Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    IP: *.w-s.pl 19.04.03, 11:46
    A więc już wiemy, czym była ta olbrzymia (jak się nam wtedy
    wydawało - w 1996) budowla z drewna pośrodku niczego, w miejscu
    określonym na mapie jako Banica... Przechodziliśmy tamtędy z
    Bartnego idąc w kierunku Magury Małastowskiej. Właściwie przy
    samym domu nie zatrzymaliśmy się nawet na chwilę, zmierzając w
    kierunku opisanej w przewodniku zrujnowanej kopuły cerkwi. Dom
    wywarł na nas wrażenie obcości i niesamowitości;
    taka "kamienica" z drewna wśród zieloności... Aż strach zaglądać
    do środka....
    Za 10 dni będziemy znów w pobliżu choć - zmierzać raczej w
    kierunku pogranicza Bieszczadów i Beskidu Niskiego. Może jednak
    zajrzymy do Banicy... Cieszymy się, że dom znów stoi, choć już
    nie ten.

    Pozdrawiamy gospodarzy

    Ania i Michał z Łodzi
    Dziękujemy Andrzejowi za kolejny bliski nam tekst.
    Obserwuj wątek
      • Gość: krzychu Re: Banica IP: routwmw3:* / 10.0.1.* 19.04.03, 16:38
        ja tez tam bede za 10 dni i wypoczne, ze hoho
        • Gość: A. i M, Re: Banica IP: *.w-s.pl 19.04.03, 17:03
          Gość portalu: krzychu napisał(a):

          > ja tez tam bede za 10 dni i wypoczne, ze hoho

          Ej Krzychu, nie ściemniaj; wszyscy wiemy, że będziesz w Dołżycy,
          a nie w Banicy ;-)
      • Gość: krzychu Re: Banica IP: routwmw3:* / 10.0.1.* 20.04.03, 09:32
        dobra, dobra ale nic przecież nie szkodzi wskoczyć też do Banicy
        • Gość: A. i M. Re: Banica IP: *.w-s.pl 21.04.03, 11:00
          To co, skoczymy razem???
      • Gość: Laco Re: Banica IP: *.krynica.sdi.tpnet.pl 22.04.03, 10:10
        Cieszę się, że w Moje Beskidy przybyli tacy wspaniali ludzie.
        Kiedy się je ukocha, one odwzajemnią to wielokrotnie. Lubię
        czytać Stasiukowe widzenie tych miejsc...
        Pozdrawiam.
      • Gość: Dyzio Re: Banica IP: *.lublin.pl / 192.168.1.* 23.04.03, 10:45
        Dla mniej sprawnych turystów chcących odwiedzić Banicę proponuję
        autobus z Gorlic do Gładyszowa. Stamtąd przez wieś i las
        wychodzimy prosto na Banicę (ok. 1 godz.)
        W czasach opisywanych przez Andrzeja Stasiuka (20 lat temu) też
        tam bywałem. Bardzo zasmuciłem się spalonym schroniskiem, zaraz
        potem pojechałem tam i dumałem nad znikającą przeszłością.
        Cieszę się bardzo, że Banica na nowo stoi, że zrobili to
        prawdziwi ludzie gór. To świetne miejsce na wypady, o rzut
        kamieniem od Wołowca, gdzie mieszka Stasiuk i miły spacer do
        Czarnego, gdzie znany Jurek Szczepkowski miał ciekawy dom, w
        którym mieszkał też Stasiuk. U nich też spałem, dziwiłem się
        obecnością lam i innych zwierząt. Odwiedzajcie czarowny Beskid
        Niski!
      • Gość: Gosia Re: Banica IP: *.crowley.pl 27.04.03, 17:34
        Dla chetnych: najlepszy dojazd jest z Gorlic autobusem do
        Jasionki.Z przystanku widac schronisko.Mam TAAKI sentyment do
        tego miejsca i okolic, ze az mi sie cieplo robi jak pisze. Bywam
        tam co roku, anawet posunełam sie do pewnejn skrajnosci:pisze o
        Beskidzie Niskim doktorat Pozdrawiam współwyznawców.
      • ewabraun Re: Banica 12.05.03, 09:58
        W tamtych okolicach powstaje jeszcze jeden piękny dom z duszą.
        Jak już zapuścicie się w Beskid Niski to odwiedźcie Zawadkę
        Rymanowską i Jankę z Michałem.
      • Gość: stasiu Re: Banica IP: *.alan.krakow.pl 26.05.03, 14:56
      • Gość: joanna opinia negatywna IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 14:33
        bardzo mi przykro, ale dopisze tu dzisiaj opinie bardzo niepochlebna dla
        gospodarzy goscinca Banica :(

        maz kocha gory, a zwlaszcza Beskid Niski
        w zeszlym roku bylismy tydzien w Radocynie
        w tym roku, zacheceni artykulem w "Wysokich Obcasach", postanowilismy
        stacjonowac w Banicy
        mialo byc tak pieknie ....

        telefonicznie zarezerwowalismy pokoj z lazienka plus pelne wyzywienie na tydzien
        pokoj chcielismy dwuosobowy, ale podobno nie bylo takich wolnych, wiec obiecano
        nam pokoj wiekszy w cenie dwuosobowego, czyli 50 zl za pokoj

        juz podczas rezerwacji nastapil zgrzyt, gdy maz zapytal o cene wyzywienia -
        otoz na stronie internetowej w cenniku na ten rok (!!!) podano cene nizsza niz
        telefonicznie, niestety obowiazywala cena nie_z_cennika ze strony www ...
        hm ... :(

        gdy przyjechalismy okazalo sie, ze jednak jest dwuosobowy pokoj z lazienka
        hura - pomyslellismy przedwczesnie

        zakwaterowano nas na 1 pietrze w maciupenkim pokoiczku tuz przy tarasie -
        oszklone drzwi prowadzily na taras (okna brak!!!), na ten taras wejscie bylo z
        zewnatrz, wiec jeden z turystow nawet chcial wejsc do domu przez nasz pokoj

        w pokoiczku teoretycznie dwuosobowym oprocz jednego (jedynego!!!) lozka
        (szerokosc ok. 140 cm) stala maciupenka szafeczka nocna, stol, jedno krzeslo i
        zydelek, na scianie byl wieszak z trzema kolkami, lazienki bylo brak (!!!),
        ba ... nawet umywalki bylo brak .... :(
        okazalo sie, ze lazienka jest na korytarzu (tam, owszem: kibelek, umywalka,
        natrysk za rozsuwanym parawanikiem), ale ... jest to lazienka ogolnodostepna
        (chociaz poczatkowo powiedziano nam, ze lazienka jest tylko dla naszego
        pokoju) ...

        calosc oczywiscie kosztowala 50 zl, czyli dokladnie tak jak za pokoj dwuosobowy
        z lazienka, hm :(

        maz rozmawial z wlascicielem, nie chodzilo o warunki (bo zdarzalo nam sie
        mieszkac w roznych miejscach, z lazienka i bez, z umywalka i bez, w wielkim
        pokoju i w malutkiej klitce, takze w namiocie), chodzilo o to, na co umowilismy
        sie telefonicznie i w jakiej cenie, chodzilo o to, ze zostalismy wprowadzeni w
        blad :(

        poczatkowo wlasciciel twierdzil, ze to pokoj z lazienka (!!!),
        potem ze to jego syn cos przekrecil, gdy przyjmowal telefoniczna rezerwacje, bo
        tu nie ma pojecia "pokoj z lazienka", jest tylko lazienka na korytarzu,
        a potem zarzucil ze moj maz jest agresywny i ze "agresja budzi agresje" (sic!)

        przespalismy sie tam jedna noc, mokrymi recznikami zaslaniajac oszklone drzwi
        na taras (po 1: nie ma zaslonki, jest tylko firanka, po 2: gdzies te reczniki
        trzeba bylo powiesic), zjedlismy sniadanie, zaplacilismy 66 zl (dwie osoby: 50
        zl nocleg + 16 zl sniadanie) i pojechalismy poszukac milszego miejsca -
        znalezlismy takie w Malastowie

        aha, rano na 2 pietrze wypatrzylismy pokoj z lazienka, w ktorej byla umywalka i
        kabina prysznicowa, a naprzeciw pokoju na korytarzu bylo wc,
        wczoraj w rozmowie ze znajomymi dowiedzielismy sie, ze oni jakis czas temu w
        Banicy mieszkali w pokoju z pelna lazienka (na 2 pietrze)
        wiec jednak pojecie "pokoj z lazienka" istnieje w Banicy i zarowno wlasiciel,
        jak i jego syn podczas rezerwacji, doskonale wiedzieli o co nam chodzilo ...

        smutne :(

        nie wiem dlaczego zostalismy potraktowani w ten sposob
        nie rozumiem takiego traktowania gosci, ktorzy przeciez chcieli normalnie
        zaplacic za ustalona rzecz po cenach ustalonych podczas rezerwacji
        nie rozumiem, po prostu nie rozumiem :(
      • wowa11 Re: Banica 29.08.03, 21:00
        cóż, magia beskidu i tym podobne pierdoły to jedno, a życie bieżące i wszelkie
        sposoby na znalezienie klienta to druga strona medalu. jak czytam wpisy na tym
        forum to wydaje mi sie, ze wszyscy są z Warszawki lub okolic, ale moze to
        tylko złudzenie.
      • Gość: Jerzy z Jarosławia Re: Banica IP: *.jaroslaw.sdi.tpnet.pl 01.09.03, 19:08
        Jolu Tomku własnie przegladam negatywy z pobytu u was pod Jamna
        Tomku pamietaz podnoszenie kibla po wietrze ma a ochote do was
        przyjechac lecz czas nie pozwoli w tym roku a to za tym ze w
        reszcie organizuje wyst fot po 13 latach milczenia .Jolu Tomku
        jak chcecie to wykonam wam odbitki z pobytu u was .pozdrawiam
        Jerzy mój adres
        jurek35@op.pl
      • Gość: bebetka Re: Banica IP: 212.160.238.* 09.09.03, 00:11
        Odpowiem najpierw Joannie - chyba rzeczywiście jesteś z Warszawy
        i pewnie byliście na wejściu nieprzyjemni!!!!!!!! Myślę że
        w "Kasprowym" też by wam coś nie odpowiadało 0- poszliście dalej
        kij na drogę - Ja i tak będę częstym gościem na Banicy bo takiej
        drugiej nie znajdę!!!!!!!!
        Jolusiu i Tomku - tam gdzie gospodarzycie jest zawsze super -
        tak było na Jamnej i Maciejowej a takimi snobami nie zrażajcie
        się - Tak trzymać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: joanna Re: Banica IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.09.03, 16:37
          Gość portalu: bebetka napisał(a):
          > Odpowiem najpierw Joannie - chyba rzeczywiście jesteś z Warszawy
          > i pewnie byliście na wejściu nieprzyjemni!!!!!!!!

          nie rozumiem skad Ci to przyszlo do glowy
          dlaczego mielibysmy byc nieprzyjemni i to juz na wejsciu?
          i co to mialoby znaczyc?
          ani nie krzyczelismy, ani w ogole nic nie mowilismy, bagaze z samochodu na
          plecy i do pokoju, z wlascicielem rozmawialismy dopiero jakies 1,5 - 2 godziny
          pozniej

          ale jesli wlasciciel tak traktuje wszystkich warszawiakow, to juz wszystko
          rozumiem
          • Gość: joanna Re: Banica IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.09.03, 16:39
            Gość portalu: bebetka napisał(a):
            > Jolusiu i Tomku (...) a takimi snobami nie zrażajcie się

            snobami?
            tia ...
            ze niby na co sie snobujemy? na nie_bywalcow Banicy?
            naprawde chcielismy tam mieszkac i jesc przez tydzien i placic za to

            :-(
        • wowa11 Re: Banica 09.09.03, 22:17
          ty chyba wogóle nie zrozumiałaś o co Joannie chodzi, a chodzi jej tylko o to,
          że została najzwyklej w świecie oszukana. Cwany koleś zapewniał ją, że
          dostanie dwuosobowy pokój z łazienką, a potem dał jej lokal zastępczy. No i z
          czego niby ma być zadowolona, z tego, że poznała wspaniałych ludzi, którzy
          kiedyś mieszkali w mieście, a potem, że by uciec od zgiełku dużej aglomeracji
          osiedli w "magicznym" Beskidzie Niskim i są tam osobami "kultowymi"?
          • Gość: joanna Re: Banica IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.03, 10:54
            wowa11 napisał:
            > potem dał jej lokal zastępczy

            swietnie to ujales ;)
            lokal zastepczy, prodyukt pokojowopodobny ;)
          • Gość: joanna Re: Banica IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.03, 10:55
            wowa11 napisał:
            > potem dał jej lokal zastępczy

            swietnie to ujales ;)
            lokal zastepczy, produkt pokojopodobny ;)
      • wowa11 Re: Banica 05.10.03, 22:57
        i po emocjach,
        a w banicy pewno nastała piękna, kolorowa jesień, chociaż dzisiaj zdrowo leje.
        Warszawka po urlopach, praca zajmuje każdą chwilę, nie ma czasu na dyskusje w
        sieci. Znowu za rok wyrwie się gdzieś w odległe Beskidy i... znowu się
        zawiedzie. A może nie, może będzie fajowo...
        pozdrawiam cieplutko

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka