kaktus77
02.01.06, 17:07
Witam,
mam na oku dom w podwarszawskich Łomiankach o pow. 200m2 na dzialce 550m2. Dom
stoi od 1,5 roku w stanie surowym zamknietym (okna drewniane, ocieplony,
otynkowany, blachodachowka, orynnowanie, ogrodzenie klinkierowe, kostka, w
środku gołe cegły. Wszystkie media doprowadzone-miejskie). To tyle tytułem wstępu.
Moje pytanie brzmi, ile procentowo można zbić ceny u developera? Jak z waszych
doświadczeń to wygląda, czy 10% ceny to za dużo, czy raczej jest to średnia
krajowa w przypadku domów jednorodzinnych stawianych przez developerów?
Mam świadomość że proponowana cena jest za wysoka. Developer też jest tego
świadom :) , ale ostrzega że na duże upusty się nie zgodzi. Nie mam niestety
doświadczenia w negocjowaniu cen domów. Może pośrednicy mogliby coś podpowiedzieć?
Pozdrawiam,
kaktus