Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    mieszkanie od północy

    IP: *.acn.waw.pl 17.06.03, 07:28
    Czy kupilibyście mieszkanie, z którego okna wychodzą na północ i północny
    wschód? Kocham słońce, boję ze mieszkanie będzie ponure, niestety inne
    rzeczy przemawiają na korzyść tego właśnie mieszkania.
    Jeśli tak mieszkacie, podzielcie się wrażeniami!
    Obserwuj wątek
      • catalina1 Re: mieszkanie od północy 17.06.03, 07:50
        Ja mam mieszkanie właśnie północne, i też prawie wcale nie mam słońca. Nie
        jest ono ponure - ściany mam pomalowane na bananowo i łosośiowo, do tego
        ciepłe olchowe meble i jest OK. DOdam, że nie mam zasłon bo nie chciałam
        własnie przytłamiać pokoi.
        Ja się nie przejmuję brakiem tego słońca aż tak istotne jeśli się pracuje cały
        dzień, zimą do domu i tak wracam po zmroku a latem za to jest miło i chłodno.
        Słońce mam tylko koło 18 przez jakieś 15 minut i to nie słońce a raczej
        poświatę słoneczną.
        • Gość: asik Re: mieszkanie od północy IP: 62.148.83.* 17.06.03, 08:52
          Ja tez mam mieszkanie od północy i wschodu. Słońce od wschodu jest teraz do
          około 10-ej, później wieczorem, parę promyków przez najwyżej godzinę. I wcale
          nie jest ani ponuro, ani ciemno (fakt: okien jest dużo i są spore). I do tego,
          przy tych upałach nie wyobrażam sobie, jak bym miała wytrzymać, gdyby było np.
          od południa albo zachodu.
      • Gość: Mieszkanka Re: mieszkanie od północy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.03, 10:52
        Ja mam wprawdzie jedno wielkie okno od poludniowego zachodu, ale przez ostatnie
        dni musialam szybko ewakuowac sie z salonu, gdzie to okno jest - oczywiscie z
        powodu upalow - mimo, ze mam rolety. Za to niezwykla przyjemnosc znajdowalam w
        pomieszczeniach polnocnych ! Zima zas nie narzekam i w tych pomieszczeniach na
        brak swiatla - fakt, mam wieeelkie okna. W starym mieszkaniu zas mialam okna
        poludniowo - wschodnie, ale...to bylo dopiero ciemne i ponure mieszkanie ! Bo
        okna byly malutkie, dodatkowo latem przyslanialy je drzewa oraz sasiedni blok,
        ktory stal niedaleko. Mysle, ze ilosc swiatla w domu zalezy wiec raczej od
        wielkosci okien, ich liczby, pietra, na ktorym masz mieszkac oraz faktu, czy w
        poblizu nie postawia Ci jakiegos budynku.
        • Gość: klima Re: mieszkanie od północy IP: *.mt.sfl.net 17.06.03, 12:46
          Gość portalu: Mieszkanka napisał(a):

          > Ja mam wprawdzie jedno wielkie okno od poludniowego zachodu, ale przez
          ostatnie
          >
          > dni musialam szybko ewakuowac sie z salonu, gdzie to okno jest - oczywiscie z
          > powodu upalow - mimo, ze mam rolety. Za to niezwykla przyjemnosc znajdowalam
          w

          no to KLIME se kup
          • Gość: Mieszkanka Re: mieszkanie od północy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.03, 00:32
            Gość portalu: klima napisał(a):

            > no to KLIME se kup

            Kupilabym se gdybym nie miala w domu alergika...
            • vievioora Re: mieszkanie od północy 18.06.03, 13:04
              z moich doświadczeń wynika, że klima poprawia samopoczucie alergikom. wystarczy
              wymieniac regularnie filtr. głownie z powodu alergii mojej drugiej połowy w
              nowym mieszkaniu planujemy montować kilmę.

              pozdr,
              • Gość: Mieszkanka Re: mieszkanie od północy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.03, 14:38
                vievioora napisała:

                > z moich doświadczeń wynika, że klima poprawia samopoczucie alergikom.
                wystarczy
                >
                > wymieniac regularnie filtr. głownie z powodu alergii mojej drugiej połowy w
                > nowym mieszkaniu planujemy montować kilmę.
                >
                > pozdr,

                Nie w przypadku, gdy ktos czesto choruje na zapalenie krtanii - wtedy potrzebne
                jest swieze powietrze, a przede wszystkim wilgoc, a klima - jak wiadomo -
                wysusza.
      • Gość: pepo Re: mieszkanie od północy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.03, 19:34
        Zgadzam się z przedmówcami - północne mieszkanie nie musi być ciemne ale
        powinno ono być daleko od drzew i innych budynków i wysoko. Ważne też żeby okna
        były bezpozrednio na ścianie, tzn. nie przysłonięte np. wystającą klatką
        schodową albo balkonem. To niewiarygodne ile światła odbitego od nieboskłonu
        wpada wtedy do mieszkania. Ja mam sypialnie z okanami od pólnocy (6 piętro) i
        przy takiej pogodzie jak teraz, jak nie zaciągnę zasłon wieczorem to budzę się
        o 4-5 rano bo w pokoju jest całkiem widno. O tej porze roku wieczorem i tutaj
        wpada trochę słoneczka i to dłużej niż przez godzinę.
        Pozdrawiam
        P.
        • catalina1 Re: mieszkanie od północy 18.06.03, 07:45
          Gość portalu: pepo napisał(a):

          > Zgadzam się z przedmówcami - północne mieszkanie nie musi być ciemne ale
          > powinno ono być daleko od drzew i innych budynków i wysoko.

          Nie koniecznie, ja mam mieszkanie na parterze, a rano słońce wpada z odbica w
          oknach budynku po drugiej stronie ulicy.
          • Gość: arka333 Re: mieszkanie od północy IP: *.chello.pl 18.06.03, 13:45
            Też mam okna na północny wschód i cieszę się ze nie na południe jak u moich
            znajomych. Musieli pozakładać żaluzje w oknach co im sporo zaciemniło mieszkanie
            a przy tych upałach nie da się wytrzymać. (na klimę nie każdego stać) U mnie
            jest jasno i panuję przyjemny chłodek w czasie tych upałów. Poza tym jak się
            wraca z pracy to i tak dużo słonka już nie ma... Nie stwierdziłem żeby u mnie
            było ciemno , za to rano ze wschodu budzi mnie słoneczko po oczkach....
      • piegoosek Re: mieszkanie od północy 19.06.03, 15:26
        mamy mieszkanie, w ktorym sa okna i na polnoc i pd-zachod!! uwielbiam pokoj-
        salon, gdzie od ok. godziny 13stej wpada slonce i jest do zachodu slonca! za
        to w pokoju, gdzie slonca nie ma w ogole jest wiecznie zimno, nawet latem!
        wszystko zalezy od preferencji! oczywiscie rowniez od wielkosci mieszkania! od
        tego, czymieszkanie jest na pietrze czy na parterze! duzo wiecej swiatla ma
        mieszkanie polozone wyzej! wazne tez,czy okna nie zaciemnia balkon sasiada nad
        nami, nad np. oknem w salonie!
        mozna tez pokoje pomalowac na kolory sloneczne i oszukac oko!
        pozdrawiam
        piegoosek
      • Gość: ania.sl Re: mieszkanie od północy IP: *.knc.pl 19.06.03, 23:13
        Wszystkie okna mojego mieszkania wychodzą na północny - wschód. Jestem tzw.
        rannym ptaszkiem i uwielbiam oglądać wschód słońca, kiedy pracuję latem do
        białego dnia. Wyłania się ono zza drzew na horyzoncie. Zachód słońca nie jest
        dla mnie natomiast żadną wielką atrakcją. Biurko jest tak ustawione, że mogę
        mimochodem zerkać przez drzwi balkonowe na zewnątrz. Nad moim dużym balkonem
        jest tylko czyste niebo, nie ma innego balkonu, ani innych elementów
        konstrukcyjnych budynku, więc mogę sie na balkonie pławić w słońcu, ktorego
        promienie praktycznie nie docierają do mieszkania. Okna mam b. duże a do tego
        widną kuchnię - zlewozmywak przy samym oknie, więc robiąc coś w kuchni widzę
        krajobraz zalany słońcem - jeśli jest pogoda. Darowałam sobie i firanki, i
        zasłony - mogę sobie na to pozwolić, bo okna wychodzą na przestrzeń bez
        budynków czy szlaków komunikacyjnych. Na noc zaciągam rolety, jeśli to
        konieczne. Uważam, że gdyby moje mieszkanie nie miało dużego balkonu i dużych
        okien, byłoby mi ciężko pogodzić sie z brakiem słońca. Poza tym przy mojej
        introwertyczności naprawdę źle bym sie czuła dopiero wtedy, gdyby moje okna
        wychodziły na okna budynku naprzeciwko albo na jakiś mocno zaludniony teren.
        Czułabym sie stale obserwowana;-))))

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka