kanadyjkarz 31.07.06, 10:16 Na starość dobrze wyprowadzić się do małego miasteczka? Będzie dużo taniej i spokojniej? Mozna mieć wiekszy metraż , niższe opłaty. A do pracy się nie śpieszę. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: breslauer Re: Jak kupować mieszkanie w czasach szaleństwa IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 05.08.06, 15:39 a kto na starość chce pracować u zagranicznego inwestora w duzym miescie? Odpowiedz Link Zgłoś
rekin-2 dom poza miastem - tak, ale nie na kredyt 10.10.06, 12:16 1. dzisiaj specjalnie już nikogo nie dziwi cena 10 tys. zł/m w Warszawie. Rekord to 24 tys. /m. Boom mieszkaniowy trwa. 2. zakup domu poza miastem - to jest alternatywa, ale raczej nie dla osób, które chcą uzyskać kredyt hipoteczny, gdyż bank znacznie łaskawiej traktuje mieszkania zlokalizowane w popularnych dzielnicach. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka777 Re: dom poza miastem - tak, ale nie na kredyt 11.10.06, 00:16 rekin-2 napisał: > > > > 2. zakup domu poza miastem - to jest alternatywa, ale raczej nie dla osób, > które chcą uzyskać kredyt hipoteczny, gdyż bank znacznie łaskawiej traktuje > mieszkania zlokalizowane w popularnych dzielnicach. > niekoniecznie, dla banku liczy się aglomeracja danego miasta, a nie jego scisłe granice. Zakup domu moze jedynie wiązać się z większymi kosztami jak wykonanie wyceny nieruchomości, co przy lokalach mieszkaniowych często jest wykonywane koszt banku. W przypadku domów rzadko, żeby nie powiedzieć nigdy Odpowiedz Link Zgłoś
rekin-2 Re: dom poza miastem - tak, ale nie na kredyt 11.10.06, 19:58 kajka777 napisała: > rekin-2 napisał: > > > > > > > > 2. zakup domu poza miastem - to jest alternatywa, ale raczej nie dla osób > , > > które chcą uzyskać kredyt hipoteczny, gdyż bank znacznie łaskawiej traktu > je > > mieszkania zlokalizowane w popularnych dzielnicach. > > > > niekoniecznie, dla banku liczy się aglomeracja danego miasta, a nie jego scisłe > > granice. Zakup domu moze jedynie wiązać się z większymi kosztami jak wykonanie > wyceny nieruchomości, co przy lokalach mieszkaniowych często jest wykonywane > koszt banku. W przypadku domów rzadko, żeby nie powiedzieć nigdy Mieszkanie poza miastem trudniej jest sprzedać - tak myśli Bank. Bank chętnie udzieli kredyt hipoteczny nie tylko Tobie, ale nawet Twojemu psu na psią budę. Ale.. pod warunkiem, że tę psią budę uda się łatwo sprzedać po wyższej cenie od kwoty udzielonego kredytu. Bank myśli tak: Psią budę w centrum dużego miasta jest łatwo sprzedać bo chętnych jest więcej niż sprzedających. Dlaczego? Między innymi ze względu na brak wolnych terenów inwestycyjnych - resztę argumentacji znajdziesz na stronie www.zakup-mieszkania.pl/aktualnosci/inwestowanie-w-nieruchomosci/2006/008-Dlaczego-ceny-nieruchomosci-beda-nadal-rosly.html Odpowiedz Link Zgłoś
kajka777 Re: dom poza miastem - tak, ale nie na kredyt 12.10.06, 00:02 rekin-2 napisał: >> > > Mieszkanie poza miastem trudniej jest sprzedać - tak myśli Bank. > Bank chętnie udzieli kredyt hipoteczny nie tylko Tobie, ale nawet Twojemu psu > na psią budę. Ale.. pod warunkiem, że tę psią budę uda się łatwo sprzedać po > wyższej cenie od kwoty udzielonego kredytu. > niekoniecznie. jeżeli mówimy o domach, a zdaje się mówimy o domach, znacznie łatwiej jest sprzedać dom pod Warszawa o wartości 500tys, niż dom w Warszawie o wartości 1,5 mln. Nie ma problemów z uzyskaniem kredytu na zakup domu w granicach duzej aglomeracji miejskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam Re: Jak kupować mieszkanie w czasach szaleństwa IP: *.eranet.pl 10.10.06, 14:19 Starość to znaczy po 30tce..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Realistka To kupujący zawyżają ceny IP: *.memrb.com.pl 10.10.06, 14:28 Ceny w Warszawie czy Wrocławiu tak makabrycznie ostatnio rosną przez kupujących - ludzie bezkrytycznie wierzących w co rusz wzbudzające panikę sensacje mediów. LUDZIE ZACZNIJCIE MYŚLEĆ!!! Ktoś wywołuje panikę, by ludzie kupowali byle co, byle gdzie, szybko i po każdej cenie, bo ma w tym interes. Ale to nie jest interes KUPUJĄCEGO. Mieszkania kupowane w pośpiechu za jakiś czas, gdy na rynku będzie korekta stracą trochę na wartości i trudno będzie na nie znaleźć kupca, bo są nieustawne, brzydkie, przy ruchliwej ulicy, ze skosami, przechodnimi pokojami lub... Może zacznijmy wreszcie kręcić nosem we własnym interesie i nie przepłacać po 6 tys. za metr na Ursynowie w wielkiej płycie. Jak sprzedający dyktuje cenę z sufitu, to nie róbmy mu przysługi zgadzając się na nią, wtedy jak przez jakiś czas nie znajdzie kupca, to będzie musiał się zastanowić nad obniżeniem ceny, a to z kolei jest w interesie nabywcy. Odpowiedz Link Zgłoś
herox Re: To kupujący zawyżają ceny 10.10.06, 14:47 Gość portalu: Realistka napisał(a): > Ceny w Warszawie czy Wrocławiu tak makabrycznie ostatnio rosną przez > kupujących - ludzie bezkrytycznie wierzących w co rusz wzbudzające panikę > sensacje mediów. LUDZIE ZACZNIJCIE MYŚLEĆ!!! > > Ktoś wywołuje panikę, by ludzie kupowali byle co, byle gdzie, szybko i po > każdej cenie, bo ma w tym interes. Ale to nie jest interes KUPUJĄCEGO. > Mieszkania kupowane w pośpiechu za jakiś czas, gdy na rynku będzie korekta > stracą trochę na wartości i trudno będzie na nie znaleźć kupca, bo są > nieustawne, brzydkie, przy ruchliwej ulicy, ze skosami, przechodnimi pokojami > lub... > Może zacznijmy wreszcie kręcić nosem we własnym interesie i nie przepłacać po 6 > > tys. za metr na Ursynowie w wielkiej płycie. Jak sprzedający dyktuje cenę z > sufitu, to nie róbmy mu przysługi zgadzając się na nią, wtedy jak przez jakiś > czas nie znajdzie kupca, to będzie musiał się zastanowić nad obniżeniem ceny, a > > to z kolei jest w interesie nabywcy. Trochę masz nieaktualne dane. Bo za 6 tys to na Ursynowie nie kupisz nic - nawet w baraku. Teraz wielka płyta jest po 9-10 tys. Już na Tarchominie jest po 7-8 tys. A co do twoich apeli - to nie mają szans, bo w stadzie jeleni nawet jak wszystkie się zatrzymają, to znajdzie się grupa która ruszy do przodu. Taka natura naszych walecznych rodaków. Odpowiedz Link Zgłoś
rekin-2 jak można zawyżyć ceny, które są zaniżone? 10.10.06, 15:03 Polska to najtańszy rynek nieruchomości w całej Europie. W dodatku mamy wieloletnie opóźnienia w budownictwie i nie ma możliwości aby je nagle nadrobić. Deweloperzy mają problemy z nowymi inwestycjami, a nowe mieszkania które pojawiają się na rynku skupowane są przez inwestorów zagranicznych (około 15 do 20% mieszkań w dużych miastach kupują już inwestorzy zagraniczni). Do tego łatwo dostępne i tanie kredyty hipoteczne, oraz perspektywa trzykrotnego wzrostu cen terenów inwestycyjnych w najbliższych latach. Mało tego, jest jeszcze wiele czynników, które wskazują na to, że przez kilka kolejnych lat ceny mieszkań w Polsce będą nadal rosły. Możliwe jednak, że największe skoki cen mamy już za sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
herox Re: jak można zawyżyć ceny, które są zaniżone? 10.10.06, 15:30 rekin-2 napisał: > Polska to najtańszy rynek nieruchomości w całej Europie. W dodatku mamy > wieloletnie opóźnienia w budownictwie i nie ma możliwości aby je nagle > nadrobić. Deweloperzy mają problemy z nowymi inwestycjami, a nowe mieszkania > które pojawiają się na rynku skupowane są przez inwestorów zagranicznych (około > > 15 do 20% mieszkań w dużych miastach kupują już inwestorzy zagraniczni). Do > tego łatwo dostępne i tanie kredyty hipoteczne, oraz perspektywa trzykrotnego > wzrostu cen terenów inwestycyjnych w najbliższych latach. > > Mało tego, jest jeszcze wiele czynników, które wskazują na to, że przez kilka > kolejnych lat ceny mieszkań w Polsce będą nadal rosły. Możliwe jednak, że > największe skoki cen mamy już za sobą. Hahaha, troszkę przesadziłeś, kolego. Poza tym zdradził cię link w twojej stopce. Jednak masz szansę złapać paru świeżo napalonych jeleni. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek No kłamiesz .... IP: *.europe.hp.net 10.10.06, 18:26 > Polska to najtańszy rynek nieruchomości w całej Europie. W Portugalii, Bułgarii i paru innych miejscach jest taniej niz w W-wie. Ktos pisał że w Chicago jest taniej niż w W-wie. Do tego: -stop procentowe rosna -ceny wynajmu spadaja -tansze mieszkania w Rumunii, Bułgarii i Chorwacji czekają ... Policz sam. Kupujesz kawalerkę za 300000, czy wynajmiesz ja za 1500 ? Watpie. Ale jesli sie to uda to masz 6% w skali roku. Mizernie ... szczegolnie jak kredyty dobija do 8% (wiele osob juz tyle za nie placi) to bedziesz w plecy ... Do tej pory liczono na wzrost wartosci ale ten nie moze trwac w nieskonczonosc. Tym bardziej ze jesli ktos dostanie 3000 na reke a ma zaplacic 1500 za wynajem to pieprzy to wszystko i wyjezdza za granice ... Odpowiedz Link Zgłoś
rekin-2 Stopy procentowe spadają, bo spada Balcerowicz 10.10.06, 19:16 Gość portalu: Marek napisał(a): > > Polska to najtańszy rynek nieruchomości w całej Europie. > > W Portugalii, Bułgarii i paru innych miejscach jest taniej niz w W-wie. > Ktos pisał że w Chicago jest taniej niż w W-wie. Liczą się fakty: Ceny nieruchomości w EUR / za metr kwadratowy Rodzaj nieruchomości Warszawa Madryt Berlin Mieszkanie 1000 1800 1700 Działka budowlana 30 70 135 Działka rekreacyjna 9 40 40 źródło: www.zakup-mieszkania.pl/inwestowanie-w-nieruchomosci.html > > Do tego: > > -stop procentowe rosna stopy procentowe spadły z 12% w 2002 roku do 5% w tym roku.. To efekt zakończenie urojonej polityki schładzania gospodarki przez Balcerowicza, który nadal nie chce odejść. Sytuacja już nigdy się nie odwróci - bo ten kretyn, którego żona opłacana jest przez banki, nigdy więcej nie wróci do władzy. ale stopami nie warto się martwić - kredyt mieszkaniowy zaciągany jest na około 20 lat. W tym czasie sytuacja wielokrotnie będzie się zmieniać. Większość kredytów hipotecznych w Polsce zaciągana jest we frankach szwajcarskich - co prawda ostatnio bank centralny w tym kraju podniósł stopy procentowe, ale.. nadal oprocentowanie kredytów we frankach szwajcarskich jest bardzo niskie. Nawet jeśli sytuacja się zmieni, to kredyt złotówkowy jest również coraz bardziej atrakcyjny. > -ceny wynajmu spadaja to prawda. inwestorów jednak to nie interesuje - mieszkania kupowane są głownie na kredyt hipoteczny - oprocentowanie jest niskie (niezależnie w jakiej walucie) więc nawet niski czynsz pozwala pokryć raty kredytu. Zysk inwestorzy zamierzają zrealizować na sprzedaży mieszkania w terminie kilku lat. Tylko w tym roku ceny nowych mieszkań wzrosły o 20%. > -tansze mieszkania w Rumunii, Bułgarii i Chorwacji czekają ... inwestorów zagranicznych Rumunia, czy Uzbekistan mało interesują. Teraz Polska ma swoje 5 minut. Wejście do Unii Europejskiej przeważyło szalę. Resztę przeczytasz tutaj www.zakup-mieszkania.pl/inwestowanie-w-nieruchomosci.html > > Policz sam. Kupujesz kawalerkę za 300000, czy wynajmiesz ja za 1500 ? > Watpie. Ale jesli sie to uda to masz 6% w skali roku. Mizernie ... > szczegolnie jak kredyty dobija do 8% (wiele osob juz tyle za nie placi) to > bedziesz w plecy ... Czynsz zazwyczaj pozwala pokryć koszty kredytu. W tym roku ceny nieruchomości w Polsce wzrosły o 20%. W kolejnych latach wzrosty mogą nie być tak drastyczne, ale stałe. Nic nie wskazuje na to, aby ceny miały przestać rosnąć w najbliższych latach. Argumentację znajdziesz tutaj: www.zakup-mieszkania.pl/aktualnosci/inwestowanie-w-nieruchomosci/2006/008-Dlaczego-ceny-nieruchomosci-beda-nadal-rosly.html > > Do tej pory liczono na wzrost wartosci ale ten nie moze trwac w nieskonczonosc. > > Tym bardziej ze jesli ktos dostanie 3000 na reke a ma zaplacic 1500 za wynajem > to pieprzy to wszystko i wyjezdza za granice ... Dlatego coraz więcej osób decyduje się na zakup mieszkania. Kredyt hipoteczny jest obecnie łatwo dostępny prawie dla każdego, kto ma stały dochód. Zamiast płacić czynsz, tę samą kwotę wpłacasz jako ratę spłaty kredytu, a mieszkanie jest Twoje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rekin bezzębny Re: Stopy procentowe spadają, bo spada Balcerowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 22:00 he, he psioczysz na Balcerka a z twoich wypowiedzi widac ze jestes ekonomicznym analfabeta i nie kryjesz się z tym żeby ludzi naciągać na zaglądanie do wskazanego serwisu internetowego. Stopami nie warto się martwić - cóż za głupie stwierdzenie. Przy długim terminie właśnie jest większa wrażliwość długu na zmianę stóp - miara ta zwana jest duration. Rosną stopy we frankach, wzrosną i w złotych, gdzie presja na wynagrodzenie powoduje zmianę celu inflacyjnego. Po co epatujesz liczbami że w Polsce jest taniej niż w Madrycie czy Berlinie ? Przecież tamte zarobki sa nieporównywalne do polskich. Zmierz sobie relację przepływów z wynajmu do kosztu zakupu powiększonego o koszty finasowania. Nigdy ta relacja nie była niższa, zawsze tak jest przed korekta na rynku i nie mąć już ludziom w głowach. Odpowiedz Link Zgłoś
rekin-2 Re: Stopy procentowe spadają, bo spada Balcerowic 11.10.06, 14:39 Gość portalu: rekin bezzębny napisał(a): > Stopami nie warto się martwić - cóż za głupie stwierdzenie. Przy długim > terminie właśnie jest większa wrażliwość długu na zmianę stóp - miara ta zwana > jest duration. Rosną stopy we frankach, wzrosną i w złotych, gdzie presja na > wynagrodzenie powoduje zmianę celu inflacyjnego. liczą się fakty - gdybyś w końcu odwiedził www.zakup-mieszkania.pl to dowiedziałbyś się na przykład: --- Dane opublikowane przez Związek Banków Polskich wskazują na niemal 60 procentowy wzrost kwoty zaciągniętych kredytów hipotecznych w 2005 r. w stosunku do roku 2004. Pod hipotekę pożyczyliśmy ponad 22 mld PLN, a 72 proc. kwoty stanowiły kredyty we frankach szwajcarskich. Mimo wzrostu udzielonych kredytów hipotecznych każdego roku, udział tych kredytów w porównaniu do wysokości PKB Polski wciąż wynosi niespełna 4 proc. Skoro w krajach Unii Europejskiej wskaźnik ten wynosi aż około 40 procent, niewątpliwie prawdziwą falę napływu kapitału na rynek mamy dopiero przed sobą. --- To oznacza, że trwa boom na kredyty hipoteczne w Polsce i szybko się to nie skończy. Oprocentowanie jest niskie - a nawet gdyby stopy procentowe nieznacznie wzrosły, to banki zamierzają regulować rynek wydłużaniem terminu spłaty - zamiast 25 lat, kredyt rozłożony jest na 50 lat. Niemożliwe? Już możliwe w niektórych bankach. Rata miesięczna za sprawą wydłużenia okresu spłaty i niskich stóp procentowych staje się łatwa do przełknięcia nawet dla studenta, który właśnie niedawno rozpoczął pracę. Niemożliwe aby student dostał kredyt hipoteczny? Możliwe. Właśnie obecnie rynek kredytów hipotecznych napędzają młode osoby, które wolą płacić niską ratę kredytu zamiast porównywalną lub nawet wyższą kwotę czynszu za najem mieszkania. > > Po co epatujesz liczbami że w Polsce jest taniej niż w Madrycie czy Berlinie ? > Przecież tamte zarobki sa nieporównywalne do polskich. > > Zmierz sobie relację przepływów z wynajmu do kosztu zakupu powiększonego o > koszty finasowania. Nigdy ta relacja nie była niższa, zawsze tak jest przed > korekta na rynku i nie mąć już ludziom w głowach. Korekty nie będzie na obecnym etapie - bo rynek dopiero się rozkręca - potencjał znacznego napływu kapitału z kredytów hipotecznych sugeruje, że na rynku nieruchomości pojawi się ogromny kapitał. Do tego wzrost zarobków Polaków (zaczyna brakować siły roboczej - a to oznaczać może tylko jedno - wzrost płac), oraz inwestorzy zagraniczni, którzy lokują kapitał w polskie nieruchomości, licząc na znaczny wzrost cen - czy oni wszyscy się mylą? Może jednak odwiedź tę stronę - kto czyta, nie błądzi: www.zakup-mieszkania.pl/inwestowanie-w-nieruchomosci.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pepe Re: Stopy procentowe spadają, bo spada Balcerowic IP: *.eranet.pl 11.10.06, 14:52 Ale koleżanko lub kolego jestes zaslepiona/y. Czytasz jedne portal wyrocznie i budujesz na jego bazie bzdurne wypowiedzi. Stopy %-owe nie maja znaczenia a to ciekawe. Boże, że widzisz i nie grzmiesz. Chroń nas panie przed takimi doradami bo zima w sandałach zaczniemy chodzić. Przypomne, że są inne miejsca w necie na te tematy, ale ich musisz poszukać sama lub sam. Odpowiedz Link Zgłoś
rekin-2 stopy nie wrócą na 12%, chyba że wróci Balcerowicz 11.10.06, 15:34 Gość portalu: Pepe napisał(a): > Ale koleżanko lub kolego jestes zaslepiona/y. Czytasz jedne portal wyrocznie i > budujesz na jego bazie bzdurne wypowiedzi. Stopy %-owe nie maja znaczenia a to > ciekawe. Mają znaczenie - ale to że dzisiaj spadły o 0,032232293493474734673 a wczoraj wzrosły o 0,000009494847373923783782 ma małe znaczenie dla osoby, która zaciągneła kredyt mieszkaniowy na 50 lat. W tym czasie wielokrotnie będzie się to zmieniać, a za 50 lat Kaczyński zostanie wybrany na prezydenta po raz dziesiąty, a Leeper zostanie sekretarzem generalnym Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ). Rozumiesz? Na całym świecie kredyty hipoteczne królują na rynku nieruchomości. W Polsce dopiero zaczynamy. Dlaczego? Dlatego, że jeszcze w 2002 roku stopy procentowe w Polsce były sztucznie zawyżone za sprawą urojonej, szkodliwej polityki schładzania gospodarki przez p. Balczerowicza. Na szczęście to już jest historia. A w Polsce zaczyna być normalnie również w sektorze bankowym - to znaczy tak jak wszędzie na świecie młodzi ludzie mogą już na starcie kupować mieszkania - na kredyt hipoteczny. Stopy procentowe raczej nie wrócą w Polsce do poziomu 12%... chyba, że wróci Balcerowicz ze swoimi pomysłami schładzania gospodarki. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: stopy nie wrócą na 12%, chyba że wróci Balcer 11.10.06, 15:54 rekin-2 napisał: Stopy procentowe > raczej nie wrócą w Polsce do poziomu 12%... chyba, że wróci Balcerowicz ze > swoimi pomysłami schładzania gospodarki. Albo gospodarka sama się "schłodzi"...po odejściu Balcerowicza. Gdy Lepper i świta dobiorą się do wydawania "różnic kursowych" rezerw dewizowych. A mennica zacznie dodrukowywać pieniądze w trybie trzyzmianowym. Bardzo dobrze, że młodzi ludzie kupują już na starcie w dorosłe życie mieszkania na kredyt. Tylko życzyłabym sobie i całej reszcie, aby stan finansów kredytobiorców do końca ich dni umożliwił bezbolesną spłatę rat. Polska to nie stabilne gospodarczo Stany czy kraje dawnej Unii - osoby powołujące się na tamtejsze rynki zdaje się o tym zapominają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pepe Re: stopy nie wrócą na 12%, chyba że wróci Balcer IP: *.eranet.pl 11.10.06, 16:14 Tego ja niestety nie wiem czy nie wrócą. Jeszcz jakiś czastemu jak bym Ci powiedział, ze Lepper bedzie premierem to bys mnie wyśmiał a jednak. Twoja pewność jest duża ale czy nie przesadzona? Rozumiesz? Nigdzie nie napisałem, ze kredyt hipoteczy jest zły, be, fe. A starsza się mnie przekonac do tego, że tak jest. Zwracam Twoją szanowną uwagę, że jest coś takiego jak stopy procentowe (i to nie tylko w naszym kraju). Znakomita większość ludzi bierze kredyty walutowe więc coś jednak te stopy procentowe znaczą. Patrz na Węgry gdzie ich waluta poleciała dość mocno po jakiejś tam aferze (poziom 10% względem innych walut). Powiesz, ze u nas jest to nie możliwe? Więc przypomne przykład z Lepperem (daruj sobie sekrzetarzy ONZ ha.ha.ha wystarczy premier). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pepe Errata: stopy nie wrócą na 12%, chyba że wróci IP: *.eranet.pl 11.10.06, 16:37 Nigdzie nie napisałem, ze kredyt hipoteczy jest zły, be, fe. A starsza się mnie > przekonac do tego, że tak jest. Zwracam Twoją szanowną uwagę, że jest coś > Oczywiście chodziło o: A starasz się mnie przekonać do czegość co jest OK i ja to wiem. Dodam taką dygresje: Branie kredytu jest ok tylko ile tego kredytu względem mojego dochodu. Amerykanie uważają przekrocznie poziomu 30% dochodzu rodziny na spłate kredytu niebezpiecznym. My juz bierzemy kredyty na 40-50-60% naszego dochodu. Gdzie tu jest miejsce na zycie? Ludzie zapisują sie z "własnej" woli do obozu pracy, którego z dużym prawdopodobnieństem nie przetrwają. Bez "poduszki" finansowej utrata pracy, wypadek, choroba kładzie na łopatki całą rodzine. Gdzie tu dobre szkoły dla dzieci? Nasze szkolnictwo będzie płatne to tylko kwestia czasu. I wiele innych. O tych rzeczach agent czy bank Ci nie powie mamiąc Cie kredytem. Kupowanie dziury w ziemi albo wiecej "obietnicy, ze taka dziura będzie" to absurd a dzisiaj taka sytuacja mam miejsce. Mnie smuci jedno, że naród zadłuża się na 30-35 lat i wypompowuje juz w tej chwili ogromne pieniądze z kraju a nasz rzad nic z tym nie robi. Ja widze Irlandczyków, Anglików, Hiszpanów, którzy zarobili po 100% wkładu z inwestycje w Polsce i jada do ciepłych krajów na wesołe emeryturki a tabun Polaków bedzie pracował w pocie czoła płacąc za panikę jakiej uległ. Smutne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Flora Re: Errata: stopy nie wrócą na 12%, chyba że wróc IP: *.sds.uw.edu.pl 13.10.06, 16:31 > Branie kredytu jest ok tylko ile tego kredytu względem mojego dochodu. > Amerykanie uważają przekrocznie poziomu 30% dochodzu rodziny na spłate kredytu > niebezpiecznym. My juz bierzemy kredyty na 40-50-60% naszego dochodu Polska to nie Ameryka Japonczycy biorą kredyty na 1000% swojego dochodu i żyją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pepe Re: Errata: stopy nie wrócą na 12%, chyba że wróc IP: *.era.pl 16.10.06, 18:40 He.he.he.he z jednym z najwyższych odsetkiem samobójstw na świecie. Ach co to za życie :) Odpowiedz Link Zgłoś
rekin-2 Re: stopy nie wrócą na 12%, chyba że wróci Balcer 11.10.06, 17:03 Gość portalu: Pepe napisał(a): > Tego ja niestety nie wiem czy nie wrócą. Jeszcz jakiś czastemu jak bym Ci > powiedział, ze Lepper bedzie premierem to bys mnie wyśmiał a jednak. Twoja > pewność jest duża ale czy nie przesadzona? Rozumiesz? > > Nigdzie nie napisałem, ze kredyt hipoteczy jest zły, be, fe. A starsza się mnie > > przekonac do tego, że tak jest. Zwracam Twoją szanowną uwagę, że jest coś > takiego jak stopy procentowe (i to nie tylko w naszym kraju). Znakomita > większość ludzi bierze kredyty walutowe więc coś jednak te stopy procentowe > znaczą. Patrz na Węgry gdzie ich waluta poleciała dość mocno po jakiejś tam > aferze (poziom 10% względem innych walut). Powiesz, ze u nas jest to nie > możliwe? Więc przypomne przykład z Lepperem (daruj sobie sekrzetarzy ONZ > ha.ha.ha wystarczy premier). Co do waluty kredytu - zgadza się, dlatego najważniejszy wniosek z tej dyskusji, jest taki, aby osoby zaciągające wieloletni kredyt hipoteczny upewniły się, że będą mogły minimum kilkakrotnie przewalutowywać ten kredyt w zależności od sytuacji. Należy sprawdzić czy bank nie obciąży nas karą, etc. Obecnie nie zalecam zmiany waluty - nic takiego się nie wydarzyło istotnego na rynku. Możliwe że w przyszłym roku wejdzie w życie kilka ważnych ustaw - wtedy może opłacać się złotówka. Ale... również w przyszłym roku okaże się, czy bank centralny Szwajcarii (Swiss National Bank - SNB) obniży stopy procentowe do poziomu mniejwięcej z początku tego roku - eksperci twierdzą, że jest to możliwe. Tak więc wniosek - że nie warto przejmować się chwilowymi zmianami stóp procentowych. Warto jednak mieć możliwość przewalutowania kredytu wtedy, gdy na rynku mają miejsce istotne zmiany (na razie takich nie ma). Moja opinia jest taka, że Polska obecnie jest paradoksalnie bardziej przewidywalna niż Stany Zjednoczone. Od kilku lat to właśnie w U.S.A., dzieją się dziwne rzeczy. Niedawno pierwszy raz od 11 lat spadła średnia cena domów. Zadłużenie U.S.A. jest gigantyczne (obligacje kupują Chiny - ale co jeśli nagle zaczną sprzedawać). Państwo jest w stanie wojny, która nie ma końca. A prezydentem jest człowiek, który wygrał wybory decyzją amerykańskiego sądu najwyższego (słynne liczenie dziurek w kartach głosowania). Ja śmiem twierdzić, że Stany Zjednoczone sięgnęły granic (ekonomii, demokracji, etc.) - teraz na prawdę trudno przewidzieć co będzie się tam działo. Polska tymczasem jest małym państwem - to prawda, ale stabilnym, niezależnym gospodarczo - kryzys gospodarczy wywołany tym co stało się w 1998 w Rosji i na rynkach azjatyckich tylko zahartował Polską gospodarkę i pozwolił uniezależnić się od Rosji. Wejście Polski do Unii Europejskiej natomiast zagwarantowało nam rynki zbytu i spokojny, stabilny wzrost gospodarczy. Wskaźniki ekonomiczne Polski są pozytywne, ale najlepsze mamy chyba dopiero przed sobą. Aż trudno sobie wyobrazić jak wielki krok cywilizacyjny dokona Polska za sprawą środków z Unii Europejskiej - o ile pamiętam w najbliższych kilku latach Polska zostanie dofinansowana około 70 miliardami EURO - to jest wręcz niewyobrażalna kwota jak na tak małe państwo jak Polska. Wrzucenie tak gigantycznych funduszy do gospodarki Polski w tak krótkim okresie (do 2015 roku), to jak dolanie paliwa rakietowego do kosiarki. Będzie gorąco.. A wracając do rynku nieruchomości - właśnie w/w. argumenty trafiają widać do zagranicznych inwestorów. Jest możliwe, że w miarę stagnacji gospodarki Stanów Zjednoczonych, będą oni przenosić się do Polski. Przedsmak tego widać już teraz po różnego rodzaju inwestycjach z rozmachem www.zakup-mieszkania.pl/luksusowe-mieszkania.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: stopy nie wrócą na 12%, chyba że wróci Balcer IP: *.toya.net.pl 12.10.06, 11:49 Na szczęście to już jest historia. A w Polsce zaczyna być normalnie również w > sektorze bankowym - to znaczy tak jak wszędzie na świecie młodzi ludzie mogą > już na starcie kupować mieszkania - na kredyt hipoteczny. Stopy procentowe > raczej nie wrócą w Polsce do poziomu 12%... chyba, że wróci Balcerowicz ze > swoimi pomysłami schładzania gospodarki. Jest tylko jedno ale.... Wątpię że wszędzie na świecie normalni młodzi ludzie kupują mieszkania na kredyt hipoteczny na 30 lat w 30-letnich wieżowcach na blokowiskach o metrażu góra 40-50 metrów maleńką kuchnią beznadziejną wentylacją w łazience itp. LUDZIE OBUDŹCIE SIĘ WRESZCIE kredyt hipoteczny rozpisany na 20-30 lat na dom - tak, na duże mieszkanie w atrakcyjnej lokalizacji tak, na mieszkanie od developera - tak ALE NIE NA 30 LETNIĄ KLITKĘ która w za 20 lat będzie ruderą - niech wreszcie ktoś zacznie myśleć perspektywicznie i nie pakuje sie w kredyt na cos co w chwili straty bedzie mialo tak niska wartosc ze juz wtedy malo kto zdecyduje sie na jego zakup Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Flora Re: stopy nie wrócą na 12%, chyba że wróci Balcer IP: *.sds.uw.edu.pl 13.10.06, 16:36 > Jest tylko jedno ale.... Wątpię że wszędzie na świecie normalni młodzi ludzie > kupują mieszkania na kredyt hipoteczny na 30 lat w 30-letnich wieżowcach na > blokowiskach o metrażu góra 40-50 metrów maleńką kuchnią beznadziejną > wentylacją w łazience itp. LUDZIE OBUDŹCIE SIĘ WRESZCIE ci ludzie się obudzą....... z ręką w nocniku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr. x kredyty hipoteczne IP: *.abhsia.telus.net 11.10.06, 14:59 "To oznacza, że trwa boom na kredyty hipoteczne w Polsce i szybko się to nie skończy." ludzie macie ciagle komune w glowie. kredyty to sposob w jaki w cywilizowanym swiecie kupuje sie mieszkania. 99.9% w usa, kanadzie i zachodniej europie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Stopy procentowe spadają, bo spada Balcerowic IP: *.toya.net.pl 11.10.06, 10:38 Dlatego coraz więcej osób decyduje się na zakup mieszkania. Kredyt hipoteczny > jest obecnie łatwo dostępny prawie dla każdego, kto ma stały dochód. Zamiast > płacić czynsz, tę samą kwotę wpłacasz jako ratę spłaty kredytu, a mieszkanie > jest Twoje. Bzdura!! Dopóki nie spłacisz jest twoje tylko w takim procencie w jakim je spłaciłeś. Spłacanie mieszkania poprzez wynajmowanie go? Super jeśli masz gdzie mieszkać. Ale... Przy założeniu że masz kredyt na dajmy na to 10-letnie mieszkanie w bloku i wynajmujący spłacają je przez 20 lat to w momencie spłacenia ma ono 30 lat! Uważasz że naprawdę dużo zarobisz za 20 lat na 30letnim mieszkaniu w bloku? A co jak nie masz sam gdzie mieszkać? Raty płacisz praktycznie do emerytury. Ludzie nie myślą logicznie - przykład: Miasto Łódź Kupuję mieszkanie za 120 tysięcy - klitka 20letnia w bloku Spłacam raty po ok 400 zł przez 30 lat Nikt mi nie gwarantuje że raty te nie wzrosną (sądzę że wzrosną na pewno, fakt że pensje może też ale relacja pozostanie ta sama) Koszt kredytu to nie 120 tysięcy ale ok 180000 z odsetkami opłatami za ustanowienie hipoteki itd. Chcesz powiedzieć że mieszkanie które po spłaceniu będzie miało 50 lat będzie tyle warte za ile je kupiłam plus koszt kredytu? Wątpie - moja prognoza - góra 100tys i to optymistyczna zacznijcie wreszcie myśleć perspektywicznie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Flora Re: Stopy procentowe spadają, bo spada Balcerowic IP: *.sds.uw.edu.pl 13.10.06, 16:39 > praktycznie do emerytury. Ludzie nie myślą logicznie - przykład: > Miasto Łódź > Kupuję mieszkanie za 120 tysięcy - klitka 20letnia w bloku > Spłacam raty po ok 400 zł przez 30 lat > Nikt mi nie gwarantuje że raty te nie wzrosną (sądzę że wzrosną na pewno, fakt > że pensje może też ale relacja pozostanie ta sama) > Koszt kredytu to nie 120 tysięcy ale ok 180000 z odsetkami opłatami za > ustanowienie hipoteki itd. > Chcesz powiedzieć że mieszkanie które po spłaceniu będzie miało 50 lat będzie > tyle warte za ile je kupiłam plus koszt kredytu? Wątpie - moja prognoza - góra > 100tys i to optymistyczna > zacznijcie wreszcie myśleć perspektywicznie!!! wiesz...... nie kazdego stać na myslenie perspektywiczne ludzie MUSZA gdzies mieszkac, a pieniedzy nie mają, dlatego podejmują takie "nieperspektywiczne" decyzje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Stopy procentowe spadają, bo spada Balcerowic IP: *.toya.net.pl 16.10.06, 08:06 wiesz...... > nie kazdego stać na myslenie perspektywiczne > ludzie MUSZA gdzies mieszkac, a pieniedzy nie mają, dlatego podejmują > takie "nieperspektywiczne" decyzje Ja cię nie chce straszyć ale żeby się nie okazało za kilka- kilkanaście lat że mimo kupna mieszkania na kredyt i tak nie masz gdzie mieszkać... Zreszta jak chcesz spłacać 50-letnią klitke za jej podwójną wartość to spłacaj - twoja sprawa. Można na początek wynajmować, można kupić coś mniejszego, można na obrzeżach miasta i na początek się przemęczyć a kredyt wziąść na coś naprawdę wartościowego a nie na rozpadający się blok, na osiedlu które prędzej czy później stanie się siedliskiem dresów i żuli. Dopóki ludzie będą kupować te rudery za tak wysokie ceny to sytuacja się nigdy nie zmieni. Takie mieszkanie to ja mogę wynajmować i czekać aż bedzie mnie stać na coś lepszego. W życiu nie chciałabym takiego mieszkania spłacać do emerytury - gdzie tu zmiana na lepsze? Wynajm = ok. 400 zł rata również rozpisana na 30 lat. Myślisz że za 30 lat będzie mnie obchodzić czy to jest moje mieszkanie czy nie - przy optymistycznym założeniu że będę jeszcze żyła? Przynajmniej żyję bez stresów i obciążeń. Wszystkim obciążonym kredytami współczuję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Flora Re: Stopy procentowe spadają, bo spada Balcerowic IP: *.sds.uw.edu.pl 16.10.06, 20:41 1. Nie kupuje ruder, więc to nie do mnie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Flora Re: Stopy procentowe spadają, bo spada Balcerowic IP: *.sds.uw.edu.pl 16.10.06, 20:42 1. Nie kupuje ruder, więc to nie do mnie ;) wynajmować nie bardzo mozna, bo w Polsce jest obowązek meldunkowy a jesli idzie o perferie to moze sobie ktos wyliczyl, ze nie oplaca mu sie dojezdzac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Stopy procentowe spadają, bo spada Balcerowic IP: *.toya.net.pl 17.10.06, 07:59 > wynajmować nie bardzo mozna, bo w Polsce jest obowązek meldunkowy Wiesz co... ten argument już mnie kompletnie rozbroił :))) Nie będę komentować co na ten temat myślę bo to podobno kulturalne forum ale po prostu padam ze śmiechu. Niech się inni wypowiedzą, ja idę się wyśmiać... :)))) PS. Jak ludzie z takim sposobem myślenia zapożyczają się w bankach to już niedługo będę sobie wybierać mieszkania za pół ceny na licytacjach ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Flora Re: Stopy procentowe spadają, bo spada Balcerowic IP: *.sds.uw.edu.pl 17.10.06, 16:23 proponuje ci Gościu zebys sie wymeldowal i sprobowal funkcjonowac majac status bezdomnego. zobaczysz wtedy jakie to smieszne. nie kazdy moze sobie pozwolic na fikcyjne zameldowanie przez x lat u kogostam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maa Re: Stopy procentowe spadają, bo spada Balcerowic IP: *.aster.pl 17.10.06, 09:37 Gość portalu: Flora napisał(a): > > > wynajmować nie bardzo mozna, bo w Polsce jest obowązek meldunkowy chyba ci się coś pomyliło..... Odpowiedz Link Zgłoś
est-ymator Re: Stopy procentowe spadają, bo spada Balcerowic 11.10.06, 11:44 > stopy procentowe spadły z 12% w 2002 roku do 5% w tym roku.. To efekt > zakończenie urojonej polityki schładzania gospodarki przez Balcerowicza, który > nadal nie chce odejść. Sytuacja już nigdy się nie odwróci - bo ten kretyn, > którego żona opłacana jest przez banki, nigdy więcej nie wróci do władzy. rekin powinieneś mieć login kretyn Pisowski idiota z ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wasyl Re: Stopy procentowe spadają, bo spada Balcerowic IP: 81.210.16.* 11.10.06, 14:33 a gdzie w wawie masz dzialki budowlane po 30 Euro czyli 120 zl/m2? chetnie nabede kilka... ceny domow sa w wawie w zasadzie porownywalne z cenami w anglii czy usa. 2 lata temu bylem u znajomych w teksasie gdzie zaproszone mnie do domu za 1 mln$. znajomi amerykanie wypowiadali sie o takiej cenie za dom z nabozenstwem (wlasciciel siedzial w biznesie naftowym). dzisiaj znam kilka par ktore w okolicy wway buduja domy za 2-3 mln zl. i nie robia z tego wielkiego ale... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzesiek Re: Stopy procentowe spadają, bo spada Balcerowic IP: 194.75.37.* 19.10.06, 21:31 ale glupi post. stopy spadaja od lat ale taki spec od nieruchomosci pewnie tego nie zauwazyl. swoja droga masz jakies linki do dzialek budowlanych w W-wie po 30 euro / m2 ? Tylko w W-wie a nie w Tarchominie / Wlochach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: jak można zawyżyć ceny, które są zaniżone? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.06, 07:29 Witam, Może i mamy najtańsze mieszkania w Europie ALE MAMY TEŻ NAJNIŻSZE PENSJE!!!!!! Więc może przeliczmy procentowo jak wychodzi cena w stosunku do zarobków i wtedy podyskutujemy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cc Re: Jak kupować mieszkanie w czasach szaleństwa IP: 212.33.81.* 10.10.06, 15:10 A ja myślę że moda na inwestowanie w nieruchomości skończy się tak jak skończyła się hossa na giełdzie. Przecież to co się dzieje z nieruchomosciami to czysta spekulacja i nic więcej. USA po odwrocie od giełdy wszyscy inwestowali w nieruchomości, ceny rosły ale powoli się to kończy - bo każdy już kupił i czeka na wzrosty, a ich może nie być. W USA z powrotem ludzie wracają na giełdę. Bo gotówka musi pracować, a najgorzej być tym kto kupuje na końcu po przegrzanych cenach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: helle2 Re: Jak kupować mieszkanie w czasach szaleństwa IP: *.bynxx4.adsl-dhcp.tele.dk 11.10.06, 02:34 Tak,te ceny nie maja pokrycia,to jest banka mydlana. Na zachodzie skoczylo sie sprzedawanie mieszkan na pniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Jak kupować mieszkanie w czasach szaleństwa IP: 155.37.231.* 10.10.06, 21:01 a jak w Szczecinie, czy ktos wie czy warto teraz sprzedac mieszkanie czy czekac na lepsze ceny? Odpowiedz Link Zgłoś
herox Re: Jak kupować mieszkanie w czasach szaleństwa 11.10.06, 10:51 Gość portalu: Ja napisał(a): > a jak w Szczecinie, czy ktos wie czy warto teraz sprzedac mieszkanie czy czekac > na lepsze ceny? Oczywiście, że czekać. Będzie drożej, tak gdzieś o 50%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sułek Re: Jak kupować mieszkanie w czasach szaleństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 16:37 herox napisał: > Będzie drożej, tak gdzieś o 50%. Aleś ty herox głupi. Wiesz, co będzie i to nawet, jak będzie. Wiesz, że wzrosną i wiesz, o ile wzrosną. I do tego jeszcze to jakże intelektualnie przenikliwe "tak gdzieś". He, he. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzeba myśleć Re: Jak kupować mieszkanie w czasach szaleństwa IP: *.aster.pl 11.10.06, 12:37 Ludzie mieszkania to nie jest inwestycja na giełdzie. Wszyscy musimy gdzieś mieszkać!Ja osobiście nieznam nikogo,kto sprzedał mieszkanie na szczycie cen i zamieszkał w namiocie lub w wynajętym mieszkaniu, licząc ze za jakiś czas odkupi podobny lokal za niższą cenę.Wierzę w to że nikt z was też nie zna takich osób,którzy tak zrobili.Zdecydowana większość z nas posiada jedną siedzibę,dom lub mieszkanie. U nas lokali jest zdecydowanie za mało i ceny będą rosły. Nic nie można obecnie na to poradzić. Może za kilka lat... a do tego czasu ceny będą rosły! Pewnie na chwilę się zatrzymają, ale nic nie będzie taniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K Re: Jak kupować mieszkanie w czasach szaleństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 20:15 Taki link z przed chyba roku znalazłem. Czy nie ciekawy? tiny.pl/rgbr Odpowiedz Link Zgłoś
kanadyjkarz Re: zmiana przepisów podatkowych po 1,01, 2007r. 24.10.06, 10:55 łatwiej odziedziczyć spadek, www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=1825.6.22.2.1.1.0.1.htm Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska_k a kiedy zarobki zaczna rownac do unijnych 28.10.06, 19:08 jak o podwyzkach to ciagle sobie unia dupe eksperci wycieraja; a kad ja mam do cholery wziac pieniadze 250 000 zeta za mieszkanie w bloku w takim wrocku np ? moi znajomi kupili niedawno mieszkanie w Edynburgu za 90 tys funtow to jest nieco ponad 2 razy tyle ile kosztuje mieszkanie w bloku we wrocku; tyle,ze oni zarabiaja razem jakies 10 tys zl - i to na poczatku swego pobytu tam Odpowiedz Link Zgłoś
kazuar1 Re: Jak kupować mieszkanie w czasach szaleństwa 31.10.06, 12:34 Najlepszym sposobem na tą gorączkę z kupnem mieszkań i domów jest wiedza. Należy po prostu poczytać na ten temat co i jak by bezpiecznie kupić. Polecam stronę www.budnet.pl/prawo.php tam wskazane są pułapki - zanim się kupi mieszkanie. Odpowiedz Link Zgłoś
kolor6 Re: a może domek, 06.11.06, 18:05 za miastem, www.rzeczpospolita.pl/dodatki/nieruchomosci_061106/nieruchomosci_a_2.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manipulator Uwaga to Manipulacja!! IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 23.04.07, 04:40 Sponsorowane artykuliki, reklamy, ktore tylko omamiaja poczciwego Kowalskiego. KRZYCZA ZEWSZĄD!!! (internet, telewizja, gazety, radio): "ceny mieszkan w gore", "dzialki w gore", "materialy budowlane w gore", wszystko bedzie drożeć o 20%, 50%, 100%, milion procent!!! tylko kupujcie!!!, bierzcie kredyty!!!, inwestujcie!!! zrobicie na tym SUPER INTERES!!! Za rok, dwa, trzy, piec odsprzedacie swoje mieszkanie, dom, dzialke nastepnemu Kowalskiemu, ze stukrotnym, dwustu moze nawet trzystukrotnym zyskiem!!! Przeciez u Nas nie ma biedy u Nas to sami MILIONERZY, ktorzy w przyszlosci chetnie odkupią od CIEBIE TWOJE m4!!!! I DALEJ KRZYCZĄ.....KUPUJCIE!!!!!BIERZCIE KREDYTY!!!!!!!!CENY IDĄ W GORE!!!!!!ZROBICIE ZLOTY INTERES!!!!!ZAROBICIE SETKI PROCENT!!!!!!TO NAJLEPSZA INWESTYCJA!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś