Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    ulga remontowa- od protok odbioru czy aktu notaria

    IP: *.euro.mmm.com / 169.5.125.* 28.01.03, 11:06
    Kupilam mieszkanie od dewelopera. Protokol przkazania lokalu podpisalam w
    pazdzierniku a akt notarialny w grudniu.
    Czy prawo do ulgi remontowej nabywam z chwila podpisania protokolu czy aktu
    notarialnego? Nadmieniam ze niestety rozliczam sie w US Mokotow Wynalazek.
    Czy jest to okreslone przepisami, jesli tak to gdzie? Moze ktos juz ma
    doswiadczenia zdobyte w tym uS? Sprawa bardzo pilna.

    Obserwuj wątek
      • sisters Re: ulga remontowa- od protok odbioru czy aktu no 28.01.03, 14:23
        Z tego co się orientuję to aby skorzystać z ulgii remontowej trzeba mieć akt
        prawny do lokalu, a takim jest akt notarialny, nie protokół odbioru.
        • alynka Re: ulga remontowa- od protok odbioru czy aktu no 28.01.03, 14:34
          chyba oprócz aktu notarialnego liczy się też data zameldowania w tym lokalu i
          chyba dopiero od tej daty można zakupy rozliczać przez ulgę remontową. Bo to co
          przed zameldowaniem to rozliczyc jeszcze można w ramach ulgi budowlanej.
          przynajmniej ja tak robiłam i urząd nie kwestionował ale to nie był US o którym
          wspomniałaś a wiadomo co urząd to innych system i inne informacje. Najlepiej
          zapytaj u źródła.
          pozdrówka
          A.
          • Gość: pegaz_ Re: ulga remontowa- od protok odbioru czy aktu no IP: spc:* / 126.17.59.* 28.01.03, 15:06
            > chyba oprócz aktu notarialnego liczy się też data zameldowania w tym lokalu i
            > chyba dopiero od tej daty można zakupy rozliczać przez ulgę remontową.

            Data zameldowania nie ma nic do tego - liczy sie "data zasiedlenia", ktora nie
            jest zdefiniowana. Wiec w sumie jezeli chce sie skorzystac z ulgi budowlanej
            trzeba miec akt notarialny (choc nie w kazdym urzedzie - w niektorych wystarczy
            protokol odbioru, pod warunkiem ze __budynek zostal odebrany przez gmine___ -
            od tego momentu mozna go zasiedlac).
            Zameldowanie nie ma nic do tego, poniewaz w nowym mieszkaniu nie ma obowiazku
            aby sie zameldowac (moge miec przecie kilka mieszkan).

            pegaz_
      • fjufju mam podobny problem i po konsultacji 28.01.03, 15:29
        z miłą (o dziwo!:) pania z US zamierzam bazowac na umowie przedwstępnej.

        ustawa o podatku doch. od osób fizycznych mowi:

        art. 27a.
        1. Podatek dochodowy od osób, o których mowa w art. 3 ust. 1, obliczony zgodnie
        z art. 27, obniżony zgodnie z art. 27b o kwotę składki na powszechne
        ubezpieczenie zdrowotne, zmniejsza się na zasadach określonych w ust. 2-15,
        jeżeli w roku podatkowym podatnik:
        1) poniósł wydatki na własne potrzeby mieszkaniowe, przeznaczone
        na remont i modernizację - zajmowanego na podstawie tytułu prawnego - budynku
        mieszkalnego lub lokalu mieszkalnego oraz wpłaty na wyodrębniony fundusz
        remontowy spółdzielni mieszkaniowej lub wspólnoty mieszkaniowej, utworzonych na
        podstawie odrębnych przepisów,


        artykuł ten mowi o zajmowanym na podstawie tytułu prawnego lokalu > moim
        zdaniem wystarczającym tytułem prawnym jest umowa przdwstepna, z której wynika
        ze kupuje mieszkanie, płace raty i w związku z tym moge lokal zająć. zobaczymy
        co na to powie moj urzad skarbowy - prawdopodobnie tez mokotów wynalazek;))))
        ale moze ktos mial juz tego rodzaju doswiadczenia?

        natomiast na pewno nie jest prawda ze konieczny jest akt notarialny. ponizej
        wyrok NSA:

        1996.05.16 wyrok NSA U SA/Sz 2089/95 LEX nr 27156
        w Szczecinie

        Przepis art. 26 ust. 1 pkt 5 lit. "g" ustawy z 1991 r. o podatku dochodowym od
        osób fizycznych nie precyzuje, jaki tytuł prawny do lokalu ma posiadać osoba
        ubiegająca się o ulgę. Z czego należy wyprowadzić wniosek, że za tytuł prawny
        do budynku mieszkalnego lub lokalu mieszkalnego uważa się między innymi: akt
        własności, decyzję administracyjną, umowę użyczenia, umowę najmu lub dzierżawy,
        umowę podnajmu lub poddzierżawy, dowód stwierdzający nabycie w drodze kupna,
        spadku lub darowizny.

        • Gość: pit Re: mam podobny problem i po konsultacji IP: 213.158.197.* 13.02.03, 14:42
          Różnie to jest w różnych US. Co US to różna interpretacja i żadne orzeczenie
          NSA nic nie da:-) no chyba, że masz sporo kasy aby założyć sprawę sądową US a i
          tak najpierw musisz uregulować wszystko co należy się do US a dopiero później
          się procesować.
          W US Żyrardów (tam jestem zameldowany) można skorzystać z ulgi remontowej na
          podstawie protokołu odbioru, natomiast dowiadywałem się, że np. w US Sochaczew
          musi być umowa notarialna i żadna argumentacja (w formie przytoczonych
          przepisów)nie pomaga.
          Tak więc oprócz czytania przepisów należy też porozmawiać (wystarczy telefon do
          US) z panią z właściwego US aby się upewnić bo różnie to bywa.

        • Gość: M. Tytuł prawny IP: *.crowley.pl 14.02.03, 15:53
          fjufju napisał:
          > natomiast na pewno nie jest prawda ze konieczny jest akt notarialny. ponizej
          > wyrok NSA:
          >
          > 1996.05.16 wyrok NSA U SA/Sz 2089/95 LEX nr 27156
          > w Szczecinie
          >
          > Przepis art. 26 ust. 1 pkt 5 lit. "g" ustawy z 1991 r. o podatku dochodowym
          od
          > osób fizycznych nie precyzuje, jaki tytuł prawny do lokalu ma posiadać osoba
          > ubiegająca się o ulgę. Z czego należy wyprowadzić wniosek, że za tytuł prawny
          > do budynku mieszkalnego lub lokalu mieszkalnego uważa się między innymi: akt
          > własności, decyzję administracyjną, umowę użyczenia, umowę najmu lub
          dzierżawy,
          >
          > umowę podnajmu lub poddzierżawy, dowód stwierdzający nabycie w drodze kupna,
          > spadku lub darowizny.
          >
          Ciekawe, jaki tytuł prawny nadaje umowa przedwstępna + protokół przekazania.
          Moim zdaniem - żaden. Umowa przedwstępna jest jedynie obietnicą przekazania
          własności, natomiast protokół - poświadczeniem przekazania w posiadanie.
          Posiadanie oznacza stan faktyczny - tzn. można posiadać rzecz i nie mieć do
          niej tytułu prawnego.
          M.
      • fjufju hanko, włsnie rozmawiałem z US wynalazek 3;) 28.01.03, 15:40
        i miła pani (chyba zmienie zdanie o US:))))) powiedziała, ze w zupełności
        wystarczająca jest umowa przedwstepna. nie wiem czy w twoim stanie faktycznym
        taka wystepuje, jakby co to wrzucam ci linka do naszego US, najlepiej zadzwonić
        i zapytac:

        www.izba-skarbowa.waw.pl/html/usy/w_ursyn.html
        • Gość: Hanka Re: hanko, włsnie rozmawiałem z US wynalazek 3;) IP: *.euro.mmm.com / 169.5.125.* 30.01.03, 11:56
          Mam umowe przedwstepna, ale niestety w US odpowiedzieli iz nie jest ona tytulem
          prawnym do mieszkania a w zwiazku z tym nie uprawnia do korzystania z ulgi
          remontowej. Ju nie wiem co mam robic...
          • Gość: Olo Re: hanko, włsnie rozmawiałem z US wynalazek 3;) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.02.03, 16:22
            Według przytoczonego wyroku NSA to umowa przedwstępna i faktura od developera w
            zupełności wystarczy, jako dowód nabycia lokalu w drodze kupna-sprzedaży. Ja
            się tego będe trzymał.
            Podobną sytuację miałem przy kupnie wanny, którą nabyłem 31 grudnia. Oczywiście
            fakturę potrzebowałem już, wannę nie koniecznie. W jednym sklepie mówili, że
            nie mogą wystawić faktury, bo nie mają towaru na stanie, no i nie da rady. W
            drugim nie było problemu chociaż wannę sprowadzili dopiero 31 stycznia.
            Wystarczyło, że sprzedawca potrafił obsłużyć program do wystawiania faktur i
            dokonał na fakturze wpisu "TOWAR W DRODZE". Troszkę wiedzy i po problemie.
      • Gość: Olo Re: ulga remontowa- od protok odbioru czy aktu no IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.02.03, 15:58
        Ja mieszkania jeszcze nie odebrałem, tym bardziej nie mam aktu. Za to mam umowę
        przedwstępną i fakturę wystawioną przez develepera za mieszkanie. Na tym
        bazuję. Chyba wolno mi kupić już niezbędne sprzęty na odpis. Jak będzie to nie
        wiem. Pewnie ilu urzędników tyle interpretacji przepisów. Moim zdaniem protokół
        odbioru nie ma tu nic do rzeczy.
      • jedrek77 Re: ulga remontowa- od protok odbioru czy aktu no 03.02.03, 18:52

        trochę mnie tym wszystkiem wystraszyliście. Kupiłem mieszkanie używane,
        wcześniej mieszkałem ze starymi. Czy do ugli remontowej mogę wykorzystac tylko
        faktury z datą po podpisaniu aktu notarialnego?
        • Gość: Hanka Re: ulga remontowa- od protok odbioru czy aktu no IP: *.euro.mmm.com / 169.5.125.* 04.02.03, 09:29
          Jedrek, niestety wg US dopiero po akcie notarialnym.
          Jutro ide "walczyc" z US. Napisze kto zwyciezyl.
          • Gość: qwer Re: ulga remontowa- od protok odbioru czy aktu no IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 04.02.03, 12:51
            nie straszcie ludzi tym aktem notarialnym - jeśli kupiłeś mieszkanie to masz
            zawsze jakis papier potwierdzający twoja własność i on właśnie w swietle prawa
            wystarcza. Może to być umowa przedwstępna, umowa spzredaży, najmu, użyczenia,
            faktura itd. Tytuł prawny nie jest nigdzie zdefiniowany jako akt notarialny!
            • Gość: Hanka Re: ulga remontowa- od protok odbioru czy aktu no IP: *.euro.mmm.com / 169.5.125.* 04.02.03, 14:31
              Gość portalu: qwer napisał(a):

              > nie straszcie ludzi tym aktem notarialnym - jeśli kupiłeś mieszkanie to masz
              > zawsze jakis papier potwierdzający twoja własność i on właśnie w swietle
              prawa
              > wystarcza. Może to być umowa przedwstępna, umowa spzredaży, najmu, użyczenia,
              > faktura itd. Tytuł prawny nie jest nigdzie zdefiniowany jako akt notarialny!

              qwer, i co z tego. mam umowe przedwstepna, mam fakture kupna mieszkania, mam
              protokol przekazujacy mieszkanie do uzytkowania ale US twierdzi ze te dokumenty
              nie potwierdzaja wlasnosci mieszkania. Wymagaja wylacznie aktu notarialnego (w
              ten sposob ograniczaja prawo do korzystania z ulgi remontowej czyli do kasy)
              • fjufju hanko, 04.02.03, 15:37
                jako podatnik, masz prawo ŻĄDANIA podstawy prawnej na której US opiera swoje
                stanowisko - a US moze ci pokazac ustawe o podatku dochodowym od osób
                fizycznych, a w tej ustawie nie ma mowy o WŁASNOŚCI do danego lokalu, tylko o
                TYTULE PRAWNYM, co zreszta potwierdza przytoczony przeze mni epowyzej wyrok
                NSA. ja sie mam zamiar tego trzymac i jezeli zajdzie taka potrezba bede sie
                odwoływał... a jezeli US bedzie sie ze konieczny jest akt własności, to
                przygotuj sobie znaczek skarbowy i przy pracowniku US, kótry powie ci taka
                głupote napisz szybciutko dwuzdaniowe podanie z pytaniem: czy z ulgi remontowej
                moze korzystac tylko własciciel mieszkania? do pisemnego podania US bedzie sie
                musiał ustosunkowac równiez na pismie (w terminie zdaje sie 14 dni). ciekawe,
                jak wtedy zareaguje ta pani?
              • mcmacpl Re: ulga remontowa- od protok odbioru czy aktu no 05.02.03, 14:22
                > qwer, i co z tego. mam umowe przedwstepna, mam fakture kupna mieszkania, mam
                > protokol przekazujacy mieszkanie do uzytkowania ale US twierdzi ze te
                > dokumenty nie potwierdzaja wlasnosci mieszkania. Wymagaja wylacznie aktu
                > notarialnego (w ten sposob ograniczaja prawo do korzystania z ulgi remontowej
                > czyli do kasy)

                To jakas bzdura! Do ulgi remontowej nie jest potrzebna zadna WLASNOSC
                MIESZKANIA! Czy te biurwy z US umieja czytac?
                (Ciekawe jak bedzie w moim US...)
            • Gość: pegaz_ Akt, wlasnosc, moment zasiedlenia IP: spc:* / 126.17.59.* 05.02.03, 15:54
              > nie straszcie ludzi tym aktem notarialnym - jeśli kupiłeś mieszkanie to masz
              > zawsze jakis papier potwierdzający twoja własność i on właśnie w swietle
              prawa
              > wystarcza.

              No wlasnie mam pytanie rozszerzajace (nie wiem w sumie komu je zadac wiec sie
              podczepiam w to miejsce watku).

              Ja mam taka sytuacje: protokol odbioru podpisalem w maju, akt notarialny w
              grudniu. Defacto mieszkam w mieszkaniu od poczatku sierpnia. Do gminy budynek
              przekazano dopiero w listopadzie.
              W ustawie jest mowa o zasiedleniu - czy mozliwe jest zasiedlenie mieszkania
              przed odbiorem budynku przez gmine (wiem, ze fizycznie takbo jak napisalem
              mieszkam od sierpnia, ale czy prawnie moge korzystac z ulgi remontowej juz np.
              od sierpnia).

              pegaz_
              • vampi= Re: Akt, wlasnosc, moment zasiedlenia 12.02.03, 11:01
                Gość portalu: pegaz_ napisał(a):

                > > No wlasnie mam pytanie rozszerzajace (nie wiem w sumie komu je zadac wiec
                sie
                > podczepiam w to miejsce watku).
                >
                > Ja mam taka sytuacje: protokol odbioru podpisalem w maju, akt notarialny w
                > grudniu. Defacto mieszkam w mieszkaniu od poczatku sierpnia. Do gminy budynek
                > przekazano dopiero w listopadzie.
                > W ustawie jest mowa o zasiedleniu - czy mozliwe jest zasiedlenie mieszkania
                > przed odbiorem budynku przez gmine (wiem, ze fizycznie takbo jak napisalem
                > mieszkam od sierpnia, ale czy prawnie moge korzystac z ulgi remontowej juz
                np.
                > od sierpnia).
                >
                > pegaz_

                Ja miałem podobną sytuację, tyle że gmina nie odbierała bloku przez 2 lata
                (sic!). Mój US odpowiedział mi na piśmie, że mam prawo w tym przypadku do dwóch
                ulg - jeszcze budowlanej i juz remontowej.
                Jako termin zasiedlenia mój US określił datę podpisania aktu notarialnego. I od
                tego momentu mam prawo do ulgi remontowej. A jako, że oficjalnie blok był w
                budowie, to mam też prawo do ulgi budowlanej.

                Ostatnio coś się zmieniło w dzidzinie "prawo do lokalu". NSA stwierdził, ze nie
                potrzebny jest akt notarialny, tylko wystarczy umowa przedwstępna.
                Problem tylko w tym, że wyroki NSA nie są wykładnikiem prawa w Polsce.
                Wyrok NSA jest dla konkretnego człowieka, który załozył sprawę, a nie dla
                wszystkich.
                Czyli mimo konkretnego i jasnego wyroku NSA w tej sprawie urzędasy w Fiskusie
                nadal mogą pieprzyć głupoty i interpretować prawo wg własnego "widzimisię"
      • Gość: Hanka Re: ulga remontowa- od protok odbioru czy aktu no IP: *.euro.mmm.com / 169.5.125.* 05.02.03, 15:21
        UWAGA! ZWYCIEZYLAM.
      • miriam_73 Re: ulga remontowa- od protok odbioru czy aktu no 10.02.03, 12:08
        Przed chwilą dzwoniłam na Wynalazek - twierdzą że prawo do ulgi jest dopiero od
        aktu. Przepis mówi o tytule prawnym i chyba niestety oni mają rację. Co do
        umowy kupna nieruchomości - umowa z deweloperem nie jest umową kupna. Nabyć
        nieruchomość można wyłącznie w drodze umowy w formie aktu notarialnego
        niestety... Hanka powiedz proszę co wywalczyłaś, że piszesz iż zwyciężyłaś???
        • Gość: pegaz_ Re: ulga remontowa- od protok odbioru czy aktu no IP: 126.17.59.* 11.02.03, 16:32
          > ....Hanka powiedz proszę co wywalczyłaś, że piszesz iż zwyciężyłaś???

          Wrzuce tutaj swoje trzy grosze.

          Od nowego roku przy wszelkich "zabawach" z US zawsze nalezy miec mocne poparcie
          w prawie. Jezeli jeden urzednik mowi, ze cos mozna odliczyc, inny mowi ze nie,
          to nawet jezeli to mamy na pismie od tego pierwszego urzednika to ___nic nam
          nie daje____. Od nowego roku istnieje bowiem jakis tam przepis w ustawie
          mowiacy o tym "ze urzednik moze zmienic zdanie.....". W zwiazku z tym, dzis nam
          powie ze spokojnie mozna sobie cos odliczac, a za rok wezwie do kontroli i
          powie, ze nie mielismy racji....
          Ot polskie prawo.

          pegaz_.
          • miriam_73 Re: ulga remontowa- od protok odbioru czy aktu no 12.02.03, 09:09
            Gość portalu: pegaz_ napisał(a):

            > > ....Hanka powiedz proszę co wywalczyłaś, że piszesz iż zwyciężyłaś???
            >
            > Wrzuce tutaj swoje trzy grosze.
            >
            > Od nowego roku przy wszelkich "zabawach" z US zawsze nalezy miec mocne
            poparcie
            >
            > w prawie. Jezeli jeden urzednik mowi, ze cos mozna odliczyc, inny mowi ze
            nie,
            > to nawet jezeli to mamy na pismie od tego pierwszego urzednika to ___nic nam
            > nie daje____. Od nowego roku istnieje bowiem jakis tam przepis w ustawie
            > mowiacy o tym "ze urzednik moze zmienic zdanie.....". W zwiazku z tym, dzis
            nam
            >
            > powie ze spokojnie mozna sobie cos odliczac, a za rok wezwie do kontroli i
            > powie, ze nie mielismy racji....
            > Ot polskie prawo.
            >
            > pegaz_.

            Pegaz, niezupełnie tak (literalnie) ale istotę sprawy oddałeś bardzo
            celnie. :)))
            • kilovolt Re: ulga remontowa- od protok odbioru czy aktu no 12.02.03, 19:57
              Ale jak już mam coś na piśmie, to mogę się tym podpierać i na pewno tego nie
              odpuszczę. Pismo jest pismem i żeby coś zmienić to już jest problem US. Ja na
              pewno nie ulegnę wówczas US-owi i zrobię jak jest napisane. I na pewno nie
              będę na straconej pozycji bo mam podparcie. To teraz US musi pisać pisma itp.
              żeby dojść swojego.
        • Gość: Paweł Re: ulga remontowa- od protok odbioru czy aktu no IP: 212.182.26.* 13.02.03, 10:05
          W US w Lublinie dowiedziałem się że wystarczy tylko umowa przedwstępna z
          deweloperem do skorzystania z ulgi remontowej, nie musi być żadnych odbiorów
          przez miasto czy tam akt notarialny. PZDR
        • Gość: Hanka Re: ulga remontowa- od protok odbioru czy aktu no IP: 169.5.125.* 18.02.03, 11:19
          czesc, sorry ze tak pozno pisze. W zalaczeniu przesylam odpowiedz z Izby
          Skarbowej, na podstawie ktorej udalo mi sie rozliczyc wydatki na remont w
          ramach ulgi remontowej nie majac jeszcze aktu notarialnego.

          < Zgodnie z art. 27a ust. 1 pkt 1 ustawy z 26.07.1991r. o podatku dochodowym od
          osób fizycznych (tekst ujednolicony Dz. U. Nr 14, poz. 176 z 2000r. ze zm.
          obowiązującej w 2002r.) podatek dochodowy zmniejsza się, jeżeli w roku
          podatkowym podatnik poniósł wydatki na własne potrzeby mieszkaniowe
          przeznaczone na remont i modernizację - zajmowanego na podstawie tytułu
          prawnego - budynku lub lokalu mieszkalnego.
          W myśl cytowanych wyżej przepisów, warunkiem odliczenia jest m.in. posiadanie
          tytułu prawnego do budynku lub lokalu mieszkalnego.
          Za taki tytuł uważa się m.in.;
          - akt własności budynku lub lokalu mieszkalnego;
          - umowę użyczenia;
          - umowę najmu lub dzierżawy;
          - przydział lokalu (decyzja).
          Z przedstawionego przez Panią stanu faktycznego wynika, iż wiąże Panią umowa z
          inwestorem o wybudowanie lokalu.
          Jeżeli powyższa umowa zawiera klauzulę, że inwestor zobowiązuje się udostępnić
          lokatorowi mieszkanie bezpośrednio po jego wybudowaniu, a przed ustanowieniem
          odrębnej własności lokali - to umowa ta stanowi tytuł prawny, o którym mowa w
          powołanym na wstępie przepisie.
          Ponadto - gdy umowa o budowę lokalu mieszkalnego nie przewiduje oddania
          lokatorowi mieszkania przed ustanowieniem na jego rzecz odrębnej własności, ale
          do przekazania lokalu dochodzi na podstawie innej umowy zobowiązującej
          przyszłego użytkownika do m.in. ponoszenia kosztów eksploatacji lokalu, to
          należy uznać, że w takim przypadku podatnik także posiada tytuł prawny do
          zajmowanego lokalu.
          W omówionych wyżej sytuacjach wydatki poniesione na wykończenie lokalu
          mieszkalnego będą uprawniały do skorzystania z ulgi podatkowej, określonej w
          art. 27a ust. 1 pkt 1 powołanej ustawy.
          A zatem, jedynie w przypadku braku umowy pomiędzy wykonawcą (inwestorem) a
          przyszłym użytkownikiem (lokatorem), na odstawie której nabywa on prawo do
          zajęcia lokalu mieszkalnego przed ustanowieniem odrębnej własności tego lokalu -
          podatnikowi nie przysługuje prawo dokonania przedmiotowych odliczeń, z uwagi
          na brak tytułu prawnego do zajmowania lokalu mieszkalnego.>
      • Gość: robi Re: ulga remontowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.03, 09:19
        A ja mam do Was pytanie. Właśnie odebrałem akt notarialny.Jednak na razie nie
        będę się meldował w nowym miejscu zamieszkania bo pociąga to za sobą zmianę US.
        Mój dotychczasowy US nie stwarzał mi nigdy problemów i dlatego chciałbym tam
        się nadal rozliczać. Z jakim adresem powinieniem więc brać faktury na materiały
        związane z wykończeniem? Czy z tym gdzie jestem obecnie zameldowany na stałe
        czy z nowym adresem?
        P.S. Jak długo mogę się nie meldować w nowym mieszkaniu?
        Pozdrawiam
        Robi
        • fjufju robi 13.02.03, 09:33
          miejsce zameldowania jest nieistotne. jedynym wyznacznikiem jest tytuł prawny
          do lokalu. jezeli np. mieszkasz z rodzicami (jestes tam zameldowany), ale nie
          masz zadnego tytułu prawnego do lokalu, to napewno nie mozesz odliczac faktur z
          adresem tego lokalu.
          • Gość: robi Re: robi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.03, 10:05
            No tak, chwilowe zaćmienie umysłu. Oczywiście, że masz rację.Od tych wszystkich
            przepisów już mi się w głowie miesza.

            Pozdrawiam,
            Robi
          • Gość: robi Re: do fjufju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.03, 14:07
            Zadzwoniłem do US z zapytaniem. Odpowiedzieli mi, że mam brać faktury na adres
            aktualnego zameldowania. Zgłupiałem?!

            fjufju napisał:

            > miejsce zameldowania jest nieistotne. jedynym wyznacznikiem jest tytuł prawny
            > do lokalu. jezeli np. mieszkasz z rodzicami (jestes tam zameldowany), ale nie
            > masz zadnego tytułu prawnego do lokalu, to napewno nie mozesz odliczac faktur
            z
            >
            > adresem tego lokalu.
            • vampi= Re: do fjufju 13.02.03, 14:45
              Gość portalu: robi napisał(a):

              > Zadzwoniłem do US z zapytaniem. Odpowiedzieli mi, że mam brać faktury na
              adres
              > aktualnego zameldowania. Zgłupiałem?!
              >
              >

              Ja od 2 lat biorę faktury z adresem zameldowania, a mam tytuł prawny do
              mieszkania, gdzie nikt nie jest zameldowany.

              Moim zdaniem adres na fakturach nie ma znaczenia. Podawaj tylko swój NIP.
            • fjufju robi. 13.02.03, 15:43
              to zalezy jak potraktowac adres na fakturze. ja go traktuje jako adres w którym
              przeprowadzane są roboty remontowe i tu koniecznym jest tytuł prawny do lokalu.
              jestem zameldowany w mieszkaniu rodziców, na drugim koncu polski - nowe
              mieszkanie jest w warszawie. jak bede sie rozliczał w 2004 roku, to bedzi eto
              juz US warszawa i dlatego faktury biore na adres warszawski, do którego mam
              tytuł prawny w formie umowy przedwstepnej, okreslajhacej warunki nabycia
              mieszkania od developera. gdybym przedstawiał w tym urzedzie faktury z adresem
              mieszkania moich rodziców (gdzie jestem aktualnie zameldowany), to
              prawdopodobnie podczas kontroli byłbym poproszony oi wskazanie aktu,
              potwierdzajacego moj tytuł prawny (prawo własnosci, najmu, uzyczenia... itp) do
              lokalu który jest własnoscia moich rodziców, a takiego dokumentu przeciez nie
              mam.

              ustawa mówi o koniecznosci posiadania TYTUŁU PRAWNEGO do remontoewanego lokalu,
              zameldowany mozesz byc gdziekolwiek. innymi słowy (moim zdaniem): nie mozesz
              odliczac kosztów zwiazanych z mieszkaniem w którym jestes zameldowany, ale nie
              jestes jego wlascicielem (najemca, itd...), ALE (!) mozesz odliczac koszty
              zwiazane z remontem mieszkania w którym ni ejestes zameldowany, ale jestes jego
              włascicielem (najmeca...)
              • kilovolt fjufju 18.02.03, 10:16
                W zasadzie masz rację co do odliczania poza jednym. Mianowicie adres na
                fakturze nie jest adresem lokalu którego remontujesz. No bo gdybyś remontował
                np. dwa lokale do którego masz tytuł prawny to byś raz stosował jeden adres a
                raz drugi? Oczywiście bezsensu. Adres na fakturze oznacza po prostu adres
                miejsca twojego zameldowania związanego z twoim US, a adres lokalu który
                remontujesz wcale nie musi być uwidaczniany na fakturze. Zatem na fakturach
                powinieneś umieszczać adres swoich rodziców tylko dlatego, że jesteś tam
                zameldowany.
                • fjufju kilovolt 18.02.03, 13:09
                  no własciwie to masz racje... ale w takim razie adres na fakturze jest
                  własciwie całkowicie bez znaczenia...
      • Gość: Mała Re: ulga remontowa- od protok odbioru czy aktu no IP: 217.97.222.* 13.02.03, 13:16
        Witam,

        ja właśnie w tej samej kwestiidzwoniłam do US Warszawa - Bemowo i Pani (niezbyt
        pewnym głosem) powiedziała, że akt notarialny nie jest potrzebny, ale w umowie
        przedwstępnej powinien być zapis o przeniesieniu prawa własności, muszę też
        miećprotokół odbioru z datą objecia lokalu i informacją, że będę ponosić koszty
        jego utrzymania. Zupełnie zgłupiałam, bo mieszkanie przekazują mi w marcu, a
        oficjalny termin oddania w umowie przedwstępnej to czerwiec 2003 i dopiero od
        lipca będe ponosić opłaty.
        Nie wiem co z tym wszystkim mam robić, bo już chciałabym wybrać się na pierwsze
        zakupy do własnego M.

        • Gość: Jacek Re: ulga remontowa- od protok odbioru czy aktu no IP: 195.94.201.* 13.02.03, 13:42
          Czy ktoś z biorących udział w tej dyskusji zastanowił się nad
          definicją "remontu" lub "modernizacji" ??? Dla porównania, załączam fragment ze
          STAREGO brzmienia ustawy PDOF (art. 27a). Żeby było też jaśniej dodam, że punkt
          f) nie obowiązuje od pocz. 2002(z zachowaniem przepisów przejściowych), można
          natomiast korzystać z pt. g). Czy teraz widać lepiej, jaką ulgę wycięto ???


          f) przebudowę strychu, suszarni albo przystosowanie innego pomieszczenia na
          cele mieszkalne oraz wykończenie lokalu mieszkalnego w nowo wybudowanym budynku
          mieszkalnym, do dnia zasiedlenia tego lokalu,
          g)remont i modernizację budynku mieszkalnego lub lokalu mieszkalnego
          zajmowanego na podstawie tytułu prawnego oraz wpłaty na wyodrębniony fundusz
          remontowy wspólnoty mieszkaniowej, utworzonej na podstawie odrębnych przepisów,
          • miriam_73 Re: ulga remontowa- od protok odbioru czy aktu no 13.02.03, 17:11
            Po pierwsze właśnie zobacz sobie dokładnie obecne brzmienie 27a, a nie cytuj
            stare przepisy, a do tego weź rozporządzenie z dnia 21.12.1996 Min. Gosp. w
            sprawie określenia rodzajów wydatków i dokładne brzmienie zał. 1-3 do tego
            rozporządzenia. Dodam, że rozporządzenie OBOWIĄZUJE. Wydatki na wykonanie
            nowych elementów wchodzą do ulgi w ramach modernizacji.

            Aha, rozmawiałam z kolegami z zespołu PIT-owskiego (ja zajmuję się CIT) i
            stwierdzili, iż jeśli jest protokół i umowa z deweloperem, przewidująca
            przeniesienie własności to jest to "tytuł prawny" w rozumieniu ustawy. Ergo
            można odliczać wydatki poniesione na wykończenie mieszkania w ramach
            remontówki.
            • Gość: Jacek Re: ulga remontowa- od protok odbioru czy aktu no IP: 195.94.201.* 14.02.03, 09:37
              Fajnie, że ktoś się chociaż przejął moim postem. O ile jednak wiem, to remont
              zawsze był uważany za "przywrócenie wartości użytkowej", a "modernizacja"
              to "unowocześnienie". I niech mnie ktoś przekonona, że położenie parkietu w
              nowym mieszkaniu zalicza się do którejś z tych kategorii !!! Nie będę się
              chwalił z kim ja to konsultowałem, bo nie ma to najmniejszego znaczenia
              skoro "specjaliści", o ktorych piszesz nie rozumieją hierarchii źródeł prawa!
              Tekst z załącznika nr 2 do r-dzenia, o którym piszesz, czyli " Remont,
              modernizacja lub wykonanie nowych elementów w lokalu mieszkalnym" należy
              rozumieć jako

              Remont, modernizacja lub wykonanie nowych elementów w lokalu mieszkalnym, które
              odnoszą się do pozycji zamieszczonych poniżej załączniku tj.:

              1) ścianek działowych, sufitów, tynków i okładzin wewnętrznych,
              2) podłóg i posadzek,
              3) okien, świetlików i drzwi,
              4) powłok malarskich i tapet,
              5) elementów kowalsko-ślusarskich,
              6) izolacji przeciwwodnych, przeciwwilgociowych, dźwiękochłonnych
              i cieplnych,
              7) pozostałych elementów (np. pawlaczy, trwale umiejscowionych
              szaf wnękowych, obudowy wanien, zlewozmywaków, grzejników).

              Natomiast NIGDY przepis dotyczący ulgi nie może być umieszczony w
              rozporządzeniu (patrz art. 217 Konstytucji).

              Zresztą chcecie, to odliczajcie ! Będę z przyjemnością obserwował kolejne
              relacje na forum o tym, co komu mówią panie z różnych US-ów, problemach z
              zameledowaniem itp. Ciekawe, kiedy przyjdzie pismo z MF do Izb, a Izby
              poinformują wszystkie Panie o wykładni AKTUALNEGO art. 27a, tudzież czym jest
              remont i modernizacja (chociaż dziwne, że jako specjalistka od CIT-u nie
              rozumiesz tych pojęć - pogratulować waszym klientom).

              Pozdrawiam,
              J.
              • fjufju Re: ulga remontowa- od protok odbioru czy aktu no 14.02.03, 10:17
                Gość portalu: Jacek napisał(a):

                > Fajnie, że ktoś się chociaż przejął moim postem. O ile jednak wiem, to remont
                > zawsze był uważany za "przywrócenie wartości użytkowej", a "modernizacja"
                > to "unowocześnienie". I niech mnie ktoś przekonona, że położenie parkietu w
                > nowym mieszkaniu zalicza się do którejś z tych kategorii !!! Nie będę się
                > chwalił z kim ja to konsultowałem, bo nie ma to najmniejszego znaczenia
                > skoro "specjaliści", o ktorych piszesz nie rozumieją hierarchii źródeł prawa!
                > Tekst z załącznika nr 2 do r-dzenia, o którym piszesz, czyli " Remont,
                > modernizacja lub wykonanie nowych elementów w lokalu mieszkalnym" należy
                > rozumieć jako
                >
                > Remont, modernizacja lub wykonanie nowych elementów w lokalu mieszkalnym,
                które
                >
                > odnoszą się do pozycji zamieszczonych poniżej załączniku tj.:
                >
                > 1) ścianek działowych, sufitów, tynków i okładzin wewnętrznych,
                > 2) podłóg i posadzek,
                > 3) okien, świetlików i drzwi,
                > 4) powłok malarskich i tapet,
                > 5) elementów kowalsko-ślusarskich,
                > 6) izolacji przeciwwodnych, przeciwwilgociowych, dźwiękochłonnych
                > i cieplnych,
                > 7) pozostałych elementów (np. pawlaczy, trwale umiejscowionych
                > szaf wnękowych, obudowy wanien, zlewozmywaków, grzejników).
                >
                > Natomiast NIGDY przepis dotyczący ulgi nie może być umieszczony w
                > rozporządzeniu (patrz art. 217 Konstytucji).
                >
                > Zresztą chcecie, to odliczajcie ! Będę z przyjemnością obserwował kolejne
                > relacje na forum o tym, co komu mówią panie z różnych US-ów, problemach z
                > zameledowaniem itp. Ciekawe, kiedy przyjdzie pismo z MF do Izb, a Izby
                > poinformują wszystkie Panie o wykładni AKTUALNEGO art. 27a, tudzież czym jest
                > remont i modernizacja (chociaż dziwne, że jako specjalistka od CIT-u nie
                > rozumiesz tych pojęć - pogratulować waszym klientom).
                >
                > Pozdrawiam,
                > J.

                o tym ze połozenie parkietu w nowym mieszkaniu nalezy do którejs z tych
                kategorii prtzekonywał cie nie bede. skoro tak wytykasz innym ze nie odrózniaja
                remontu i modernizacji, zapytam cie tylko czy rozrózniasz podłoge od
                posadzki??? istnieje równiez pismo MF (NPO 2/10-8010-02042/94; Biul.Skarb.
                1995/3/10 - Odliczenia od dochodu wydatków poniesionych na cele mieszkaniowe;
                wykaz robót remontowych i modernizacyjnych), gdzie m.in. koszty zwiaznae z
                połozeniem parkietu zostały wymieniony jako uprawniajace do skorzystania z ulgi
                w ramach remontu i modernizacji (..) lokalu mieszkalnego. chcesz mnie
                przekonac?:)

                co do samej definicji, w doktrynie przyjęto romiec, ze "za remont uważa się -
                ogólnie mówiąc - bez względu na koszt, prace mające na celu utrzymanie
                mieszkania czy domu we właściwym stanie, przywrócenie jego pierwotnej zdolności
                użytkowej, utraconej w wyniku upływu czasu i eksploatacji. Modernizacja to
                ulepszenie, zwiększenie użyteczności, podniesienie standardu".

                i oczywiscie ze przepis dotyczący ulgi (nie okreslającyc zasad odliczń), a np.
                uszczegóławiający je moze byc zamieszczony w rozporzadzeniu, tym bardziej
                jezeli posiada delegację ustawową.
                • Gość: Jacek Re: ulga remontowa- od protok odbioru czy aktu no IP: 195.94.201.* 14.02.03, 14:52
                  Delegacja ustawowa odnosi się do remontu i modernizacji, a nie do "wykończenia
                  lokalu mieszkalnego w nowo wybudowanym budynku mieszkalnym, do dnia zasiedlenia
                  tego lokalu" (co istniało w ustawie jeszcze niedawno, ALE JUŻ NIE ISTNIEJE).
                  Zatem położenie nowej podłogi, bo stara się zarysowała oraz położenie jej, bo
                  kupiłem mieszkanie nowowybudowane bez podłogi to dwie różne sprawy.

                  Delagacja dotyczy "zakresu i rodzajów wydatków, o których mowa w ust. 1 pkt 1
                  i w ust. 4, mając na uwadze w szczególności konieczność zaspokojenia
                  podstawowych potrzeb mieszkaniowych podatnika.".
                  A zatem może jedynie uszczegółowić zakres ulgi a nie stworzyć nową. Nikt mi też
                  nie odpowiedział, czy położenie podłogi w nowym mieszkaniu to remont, czy
                  modernizacja - bo jeśli tak to stan sprzed 2 lat należałoby uznać za superfuum
                  ("wykończenie lokalu mieszkalnego w nowo wybudowanym budynku mieszkalnym, do
                  dnia zasiedlenia tego lokalu" było w bowiem zupełnie niepotrzebnym wtrętem, bo
                  i tak to był jednocześnie remont/modernizacja/oba ???).

                  Zresztą: ludzie, róbcie sobie, co chcecie.
                  • Gość: M. Re: ulga remontowa - definicja IP: *.crowley.pl 14.02.03, 15:09
                    Gość portalu: Jacek napisał(a):
                    > Nikt mi też nie odpowiedział, czy położenie podłogi w nowym mieszkaniu to
                    > remont, czy modernizacja - bo jeśli tak to stan sprzed 2 lat należałoby
                    (..)
                    Wg mnie położenie posadzki to modernizacja - spełnia definicję podaną przez
                    ciebie poprzednio.
                    Ustawodawca nie definiuje momentu, od którego można rozpocząć modernizację bądź
                    remont, nigdzie w ustawie ani w przepisach wykonawczych nie znajdziesz słowa o
                    tym, że musisz mieszkać z remontowanym/modernizowanym mieszkaniu ani też że
                    mieszkanie to w ogóle nadaje się do zasiedlenia przed rozpoczęciem remontu.
                    > Zresztą: ludzie, róbcie sobie, co chcecie.
                    Dzięki za zgodę, tak właśnie zrobimy :)
                    M.
                    • Gość: Jacek Re: ulga remontowa - definicja IP: 195.94.201.* 14.02.03, 16:41
                      Na zakończenie przesyłam (fragmenty) 3 wyroków NSA, w których jest mowa czym
                      jest modernizacja oraz remont. Tylko nie mówcie że są stare, bo to akurat w tej
                      sprawie jest bez znaczenia.

                      Dodatkowo dla specjalistów w CIT coś do przemyślenia: Czy wydatki na
                      wykonczenie mieszkania będą stanowiły o jego wartości początkowej zgodnie z
                      art. 16a UPDOP (tj. wydatki są poniesione przed tą chwilą, gdy mieszkanie jest
                      zdatne do użytku), czy będą może modernizacją z art.16g ust. 13 ??? A może
                      można mieszkać w niewykończonym mieszkaniu (np. bez sedesu) ???

                      Dla specjalistów ("specjalistów" ?) CIT, którzy wątpią w związek powyższego
                      argumentu z problemami z tego forum, polecam tzw. wykładnię systemową.

                      Podniesienie standardu mieszkania ? - to niewykonczone mieszkanie ma jakiś
                      standard, he, he ? - podnosić można coś, co już jest

                      Remont to odtworzenie - czy w developer zakładał i zrywał Wam jakieś podłogi,
                      że musicie je odtwarzać ?

                      TO NAPRAWDĘ WSZYSTKO Z MOJEJ STRONY. POWODZENIA !!!


                      2000.09.21 wyrok NSA U SA/Sz 1574/99

                      (…)

                      Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
                      Skarga okazała się nieuzasadniona, gdyż zaskarżona decyzja nie jest niezgodna z
                      prawem.
                      Przepis art. 26 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku
                      dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 1993 r. Nr 90, poz. 416 z późn. zm.),
                      stanowi, iż odliczeniu od dochodu podlegały wydatki poniesione w roku
                      podatkowym na cele mieszkaniowe podatnika przeznaczone na:
                      ...c) wkład budowlany lub mieszkaniowy do spółdzielni mieszkaniowej...,
                      ...f) przebudowę strychu, suszarni albo przystosowania innego pomieszczenia na
                      cele mieszkalne, oraz wykończenie lokalu mieszkalnego w nowo wybudowanym
                      budynku mieszkalnym do dnia zasiedlenia tego lokalu,
                      ...g) remont i modernizację budynku mieszkalnego lub lokalu mieszkalnego,
                      zajmowanego na podstawie tytułu prawnego.
                      Ogólna kwota odliczeń z tytułu wydatków, faktycznie poniesionych na cele
                      określone w art. 26 ust. 1 pkt 5 lit. b-f była w latach 1992-1996 ograniczona
                      limitem kwotowym określonym w przepisie art. 26 ust. 3 ww. ustawy (w 1996 r. -
                      64.400 zł).
                      Ponadto odliczenie określone w art. 26 ust. 1 pkt 5 lit. "f" ograniczone
                      zostało również limitem czasowym tj. można było odliczać wydatki poniesione do
                      dnia zasiedlenia tego lokalu.
                      W rozpatrywanej sprawie jest okolicznością bezsporną, że skarżący poniósł
                      wydatek na wkład mieszkaniowy w wysokości 70.320,83 zł i dokonał odliczenia do
                      przysługującego limitu tj. do kwoty 64.400 zł i otrzymał lokal mieszkalny w
                      stanie niewykończonym i nie nadającym się do zamieszkania. Lokal nie był
                      wyposażony w podstawowe urządzenia sanitarne, nie miał podłóg, nie były
                      wymalowane ściany.
                      Jest powszechną praktyką nabywania mieszkań w "stanie surowym" do wykonania
                      robót wykończeniowych i uzupełniających we własnym zakresie i zgodnie z
                      potrzebami nabywającego mieszkanie. Objęcie w posiadanie mieszkania nie jest
                      jednoznaczne z jego zasiedleniem. Dlatego też ustawodawca, akceptując ten stan
                      rzeczy, przyznał prawo do odliczenia od dochodu wydatków poniesionych na
                      wykończenie nowo wybudowanego lokalu, ale ograniczył to prawo czasowo - do dnia
                      zasiedlenia tego lokalu i w ramach ogólnej kwoty odliczeń.
                      Odrębną natomiast podstawę do odliczeń od dochodu stanowią wydatki na remont i
                      modernizację w oparciu o przepis art. 26 ust. 1 pkt 5 lit. "g".
                      Za niesłuszne należy uznać stanowisko skarżącego, że wydatki, jakie poniósł po
                      otrzymaniu w dniu 5 grudnia 1996 r. przydziału na mieszkanie były wydatkami na
                      modernizację lokalu, do którego miał tytuł prawny i podlegały odrębnemu
                      odliczeniu na podstawie art. 26 ust. 1 pkt 5 lit. "g" ww. ustawy.
                      Bezspornie skarżący miał tytuł prawny do lokalu, ale poniesionych wydatków
                      mieszkaniowych w grudniu 1996 r. nie można w żadnym wypadku uznać ani za
                      wydatki na remont, ani za wydatki na modernizację.
                      Remontem bowiem jest wykonanie prac przywracających pierwotny stan techniczny i
                      użytkowy obiektu, zaś modernizacja polega na ulepszeniu, unowocześnieniu
                      wykończonego już wcześniej lokalu.



                      1998.04.03 wyrok NSA I SA/Lu 264/97 LEX nr 34691
                      w Lublinie

                      (…)

                      Ulgi podatkowe, do których zaliczyć należy odliczenia wymienione w art. 26
                      ustawy, stanowią wyjątek od zasady powszechności i równości opodatkowania, co
                      powoduje konieczność ścisłej wykładni regulujących je przepisów, zaś przepisy
                      ustawy (w brzmieniu obowiązującym w 1994 roku) nie przewidywały możliwości
                      odliczenia od dochodu wydatków na inne cele mieszkaniowe, niż wymienione
                      szczegółowo w art. 26 ust. 1 pkt 5.
                      Nakłady poniesione bezpośrednio przez skarżącego na wykończenie nowo
                      otrzymanego mieszkania, ze względu na charakter prac, nie powinny być też
                      traktowane jako wydatki remontowe, o których mowa w art. 26 ust. 1 pkt 5 lit.
                      g) ustawy. Jednak nie były to także wydatki na "budowę budynku mieszkalnego"
                      (art. 26 ust. 1 pkt 5 lit. b) ustawy), a stanowisko przyjęte przez organy
                      podatkowe w tym zakresie jest dla podatnika korzystne. Uwzględniając
                      zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy i wynikające z niego
                      okoliczności faktyczne stwierdzić należy, że w stanie prawnym obowiązującym w
                      1994 roku brak było w istocie podstaw do odliczenia od dochodu tego rodzaju
                      wydatków, jednak konstatacja ta nie może być podstawą do kwestionowania przez
                      Naczelny Sąd Administracyjny zaskarżonej decyzji (art. 51 zdanie drugie
                      powołanej wyżej ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym).
                      Wobec powyższego, skoro zarzuty skargi są bezzasadne i brak jest ustawowych
                      podstaw do jej uwzględnienia, podlega ona oddaleniu na zasadzie art. 27 ust. 1
                      powołanej wyżej ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym.


                      1998.04.03 wyrok NSA I SA/Gd 1106/96 LEX nr 33587


                      (…)
                      Zauważyć trzeba, iż dom skarżących w chwili dokonywania jego odbioru
                      technicznego w dniu 11 sierpnia 1992 r. wymagał wykonania jeszcze szeregu
                      podstawowych prac budowlanych, (w tym położenia podłóg, posadzek, wykonania
                      balustrad wewnętrznych i zewnętrznych, pokrycie dachu), a zatem data odbioru
                      technicznego budynku faktycznie nie oznaczała zakończenia jego budowy.
                      W tej sytuacji Sąd uznał, iż błędnie organ przyjął datę odbioru technicznego za
                      datę graniczną w rozliczeniu poniesionych przez skarżących wydatków na budowę
                      tego obiektu. Nietrafnym zwłaszcza było przyjęcie, iż wydatki poczynione po
                      dniu 11 sierpnia 1992 r. należy kwalifikować i rozliczać jako wydatki na remont
                      i modernizację budynku (lit. g powoływanego art. 26 ust. 1 pkt 5 ustawy). Nie
                      można zaakceptować twierdzenia, że wydatki związane z budową domu stanowią
                      wydatki na remont i modernizację domu, skoro obiekt jest dopiero w budowie.

                      (…)
                  • miriam_73 Re: ulga remontowa- od protok odbioru czy aktu no 14.02.03, 16:43
                    Taak, a sprawidziłeś dokładnie aktualne brzmienie ust. 1 art. 27A?
              • miriam_73 Re: ulga remontowa- od protok odbioru czy aktu no 14.02.03, 12:06
                Gość portalu: Jacek napisał(a):

                > Fajnie, że ktoś się chociaż przejął moim postem. O ile jednak wiem, to remont
                > zawsze był uważany za "przywrócenie wartości użytkowej", a "modernizacja"
                > to "unowocześnienie". I niech mnie ktoś przekonona, że położenie parkietu w
                > nowym mieszkaniu zalicza się do którejś z tych kategorii !!! Nie będę się
                > chwalił z kim ja to konsultowałem, bo nie ma to najmniejszego znaczenia
                > skoro "specjaliści", o ktorych piszesz nie rozumieją hierarchii źródeł prawa!
                > Tekst z załącznika nr 2 do r-dzenia, o którym piszesz, czyli " Remont,
                > modernizacja lub wykonanie nowych elementów w lokalu mieszkalnym" należy
                > rozumieć jako
                >
                > Remont, modernizacja lub wykonanie nowych elementów w lokalu mieszkalnym,
                które
                >
                > odnoszą się do pozycji zamieszczonych poniżej załączniku tj.:
                >
                > 1) ścianek działowych, sufitów, tynków i okładzin wewnętrznych,
                > 2) podłóg i posadzek,
                > 3) okien, świetlików i drzwi,
                > 4) powłok malarskich i tapet,
                > 5) elementów kowalsko-ślusarskich,
                > 6) izolacji przeciwwodnych, przeciwwilgociowych, dźwiękochłonnych
                > i cieplnych,
                > 7) pozostałych elementów (np. pawlaczy, trwale umiejscowionych
                > szaf wnękowych, obudowy wanien, zlewozmywaków, grzejników).
                >
                > Natomiast NIGDY przepis dotyczący ulgi nie może być umieszczony w
                > rozporządzeniu (patrz art. 217 Konstytucji).

                Przepis dotyczący ulgi nie znajduje si,ę w rozporządzeniu ale w ustawie
                natomiast rozporządzenie stanoli uszczegółowienie zapisów ustawowych i zostało
                wydane na podstawie odpowiedniej delegacji ustawy. Wiec nie ma tu nic
                niekonstytucyjnego.
                >
                > Zresztą chcecie, to odliczajcie ! Będę z przyjemnością obserwował kolejne
                > relacje na forum o tym, co komu mówią panie z różnych US-ów, problemach z
                > zameledowaniem itp. Ciekawe, kiedy przyjdzie pismo z MF do Izb, a Izby
                > poinformują wszystkie Panie o wykładni AKTUALNEGO art. 27a, tudzież czym jest
                > remont i modernizacja (chociaż dziwne, że jako specjalistka od CIT-u nie
                > rozumiesz tych pojęć - pogratulować waszym klientom).

                Jak na razie nikt w Urzędach skarbowych nie kwestionuje że wydatki na
                wykończenie mieszkania wchodzą do ulgi remontowej. A gdybać co do radosnej
                twórczości MinFinu można, tylko po co. Jutro przecież mogą sobie napisać że w
                ustawie X jest przewidziany podatek od ogolonych głów i co? Z pismiennictwem
                urzędasów MFin-u zawsze można powaliczyć, zwłaszcza jeżeli z orzecznictwa
                wynikają określone argumenty.

                PS. Zapewniam że rozumiem czym jest remont i modernizacja. Vide zresztą post
                kolegi poniżej. Nie masz czego gratulować. Na tym co robię znam się i szkoda
                się moim klientom nie dzieje.
                >
                > Pozdrawiam,
                > J.
                • Gość: gosia Re: ulga remontowa- od protok odbioru czy aktu no IP: 126.17.26.* 18.02.03, 09:36
                  Ja mam trochę inny problem. Wpłaciłam do developera w 2001 roku 100% wartości
                  mieszkania (chciałam uciec przed Vat), które odbiorę w tym roku. W 2002 roku
                  nie poniosłam żadnych wydatków związanych z tym mieszkaniem. Czy w 2003 roku
                  będę mogła część wydatków związanych z urządzeniem mieszkania zaliczyć do ulgi
                  budowlanej (limit ulgi jest wyższy niż był w 2001 roku, więc pozostała by mi
                  różnica do wykorzystania)a część do remontowej, jesli tak to gdzie jest punkt
                  graniczny odliczania obu ulg.
                  • kilovolt Re: ulga remontowa- od protok odbioru czy aktu no 18.02.03, 11:09
                    Z tego co wiem to różne US różnie to traktowały. Jedne nie chciały zaliczać
                    wydatków na wykończenie jeżeli nie wydało się nic w 2001, traktując to jako
                    całkowicie odrębny tytuł, inne na to pozwalały traktując to jako kontynuację
                    ulgi budowlanej na zakup mieszkania.
                    Ja na wszelki wypadek zwróciłem się z tym na piśmie do US, oni kazali mi
                    przedstawić swoją interpretację. Zatem zinterpretowałem im to maksymalnie dla
                    mnie korzystnie, a oni mi tylko napisali że się ze mną zgadzają. Zatem wiem że
                    mogę te odliczenia stosować w 2002 roku mimo, że w 2001 nic nie wydałem.
                    Z tego jednak co wiem to wyszła chyba oficjalna interpretacja i wszystkie US
                    powinny stosować to w ten sposób jak napisałem.
                    W twoim przypadku będzie analogicznie, w 2003 roku wydatki na wykończenie
                    możesz traktować jako kontynuację ulgi z 2001 roku.
                    Co do granicy między ulgą remontową a budowlaną to nie jest ona wyraźnie
                    określona. Wydatki na wykończenie nowego lokalu możesz odliczać w ramach ulgi
                    budowlanej do czasu zasiedlenia, mnie przy okazji US napisał że jest to termin
                    faktycznego zamieszkania w lokalu oraz otrzymanie tytułu prawnego do lokalu.
                    Tylko nie wiem czy to lub to, czy to i to. Jakoś to sobie przyjmę, zobaczymy.
                    Natomiast moment od którego liczy się ulga remontowa był już dokładnie
                    opisywany w powyższych postach. Można to traktować jako dzień odbioru. Zatem
                    jest taki okres w którym możesz korzystać z obydwu ulg.
                    • Gość: nina do kilovolta IP: 158.66.113.* 18.02.03, 12:10
                      czesc
                      mozesz powiedziec, w jakim urzedzie sie rozliczales?
                      nina
                      • kilovolt Re: do kilovolta 18.02.03, 13:17
                        Do tej pory w US W-wa Mokotów. Teraz będę na Targówku ale podpierać się będę
                        tym co mi na Mokotowie napisali.
                        • Gość: GOSIA Re: do kilovolta IP: 126.17.26.* 28.03.03, 16:54
                          Czy mógłbyś zacytować treść swojego pisma. Tak się skłąda, że mam ten sam urząd
                          skarbowy. Próbowałam pisać na twój adres, ale do tej pory się nie odezwałeś.

                          Z góry dzięki

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka