Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Zaparowane okna

    09.10.06, 13:46
    ot, taka mała głupota , która utrudnia życie.
    Pytanie, jak pozbyć się codziennego zaparowywania okna ?
    co je powoduje- zimno z zewnatrz czy ciepło ze środka?Moze jedno i drugie?
    Czt wstawienie grubszego szkła pomoże?
    czy moze wstawić drugie okno od wewnatrz?
    czy grubość szkła jest istotna?
    Obserwuj wątek
      • 1realista Re: Zaparowane okna 09.10.06, 19:14
        Wietrzenie ;-))). Nie piszesz w jakim pomieszczeniu. Problem jest spowodowany prawdopodobnie niewydolną wentylacją ( zbyt szczelne okna ,drzwi i/lub zapchane kanały wentylacyjne) co powoduje że powietrze zawilgocone nie jest w stanie wylecieć na zewnątrz i dlatego nadmiar wilgoci wykrapla sie na szybie.Zwykle zjawisko - podobne jak zaparowane lustro w laziencebo gorącej kąpieli.
        • drzejms-buond Re: Zaparowane okna 10.10.06, 09:51
          O! a tego pod uwagę nie brałem...
          Wiem,ze zjawisko jest zwykłe, by nie rzec trywialne,
          tyle,ze problem pojawia sie dopiero jesienią gdy na dworze chłodniej a ja
          zaczynam ogrzewać mieszkanie.ani okna ani drzwi nie są szczelne(stare budownictwo!)
          czyli co? mimo to,wiercić dziurę w ścianie na wywietrznik?
          • Gość: majka Re: Zaparowane okna IP: *.tsi.tychy.pl 11.10.06, 09:41
            wywietrzniki albo możesz ściągnąć górną uszczelkę okna, dla lepszej wentylacji.
            • ratatouille Re: Zaparowane okna 11.10.06, 10:25
              witam
              A może trochę więcej informacji na temat okien??
              Skrzynkowe, czy tzw szwedzkie??
              Parą pokrywa się szyba zewnętrzna, czy wewnętrzna?
              Wszystkie okna zachodzą parą, czy tylko kilka?
              pozdrowienia
          • 1realista mały wykład ;-))) 11.10.06, 22:44
            Mamy dwie strony medalu. Pierwsza to należy odpowiedzić sobie na pytanie dlaczego jest tyle wilgoci a drugie jak ocieplić okna. Nie wiem jakie masz okna czy z jedna czy z podwojną szybą. Jesli z pojedynczą to pora na założenie drugiej pary skrzydeł :-))); jeśli z podwojną to może okna są zasłonięte cięzkimi zasłonami co powoduje że wilgotne i ciepłe powietrze nie ma możliwości ruchu( a okna zarazem na tyle szczelne ze wilgotne powietrze nie ucieknie na zewnatrz- slaba wymiana). Nalęzy wtedy odsunąć zasłony od sciany na jakieś 10 cm z kazdej strony i powietrze ma możliwośc swobodnego opływania zasłon z obu stron - w przeciwnym wypadku po prostu zasłona powoduje "stanie powietrza". Sam zresztą to stosuję przy dużych mrozach bo choć mam nowe okna to przy duzych mrozach( zimna powierzchnia szyby) i goracym powietrzu wewnątrz wilgoc potrafi sie wykroplic( na szybie) przy zasłoniętych zasłonach a takie odsunięcie od ściany ozywia ruch powietrza po obu stronach zasłony i znacząco ogranicza to skraplanie.
            Pozostaje jeszcze odpowiedzić na pytanie skad mamy tyle wilgotnego powietrza. Ciepłe powietrze potrafi "utrzymać w sobie" dużo więcej wilgoci niż chłodne. Napływ powietrza do pomieszczenia mamy przez szpary ( w oknach, drzwiach , pod drzwiami) przy nowszych oknach celowo wycina się uszczelki w okolicach zawiasow i na gornej krawędzi aby okna były nieszczelne( mozna zastosować też nawiewniki). Odpływ następuje zazwyczaj kanalami wentylacyjnymi. Jesli kanał wentylacjny jest zapchany ( np przez ptaki etc.) to logiczne że jest mniejsza wymiana powietrza w pomieszczeniu.Wczesniej mógł ktoś też coś pozmieniać w układzie kanałów ( przegrodzenie pomieszczeń)i należy wybić dodatkowe kanały wentylacyjne. Tu byłby pomocny kominiarz w ustaleniu przyczyny( przy okazji sprawdzi czystość i przewiewność kanałow ktore należy kontrolować dwa razy w roku i w razie problemów). Może też warto wieczorem (zanim solidnie napalisz ) wywietrzyć pomieszczenie ( przez kilkuminutowe szerokie otwarcie okien). Zdaje sobie sprawe że nie zawsze to możliwe ale wtedy większosc wilgoci powstala przy kąpieli/zmywaniu czy robieniu kolacji ma szansę uciec na zewnątrz a wpaść chłodne zewnętrzne powietrze ( a zarazem zazwyczaj dużo mniej wilgotne). To tyle w skrocie.:-)))
            • drzejms-buond Re: mały wykład ;-))) 12.10.06, 12:45
              okna są dreniane, szyby cienkie, pojedyncze.
              obok drzwi równiez cienkie i nieszczelne.
              i tak na chłopski rozum
              "skoro powietrze wlata, to cego nie wylata"?

              wietrzenie, to codzienny rytuał!
              najgorsze jest to,że jak nie daj bóg gdzieś wyjadę i nie ma mnie kilka dni,
              to w pokoju czuć pleśnią
              :-/
              czyli
              1.wywietrznik, mimo wszystko
              2.podwójne okno
              ?
              • Gość: Misia Re: mały wykład ;-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 17:15
                nawiewniki i wentylacja mechaniczna
              • 1realista Re: mały wykład ;-))) 14.10.06, 14:19
                Wywietrznik( nowy kanał) bo prawdopodobnie wentylacja jest zbyt mało wydajna. Pytanie tylko dlaczego - sprawdź czystośc obecnych kanałów. Zreszta o tym świadczy niemozność odprowadzenia nadmiaru wilgoci. Jest też druga rzecz niepokojąca. Skad takie ilości wilgoci? Tu nalezy sie natym skupić czy nie ma np podciągania z gruntu albo zalewania scian od gory. Samoistne wykraplanie wilgoci nastepuje w starych budynkach jesli sciany są nieocieplone a zarazem mamy spore mrozy - w miejscach o ograniczonym ruchu powietrza może pojawiac sie zagrzybienie ( np sciana zewnętrzna zastawiona szafami). Podobny problem widziałem gdy ogrzewanie piecowe zamieniono na tzw cegiełkę i wtedy ściany zaczęły mocniej pocić się. Ponieważ czuć pleśń to sprobuj zlokalizowac źrodla wilgoci.
                Co do podwojnych okien - powinno nieco ograniczyć zaparowanie ale po wstawieniu zbyt "ciepłych "okien może woda wykraplać sie na scianach i wtedy konieczne będzie docieplenie ścian ( koniecznie od zewnątrz). Jeśli sąto typowe okna dla tamtych czasow czyli skrzynkowe to bez problemu można założyć drugą parę skrzydeł.
      • Gość: Anita Re: Zaparowane okna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.06, 18:32
        My mieliśmy to samo i przedłuzenie tylko 1-go z 3 kominów wentylacyjnych
        spowodowało, ze wszystko jest OK. Wentylacja, wentylacja, wentylacja! resztę
        możesz sobie darować!
        • drzejms-buond Re: Zaparowane okna 16.10.06, 11:39
          dzięki!
        • Gość: gość Re: Zaparowane okna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 21:32
          Może coś jeszcze napiszeszo o tej wentylacji. Co to znaczy , że przedłuzyliście
          komin wentylacyjny. ( czy na dachu jest wyższy niz był ).I to juz dało tyle, że
          nie ma wilgoci. Jaki w takim razie musi byc wysoki komin na zewnątrz.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka