Gość: Piotr IP: *.plusgsm.pl 19.01.03, 16:10 Czy nowoczesne kuchnie z płytami ceramicznymi sprawdzają się? (Koszty energii, komfort gotowania) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: piegus Re: czy da się żyć bez gazu? IP: 62.233.169.* 19.01.03, 22:10 oczywiscie! plyta ceramiczna, to rewelacyjny wynalazek! latwosc czyszczenia nieporownywalna z kuchenka gazowa... chociaz zaraz pewnie znajda sie obroncy gazowek ;) samo gotowanie-moze troszke wolniej sie gotuje na tejze, ale dla mnie bez porownania lepsza jest taka plyta! nie ma rur do gazu w mieszkaniu, w razie remontu niwiele trzeba przerabiac (doprowadzenie rur do nowego miejsca), gaz brudzi i smierdzi ;) byly juz tu podobne watki, i bardzo wielu jest obroncow gazu! pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: czy da się żyć bez gazu? IP: *.plusgsm.pl 19.01.03, 22:16 A energia? To są chyba kuchnie dość sporej mocym, czy takie gotowanie jest ekonomiczne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bebiak Re: czy da się żyć bez gazu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.03, 22:25 Moja mama ma taką płytę od trzech lat i jest baaardzo zadowolona. Cały czas twierdzi, że to świetny wynalazek. Kiedyś pytałam ją o koszty i stwierdziła, że nie są wysokie, bo ma zainstalowaną jakąś inną fazę. Bliżej nie wiem, o co w tym chodzi, ale wiem, że gdy chciałam u siebie coś takiego zamontować to nie mogłam bo gdzieś daleko od moejgo budynku jest ta właśnie jakaś inna faza i przeciągnięcie jej to straszne koszty, a bez niej taka płyta to też dość wysokie koszty. Dowiedz się o co chodzi z tą inną fazą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MS Re: czy da się żyć bez gazu? IP: 217.153.102.* 20.01.03, 07:52 Gość portalu: Piotr napisał(a): > A energia? To są chyba kuchnie dość sporej mocym, czy takie gotowanie jest > ekonomiczne? Jest ekonomiczne, gdyż kuchnie z płytą ceramiczną mają dużo wyższą sprawność. Więc mimo mniejszej mocy niż kuchenka gazowa nagrzewają szybciej. Stąd pomimo droższej energii elektrycznej różnica w kosztach eksploatacji jest niezauważalna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ceramik Raczej płyta IP: proxy / 157.25.84.* 20.01.03, 11:31 Od 2001 roku mieszkam w nowym mieszkaniu bez gazu. Kuchnie mam właśnie ceramiczną na trzy fazy (moc 10kW) dla porównania czajniki bezprzewodowe mają ok 2 kw. Czyli taka kuchnia (z chyba 30 a może 40 litrowym piekarnikiem) ciągnie ok 5 razy tyle co taki mały czajniczek. Teraz trochę faktów: - Drogi koszt zakupu kuchni (co prawda my za mechaniczną tzn. bez elektroniki typu zegar włączenie i wyłączenie jednego z pól o zadanej godzinie itp.) zapłaciliśmy 1700 pln (firma whirlpool) w porównaniu do najprostszej gazowej lub gazowo elektrycznej za 600 pln. - inny sposób gotowania tzn. bardzo szybko się nagrzewa i długo trzyma ciepło po wyłączeniu (należy pamiętać iż są kuchnie min. z płytą ceramiczną zwykłe, HI- LITE, indukcyjne) My mamy zwykłą tzn. normalne grzałki o dość dużej bezwładności (nie nagrzewają się od razu talko w kila sekund) stygną dłużej (ale to jest plus bo jedzenie dużej jest ciepłe) HI-LITE superszybkie w nagrzewaniu Indukcyjne - trzeba stosować specjalne garnki (wykonane z odpowiedniego bodajże magnesującego się metalu). Zasada działania coś tam z indukcją elektromagnetyczną (dlatego trzeba stosować te specjalne drogie gary) jaka zachodzi między garnkiem a elementem grzejnym wtopionym w płytę. PLUSY. -Podczas gotowania nie ma spalin wynikających ze spalania gazu - czytaj - na szafkach nie ma tego tłustego osadu jaki robi się normalnie w kuchni z kuchenką gazową. - Dokładniejsze sterowanie temperaturą - Piekarnik można wbudować sobie wysoko w szafkę tak aby po otwarciu nie trzeba się było do niego schylać. - Płyta naokoło pól grzejnych jest zimna (można trzymać łapę na płycie koło włączonej grzałki a płyta ma temperaturę pokojową) tzn. jak masz dobry garnek (plaskie grube dno) i coś ci się wyleje to nic ci się nie przypali. - Płyta pracuje impulsowo tzn. nagrzewa się i wyłącza i tak w kółko (czyli nie ciągnie pałeru cały czas). - Gary się nie okopcą czyli są o wiele czystsze niż przy gotowaniu na gazie. - Nie wywalisz chałupy w kosmos jak coś ci wykipi i zgasi gaz (co prawda nowe gazówki mają zabezpieczenia przeciwwypływowe gazu). - Nikt ci nie musi kontrolować co jakiś czas szczelności instalacji gazowej - W zasadzie łatwa w czyszczeniu (płaska powierzchnia płyty brud nie ma żadnych zakamarków coby gdzieś wniknąć) MINUSY - Garnki powinny mieć jak najbardziej płaskie dno (chodzi o największą powierzchnie styku dna garka z grzałką-polem grzejnym) - Lepiej stosować garnki z kapslem (czyli grubym dnem długo trzymającym ciepło) Co do kuchni. Nasza niestety (prosty model) nie ma wskaźnika ciepła szczątkowego. Czyli po wyłączeniu płyty kładąc łape na niejarzącym się polu grzejnym można się poparzyć. Niektóre modele (te z elektroniką) mogą o zadanej godzinie włączyć dane pole grzejne. Co do kosztów - my za prąd (2 osoby dorosłe plus 2 letnia niunia czyli pranie prawie non stop-co dwa trzy dni) plus zmywara, i trzy wyciągi z wiatrakami włączonymi na stałe. Płacimy 140 pln za dwa miechy. (w zimie trochę więcej bo żona siedzi z dzieckiem w domu i pali więcej światła już od 14) PS No i do płyty dostajesz taki fajny nożyk skrobaczkę. UFF to by było na tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jap Re: Raczej płyta IP: *.acn.waw.pl 21.01.03, 19:28 Gość portalu: ceramik napisał(a): > > PLUSY. > -Podczas gotowania nie ma spalin wynikających ze spalania gazu - czytaj - na > szafkach nie ma tego tłustego osadu jaki robi się normalnie w kuchni z kuchenką > Drobna poprawka, tłusty osad z pewnością nie pochodzi od gazu, a z wszelkiego tłuszczu parującego podczas gotowania i smażenia. Pomieszkasz dłużej, będziesz miał to samo i przy kuchence elektrycznej. Reszta się zgadza. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
kilovolt Re: Raczej płyta 21.01.03, 21:03 I jeszcze jedna poprawka. W przypadku ceramicznych płyt gazowych wszystko też się łatwo czyści równie jak te elektryczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hania Re: czy da się żyć bez gazu? IP: *.wiadw.pl 20.01.03, 12:44 Gość portalu: Piotr napisał(a): > Czy nowoczesne kuchnie z płytami ceramicznymi sprawdzają się? Nie mam płyty ceramicznej czego bardzo załuję. Pół roku temu kupiliśmy kuchenkę: piekarnik elektryczny i kuchenka do gotowania gazowa (bo niby niższe koszty). Dostałam ostatnio rachunek za gaz - wartość gazu wypalonego - 4,60 zł, opłaty przesyłowe stałe, zmienne, abonament i takie tam pierdoły - ponad 40 zł. Zatem za sam fakt "posiadania" gazu płacę prawie 50 zł, myślę, że opłate ta rekompensowałaby wyzsze koszty płyty ceramicznej. Mądry Polak po szkodzie... pzdr Hania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuchenka Re: czy da się żyć bez gazu? IP: *.waw 20.01.03, 16:04 Juz byla mowa na tym forum i to dwa-trzy tygodnie temu, popatrz na starsze watki. Wynik taki: ladniejsza, latwiejsza w utrzumaniu czystosci, drozsza w ekspolatacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: czy da się żyć bez gazu? IP: *.plusgsm.pl 20.01.03, 20:24 Gość portalu: kuchenka napisał(a): > Juz byla mowa na tym forum i to dwa-trzy tygodnie temu, > popatrz na starsze watki. Wynik taki: ladniejsza, > latwiejsza w utrzumaniu czystosci, drozsza w ekspolatacji. Nie zwróciłem uwagi na ten stary wątek, sorry. Ale tutaj dość fajnie został on podsumowany, za co dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś