Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    ulga budowlania i dylematy ...

    IP: *.polkomtel.com.pl 10.10.01, 13:39
    Witam,
    Mam maly dylemat i licze na fachowa porade.

    Kupujemy z dziewczyna mieszkanko (nowe) od developera. Zarowno w umowie
    sprzedazy jak i w kredycie bankowym wystepujemy jako wspolwlasciciele.
    Wplacilismy juz na konto dewelopera calos tzw. srodkow wlasnych i znaczna
    czesc kwoty ktora kredytuje nam bank. Wkrotce deweloper wystawi fakture. I
    tutaj mamy dylemat - w jaki sposob bedziemy chcieli otrzymac faktury? Mozemy
    dostac je od developera na jedno z nas, lub oddzielnie na pewna kwote na
    kazde z nas. Moje dochody sa sporo wyzsze (3x) niz dziewczyny wiec
    teoretycznie ja mam zdecydowanie wieksza mozliwosc odliczania wydatkow w
    "DUZEJ" uldze budowlanej. Ale poniewaz bedziemy to mieszkanko "wykanczac"
    chcielibysmy wykorzystac rowniez (jesli sie da) ulge remontowa. Zatem
    pytanie a raczej pytania:

    1. Jak dlugo wolno odliczac wydatki (rozumiem ze sa to zgodnie z
    obowiazujacymi przepisami wydatki tylko z 4 lat od rozpoczecia inwestycji)
    poniesione na zakup mieszkania? Czy bezterminowo?

    2. Czy wolno wykorzystywac jednoczesnie ulge budowlana i remontowa? (np. za
    rok 2001 wykorzystuje kwote 1000 zl na ulge budowlana a reszte na remontowa,
    w roku nastepnym podobnie ... a dopiero kiedy skonczy sie trwajacy okres
    ulgi remontowej (2000-2002) rozliczam tylko ulge budowlana?)

    3. Czy z dziewczyna (oboje bedziemy widniec na akcie notarialnym jako
    wspolwlasciciele mieszkania, na fakturach jak pisalem - ustalimy z
    developerem) mozemy rozliczac sie w sposob :
    a) ja ulge budowlana, ona remontowa ?
    b) ja mam faktury na np. 75%, ona na 25% i rozliczamy w najblizszych dwoch
    latach ulge remontowa i minimalne kwoty z budowlanej, a potem dopiero
    budowlana?

    4. Czy cos sie zmieni jesli w trakcie rozliczania staniemy sie malzonkami?
    Jesli bedzie (jak dzis) mozliwosc wspolnego rozliczana malzonkow, mozemy
    rozliczac sie razem z faktur wystawionych tylko na jedno z nas? Obecnie
    jesli sie nie myle aby malzenstwo moglo rozliczyc fakture musza byc wpisane
    obie osoby (a moze sie myle ??? jesli nie to jak jest z NIPami - czy musza
    byc NIPy obojga malzonkow?). A moze sie da wystawic fakture na dwoje
    kupujacych, ktorzy nie sa malzonkami? Jak polskie prawo jest dostosowane do
    takiej sytuacji ?

    Z gory dzieki za porady i odpowiedzi.
    Pozdrawiam
    Jacek P.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Dorota Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: 168.224.1.* 10.10.01, 13:55
        Mała uwaga.
        Ulgę budowlaną możesz wykorzystywać tylko przez cztery lata, a nie, jak
        napisales wydatki z 4 lat.
        Tzn. ze jesli w tym roku (2001) skorzystasz z ulgi budowlanej (nawet w bardzo
        minimalnej wysokości), to mozesz korzystać z tego odliczenia tylko do roku
        2004. Potem to czego nie zdarzysz odliczyc (nie starczy dochodu - podatku)
        przepada.
        Jesli chodzi o remontową pamiętaj, że remont może dotyczyć tylko mieszkania, do
        którego osoba korzystająca z tej ulgi ma tytuł prawny. Możesz zacząć ją
        wykorzystywać dopiero jak podpiszesz (-cie) akt notarialny.
        Jednak mam pewne wątpliwości, czy można korzystać z tej ulgi na nowe mieszkanie
        (tzn. na wykonczenie tego mieszkania).
        Pozdrawiam,
        • Gość: Jazzman Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: *.polkomtel.com.pl 10.10.01, 17:31
          hmmm...
          Mowiac o 4 latach wydatkow opieralem sie na ustawie gdzie w art.27a ust. 5a
          jest napisane:
          "...Odliczeniu od podatku podlegaja wydatki, o których mowa w ust. 1 pkt 1 lit.
          b-f (dotyczy zakupu m.in. budynku lub lokalu mieszkalnego) dokonywane dla
          danej inwestycji wynikajacej z jednego z tytulow okreslonych w ust. 1 pkt 1
          lit. b-f , w okresie nie dluzszym niz cztery kolejne lata, liczac od poczatku
          roku podatkowego, za ktory podatnik po raz pierwszy dokonal odliczen zwiazanych
          z inwestycja."

          Czy te 4 lata dotycza wydatkow czy okresu rozliczeniowego? Bo roznie mozna to
          interpretowac.

          Pozdrawiam
          Jacek P.
          • Gość: Karol Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: 217.11.133.* 18.10.01, 13:43
            Masz rację. Nie znam paragrafów, ale wiem, że ulgą objęte są wydatki na budowę
            domu przez 4 kolejne lata. Odliczać można dłużej do wysokości dużej ulgi lub
            19% wydatków jeżeli było mniej niż te ok. 30 tys. Pisała o tym Wyborcza w serii
            artykułów o PIT-ach.

            K.
            • Gość: Jazzman Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: *.polkomtel.com.pl 19.10.01, 10:49
              A pamietasz mzoe kiedy byla ta seria artykułow? Ktos c wtedy bezposrednio u
              zrodelka :)

              Pozdrawiam
              Jacek P.
              • Gość: Karol Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: 217.11.133.* 24.10.01, 08:06
                Artykuły były na początku tego roku (tj. 2001), niestety dokładnej daty nie
                znam, bo mam tylko xero z gazety. Wiem natomiast, że ten, o którym pisałem był
                w dziale Gospodarka na str. 28. (zobacz jak się staram!) i miał tytuł: PIT
                MIĘDZY WIERSZAMI: ulga budowlana nadal przez lata odliczana. Tytuł główny "Nie
                takie znowu ograniczenie" Numer wcześniej ukazał się artykuł o tym, że ustawa
                podatkowa zachęca małżonków do separacji. Na ten artykuł poluję, bo chyba mówi
                o tym kiedy małżonkom albo współinwestorom należą się osobne ulgi. Jeśli ktoś
                ma dostęp do archiwum Gazety, to niech da znać.
                Pozdr.
                Karol
                • Gość: Jazzman Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: *.polkomtel.com.pl 25.10.01, 15:46
                  Artykuł znajduje sie na :

                  www.gazeta.pl/alfa/artykul.jsp?xx=299700&dzial=030215

                  Co o tym sadzicie?
                  Ja pytałem w 2 urzedach skarbowych i takze mi powiedziano ze to co mowie o 4-
                  letnim okresie dotyczacym KWOTY INWESTYCJI i nielimitowanym okresie rozliczania
                  ulgi jest prawda.

                  Pozdrawiam
                  Jacek P.
        • Gość: Monia Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: *.kotlin.com.pl 13.11.01, 08:39
          Gość portalu: Dorota napisał(a):

          > Mała uwaga.
          > Ulgę budowlaną możesz wykorzystywać tylko przez cztery lata, a nie, jak
          > napisales wydatki z 4 lat.
          > Tzn. ze jesli w tym roku (2001) skorzystasz z ulgi budowlanej (nawet w bardzo
          > minimalnej wysokości), to mozesz korzystać z tego odliczenia tylko do roku
          > 2004. Potem to czego nie zdarzysz odliczyc (nie starczy dochodu - podatku)
          > przepada.
          > Jesli chodzi o remontową pamiętaj, że remont może dotyczyć tylko mieszkania, do
          >
          > którego osoba korzystająca z tej ulgi ma tytuł prawny. Możesz zacząć ją
          > wykorzystywać dopiero jak podpiszesz (-cie) akt notarialny.
          > Jednak mam pewne wątpliwości, czy można korzystać z tej ulgi na nowe mieszkanie
          >
          > (tzn. na wykonczenie tego mieszkania).
          > Pozdrawiam,

          To nieprawda co piszesz Doroto n/t dużej ulgi budowlanej. Wydatki można rozliczać
          w tzw. nieskończoność, oznacza to, że odliczasz wydatki do momentu ich
          całkowitego odliczenia (oczywiście do wysokości przewidzianej ustawą). Gdyby było
          tak jak piszesz osoby zarabiające mało, płacące niewielki podatek, nie miałyby
          możliwości całkowitego rozliczenia ulgi. Swoją drogą polecam do przeczytania
          artykuł, który można gdzieś wyłowić na portalu Gazety odnośnie dużej ulgi
          budowlanej, tam można przeczytać dokładnie o tym o czym napisałam.
          Co do ulgi remontowej oczywiście można ją wykorzystać w przypadku nowego
          mieszkania ale tak jak napisałaś musi być przeniesione na kupującego prawo
          własności.
      • Gość: AGA Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: *.at.ibm.com 10.10.01, 16:04
        Moge Ci odpowiedziec jak to bylo w moim przypadku: kupilam razem z moim chlopakiem ziemie do spolki, po to
        wlasnie zebsmy oboje mogli skorzystac z duzej ulgi. W akcie notarialnym mamy wpisane, ze jestesmy
        wlascicielami w 1/2 udzialow. Ziemi nie odliczamy (bo to rolna i roznie US interepretuja przepisy z tym zwiazane),
        ale wystaralismy sie o pozwolenie na budowe. Oczywiscie na wszystkich wnioskach widnialy oba nazwiska
        (jedno pod drugim) odpowiedzi otrzymywalismy oddzielne. Generalnie wszystkie wydatki dzielimy na 2 i kazde z
        nas dostaje fakture na polowe kwoty z dopiskiem "1/2 udzialu". Oczywiscie najlepszym rozwiazaniem byloby
        poradzic Ci abys napisal do swojego US i zapytal co oni na takie rozwiazanie, ale zrobisz jak uwazasz. Ja
        zrobilam to tak bo moim znajomym sie udalo i mam nadzieje, ze w naszym przypadku tez przejdzie. Co do tego jak
        to jest po slubie to oczywiscie nie ma mowy o 2 ulgach - tylko jedno z Was bedize moglo kontynuowac rozliczanie
        w ramach swojej nie wykorzystanej ulgi. Nie ma tez mowy o zwracaniu do US kwoty ktora wczesnie odliczyliscie
        nie bedac malzenstwem.
      • Gość: pol Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: *.polkomtel.com.pl 10.10.01, 16:22
        zajrzyj na http://www.dominium.pl/infor/ulg02.htm
      • Gość: Wacek Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: 195.205.132.* 10.10.01, 18:20
        Koszty wykończenia mieszkania przed podpisaniem aktu notarialnego wchodzą do
        dużej ulgi budowalnej w ramach ustalonego tam limitu kwotowego (obecnie 19% z
        161.000). Można je odliczać w ciągu 4 lat od rozpoczęcia inwestycji.

        Koszty wykończenia mieszkania po podpisaniu aktu notarialnego wchodzą do ulgi
        remontowej. Może z niej skorzystać osoba mająca tytuł prawny do mieszkania.
        Jeśli mieszkanie jest wspólne, to może z niej skorzystać każdy ze
        współwłaścicieli, pod warunkiem, że widnieje na fakturze.

        Jeśli mieszkanie kosztuje ponad 161.000, to lepiej je wykańczać po podpisaniu
        aktu notarialnego. Można wtedy skorzystać z ulgi remontowej, gdyż ulga
        budowlana i tak już się "wyczerpała".

        Pozdrawiam,

        Wacek
        • Gość: mna Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: 217.8.161.* 11.10.01, 12:19
          Czy koszty zw aktem notarialnym, podatkiem, opłata za wis do księgi wieczystej
          można doliczyc do wydatków na nabycie mieszkania i odliczać w ramach dużej ulgi
          budowlanej.
        • Gość: Art Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: *.citicorp.com 11.10.01, 13:51
          podpowiedzcie mi bo sie pogubilem:
          - zaczynam placic na mieszkanie u dewelopera, w tym roku, ale tylko 40%
          - w 2002 wplacam pozostale 60%
          Czy jesli nasz nowy SLD-PSLowski rzad, zniesie ulge budowlana w 2002, to
          moge odliczyc sobie tylko wydatki poniesione w 2001, czy, poniewaz jest to
          kontynuacja inwestycji, rowniez wydatki z 2002. I rozlozyc sobie cala ulge na 4
          lata, tz. 2001-2004.
          • Gość: Wacek Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: 195.205.132.* 11.10.01, 19:06
            Gość portalu: Art napisał(a):

            > podpowiedzcie mi bo sie pogubilem:
            > - zaczynam placic na mieszkanie u dewelopera, w tym roku, ale tylko 40%
            > - w 2002 wplacam pozostale 60%
            > Czy jesli nasz nowy SLD-PSLowski rzad, zniesie ulge budowlana w 2002, to
            > moge odliczyc sobie tylko wydatki poniesione w 2001, czy, poniewaz jest to
            > kontynuacja inwestycji, rowniez wydatki z 2002. I rozlozyc sobie cala ulge na 4
            >
            > lata, tz. 2001-2004.

            Jeśli zaczynasz inwestycję w 2001 roku, to w tym roku nabywasz prawo do ulgi i
            możesz ją rozliczać do 2004 roku. W ramach limitu możesz odliczyć wszystkie
            wydatki, również te poniesione w 2002 roku. Inną kwestią jest VAT, który może Ci
            dojść w przyszłym roku.

            Pzdr.

            Wacek
            • Gość: ala Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: *.poch.com.pl 12.10.01, 07:54
              a ja mam takie pytanie czy jeśli rozpoczęłam ulgę w 2000 r to przez cały czas
              rozliczania mam limit 154000 czy on się zwiększa co roku i już w tym mogę
              odliczyć do 161 tys?
              • Gość: Dorota Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: 168.224.1.* 12.10.01, 08:53
                • Gość: Dorota Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: 168.224.1.* 12.10.01, 08:55
                  Limit co roku sie zwieksza i co roku mozesz korzystac z tego podwyzszonego
                  limitu, tzn. teraz masz juz 19% od 161. Co wiecej, jesli np. przez trzy lata
                  odliczalas wydatki i wyczerpalas limit, to w 4 roku dalej mozesz odliczyc sobie
                  te "górkę".

                  Pozdr.
                  • Gość: Kwasek Re: ulga budowlania i dylematy ... an IP: *.*.*.* 12.10.01, 12:06
                    Czy do rozliczania ulgi remontowej musi byś ostateczny akt notarialny, czy
                    wystarczy ten robiony w połowie inwestycji?
      • Gość: Goska Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.10.01, 13:13
        4 lata mozesz ponoscic wydatki na mieszkanie, a odliczac "do bolu". Po czterech
        latach nawet jezeli wydasz mniej niz 161 tys (z hakiem) nie mozesz juz wiecej
        odliczac.

        Nie wiem jak to jest w rzeczywisctosci, ale jezeli jestescie malzenstwem to
        przysluguje Wam tylko jedna ulga budowlana. Nie jestem pewna czy jezeli
        wezmiecie slub w trakcie odliczania ulgi, czy nie bedziecie musieli
        zwrocic "nadebranego" podatku, czyli kwoty powyzej jednej ulgi.

        Jezeli jestescie wspolwlascicielami to bedziecie wymienieni oboje na akcie
        notarialnym, a notariusza nie interesuje w jakich czesciach placicie za
        mieszkanie i jakej wielkosci ulgi odliczacie. To w jakich czesciach rozliczacie
        ulge interesuje przede wszystkim Skarbone.

        Jezeli bedziecie malzenstwem (bez intercyzy) to macie wspolnote majatkowa bez
        wzgledu na to czy jestescie wpolwlascicielami mieszkania, czy tylko jedno z
        Was. Natomiast uwazam, ze developer wystawia kazda fakture na wlasciciela
        mieszkania czyli (w Waszym przypadku) na dwie osoby.
        • Gość: Jazzman Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: *.polkomtel.com.pl 12.10.01, 16:29
          Wlasnie tak mi sie wydawalo - wydatki TYLKO z 4 lat, ale czas rozliczania "do
          bolu". A mozesz mi podac jakas podstawe prawna na ktora sie bede powolywal ...
          Kilka postow wyzej cytowalem fragment ustawy o podatku dochodowym od osob
          fizycznych ... ale czy tylko na to ...?

          Pozdrawiam
          Jacek
          • Gość: Mysz Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: *.at.ibm.com 12.10.01, 18:13
            A co jesli malzenstwo ma rozdzielnosc majatkową?
            • Gość: Piotr Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: 160.83.32.* 19.10.01, 12:46
              Gość portalu: Mysz napisał(a):

              > A co jesli malzenstwo ma rozdzielnosc majatkową?
              Rozdzialnosc z prawem do ulgi nie ma nic wspolnego. Na malzenstwo przysluguje
              jedna ulga, niezaleznie czy jest wspolnota majatkowa czy rozdzielnosc.
      • Gość: Wacek Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: 195.205.132.* 15.10.01, 09:35
        Ulgę budowlaną można rozliczać nie "do bólu" tylko przez 4 lat i koniec. Jak
        komuś nie wystarczy dochodu / podatku to jego strata. Limit ulgi budowlanej
        powiększa się co roku, ale są pewne ograniczenia.
        Przykład:
        Franek wydał na mieszkanie w 2000 r 160.000 (limit 154.000)
        w 2001 wydał dodatkowo 1.000 (limit 161.000)

        W 2000 r. Franek może odliczyć od podatku 19%*154.000 (pozostałe 6.000
        przepada!)
        W 2001 r. Franek może odliczyć od podatku 19%*1000 (a nie 19%*7000)

        Pozdrawiam

        Wacek
        • Gość: gocha Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: *.mofnet.gov.pl 19.10.01, 13:52
          Z informacji uzyskanych w Izbie Skarbowej dowiedziałam się że finansowanie
          odbywa się przez 4 lata natomiast odliczanie od podatku aż do wykorzystania
          ulgi !!!
      • Gość: Nick Ulga budowlana IP: *.sap-ag.de 15.10.01, 14:20
        Rozpocząłem budowę w roku 1999 - projekt domu, przyłącze elektryczne (podstawa
        do wykorzystania ulgi budowlanej). Nie kontunuuje prac bo zamierzam zamieszkac
        w innym miescie (kupic nowe mieszknie). Czy i na jakich zasadach przysluguje mi
        mozliwosc odliczen wydatków na zakup nowego mieszkania. Czy moge to zrobic np w
        przyszlym roku? Ponoć prawo nie dziala wstecz- czyli w moim przypadku nie ma
        limitu 4 lat?!? Proszę o pomoc....
        • Gość: roro Re: Ulga budowlana IP: 217.8.191.* 18.10.01, 17:27
          Drogi Nick. Radze ci zwrocic sie z zapytaniem do fachowcow od podatkow.


          Do wszystkich:
          Ludzie!!! Bez obrazy, ale chwilami przeraza mnie wasz brak wiedzy.

          Jesli ktos zamierza budowac sie, czy kupowac nowe mieszkanie, albo juz jest w
          trakcie, to powinien najpierw dokladnie zapoznac sie z przepisami podatkowymi.
          Tak, by odpowiednio sobie wszystko rozplanowac i nie zostac zaskoczonym.
          Oczywiscie trudno wszystko przewidziec, ale pewne podstawy w dziedzinie
          podatkow nalezy znac.

          1. Kupujac mieszkanie u developera na wspolwlasnosc z osoba obca podatkowo
          (tzn. nie maz, nie zona) macie dwie osobne ulgi budowlane.
          Nalezy wiec tak manipulowac fakturami, by maksymalnie na tym zyskac i
          jednoczesnie mozliwie jak najwczesniej uzyskac zwrot podatku.
          2. W akcie notarialnym kupna mieszkania wspolwlasnosc mozna dzielic dowolnie
          (najlepiej 1/2) i nie ma to nic wspolnego z wystawianymi wczesniej fakturami.
          3. Dopiero po podpisaniu aktu notarialnego kupna mieszkania mozecie kozystac z
          ulgi remontowej. Jesli jest wspolwlasnosc, to kazdy ma swoja ulge remontowa.
          Ulga remontowa przysluguje tez na nowe mieszkanie.
          4. Zadne akty notarialne przedwstepne nie upowazniaja do nabycia praw do ulgi
          remontowej.
          5. Jesli nastapi zawarcie zwiazku malzenskiego (nie warto ze wzgledow
          podatkowych), to automatycznie jest jedna ulga budowlana (niestety nie wiem co
          z remontowa, ale mnie osobiscie to nie interesuje), ale to co sie wam udalo do
          tej pory odliczyc ponad jeden limit, jest juz wasze - Fiskus nie ma prawa wam
          tego zabrac. Tak wiec do czasu wplacenia calej kwoty na mieszkanie nie warto
          sie pobierac.
          6. Ulga budowlana jest wazna przez 4 lata i na jedna inwestycje (nowe przepisy).
          I nie ma to nic wspolnego z tym, jak dlugo budujesz. Zbudowales w 1 rok i tylko
          za 1 rok masz rachunki, ale ewentualny zwrot podatku nastepuje max 4 lata.
          Jesli mieszkanie drogie, a ty zarabiasz malo, to raczej nie zdazysz dostac
          pelnego zwrotu podatku.
          Budujesz 10 lat, ale tylko z 4 lat mozesz odliczac rachunki.
          7. Jesli zaczniesz inwestycje w tym roku, to masz prawo do ulgi nawet jesli
          zostanie zlikwidowana.
          8. Ulga powieksza sie co roku i dotyczy to wszystkich, niewazne kiedy i w jakim
          limicie rozpoczeli inwestycje.
          9. We wszystkich nietypowych sytuacjach zwracajcie sie do fachowcow. Lepiej
          zaplacic pare zlotych, ale znac w pelni swoja sytuacje, niz potem byc ciaganym
          przez fiskus i placic kary i odsetki.

          Wnioski:
          - budowac szybko,
          - budowac na wspolwlasnosc,
          - nie pobierac sie,

          Przyklad:
          Mieszkanie kosztuje 250 000 PLN.
          ON zarabia 60 000 PLN rocznie, ONA 30 000 PLN rocznie. (Brutto bez ZUS)
          ON dostaje faktury na 161 000 PLN, ONA na 89 000 PLN.
          JEMU przez 2,5 roku Fiskus zwroci podatek, JEJ przez 3 lata.(W przyblizeniu)
          • Gość: BasiaK Re: Ulga budowlana IP: 192.168.2.* / *.altar.com.pl 19.10.01, 08:35
            Co znaczy manipulowac fakturami?
            Nam inwestor powiedzial, ze wystawi fakture na oba
            nazwiska, czy to zle ?

            • Gość: Wacek Re: Ulga budowlana IP: 195.205.132.* 19.10.01, 09:31
              Skoro jesteście "oficjalnie" dwoma obcymi osobami i na tej podstawie chcecie
              wykorzystać dwie ulgi, to jak chciecie to zrobić na podstawie jednej faktury?
              Powiedziałem to już w innym wątku, ale powtórzę. Nie zabierajcie się do
              kombinacji podatkowych, jak nie macie o tym zielonego pojęcia. Zabraknie Wam
              jakiegoś papierka, albo źle skonsuujecie umowę i wpadka. A potem nie ma
              przeproś. Urząd Skarbowy będzie kazał zwrócić ulgę z odsetkami (obecnie ponad
              30% w skali rocznej).

              Wacek
              • Gość: BasiaK Re: Ulga budowlana IP: 192.168.2.* / *.altar.com.pl 19.10.01, 14:02
                dzwonilam do urzedu skarbowego i powiedziano mi
                ze moze byc jedna faktura, na ktorej widnieja
                oba nazwiska wspolwlascicieli a dopiero
                w akcie notarialnym jest informacja o procentowym
                udziale
                (wkladzie) w nabytym mieszkani (AA 60%, BB 40% kwoty
                200000) i na podstawie tych proporcji mozna odliczac
                ulge. W akcie ma byc mowa o wspolwlasnosci lacznej.
                Czy to brzmi sensownie?
                • Gość: roro Re: Ulga budowlana IP: 217.8.191.* 22.10.01, 18:04
                  Gość portalu: BasiaK napisał(a):

                  > dzwonilam do urzedu skarbowego i powiedziano mi
                  > ze moze byc jedna faktura, na ktorej widnieja
                  > oba nazwiska wspolwlascicieli a dopiero
                  > w akcie notarialnym jest informacja o procentowym
                  > udziale
                  > (wkladzie) w nabytym mieszkani (AA 60%, BB 40% kwoty
                  > 200000) i na podstawie tych proporcji mozna odliczac
                  > ulge. W akcie ma byc mowa o wspolwlasnosci lacznej.
                  > Czy to brzmi sensownie?

                  To nie brzmi sensownie, nawet wrecz bezsensownie.
                  Procentowy udzial w akcie notarialnym nie ma nic do ulgi budowlanej.
                  Masz prawo do ulgi, jesli masz faktury.
                  Tym bardziej, ze liczy sie jeszcze data wystawienia faktury (rok podatkowy).
                  Zaluzmy, ze wasze mieszkanie budowane jest przez dwa, trzy lata. W akcie
                  notarialnym nie ma napisanego, ktore z was w jakim roku ile wplacilo. I jeszcze
                  kozystacie zapewne z ulgi w trakcie budowy. Jak to rozliczyc? Akt notarialny jest
                  przeciez na zakonczenie inwestycji.

                  Takie jest moje zdanie, ale nie musze miec racji.

                  Jednak ja osobiscie zadal bym od inwestora osobnych faktur.
                  Panienki w US bardzo czesto niewiele wiedza, a informacji telefonicznej latwo
                  jest sie wyprzec. Mialem juz takie doswiadczenia z US, wiec przestrzegam.
                  Natomiast sam budowalem mieszkanie na wspoludzial. I nie bylo zadnych problemow z
                  wystawianiem osobnych faktur. I w trakcie inwestycji wystepowalismy o zaniechanie
                  poboru zaliczek na podatek dochodowy. Bez osobnych faktur to raczej nie mozliwe.

                  Pzdr, "roro".

                  • mosiek Re: Ulga budowlana 12.11.01, 22:22
                    cześć
                    mam pytanie może ktoś zna odpowiedz.
                    Jestem właścicielem działki, w tym roku mam zamiar kupić gotowy projekt
                    budowlany i trochę materialów na budowę domu.Jednak nie uda mi sie uzyskać w
                    tym roku pozwolenia na budowę (długi czas oczekiwania na uzgodnienia
                    dot.mediów).
                    Pytanie : czy będę mogła skorzystać z ulgi budowlanej, i odliczać wydatki przez
                    następne 4 lata
                    pozdrawiam
                    • Gość: roro Re: Ulga budowlana IP: 217.8.191.* 13.11.01, 16:41
                      mosiek napisał(a):

                      > cześć
                      > mam pytanie może ktoś zna odpowiedz.
                      > Jestem właścicielem działki, w tym roku mam zamiar kupić gotowy projekt
                      > budowlany i trochę materialów na budowę domu.Jednak nie uda mi sie uzyskać w
                      > tym roku pozwolenia na budowę (długi czas oczekiwania na uzgodnienia
                      > dot.mediów).
                      > Pytanie : czy będę mogła skorzystać z ulgi budowlanej, i odliczać wydatki przez
                      >
                      > następne 4 lata
                      > pozdrawiam

                      Drogi mosku.
                      Wedlug mojej wiedzy, aby miec prawo do odliczen w ramach duzej ulgi bud.
                      warunkiem niezbednym jest pozwolenie na budowe.
                      Przyklad: mam kumpla, ktory juz jakies 9 lat temu kupil dzialke. Ale nie budowal
                      sie, ani nie staral o pozwolenie na budowe. Pytal mnie ostatnio, czy gdyby kupil
                      worek cementu, to juz by rozpoczal ulge. Otoz nie.
                      wg orzeczenie NSA z lipca br. sam zamiar budowania sie nie uprawnia do
                      rozpoczecia ulgi bud. Warunkiem koniecznym jest pozwolenie na budowe. Jesli ono
                      jest wtedy wystarczy kupic worek cementu (nawet 1 gram cementu) i wziac fakture
                      VAT, by miec prawo do starej ulgi budowlanej.

                      Takie jest moje zdanie, ale by miec pewnosc radze poradzic sie u jakiegos
                      profesjonalisty od prawa podatkowego lub w US.

              • Gość: roro Re: Ulga budowlana IP: 217.8.191.* 22.10.01, 18:11
                Gość portalu: Wacek napisał(a):

                > Nie zabierajcie się do
                > kombinacji podatkowych, jak nie macie o tym zielonego pojęcia.

                Wacku!!! Swiete slowa. Tylko niefortunne jest tu slowo "kombinacje".
                Nikogo przeciez nie namawiamy do oszukiwania. Tylko do wykozystania luk, furtek,
                furteczek, wytycznych w Ustawie Podatkowej.

                Co nie? ;-)

            • Gość: roro Re: Ulga budowlana IP: 217.8.191.* 22.10.01, 17:48
              Gość portalu: BasiaK napisał(a):

              > Co znaczy manipulowac fakturami?
              > Nam inwestor powiedzial, ze wystawi fakture na oba
              > nazwiska, czy to zle ?
              >

              Moim zdaniem to fatalnie.
              Jesli nie jestescie malzenstwem, to taka faktura nawet moze byc przez fiskus
              odrzucona. No bo na fakturze powinna po za nazwiskiem znalezc sie inne dane:
              adres, NIP oraz podpis osoby otrzymujacej fakture.
              Powinniscie zadac wystawianie faktur odzielnie, kazde na swoje nazwisko.
              To w jakich proporcjach podzielicie sie fakturami, powinniscie przeliczyc z
              kalkulatorem i olowkiem w reku. Tak by jak najszybciej otrzymac zwrot podatku.
              Jesli inwestor bedzie wam robil w wystawianiu faktur trudnosci, to znaczy, ze
              moze lepiej znalezc sobie innego inwestora.

          • Gość: Eagel Re: Ulga budowlana IP: *.sze.warszawa.supermedia.pl 13.11.01, 12:25
            Czy zachowuję prawo do ulgi budowlanej jeżeli inwestowałem w 2000 i 2001r.a na
            początku 2002r. wycofam pieniądze od devlopera i kupię mieszkanie u innego
            devlopera( też nowe)?
      • Gość: domek Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: 10.0.1.* / *.polpharma.com.pl 23.10.01, 12:14
        mam dylemat, zaczynamy budowę domu razem z moją dziewczyną w tym roku jako dwie
        "obce" osoby. Jednak w przyszłym roku pragniemy się pobrać. Wszystkie faktury
        będą wystawiane na mnie /ze względów podatkowych-duże zaliczki na podatek/ i
        korzystać będziemu z mojej ulgi budowlanej, jej zostanie nienaruszona, działka
        jest wspólna. Pytanie: czy jeśli się pobierzemy w przyszłym roku to jej ulga
        przepada, czy zostanie do wykorzystania w przyszłości/jeśli uczywiście nie
        zniosą na co się zapowiada/.
        • Gość: roro Re: ulga budowlania i dylematy ... do domku IP: 217.8.191.* 23.10.01, 15:06
          Przepada. Jako malzenstwo macie jedna ulge budowlana - Twoja, jako, ze
          rozpoczales juz w tym roku.
          Zastanowcie sie, bo moze warto choc 1000 PLN wziac na dziewczyne, nawet jesli
          inwestycja kosztuje ponizej limitu ulgi. Jesli ma ona jakies dochody, to placi
          podatek i ewentualny zwrot moze nastapic jeszcze szybciej.
          Jesli kupiliscie grunt wspolnie, to oczywiscie ona tez powinna cos odliczyc.
          A po za tym, czy musicie tak szybko sie pobierac? Ze wzgledow podatkowych jest
          to skrajnie nieoplacalne ;-).
      • dlugopis Moment rozpoczecia ulgi remontowej 25.10.01, 16:26
        Witam
        Wydaje mi sie , ze moment rozpoczecia ulgi remontowej nie jest zbyt scisle
        okreslony. jedne USy interpretuja, ze od momentu podpisania aktu notarialnego,
        inne , ze od momentu zameldowania, a w moim stwierdzili, ze od momentu
        zamieszkania i akt notarialny oraz zameldowanie nie maja nic do rzeczy.
        Paranoja. Poniewaz wygodnie mi bylo liczyc od momentu zameldowania, wiec tak
        policzylem. Na wiosne , gdy mnie wezwali do US i zobaczyli spory segregator
        faktur to juz nie bylo w ogole mowy od kiedy ,tylko sprawdzili pobieznie
        niektore faktury.
        Ciekawe jak jest to szczegolowo opisane w ustawie podatkowej. Mnie to juz mniej
        interesuje, bo jestem po kontroli, ale moze innym sie przyda.
        • Gość: P. Re: Moment rozpoczecia ulgi remontowej IP: 160.83.32.* 26.10.01, 12:20
          W moim US opierają się na "Vademecum podatku dochodowego od osób fizycznych",
          autorstwa J. Kozłowskiej i Z. Lis z Ministerstwa Finansów nr 85/97. Napisali
          tam, że korzystać z ulgi budowlanej można do momentu zasiedlenia
          mieszkania/domu, który w większości przypadków pokrywa się z datą zameldowania.
          Wg mojej urzedniczki akt notarialny nie powinien sie liczyc, bo mozna odebrac
          mieszkanie na podstawie aktu w stanie uniemożliwiającym zasiedlenie, np. bez
          podłóg i białego montażu.
          • Gość: roro Re: Moment rozpoczecia ulgi remontowej IP: 217.8.191.* 26.10.01, 17:37
            Jest to ciekawe pytanie i podejrzewam, ze rozne US moga inaczej to
            interpretowac. Z tego co ja wiem, masz prawo do ulgi remontowej z chwila
            podpisania aktu notarialnego. Malo tego, jestem tego pewny.

            W przypadku mojego mieszkania jest ciekawiej. Wszyscy juz sie urzadzili i
            mieszkaja od roku, tylko nie mamy prawa sie zameldowac, bo gmina ma jakies
            smuty co do ulicy przy ktorej stoi blok. Ale korzystamy z ulgi remontowej (mamy
            akty notarialne). Malo tego mozemy jeszcze korzystac z duzej ulgi budowlanej,
            bo blok wg gminy jest nie zasiedlony i jest jeszcze budowa. Z poczatku na takie
            stanowisko gminy sie wsciekalem, ale teraz moze okazac sie to zbawieniem, bo
            nie wiadomo jak bedzie wygladac ulga remontowa w przyszlym roku. Belka cos
            wspominal, ze oczywiscie ulga remontowa bedzie, tyle, ze nie bedzie mozna sobie
            odliczac materialow (glazura, wanna, farba) tylko remont mieszkania (?).
      • Gość: AA Upadłość i ulga budowlana IP: 217.17.43.* 30.10.01, 09:43
        Co z ulgą budowlaną w przypadku upadłości developera. Wpłaciłam już 100%
        wartości mieszkania. Ulgę odliczałam na podstawie faktur. Czy w przypadku
        upadłości muszę ją zwrócić?
        • Gość: Piotr Re: Upadłość i ulga budowlana IP: 160.83.32.* 05.11.01, 16:56
          Jeęli w trakcie postępowania upadłościowego dostaniesz zwrot wpłaconych kwot,
          to musisz je zwrócić do US.
      • Gość: OLCIA Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: *.MAN.atcom.net.pl 30.10.01, 12:48
        mniej więcej juz wiadomo co nieco o ulgach na przyszly rok. Mam pytanie, czy
        mam prawo do odpisania w ciągu kolejnych czterech lat raty na mieszkanie (u
        developera) poniesione tylko w tym roku (okolo 40%, 80000 PLN), czy tez te
        raty, ktore wpłacę w przyszlym roku (inwestycja rozpoczęta w roku 2001)?
        • Gość: roro Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: 217.8.191.* 05.11.01, 16:14
          Gość portalu: OLCIA napisał(a):

          > mniej więcej juz wiadomo co nieco o ulgach na przyszly rok. Mam pytanie, czy
          > mam prawo do odpisania w ciągu kolejnych czterech lat raty na mieszkanie (u
          > developera) poniesione tylko w tym roku (okolo 40%, 80000 PLN), czy tez te
          > raty, ktore wpłacę w przyszlym roku (inwestycja rozpoczęta w roku 2001)?

          Prawo nabyte. Odliczasz wszystko co wplacisz przez kolejne lata (max. 4 lata).

          • Gość: ala Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: *.poch.com.pl 06.11.01, 07:22
            Ja czytam o uldze budowlanej i spotykam się z wieloma sprzecznymi informacjami.
            Proszę mi wytłumaczyć jeszcze raz : jeśli ulgę budowlaną rozpoczynam w tym roku
            to wydatki poniesione do 2004 roku rozliczam też do 2004 r czy wydatki
            poniesione do 2004 r rozliczam w nieskończoność (tj. do zakończenia budowy?)
            A co jeśli ulgę rozpoczęłam w 2000 r czy tak samo wydatki ponosić i rozliczać
            mogę w nieskończoność czy tylko do 2004 a rozliczać je w nieskończoność czy jak?
            • Gość: beata Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: 194.204.172.* 06.11.01, 08:37
              Jeśli prawo do ulgi budowlanej nabyłaś w 2001 to wydatki możesz rozliczać do
              2004 (włącznie), oczywiście zgodnie z limitem ulgi.
              Inaczej wygląda to dla budowy rozpoczętej w latach wcześniejszych, wtedy
              wydatki w ramach ulgi można rozliczać "do bólu".
              • Gość: Karol Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: 217.11.133.* 06.11.01, 09:45
                Cyba żartujesz!
                4-letnie ograniczenie dotyczy tylko wydatków, a nie odliczania. Inaczej:
                odliczeniu podlegają wydatki, które poniesiesz na budowę przez 4 kolejne lata.
                A odliczać te wydatki możesz dłużej do wysokości limitu Dużej ulgi budowlanej
                oczywiście. Patrz wyżej. Mówi o tym też artykuł w Wyborczej - poszukaj w
                gazeta.pl
                Pozdrawiam
                K.
                • Gość: beata Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: 194.204.172.* 06.11.01, 10:11
                  Opieram się właśnie na artykule Gazety (Planowanie podatkowe 2001/Ulga
                  budowlana). Poniżej fragment tego artykułu:
                  Uwaga, nowość!
                  Zostawiliśmy ją na koniec. Ale dla niektórych podatników ten swoisty deser nie
                  będzie wcale smaczny. Musimy bowiem poinformować, że z początkiem 2001 r. ulga
                  budowlana została ograniczona czasowo. Podatnik może teraz odliczać swoje
                  wydatki związane z inwestycją mieszkaniową tylko przez cztery lata, licząc od
                  początku roku, za który po raz pierwszy dokona odliczeń związanych z tą
                  inwestycją.

                  Nie wszystkich jednak to ograniczenie czasowe obejmie. Podatnicy, którzy
                  rozpoczęli inwestycję mieszkaniową przed końcem 2000 r., mogą korzystać z ulgi
                  budowlanej do zakończenia tej inwestycji, nawet gdyby miała ona trwać 10 czy 15
                  lat.
                  • Gość: ala Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: *.poch.com.pl 06.11.01, 10:38
                    to ja już nic z tego nie rozumiem
                    jeśli rozpoczęłam w 2000 r to wydaje i odliczam do końca budowy
                    a jeśli w 2001 r to wydatki do 2004 roku odliczam do bólu
                    Tak?
                    • Gość: Wacek Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: 195.205.132.* 06.11.01, 11:58
                      1. Jeśli ktoś rozpoczął inwestycję przed końcem 2000 roku, to odlicza wydatki
                      poniesionie do zakończenia inwestycji w ramach limitu ulgi.

                      2. Jeśli ktoś rozpoczął inwestycję w roku 2001, to odlicza wydatki poniesione w
                      latach 2001 - 2004.

                      Jeśli ktoś ma małe dochody i nie wystarcza mu podatku do odliczenia całej
                      kwoty, to może w obu powyższych przypadkach dokonywać odliczeń w
                      nieskończoność. 4-letnie ograniczenie w pkt. 2 dotyczy tylko sytuacji, gdy ktoś
                      ciągnie inwestycję w nieskończoność. Wtedy wydatki poniesione w 2005 r. nie
                      będą już uprawniały do ulgi.

                      Wacek
                      • Gość: beata Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: 194.204.172.* 06.11.01, 13:11
                        Ludzie, jesli nie wiecie co i jak z ulga budowlana to najlepiej jest zapytac w
                        US. Ja na przyklad uzyskalam tam inna informacje niz to, co pisze Wacek.
                        Informacje z US pokrywaja sie z informacjami chociazby na Gazeta.pl czy
                        adwokat.com.pl, dlatego smiem twierdzic, ze niektorzy wypisuja na forum
                        nieprawde i glupoty.
                        Dodany do art. 27a ustawy i obowiazujacy dla inwestycji rozpoczetych po 1
                        stycznia 2001 r. punkt 5a mowi:
                        "Odliczeniu od podatku podlegają wydatki, o których mowa w ust. 1 pkt 1 lit. b)-
                        f), dokonywane dla danej inwestycji wynikającej z jednego z tytułów określonych
                        w ust. 1 pkt 1 lit. b)-f), w okresie nie dłuższym niż cztery kolejne lata,
                        licząc od początku roku podatkowego, za który podatnik po raz pierwszy dokonał
                        odliczeń, związanych z tą inwestycją".
                        Fakt, nie jest to szczesliwe sformulowanie, ale w praktyce (czyt. w
                        interpretacji US) oznacza ono, ze jesli rozpoczelismy w 2001 inwestycje
                        mieszkaniowa, to mozemy ja odliczac od podatku tylko w latach 2001-2004 (tzn.
                        odliczac od podatku naleznego za te lata), niezaleznie od tego, czy zdazymy
                        odliczyc caly limit ulgi albo czy zdazymy zakonczyc w tym czasie inwestycje.
                        • Gość: Wacek Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: 195.205.132.* 06.11.01, 17:10
                          A ja nadal śmiem twierdzić, że jest tak jak napisałem w moim poprzednim poscie.
                          Uważam, że informacje uzyskane od doradcy podatkowego na szkoleniu prowadzonym
                          przez jedną z firm wielkiej piątki, są bardziej wiarygodne niż radosna
                          twórczość pani Zosi z jakiegoś US. A komu uwierzysz, Twój wybór.

                          Pozdrawiam,

                          Wacek
                          • Gość: beata Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: 194.204.172.* 07.11.01, 09:12
                            Nie chodzi o to, komu ja wierze albo wolalabym wierzyc. Chodzi o to, ze moje
                            zeznania podatkowe bedzie sprawdzala wlasnie ta pani Zosia czy Jadzia z US a
                            nie specjalista ds. podatkow z wielkiej piatki.
                            • Gość: Wacek Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: 195.205.132.* 07.11.01, 09:25
                              Może i będzie. Ale zawsze istnieje prawdopodobieństwo, że pani Zosia zachoruje,
                              albo pójdzie na urlop i zastąpi ją pani Jadzia, która będzie miała odmienny
                              pogląd na sprawę. W Urzędach Skarbowych to normalka. Proponuję jednak trzymać
                              się ustawy.

                              Z praktyki wiem, że w przypadku jakiejkolwiek kontroli, pani Zosia drętwieje ze
                              strachu i wypiera się wszystkiego co Ci wcześniej powiedziała (no chyba, że
                              masz to na piśmie)

                              Wacek
                              • Gość: Jazzman Re: ulga budowlania i dylematy ... - artykuly IP: *.polkomtel.com.pl 07.11.01, 10:54
                                Witam,
                                Poniewaz zaczalem ten watek, wiec moze napisze co ustalilem na podstawie
                                informacji z roznych zrodel.

                                Na poczatek zrtykul z gazety wyborczej :
                                www.gazeta.pl/alfa/artykul.jsp?xx=299700&dzial=030215
                                gdzie jasno i wyraznie napisano :
                                "... Zgodnie z art. 27a ust. 5a ulga obejmuje teraz jedynie wydatki na inwestycję
                                budowlano-mieszkaniową, poniesione "w okresie nie dłuższym niż cztery kolejne
                                lata, licząc od początku roku podatkowego, za który podatnik po raz pierwszy
                                dokonał odliczeń związanych z tą inwestycją".
                                Na wielu podatników padł blady strach. Zastanawiali się: czy w tak krótkim czasie
                                zdołamy wykorzystać ulgę przysługującą nam w związku z budową?
                                Uspokajamy. Nie jest tak źle.
                                Przeczytajmy jeszcze raz przepisy o uldze - wyraźnie mówią, że czasowy limit ulgi
                                budowlanej dotyczy tylko dokonywania wydatków, nie ogranicza zaś czasu
                                korzystania z ulgi. Mówiąc inaczej, podatnik, który w ciągu czterech lat
                                sfinansuje budowę, ale zabraknie mu podatku na to, by w tym czasie wykorzystać w
                                całości przysługujące mu odliczenie (bo np. za mało zarabia), będzie je mógł
                                kontynuować w ciągu kolejnych lat, nawet 10 czy 15. Czyli do skutku, aż
                                całkowicie odliczy przysługującą mu ulgę. ..."

                                Posilkujac sie tym artykulem postanowilem popytac w roznych Urzedach skarbowych
                                i ... co ciekawe w roznych roznie to interpretowano. Ale po dokladniej analizie
                                tego paragrafu przyznano racje w/w tekstowi z gazety. (swoja droga to podczas
                                najblizszego pobytu w swoim US zamierzam wziasc to na pismie :) ).

                                Ostatnio, (2-go listopada) w Rzeczpospolitej ukazal sie artykul "Uchron, ile
                                zdolasz" w ktorym takze potwierdzono te teorie :
                                arch4.rp.pl/a/rz/2001/11/20011102/200111020023.html

                                Zatem moje poczatkowe rozwazanie o to czy wydatki z 4 lat (w obecnej sytuacji
                                beda to wydatki poniesione do konca 2004 roku czyli de facto wlasnie z 4lat,
                                mozna odliczac do odzyskania calej przyslugujacej za ten okres kwoty.

                                Pozdrawiam,
                                Jacek P.



                        • Gość: cleo Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: *.man.polbox.pl 07.11.01, 12:00
                          cóż Beato nie masz racji a zarzucasz Wackowi wypisywanie głupot... zacytowany
                          przez Ciebie fragment potwierdza to co pisał Wacek: wydatki ponosimy w ciągu 4
                          lat a limitu na ich pełne odliczenie nie ma, tj. robimy to tyle czasu jak nam
                          podatku starcza.
                          • Gość: beata Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: 194.204.172.* 07.11.01, 12:19
                            A kilka artykulow wczesniej ta sama gazeta pisze (cytowalam juz wszesniej):
                            "Uwaga, nowość!
                            Zostawiliśmy ją na koniec. Ale dla niektórych podatników ten swoisty deser nie
                            będzie wcale smaczny. Musimy bowiem poinformować, że z początkiem 2001 r. ulga
                            budowlana została ograniczona czasowo. Podatnik może teraz odliczać swoje
                            wydatki związane z inwestycją mieszkaniową tylko przez cztery lata, licząc od
                            początku roku, za który po raz pierwszy dokona odliczeń związanych z tą
                            inwestycją.

                            Nie wszystkich jednak to ograniczenie czasowe obejmie. Podatnicy, którzy
                            rozpoczęli inwestycję mieszkaniową przed końcem 2000 r., mogą korzystać z ulgi
                            budowlanej do zakończenia tej inwestycji, nawet gdyby miała ona trwać 10 czy 15
                            lat."
                            www.gazeta.pl/alfa/artykul.jsp?xx=299713&dzial=030215

                            Moj US taka wlasnie informacje mi przekazal i mam do wyboru albo zastosowac sie
                            do niej albo dyskutowac z US opierajac sie na artykulach prasowych. Przyklad
                            Jazzmena pokazuje, ze moze to przyniesc efekty!
                            Ja mysle, ze celem tego watku nie jest obrazanie kogokolwiek (nie bylo to tez
                            moim zamiarem), tylko wymiana wiadomosci i doswiadczen. Zeby nie obudzic sie z
                            reka w nocniku.
                            Cleo - czy moglbys wlaczyc sie do dyskusji rowniz merytorycznie?
                            • Gość: cleo Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: *.man.polbox.pl 07.11.01, 15:09
                              przede wszystkim informuję że jestem kobietą ;-)
                              secundo - dalej twierdzę że jest jak jest. wydatki ponosimy w ciągu 4 lat co
                              potwierdza zarówno cytat z ustawy jak i artykułu a odliczamy je tak długo jak
                              ich starcza (jest na to specjalne pole w PIT-D odliczenia które nie znalazły
                              pokrycie w podatku w roku poprzednim). ograniczenie 4 lat dotyczy okresu
                              ponoszenia wydatków a nie faktycznego otrzymywania zwrotów z budżetu.
                              rzeczywiście przepis jest niejasny ale inna interpretacja prowadziłaby do
                              dyskryminacji osób o niskich dochodach które nie byłyby w stanie wyczerpać
                              limitu ulgi w 4 lata nie mając wystarczającej wysokości podatku.
                              • Gość: mac Re: do cleo IP: 213.77.125.* 08.11.01, 08:04
                                Zdecydowanie popieram powyzszą wypowiedź. Taką interpretację przedstawił mi też
                                US. Pzdr.
                              • Gość: ola Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.01, 10:48
                                a ja myślę, że nie masz racji. Ulgę można rozliczać do 2004r a nie do bulu. Jak
                                nie zdążysz, to Twoja strata. Wacek i Roro mają rację
                                • Gość: cleo Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: *.man.polbox.pl 16.11.01, 11:33
                                  nie wiem czy to było do mnie ale przeczytaj sobie dokładnie co pisze Wacek.
                                  wydatki do 2004, rozliczamy w nieskończoność jeśli nam podatku nie starcza. i
                                  ja się z tym zgadzam. w Rz jest teraz taki cykl jak oszczędzić na podatku,
                                  odpowiadają goście z MinFinu i oni to też przyznali, jeśli tak bardzo
                                  potrzebujesz autorytetów...
                                  • Gość: ola Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.01, 14:40
                                    .. to Ty przeczytaj sobie dokładnie. W nieskończoność (wg Wyborczej) można
                                    odliczać wydatki związane z zaciagniętym kredytem (odsetki od tego kredytu); to
                                    jest jak na razie projekt i nie ma to nic wspólnego z tzw. dużą ulgą budowlaną,
                                    która właśnie się kończy i o której mowa. Poza tym przeczytaj jeszcze raz co
                                    pisał Wacek.
                                    • Gość: cleo Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: *.man.polbox.pl 16.11.01, 15:43
                                      Wacek, napisz jej bo mi nie wierzy... powtarzam jeszcze raz: do 2004 ponosimy
                                      wydatki. wydatki poniesione w tych 4 latach odliczamy tak długo aż się nie
                                      skończą zgodnie z naszym podatkiem.
                                      • Gość: ola Re: WACEK, CO TY NA TO? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.01, 16:13
                                        Gość portalu: cleo napisał(a):

                                        > Wacek, napisz jej bo mi nie wierzy... powtarzam jeszcze raz: do 2004 ponosimy
                                        > wydatki. wydatki poniesione w tych 4 latach odliczamy tak długo aż się nie
                                        > skończą zgodnie z naszym podatkiem.

                                        Przecięz Wacek pisał:
                                        Jeśli zaczynasz inwestycję w 2001 roku, to w tym roku nabywasz prawo do ulgi i
                                        możesz ją rozliczać do 2004 roku. W ramach limitu możesz odliczyć wszystkie
                                        wydatki, również te poniesione w 2002 roku - tekst Wacka

                                        ... ja też uważam, że w przypadku ulgi budowlanej, mozna ja rozliczać do 2004
                                        roku, a nie w nieskończoność. 2004 jest granicą i wydatków i rozliczenia ulgi
                                        budowlanej.Nabywa się do niej prawo przed końcem 2001r.
                                        Ola




                                        • Gość: dodo Ulga a wspólne opodatkowanie małżonków IP: 155.56.66.* 19.11.01, 10:18
                                          Zamierzam kupić nowe mieszkanie i oczywiście skorzystac z duzej ulgi
                                          budowalanej. Czy wydaki poniesione na zakup odliczam odzielnie (od swojego
                                          podatku) czy razem z zoną - wspólnie? Sprawa wyjątkowo pilna, dzieki...
                                          • Gość: OLA Re: Ulga a wspólne opodatkowanie małżonków IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.01, 10:29
                                            na razie na pewno razem z żoną (na zasadzie wspólnego rozliczenia małżonków).
                                            Nie wiem jednak co wymyślą w przyszłych latach (mam ten sam problem). W tym
                                            roku były przymiarki do likwidacji wspólnego rozliczania, ale nie przeszły.
                                            • Gość: dodo Re: Ulga a wspólne opodatkowanie małżonków IP: 155.56.66.* 19.11.01, 10:52
                                              Ale czy muszę razem z żoną??? Najlepsze rozwiąznie takie :w tym roku oddzielnie
                                              (załóżmy 1 rata na mieszkanie), a w przyszłem roku razem (2 rata). Nie chcę
                                              otrzymać zbyt dużego zwortu (docelowo wyjść na 0) aby z definicji nie zostać
                                              szczegółowo skontrolowany przez US :-(
                                              • Gość: ola Re: Ulga a wspólne opodatkowanie małżonków IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.01, 11:10
                                                Nie musisz razem z żoną. Wspólne rozliczenie nie jest obowiązkiem, tylko jedną
                                                z możliwości.
                                                • Gość: dodo Re: Ulga a wspólne opodatkowanie małżonków IP: *.sap-ag.de 19.11.01, 16:10
                                                  Dzieki Ola
                                                  • Gość: ola Re: Ulga a wspólne opodatkowanie małżonków IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.01, 09:24
                                                    proszę bardzo
                                      • Gość: ola Re: do cleo - masz rację IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.01, 09:27
                                        ... głupio mi sie przyznać, ale miałeś rację. Wydatki do 2004r., rozliczamy tak
                                        długo, aż rozliczymy.
                                        • Gość: Wacek Re: do cleo - masz rację IP: 195.205.132.* 20.11.01, 19:45
                                          Gość portalu: ola napisał(a):

                                          > ... głupio mi sie przyznać, ale miałeś rację. Wydatki do 2004r., rozliczamy tak
                                          >
                                          > długo, aż rozliczymy.

                                          No właśnie. Mam duży szacunek do ludzi, którzy potrafią się przyznać do własnego
                                          błędu. To rzadka zaleta.

                                          Pozdrawiam,

                                          Wacek
                                        • Gość: cleo Re: do cleo - masz rację IP: *.man.polbox.pl 21.11.01, 09:10
                                          Gość portalu: ola napisał(a):

                                          > ... głupio mi sie przyznać, ale miałeś rację. Wydatki do 2004r., rozliczamy tak
                                          >
                                          > długo, aż rozliczymy.

                                          MIAŁAŚ
                                          pozdrawiam
                                          cleo
      • Gość: Tomek Re: ulga budowlania i dylematy ... do Jazzmana IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.01, 21:27
        przede wszystkim o ile mi wiadomo to jeśli nie jesteście małżeństwem a
        kupujecie jedną nieruchomość razem (w akcie not. będziecie figurować razem) to
        możecie odliczyć DWIE PEŁNE ULGI BUDOWLANE w pełnym wymiarze! To jest przewaga
        kupowania mieszkania "w konkubinacie" nad kupnem mieszkania przez małżeństwo :)
        Ulga tyczy się osoby (lub małżeństwa) a nie nieruchomości. pzdr.
        • Gość: rogoz Re: ulga budowlania i dylematy ... do Jazzmana IP: *.centertel.pl 14.11.01, 10:40
          Gość portalu: Tomek napisał(a):

          > przede wszystkim o ile mi wiadomo to jeśli nie jesteście małżeństwem a
          > kupujecie jedną nieruchomość razem (w akcie not. będziecie figurować razem) to
          > możecie odliczyć DWIE PEŁNE ULGI BUDOWLANE w pełnym wymiarze! To jest przewaga
          > kupowania mieszkania "w konkubinacie" nad kupnem mieszkania przez małżeństwo :)
          Tak owszem, można odliczyć dwie ulgi budowlane pod warunkiem, że wartość
          inwestycji przekracza 160000zł

          • Gość: ola Re: ulga budowlania ... do Wacka lub Roro IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.01, 11:07
            na temat ulgi mam takie samo zdanie jak Wy. Mam jednak pytanie, na które nie
            znam odpowiedzi. W tym roku razem z mężem kupiłam mieszkanie. Wiadomo, że
            podstawą odliczeń są faktury. I teraz pytanie: czy jeżeli faktura wystawiana
            jest tylko na męża, będziemy mogli przez 4 lata rozliczać się wspólnie? Wiem,
            że były przymiarki do likwidacji wspólnego rozliczania się małżonków.
            • Gość: Wacek Re: ulga budowlania ... do Wacka lub Roro IP: 195.205.132.* 16.11.01, 12:16
              Co będzie w przyszłości tego nie wie nikt. Na razie w 2002 roku wspólne
              rozliczenie zostaje.

              Aby rozliczać się wspólnie trzeba spełnić następujące warunki:
              1. Być małżeństwem przez pełny rok podatkowy.
              2. Posiadać wspólność majątkową.

              Wacek
              • Gość: ola Re: ulga budowlania ... do Wacka lub Roro IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.01, 13:26
                no tak, na razie zostaje, ale co w przypadku ewentualnych zmian w następnych
                latach (do 2004)? Czy powinnam zadbać o to, żeby kolejne faktury (jeszcze w tym
                roku) były wystawione na mnie?
                • Gość: roro Re: ulga budowlania ... do Oli IP: 217.8.191.* 21.11.01, 15:03
                  To ciekawe pytanie.
                  Jak wiadomo w przyszlym roku bedzie mozna rozliczac sie wspolnie z malzonkiem.
                  A co potem? Tylko Bog i Belka racza wiedziec.
                  Z kolei malzenstwo ma jedna ulge budowlana i raczej bez znaczenia jest, na kogo
                  z malzonkow brane sa faktury. Teraz rozliczacie sie wspolnie i oboje dostajecie
                  zwrot podatku (lub zaniechanie poboru zaliczek).
                  No a co, jak nie bedzie wspolnego rozliczania sie, a wszystkie faktury sa na
                  meza?
                  Mysle, ze jest to problem, z ktorym nawet specjalisci podatkowi moga miec
                  klopoty.
                  Jedyne rozsadne wyjscie z tej sytuacji, to warunkowe pozwolenie na wspolne
                  rozliczanie sie malzonkow, jesli maja do odliczenia ulge budowlana.

                  Na razie spij spokojnie.
                  • Gość: marty ulga a 10% od sprzedazy mieszkania < 5 lat IP: *.sap-ag.de 21.11.01, 15:39
                    Pytanie: Sprzedałem mieszkanie, którego właścicielem byłem przez mniej niż na 5
                    lat. Aby nie zapłacić podatku złożyłem deklarcję, że całą kwotę przeznaczę w
                    ciągu 2 lat na inwestycję mieszkaniową. W jaki sposób US odbierze te 10% w
                    przypadku gdybym kupił teraz nowe mieszkanie?? Czy pomniejszy ulgę z 19 na 10%
                    czy też do obliczonego podatku mam dołożyć te 10% należne za sprzedane
                    mieszkanie. Proszę o pomoc !
                    • Gość: Wacek Re: ulga a 10% od sprzedazy mieszkania < 5 lat IP: 195.205.132.* 21.11.01, 16:22
                      Jeżeli w ciągu tych 2 lat kupisz nowe mieszkanie i będziesz chciała przy tym
                      skorzystać z ulgi budowlanej, to od kwoty ulgi odejmiesz 10% podatek, z którego
                      byłaś zwolniona.

                      Jeśli pomimo złożonego oświadczenia w ciągu 2 lat nie zainwestujesz pieniędzy
                      na cele mieszkaniowe, będziesz zmuszona zapłacić 10% podatek + odsetki za
                      zwłokę obliczone wg stopy procentowej stosowanej do zaległości podatkowych
                      podzielonej przez 2.

                      Wacek
                      • Gość: Piotr Re: ulga a 10% od sprzedazy mieszkania < 5 lat IP: *.uk.deuba.com 29.11.01, 09:38
                        Wacek ma rację z pomniejszeniem ulgi o należńy podatek. Art 27a Ustawy o pod.
                        doch. od os. fiz.:
                        "17. Kwotę przysługujących odliczeń od podatku na cele określone w ust. 1 pkt 1
                        lit. a)-f) pomniejsza się:
                        1) o 10 proc. wydatków poniesionych na te cele, pokrytych przychodami
                        zwolnionymi z opodatkowania na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 32 lit. a) i b),"
                        Nie wiem natomiast, jaka jest podstawa prawna do podzielenia stopy odsetek za
                        nieterminowe zapłacenie podatku w przypadku nie przeznaczenia wydatków na cele
                        mieszkaniowe w ciągu 2 lat.
                        • Gość: cleo Re: ulga a 10% od sprzedazy mieszkania < 5 lat IP: *.man.polbox.pl 29.11.01, 10:49
                          art. 28 ust. 3 updf. Wacek podziwiam Twoją wiedzę, zajmujesz się zawodowo
                          podatkami czy tylko na prywatny użytek?
      • Gość: kasia Re: ulga budowlania i dylematy ... IP: *.dialup.medianet.pl 24.11.01, 11:55
        Chciałabym poprosić kogoś o wytłumaczenie pewnej kwestii.
        Jak wiadomo co roku ulga budowlana "odrasta".W przyszłym roku odbieram
        mieszkanie i wszystkie wydatki z nim związane m.in. jego wykończenie zakończą
        się właśnie w 2002 r (wszystko odlicza mój mąż).Mam więc pytanie. Jeśli nie
        starczy mu podatku może pozostałą część rozliczać w kolejnych latach aż do
        całkowitego ich rozliczenia (inwestycja rozpoczęta przed 31.12.2000 r).Czy
        również jego obowiązuje podwyższenie limitu ulgi budowlanej, czy tylko tych,
        którzy np. w 2003r ponoszą kolejne wydatki mieszkaniowe? Np. w 2002 r
        wyczerpuje całkowicie limit za ten rok ale w 2003 r limit wzrasta np. o 2000
        zł. Czy jego limit ulgi budowlanej też wzrasta o te 2000 zł, czy zatrzymał się
        na limicie z 2002 r? Wczoraj o tym sobie dyskutowaliśmy i tak naprawde mamy
        pewne wątpliwości z tym związane.
        Dzięki za wyjaśnienia.
        Kasia

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka