Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Mieszkanie na 4 piętrze z 4-proszę o opinie

    29.11.06, 20:10
    jak w temacie
    Obserwuj wątek
      • Gość: hektor01 Re: Mieszkanie na 4 piętrze z 4-proszę o opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.06, 21:17
        ja mieszkam na 4 z 4. niestety bez windy. Nad moim mieszkanim jest jeszcze
        strych więc ani goraco w lecie ani zimno w zimie nie jest. Zalety: widno-
        wszystkie drzewa ą juz pod oknami, ciszej od ulicy, ciszej w domu bo nikt nie
        biega po suficie. Wada- oczywiście brak windy, na co dzień ok, ale przy
        większych zakupach lub przy remoncie można się wykończyć.
        • l.mama Re: Mieszkanie na 4 piętrze z 4-proszę o opinie 29.11.06, 23:34
          wlasnie mam okazje zamieszkac na 4 pietrze, tylko bez strychu, wiec obawiam sie
          goraca i mrozow oraz taszczenia mojego roczniaka na 4 pietro, no i remontu, ale
          kusi mnie metraz, bo przy obecnych cenach na pewno taka okazja mi sie nie
          powtorzy
          • Gość: mif Re: Mieszkanie na 4 piętrze z 4-proszę o opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.06, 23:47
            Pochodzisz trochę w górę i w dół, to zrezygnujesz z okazji. Chodzenie po
            schodach sprzyja kontemplacji :)
            • Gość: nina Re: Mieszkanie na 4 piętrze z 4-proszę o opinie IP: *.180.rev.vline.pl 30.11.06, 09:19
              ja nawet na 3 bym nie zamieszkala za nic w swiecie, teraz mieszkam na drugim i
              mam juz 3 latka ale jeszcze pamietam taszczenie wozka koszmar.
      • ewa246 Re: Mieszkanie na 4 piętrze z 4-proszę o opinie 30.11.06, 09:46
        Do włażenia na czwarte piętro można się przyzwyczaić, w końcu po to ludzie mają
        nogi.
        Wady:
        - wyjście na spacer z psem zaczyna być malutkim koszmarem /oby czegoś nie
        obsikał po drodze:)/
        - wyjście z dzieckiem nie jest jeszcze takie najgorsze jeżeli ma się gdzie na
        parterze postawić wózek, jeśli nie dramat
        - do tego dochodzą zakupy, czasem większe - dramat,
        - deszcz bębni a nie romantycznie stuka po dachu /naprawdę jest to słychać/ -
        poza tym WALI w szyby i wciąż nie jest to romantyczne,
        - spraw sobie solidne okna jeżeli balkon nie jest zadaszony lub wogóle nie
        istnieje,
        - promienie słoneczne nie nagrzewają bardziej mieszkania - no chyba że budynek
        jest dziadowo zbudowany
        - ogólnie - ostatnie piętro wcale niejest super
        reasumując - musiałaby być naprawdę ATRAKCYJNA cena abym ja się zdecydowała na
        takie kupno po dwóch latach mieszkania na 4/4.
        Powodzenia
      • kaja3004 Re: Mieszkanie na 4 piętrze z 4-proszę o opinie 30.11.06, 11:13
        Zdecydowanie odradzam, szczególnie jak ma się małe dziecko! Wiem, co mówię, bo
        mieszkam teraz na 3 piętrze i sama przerobiłam to z moim maluszkiem, który ma
        prawie dwa lata i do dziś rzadko kiedy wchodzi sam na to piętro. Od dźwigania
        dostałam rok temu rwę kulszową. Odliczam dni do przeprowadzki do nowego
        mieszkania na I piętrze. To już za 2 m-ce!!!
        • Gość: Agiii Re: Mieszkanie na 4 piętrze z 4-proszę o opinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.06, 17:35
          Miałam identyczną sytuację, wspaniały metraż,suuper niska cena ale 4/4,
          zrezygnowałam, popieram przedmówców, te schody to dramat, jak nie wierzysz to
          przejdź sie kilka razy po nich, zobaczysz że Ci się odechce :)
          Pozdrawiam
          Aga
          • Gość: Alex Ja bym wział IP: 217.153.123.* 30.11.06, 23:49
            Ale z was maruderzy, ja tam bym wziął jakby cena była dobra. Teraz mieszkam na
            10 w 10-piętowy co prawda z windą, ale czasami się zepsuje i wchodzę na górę
            piechotą. Szczerzę mówiąc fakt, że nie słychać sąsiadów z góry jest dla mnie
            znacznie większym plusem niż minusem to, że trzeba wchodzić po schodach. Po
            pierwsze wszystko jest kwestią przyzwyczajenia a po drugie macie za darmo trochę
            ruchu:-)
            • Gość: lala2 Re: Ja bym wział IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 10:40
              Trening czyni mistrza.

              Jak się pochodzi kilka razy dziennie tam i z powrotem ..kondycja się poprawi i
              nie będzie problemu.
              Wiem co mówię .Mieszkałam na 4 i ostatnim bez windy 3 lata w tym czasie
              pochodziłam w ciąży, ponosiłam malucha ,potem maluch sam ćwiczył chodzenie
              trochę to trwało zanim się wdrapał ale nie było problemu z zasypianiem.

              A ile satysfakcji,że młodsi kuzynowie tudzież rodzieństwo zdyszani nie mogą za
              Tobą nadążyć!!!!
              • jsolt Re: Ja bym wział 01.12.06, 10:45
                no tak, z tym że taki trening jest fajny, jak akurat ma się ochotę i
                możliwość...
                mieszkam na 9 piętrze i też często sama z siebie wchodzę po schodach,
                gorzej, jak akurat wróci się z marketu z 15 siatkami a windy się zepsują...
          • Gość: karol Re: Mieszkanie na 4 piętrze z 4-proszę o opinie IP: *.chello.pl 03.12.06, 21:52
            Ja mam mieszkanie na 1p. z 4 i z checia bym sie zamienil na mieszkanie na
            ostatnim pietrze nawet bez windy...kur**** mnie bierze jak musze nasluchiwa
            stukotow i dudnienia sasiadow pietro wyzej i nic sie z tym nie da zrobic, bo
            blok jest a'la Alternatywy 4 (doslownie, ten sam rocznik i tez Ursynow)...

            Zatem jak Ci wchodzenie po schodach nie straszne (a w sumie to tylko na zdrowie
            wyjdzie :) to bierz i sie nie zastanawiaj, albo jakby co, to mozemy sie zamienic ;)

            Pozdr.
            Karol
          • janu5 Ostatnie jest tylko dla orłów byle kura tam nie 09.12.06, 22:02
            wejdzie.
      • Gość: paolka Re: Mieszkanie na 4 piętrze z 4-proszę o opinie IP: *.aster.pl 01.12.06, 15:48
        Myślę, że takie codzienne chodzenie po schodach osobie młodej i zdrowej nie
        zaszkodzi - w końcu to niezły, regularny wysiłek. Ale sprawy mogą się bardzo
        skomplikować, gdy ktoś w rodzinie np. złamie nogę czy będzie miał problem z
        kolanem... Zależy ile masz lat, ile lat mają członkowei Twojej rodziny i czy
        kupujesz mieszkanie na całe życie... W sumie nigdy tego nie wiadomo, na ile się
        kupuje, ale czasami ludzie kupując zakładają, że na kilka lat, a potem zmienią
        na inne, np. większe - musisz to wszystko rozważyć....
      • kinga.77 Re: Mieszkanie na 4 piętrze z 4-proszę o opinie 01.12.06, 21:56
        Ja teraz mieszkam na 4 piętrze, ale z windą (5 piętrowy blok). I mimo tej windy (nowa, cichobieżna) chodzę piechotką, bo tak zdrowiej. Wyjątek to kilka siatek zakupów.
        Wadą mieszkania na ostatnim piętrze jest ryzyko przeciekania dachu, wielki hałas gdy są okna dachowe i pada deszcz a zimą śnieg wszystko przykryje.
        Zalety to brak hałasów ze strony sąsiadów i zazwyczaj lepszy widoczek z okna.
        Ale tak naprawdę to ja bym się kierowała ceną przy zakupie, chyba że nie musisz brać kredytu na wiele lat.
      • Gość: ula Re: Mieszkanie na 4 piętrze z 4-proszę o opinie IP: *.Astral.Lodz.PL 01.12.06, 22:22
        Ja mieszkłam 25 lat na 4 bez windy i było ok.
        Jak mieszkałam z rodzicami to nie czułam tego, ze w chodzę na 4piętro,
        nie maiałam zadyszki. Teraz jak odwiedzam mame w tym mieszkaniu to sapię
        i dyszę :)
        Wg to ci tylko na zdrowie wyjdzie ale jesli chcesz mieć dzidzię a na
        dole nie ma gdzie zostawić wózka to się możesz umęczyć.
        • Gość: hola Re: Mieszkanie na 4 piętrze z 4-proszę o opinie IP: *.aster.pl 02.12.06, 09:49
          przez 16 lat mieszkałam na 3 w trzypiętgrowym bez windy, dwójka małych dzieci i
          przyznam się, że jakoś nie było to uciążliwe...no może trochę z zakupami dla 4
          osobowej rodzinki (nie wspomim tego źle - cżłowiek był młody) ale za nic nie
          oddałabym tego komfortu bez sąsiadów nade mną i widok z okna fajny i
          jaśniej...dodam, ze też bez strychu i nie było ani bardziej zimo ani bardzie
          ciepło...polecam ale nie osobom starszym, dla młodych i średnich to nie
          powinien byc problem.....
          • Gość: zimnolubny Re: Mieszkanie na 4 piętrze z 4-proszę o opinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.06, 20:36
            do wad wymienionych przez przedpiszących dodam jeszcze fakt ze jeśli ciepło
            rozliczane jest z podzielnika to zawsze ostatnie pietra, partery i szczytowe są
            niezadowoleni z rozliczenia rocznego. Moje osobiste doświadczenie to żar w
            letnią noc z ciepła zaakumulowanego na strychu - i nic tu nie ma do tego
            dziadowskie budownictwo - to po prostu fizyka - dach cały dzień sie nagrzewa i
            w nocy ddaje ciepło. Jedny słowem jak w Grecji bez klimatyzacji.
            • Gość: hola Re: Mieszkanie na 4 piętrze z 4-proszę o opinie IP: *.aster.pl 04.12.06, 16:24
              nie zgadzam się z toba..teraz tez mieszkam na ostatniej kondygdancji i to z
              wyboru i w lecie mam chłodniej niż niektórzy na niższych piętrach, a to
              dlatego, ze mądrze potrafię sie zabezpieczyc przed nagrzaniem.....
              • Gość: Ada Re: Mieszkanie na 4 piętrze z 4-proszę o opinie IP: *.zax.pl 04.12.06, 17:21
                ja mieszkam 3/3 i sobie chwale, kupowalam mieszkanie jak byly wszystkie wole i
                nie zastanawialam sie ani chwili, dla mnie najwazniejsze bylo brak sasiadow nad
                głowa i lepsze dosłonecznienie mieszkania,o niebo lepsze widoki z balkonu, nie
                mam okien dachowych wiec problemu z deszczem tez nie, za to sasiad na 1
                pietrze, ktory ma pod soba garaz , w zimie ma chłodniej niz ja, latem
                prównywalnie. ja bym w zyciu nie zamienila sie na mieszkanie na nizszym
                pietrze, jedynie na domek :)
                • Gość: chmurka Re: Mieszkanie na 4 piętrze z 4-proszę o opinie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.12.06, 15:19
                  Ja też mieszkam na 3. piętrze w trzypiętrowcu. Jest to już trzecie mieszkanie i
                  za każdym razem świadomie wybieraliśmy ostatnie piętro. Nie ma windy, wnoszenie
                  dużych zakupów jest, owszem, czasem problematyczne, ale najważniejsze jest dla
                  mnie to, że nade mną już tylko niebo ...
                  • l.mama Re: Mieszkanie na 4 piętrze z 4-proszę o opinie 05.12.06, 15:32
                    dziękuje wam wszystkim za opini, chyba się zdecyduje :))
                    • naska77 Re: Mieszkanie na 4 piętrze z 4-proszę o opinie 06.12.06, 00:29
                      jeśli chcesz się zdecydować na tak to posłuchaj jeszcze tego...pewnie masz
                      konkretne na oku...a oglądałaś inne na 4z4?? powiem ci z doświadzcenia- dłuuugo
                      szukalismy odpowiedniego mieszkanka po różnych budynkach - nowych starych
                      blokach wieżowcach itd. pamiętam jedno - za każdym razem jak właziłam na to 4p
                      dostawałam zadyszki ...niby to dobre bo kondycje bedziesz miała- ale szczerze -
                      wolę przyjemniejsze formy zdobywania kondycji...i pomyśl sobie tak za kilka
                      lat...albo kilkanaście... zauważ,że ludzie niechętnie kupują mieszkania na 4p
                      zwłaszcza ci starsi ...a jak będziesz się go chciała pozbyć w przyszłości ( bo
                      bedziesz miała dosyć tej wieczenej zadyszki) to raczej marne szanse, bo młodzi
                      raczej w nowym budownictwie kupują - zwłaszcza że ceny na rynku pierwotnym są
                      podobne...a taki emeryt na pewno nie kupi 4p. bo zapewne z takiego bedzie miał
                      się zamiar wynieść...
                      no chyba że cenę masz wybitnie atrakcyjną to warto się poświęcić...ale jak taka
                      zwyczajna to radzę dłużej poszukać...w sumie to popatrz tez na pozostałe za i
                      przeciw a nie tylko na piętro - czynsz, lokalizacja, cena za m, stan lokalu,
                      termin przejęcia, piszesz że dużuy metraż - ale bierzesz pod uwagę jaki czynsz
                      za to? domyślam się że to mieszkanko ma już ze 20lat a takich czynsz za duży
                      metraż to kosmos...podpowiem ci tylko że kupiłam nowe zupełnie i za 70m2 płacę
                      średnio czynszu około 330zl na 3 osoby!...może zwróciłaś uwagę na piętro, a
                      okaże się ze jeden z powyższych wyznaczników w zasadzie powinien na wstępie
                      zniechęcić cię do kupna tegoż mieszkanka

                      słyszałam taką opinię od pośrednika - że mieszkania na 4p z 4 to w zasadzie
                      więzienia - jak ktoś ma problemy z tym wdrapywaniem się do góry to w końcu
                      przestaje z domu wychodzić - tylko w razie potrzeby...
                      • Gość: chmurka Re: Mieszkanie na 4 piętrze z 4-proszę o opinie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.12.06, 09:20
                        Czasy, w których ostatnie piętro w budynku należało do tych tańszych i mniej
                        atrakcyjnych, już minęły. Dziś często jest odwrotnie.
                        Ludzie, nie przesadzajcie z tą zadyszką przy wchodzeniu na górę po schodach, Nie
                        jest to naprawdę żaden duży problem, nawet dla starszych ludzi. Po prostu trzeba
                        schodzić wolniej :-) Dla mnie najgorszą lokalizacją mieszkania jest parter - i
                        co z tego, że blisko do wyjścia, skoro wszystkie inne aspekty są zdecydowane
                        negatywne.
                        I nie jest prawdą, że mieszkania na ostatnich piętrach sprzedają się gorzej.
                        Zarówno ja jak i znajomi sprzedawaliśmy swoje mieszkania na ostatnim piętrze i
                        naprawdę chętnych nie brakowało. Sama zresztą, jak już wspomniałam w poprzednim
                        poście, celowo wybierałam lokum na ostatnim piętrze. Ale co kto lubi ... To, co
                        dla jednego jest zaletą, dla innego będzie wadą, więc najlepiej niech każdy
                        kupuje tam, gdzie będzie czuł się dobrze.
                        • Gość: hola Re: Mieszkanie na 4 piętrze z 4-proszę o opinie IP: *.aster.pl 06.12.06, 09:36
                          mimo, że się przeprowdziłam do innego bloku (6 piętro z windą, tez ostanie
                          piętro) to starego 3/3 jeszcze nie sprzedałam...mam ciągle propozyjce i
                          zapytania o kupno mojego mieszkania :)
                          • Gość: warszawianka Re: Mieszkanie na 4 piętrze z 4-proszę o opinie IP: *.aster.pl 06.12.06, 10:45
                            A ja się z wami nie zgodze, szczególnie co do ludzi starszych. Z pewnością te
                            słowa mogą napisać osoby młode, których jeszcze nigdy nic nie bolało. 4 piętro
                            to 4 piętro - jak kogoś kiedykowiek bolała noga albo staw biodrowy, to
                            rozumie, czym jest chodzenie po schodach. Owszem - jak ktoś jest zdrowy, to
                            może chodzić po schodach, choćy w bloku była winda. Ale zawsze ma alternatywę.
                            Ale jak nie ma windy - nie ma alternatywy i chodzenie po schodach staje się
                            przymusem. A co wtedy, gdy pokonanie kilkudziesięciu schodów dzień w dzień
                            staje się problemem? Ja na przykład nie zdecydowałabym się na zakup mieszkania
                            bez windy ze względu na moją mamę, której ciężko chodzić po schodach a która
                            często nas odwiedza... Zakup mieszkania w bloku bez windy trzeba gruntownie
                            przemyśleć.
                        • naska77 Re: Mieszkanie na 4 piętrze z 4-proszę o opinie 06.12.06, 14:50
                          powiedz mi jakie masz negatywne aspekty mieszkania na parterze?? ja mieszkam od
                          roku( zawsze przedtem miałam do czynienia z wyższymi piętram) i w końcu czuję
                          się jak w domu! widok z okien normalny , a nie jakieś przestrzenie ...to
                          nienaturalne mieszkać kilka poziomów nad ziemią...nie wiem., może to dlatego że
                          mam większe mieszkanko - ale po prostu wogle nie czuje że mieszkam w bloku! i
                          tak jak mówisz - blisko do wyjścia i to jest duży atut....minusy- wkurzało mnie
                          że na poczatku ludzie w okna zaglądali, ale po co są firanki...no i za windę
                          musze płacić choć teoretyczni korzystam tylko jak zjeżdzam do garażu...ale co
                          tam...czwarte bez windy w życiu bym nie wybrała...i masz rację że czasy
                          tańszych 4 pięter są przeszłoscią bo teraz wogle mieszkania drogie...ale mniej
                          atrakcyjne są nadal -klienta jak ma wybór zawsze kupi albo niżej albo z windą...
                      • janu5 Na 4/4 zyje się dłużej 18.12.06, 21:18
                        Naska napisała:
                        a jak będziesz się go chciała pozbyć w przyszłości ( bo
                        > bedziesz miała dosyć tej wieczenej zadyszki) to raczej marne szanse, bo młodzi
                        > raczej w nowym budownictwie kupują - zwłaszcza że ceny na rynku pierwotnym są
                        > podobne...a taki emeryt na pewno nie kupi 4p.
                        Naska ty niedokładnie czytałas wpisy ludzi którzy na ostatnim bez windy
                        mieszkają . Cały dowcippolega na tym ,że jak codziennie wchodzisz na ostatnie to
                        masz taka kondycje ,że tego nie czujesz. Bez treningu bez inwestycji w aerobic
                        siłownie itp.
                        Jeżeli nawet na początku masz zadyszkę to ona mija po paru miesiącach. TO JEST
                        TEN WIELKI PLUS MIESZKANIA TAK WYSOKO BEZ WINDY. TY mieszkasz na parterze więc
                        dla ciebie to wydaje się czymś nieosiągalnym i wysiłkiem ponad ludzkie siły.
                        Można powiedzieć ,że twój głos jest z poziomu sutenery i dlatego nieobiektywny.
                        A tymczasem ja moje dzieci i moja zona wbiegamy sobie na czwarte i nic. Dzięki
                        temu jak górale będziemy życ dłużej szczuplejsi i zdrowsi.Na moim osiedlu 20 %
                        ludzi mieszka na 4/4 ( bo budynki sa tylko 4 pietrowe)
                        Szybko przesledziłem tuszę ludzi mieszkających na osiedlu obok mnie. Najgrupsi
                        mieszkają na parterach a wyjątkiem jest jeden otyły chłopiec z drugiego piętra,
                        a na 4 są najzgrabniejsi.
      • joanna_poz Re: Mieszkanie na 4 piętrze z 4-proszę o opinie 06.12.06, 11:55
        Prawie zawsze mieszkałam na ostatnim piętrze:
        z rodzicami na 4, w akademiku na 3, swoje mieszkanie na 3 pietrze - i komfort
        tego, że nikt mi nie hałasował nad głową rekompensował mi wszelkie inne
        niedogodności.
        Dwa lata mieszkania, kiedy miałam sąsiadów nad głową wspominam jako koszmarek.

        Nigdy nie było dla mnie problemem wchodzenie po schodach, tak samo dla moich
        rodziców - zawsze mnie bawiło, że niestara zdrowa osoba skarzy sie na zadyszkę.
        Troszkę bardziej problematyczne sa duże zakupy.
        Mieszkałam równiez z malutkim dzieckiem - nie było to dla mnie jakąś wielka
        uciążliwościa.
        • l.mama Re: Mieszkanie na 4 piętrze z 4-proszę o opinie 06.12.06, 20:54
          jeszcze raz dziekuje wam za opinie, dla mnie jest to okazja, poniewaz moge
          praktycznie za darmo zyskac trzeci pokoj, co przy dziecku i tysiacu rzeczy, w
          ktore obrastamy, wiele znaczy-mam wiec wybor-2 pokoje na niskim pietrze z winda
          i loggią, lub 3 na 4/4 ze zwyklym balkonem, i co wy na to? przy obecnych cenach
          w warszawie na 3ci pokoj w innej opcji praktycznie nie mam szans, a tu taka
          okazja, tylko to 4 pietro...
          • Gość: romek Re: Mieszkanie na 4 piętrze z 4-proszę o opinie IP: *.as.kn.pl 06.12.06, 22:03
            Bierz koniecznie. Dodatkowy pokój w sytuacji, gdy macie dziecko, jest nie do
            przecenienia, a IV piętro to naprawdę nie jest koniec świata. Mieszkałem kiedyś
            na 4. piętrze z rodzicami, teraz mieszkam też na ostatnim. Lubię widok ze
            swojego okna - właśnie m.in. za te przestrzenie, które ktoś tu wcześniej
            deprecjonował. Nade mną nie ma sąsiadów - dla mnie ma to ogromną wartość, gdyż
            jestem bardzo wyczulony na hałasy z góry. Do tego mam taras, na którym mogę się
            czuć swobodnie i bez obawy, że ktoś mnie podgląda ;-) Dziecko kiedyś w końcu
            dorasta i wysokość piętra przestaje mieć znaczenie. Odwiedzających mnie ostatnie
            piętro również z reguły męczy, ale to ich problem (kłania się kiepska kondycja).
            Mieszkanie kupuje się przede wszystkim zgodnie z własnymi potrzebami.
          • naska77 Re: Mieszkanie na 4 piętrze z 4-proszę o opinie 08.12.06, 19:06
            a jakie są metraże tych mieszkań??
      • janu5 !5 lat na 4/4 jest super 09.12.06, 21:58
        Budynek z roku 1991 zorientowany południe północ. Nad nami stropodach. Żadnych
        problemów typu za zimno zimą za garąco latem. Mieszkanie słoneczne. Mam duże
        zwroty za ogrzewanie ze spółdzielni. Wyhowałem 4 dzieci. No trzeba było je
        wnosić jak były niemowlętami i co z tego. Wózek stał w wiatrołapie na dole nikt
        nie ukradł bo i po co.
        Nikt nad głową nie tupie . w mieszkaniu jest duzo jasniej i ciszej niż np na 1
        piętrze. Jak schodze do sąsiada na 1 to czuję się jak w suterenie. Nie wiem czy
        zdecydowałbym się na windę gdyby chcieli zakładać bo to 4 piętro utrzymuje mnie
        żonę i dzieci w kondycji. Ja na 4 wbiegam bez zasapania się a znajomi którzy
        mnie odwiedzają stają u drzwi z minami jakby właśnie weszli na Giewont. 15 lat
        temu mogłem wybierać każde piętro bo bardzo długo czekałem na mieszkanie w SM i
        wybrałem z premedytacją 4 ostatnie - dla zdrowia.
        Tak więc decyduj się .
      • Gość: Bożena Re: Mieszkanie na 4 piętrze z 4-proszę o opinie IP: 80.50.93.* 11.12.06, 12:27
        ja od 5 lat mieszkam na 4-tym piętrze i potwierdzam, do wchodzenia mozna się
        przyzwyczaić, dla mnie to teraz pestka, a moi znajomi są zawsze strasznie
        zasapani, mam 2,5 latka, na początku to faktycznie był problem, no ale jakie
        mam dzięki temu muskuły :) wózek trzymałam w piwnicy, także jakoś to było,
        teraz myślę o drugim dzidziusiu i problem 4-go piętra dla mnie nie istnieje

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka