nikoru
17.07.07, 21:13
Do tej pory byliśmy zdecydowani na ekogroszek, ale dzisiaj mąż rozmawiał z
dwoma budowlańcami, którzy stwierdzili, że ceny groszku idą tak w górę, że
powoli robi się nieopłacalny. Ich zdaniem najlepszy teraz byłby piec "na
śmieci" ewentualnie olej...
Gazu w drodze nie mamy i w najbliższym czasie mieć nie będziemy. Pozostaje nam
butla. Kominkiem dogrzewać się nie bardzo chcemy a do pieca "na śmieci" trzeba
często dokładać (na co nie mamy czasu). Prąd wychodzi drogo (inwestowanie w
pompę ciepła to dla nas samobójstwo finansowe).
W projekcie mamy ogrzewanie gazowe i gdybyśmy zdecydowali się na gaz, jeszcze
w tym tygodniu składalibyśmy wniosek o pozwolenie na budowę. W każdym innym
przypadku potrzebne byłyby zmiany adaptacyjne.
No i co tu wybrać myśląc perspektywicznie i nie wykosztować się już na samym
początku?