i nie tylko, już teraz buduje się taniej. Niestety nie ma
          prostego sposobu na lokowanie czy zarabianie pieniędzy. Ty narzekasz bo
          wcześniej nie kupiłeś, ja narzekam bo właśnie kupiłem. Zdrówko
          • Gość: beata Re: kupić teraz czy poczekać IP: 194.204.172.* 18.05.01, 09:31
            Z tego co czytałam, to nasz fiskus będzie chciał powoli dopasować się do UE i
            bedzie wprowadzał stopniowo VAT od lokali mieszkalnych. Kiedyś słyszłam o
            projekcie: 7% w 2001, 17% w 2002 i 22% w 2003. W 2001 juz nam to nie grozi, ale
            myślę, że trzeba będzie się z tym liczyć od przyszłego roku. Poza tym jest
            rzeczą powszechnie wiadomą, że wzrośnie VAT na materiały budowlane. No i
            jeszcze tylko w tym roku można złapać się na ulgę budowlaną - jeśli kogoś to
            dotyczy. Później na pewno też będą inne preferencje czy ulgi, ale może być to
            ograniczone, np. dla osób zarabiających nie więcej niż x, dla budujących w TBS-
            ach, itd. Powyższe czynniki skłaniają mnie do kupna mieszkania jeszcze w tym
            roku.
            • Gość: Mario Re: kupić teraz czy poczekać IP: *.microsoft.com 18.05.01, 10:07
              kolejny raz okazało się, że kobiety są najmądrzejsze .Beato w pełni się z tobą
              zgadzam
            • Gość: gosciu Re: kupić teraz czy poczekać IP: *.optimus.waw.pl 18.05.01, 10:12
              A już myślałem, że kobieta mnie niczym w życiu nie
              zaskoczy - a tu taka miła niespodzianka.
      • novi Re: kupić teraz czy poczekać 18.05.01, 14:40
        Napisałes -&#62&#62Obydwoje naciskają - jakoby na to "moje" są już klienci i żebym się pospieszył z
        decyzją, a przede wszystkim z pieniędzmi.&#60&#60
        Jak by mieli komu juz by sprzedali, nie łudz sie, ze czekaja na Ciebie. Zanim zdecydyjesz sie na
        Spoldzielnie przeczytaj regulamin Sp. -toz to z innej epoki - i na pewno wtedy zrezygnujesz z tej opcji.
        Z tego co znam to Hekko z Piaseczna dobrze robi.
        Moje zdanie: dlugo nie czekaj, ale wybieraj powoli.
      • Gość: Maciek do Olka IP: 154.5.0.* 26.05.01, 07:05
        Olek
        opisz troche dokladniej to twoje mieszkanie, ktore chcesz sprzedac tzn: metraz, balkon,
        ilosc i metraz pokoi, pietro etc; no i oczywiscie cene
        dzieki
        maciek

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka