Gość: adi
IP: *.smrw.lodz.pl
29.04.07, 20:59
Mam problem energetyczny.
Mam działkę z domkiem letniskowym z istniejącym przyłączem napowietrznym moc
z tego co pamiętam 8 KW z 3 fazowym licznikiem wewnątrz domku. W wyniku
styczniowych wichur przyłącze to uległo uszkodzeniu - nie działa. Nie jestem
zabardzo zainteresowany jego wymianą, a to może być zrobione na koszt ZE,
ponieważ muszę domek letniskowy rozwalić i wybudować DOM. Co mam zrobić w
takim wypadku z prądem??
Napisałem pismo o wydanie warunków zasilania w którym poprosiłem o wymianę
tego przyłącza na kablowe i budowę skrzynki w lini ogrodzenia - prośbę
motywowałem troską o to że nowe przyłacze powietrzne ma kolizję z linią
telefoniczną oraz drzewami i następna wichura będzie je zrywać. Oczywiście
napisałem że jestem gotowy pokryć część kosztów tego przyłacza (różnice
między nowym napowietrznym a kablowym) I od 3 miesięcy nie mam żadnej
sensownej odpowiedzi najpierw zadzwonili że potrzebują mapkę do celów
projektowych zrobiłem dostarczyłem, potem gdy dowiaduję sie tel. to słyszę
odpowiedzi że nie tego sie nie da chyba tak zrobić albo że to będa bardzo
duże koszty. Na pytanie jak duże raz powiedziano mi że 5tyś drugi raz że 8
tyś.
Co mam robić z tego co czytam to niektórzy mają nowe przyłącze w cenach rzędu
3 tyś zł. Słup jest na przeciwko mojej działki po drugiej stronie gruntowej
drogi odległość od ogrodzenia około 6-8 metrów. Czy mam żądać odpowiedzi na
piśmie - bo nic nie dostałem, gdzie z tym interweniować.
Czy można ewentualnie "wyjąć" przyłącze z domku letniskowego na czas budowy a
potem przełożyć też napowietrzne do nowego domu? skoro kablowego sie nie da
albo ma kosztować 8 tyś?