Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dom na wsi plusy i minusy

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 15:03
    Witam

    Szukam działki - z kasą nigdy sie nie przelewało i teraz się nie przelewa.
    Działki idą w górę i jedyne na co mnie stać, to działka na wsi w oddaleniu 8
    km od miasta. Mam dziecko, drugie w drodze i główkuję, czy warto w takim
    oddaleniu, czy pokusić się na kredyt i kupić w mieście.

    Poniżej wrzucam swoje plusy i minusy takiej lokalizacji - dorzućcie swoje,
    może mi to wyklaruje pogląd i ułatwi decyzję.

    Plusy takie:
    - tanio,
    - cisza i spokój,
    - dziecko mi sie nie rozwydrzy w blokowisku,
    - więcej przestrzeni i dobre powietrze,
    - mogę mieć psa wielkiego jak konia i nikomu to nie będzie przeszkadzać,
    - mogę chodzić na spacer w każdą stronę,
    - brak głośnych i męczących sąsiadów,

    Minusy:
    - do pracy tylko samochodem, autobusem, albo rowerem;
    - niby szkoła blisko, ale żeby dziecko mi sie dobrze wyszkoliło, przydałoby
    się wozić do miasta;
    - czasami fajnie by było pójść na piwo do knajpy i martwić się o powrót do domu;
    - mały sklep pod nosem, więc żeby kupić sobie coś wyszukanego trzeba znów
    jechac do miasta;
    - mały może mieć mniej przyjaciół i może mi się zrobić odludkiem;
    - jak będę stary, to może się nagle zrobić problem, żeby trafic do apteki czy
    do lekarza jak będzie potrzeba.
    itd.
    Obserwuj wątek
      • al9 pocieszę Cię 20.07.07, 15:18
        8 km to żadna odległość
        kupuj
        al
        • czesiu71 Re: pocieszę Cię 20.07.07, 15:25
          Ten temat był już maglowany ze sto razy na forum, wrzuć tylko w wyszukiwarkę
          słowo np. wieś i będziesz miała odpowiedzi na tak i na nie. Ja kupiłem segment
          3 km. od Wawy i gdyby nie te dojazdy byłoby ok. - większa powierzchnia niż
          mieszkania w Wawie, dobra infrastruktura małego miasteczka, kawałek ogródka,
          stosunkowo niskie koszty utrzymania domu itd. itp.
      • Gość: Mary 8 km????? IP: *.gprspla.plusgsm.pl 20.07.07, 18:36
        A cóż to za odległość. Ludzie sie budują 30 km od Warszawawy i to jest do
        zaakceptpwania. 8 km to jest daleko w warunkach Pcimia Dolnego. Nawet taka
        dziuraw jak Siedlce, Włocławek czy Suwałki mają chyba w najszerszym miejscu
        więcej niż 8 km w lini prostej.
      • hydepark1 Re: Dom na wsi plusy i minusy 20.07.07, 20:17
        Co to jest 8 km ???w miescie jak bedziesz chciała przejechac z jednego końca
        na drugi będzie dalej .
        A jeśli chodzi o Twoje argumenty to wszystko zalezy od nie od plusów i minusów
        ale od twojej matrycy decyzyjnej co dla ciebie wazniejsze czy ciszap i spokój
        po pracy czy impreza w knajpie w mieście ????
        A jak będziesz stara sprzedasz dom kupisz dwa pokoje blisko lekarza i
        juz .Napewno wystarczy po sprzedaży domu na wsi ale ty będziesz zyła dłuzej bo
        mieszkając wiele lat na wsi będziesz zdrowsza ?????itd Nie zastanawiaj się bo
        takie domy taże drożeją .
        • das.krokodil Re: Dom na wsi plusy i minusy 21.07.07, 19:30
          Mieszkam we Wrocławiu. Niby nie centrum, tzw obrzeża, ale hałas i smród są,
          podwórko metr na metr, odległości ogromne, na spacer to można sobie w smrodku
          wielkiego miasta pochodzić... Niestety jesteśmy zmuszeni trochę tu pomieszkać,
          bo praca męża i moja, moje studia ... jeszcze 3-4 lata ....

          Moi rodzice mieszkają w malenkim miasteczku prawie jak wieś, skąd właśnie
          nadaję :) Cisza, spokój, pachnie skoszoną trawką, warzywa rosną za domem,
          kwiaty pod oknami... Józefina całymi wyleguje się w kołysce w ogrodzie pod
          orzechem :) Dzieciaki mojej siostry mają tu raj na ziemi, biegają, latają na
          boso po trawie :) Spacery to przyjemność a jak nam coś potrzeba wsiadam w auto
          i we Wrocławiu jestem w godzinę (nie licząc godzinnego stania w korkach;/). We
          Wrocławiu mój mąż dojeżdża do pracy 45 minut, ja obecnie tylko na uczelnię -
          nawet godzinę... ;/

          Polecam wieś, zazdroszczę możliwości przeniesienia się :)
        • Gość: m@ciej Re: Dom na wsi plusy i minusy IP: *.rainbownet.pl 21.10.07, 13:30
          Ogłoszenia nieruchomości
          Sprzedaż i kupno mieszkań oraz domów
          www.domagent.pl
          Oferty nieruchomości z całej Polski i Europy
      • trypel Re: Dom na wsi plusy i minusy 21.07.07, 19:58
        Gość portalu: digambar napisał(a):


        > Minusy:

        > - mały może mieć mniej przyjaciół i może mi się zrobić odludkiem;

        Jest raczej odwrotnie. Dzieci w miescie spędzają czas po szkole siedząc przed
        kompem a te na wsi wciaż ganiaja na podwórku :)
      • Gość: mif Re: Dom na wsi plusy i minusy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 23:31
        > Działki idą w górę i jedyne na co mnie stać, to działka na wsi w oddaleniu 8
        > km od miasta

        Za 10 lat będzie w mieście :)

        > - mogę mieć psa wielkiego jak konia i nikomu to nie będzie przeszkadzać

        Po co?

        > - brak głośnych i męczących sąsiadów,

        Daj Boże... Młodziesz słucha muzyki przypominającą sieczkarnię. To można
        słuchać tylko na full :((

        > - do pracy tylko samochodem, autobusem, albo rowerem;

        Spacerem :)

        > - niby szkoła blisko, ale żeby dziecko mi sie dobrze wyszkoliło, przydałoby
        > się wozić do miasta;

        Bzdura

        > - mały sklep pod nosem, więc żeby kupić sobie coś wyszukanego trzeba znów
        > jechac do miasta;

        Tam pracujesz :)

        > itd.

        :))))))
      • Gość: eriska Re: Dom na wsi plusy i minusy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.07, 20:58
        W takiej wiejskiej szkole często dziecko sie lepiej wyszkoli niż w mieście.
        Wszystko zależy od nauczyciela a nie miejsca w jakim stoi szkoła. Nauczyciele i
        tak najczęściej dojeżdżają właśnie z miasta do pracy w małych szkołach a
        mniejsze klasy sprzyjają indywidualnemu podejściu, dostosowaniu metod nauczania
        do mocnych i słabszych stron dziecka.
        • Gość: tom Re: Dom na wsi plusy i minusy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.07, 14:01
          To wszystko prawda co pisze eriska. Dodam jeszcze brak patologii i
          przemocy w wiejskiej szkole. Tu jak dziecko źle się zachowa,
          natychmiast dojdzie to do rodziców. A presja środowiska jest zbyt
          duża aby rodzice to zlekceważyli.
      • pudht Re: Dom na wsi plusy i minusy 23.10.07, 08:29
        witam, dobre powietrze na wsi? moze jest mniejszy ruch samochodowy
        ale dym z pieca weglowego jesienia i zima. czy az tak tanio to tez
        bym nie powiedzial. sam buduje na wsi i wiem ile to kosztuje. ale w
        moim wypadku przewazaja plusy. pozdr. tm
        • Gość: Sas Re: Dom na wsi plusy i minusy IP: *.net81.citysat.com.pl 23.10.07, 10:39
          8 km +8km=16km. Przez rok dojazdy będa cie kosztowały ok. 25 000zł.
          Sas
          • Gość: pepe Re: Dom na wsi plusy i minusy IP: 213.17.180.* 23.10.07, 12:19
            sas, coś ci instalacja chyba siada. jak ty wyliczyłeś te 25 000 zł?
            • Gość: Sas Re: pepe IP: *.net81.citysat.com.pl 23.10.07, 14:19
              Sorki , walnąłem sie o 0. 2500ZŁ ale tylko przy dwóch kursach tam
              i z powrotem .Natomiast inne przejazdy / dodatkowe lekcje, imprezy ,
              itp / mozesz smiało policzyć jako jeszcze raz tyle/ conajmniej. sas
              • Gość: Kajka Re: Sas IP: *.eranet.pl 23.10.07, 22:09
                nie wszystko można przeliczyć na pieniądze, na pewno to wiesz....
                Ja od roku mieszkam pod Warszawą, moje wydatki wzrosły dwukrotnie
                (jeżeli nie trzykrotnie....), ale wiesz? Nie żałuję ani przez
                chwilkę.
          • Gość: tom Re: Dom na wsi plusy i minusy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.07, 13:56
            ok.1400 zł
            • Gość: marlenita Re: Dom na wsi plusy i minusy IP: *.mtnet.com.pl 23.10.07, 15:23
              A zastanów się ile wydasz na czynsz w bloku gdzie wychylając głowę
              widzisz nie piękne podwórko ale blok sąsiedni!
              Budujemy dom na wsi,14km od miasta w którym mieszkamy.Pomyśl może
              założysz swój własny biznes i nie będziesz musiała jeździć tyle km?
              Opracowałam plan na nasze życie:)
              • Gość: opiotr Re: Dom na wsi plusy i minusy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.07, 10:59
                Jeden wielki minus to - nie czyste powietrze , lecz wieczny smród .
                Kiedy przyjeżdzam z miasta ciągle ktoś coś pali , wieczny smród .
                • Gość: sas Re:do opiotr IP: *.net81.citysat.com.pl 01.11.07, 12:19
                  To są ci którz na ogrzewanie domu wydaja 100zł. Palą czym popadnie
                  a na forum przedstawiają się jako oszczędni gospodarze. sas
                  • hiperkaliemia Re:do opiotr 01.11.07, 23:34
                    Tiaaa, zwłaszcza super pali się czym popadnie w piecach na olej albo na gaz. Oj,
                    buzuje się tam śmieciami że hej :-)))A takie piece najczęściej chyba się wciąż
                    montuje. Ba, niektórzy mają do tego rekuperatory, pompy ciepła, solary i inne
                    bajery.
                    No tak, teoretycznie można każde g...o wrzucić do kominka, ale wtedy pewnie
                    cuchnie w domu, a i nie wszystko chce się palić :-))) Ja myślę, że autora postu
                    o smrodku należy zapytać co powoduje nieprzyjemne doznania olfaktoryczne,
                    zamiast jechać po "pewnych grupach forumowiczów", którzy pewnie są w kłamliwym
                    układzie śmierdziuchów. Bo być ów autor może mieszka gdzieś na wsi i jedzie
                    nawozem tudzież ekskrementami krówek lub innego drobiu. Albo, co już faktycznie
                    było opisywane na tym forum autochtoni mają piece na wszystko...
                    PS Ja płacę trochę ponad stówkę miesięcznie za gaz. No fakt, zima przed nami i
                    do tego trzeba będzie policzyć pieniądze na drewno do kominka. A w lecie ciepłą
                    wodę dają solary...
                    • Gość: Sas Re:do hiper IP: *.net81.citysat.com.pl 02.11.07, 13:59
                    • Gość: sas Re:do hiper IP: *.net81.citysat.com.pl 02.11.07, 14:28
                      No właśnie że nie . Poczytaj forum a zobaczysz ,że nie wszedzie na
                      wsi jest juz gaz a olej to samobójstwo/ drogo/.Co do pomp ciepał ,
                      solarów i innych bajerów to są BAJERY- melodia przyszłosci.Większosć
                      domów na wsi jest ogrzewana węglem , ekogroszkiem i te piece pala
                      wszystko.A twją stówę na zimowe ogrzewanie to możesz wsadzic między
                      bajki . Nikt normalny w to nie uwierzy. A twoje solary to kiedy ci
                      sis zwrócą? Po 40 czy 140 latach? sAS
                      • hiperkaliemia Re:do hiper 02.11.07, 22:17
                        Sas, ty jak zwykle tryskasz uprzejmością.Nie męczy Cię tropienie tutaj oszustów,
                        drani smrodzących innym, itp.? Jak rozumiem jesteś wysokiej klasy ekspertem od
                        budownictwa, a w szczególności ogrzewania domów. Mam nadzieję, że nie wynika to
                        tylko z tego, iż mieszkasz w domu (jak już wszyscy wiemy w jakimś mieście
                        niewojewódzkim, ba takich "fachowców: jest tutaj na pęczki). Niestety bajek nie
                        umiem opowiadać, mam wrażenie, że nader wyraźnie napisałam-nie dotyczy zimy z
                        minusowymi temperaturami, bo trudno powiedzieć jaka będzie i do kosztów gazu
                        należy doliczyć całkiem słuszne koszty dogrzewania kominkiem (drewno też
                        kosztuje). Co do solarów, cóż całe lato miałam ciepłą wodę przy wyłączonym
                        piecu. Trudno powiedzieć kiedy ta inwestycja się zwróci, jest bardzo mało na
                        rynku rzetelnych danych na ten temat. My bazowaliśmy na pracy magisterskiej
                        mojego męża, która dotyczyła pewnych elementów wykorzystania tego rodzaju
                        energii, dzięki czemu trochę więcej wiedzieliśmy na ten temat (przynajmniej mój
                        mąż), niż to co w branżowych czasopismach. Dodatkowo, koszt solarów w całkowitym
                        koszcie wybudowania i wykończenia domy był pozycją niewiele znaczącą, i
                        potraktowaliśmy to trochę jako element wyposażenia. Efekt: od mniej więcej
                        kwietnia do września gaz używany tylko do gotowania. Stopa zwrotu trochę długa
                        (ja szacuję ją na ok. 10 lat), ale na bieżąco trochę kasy zostaje w kieszeni.
                        Ale jak się domyślam i to raczysz skrytykować i na tym także się znasz doskonale.
                        Cóż, na przyszłość sugerowałabym nieco więcej zasad dobrego wychowania w
                        formułowaniu sądów, zwłaszcza zarzucających jakoweś kłamstwa. Bo faktem jest, że
                        żebyś mógł ocenić koszty ogrzewania powinieneś zapytać jaki jest metraż domu, w
                        jakiej technologii jest wybudowany, jak docieplony, co wykonano w celu
                        energooszczędności, czy używany jest kominek i jaki, za jaki okres czasu jest
                        taki koszt itd.


                        Gość portalu: sas napisał(a):

                        > No właśnie że nie . Poczytaj forum a zobaczysz ,że nie wszedzie na
                        > wsi jest juz gaz a olej to samobójstwo/ drogo/.Co do pomp ciepał ,
                        > solarów i innych bajerów to są BAJERY- melodia przyszłosci.Większosć
                        > domów na wsi jest ogrzewana węglem , ekogroszkiem i te piece pala
                        > wszystko.A twją stówę na zimowe ogrzewanie to możesz wsadzic między
                        > bajki . Nikt normalny w to nie uwierzy. A twoje solary to kiedy ci
                        > sis zwrócą? Po 40 czy 140 latach? sAS
                        • wp2007 Re:do hiper 03.11.07, 12:31
                          Niezły wykładzik. Co do cen gazu - przeciez stówa to są oplaty
                          stałe / czy zurzywasz czy nie/ więc co ?wogóle nie placisz za
                          zurzyty gaz?. Co do solarów i uzyskiwania z nich ciepłej wody to
                          O.K. moze i w lato zdają egzamin . Solary to wynalazek nie na nasz
                          klimat. Solary montuje sie w krajach południowych , gdzie słońce
                          operuje inaczej i zimy nie te. Co do podejscia naukowego - z
                          naukowcami nie bedę dyskutował. Instalacja solarowa zaczyna sie od
                          10tys. i jest wykożystywana przez pare miesiecy. Piszesz o 10letniej
                          stopie zwrotu - w krajach gdzie takie instalacje ze względu na
                          ekologie są dofinansowane to tak . Natomiast u nas obstaje przy
                          czasokresie który podałem wyżej. Z kieszenia to twój wybór- czy
                          jednokrotnie opróżnic wszystkie z banknotów , żeby później w jednej
                          zostawał grosik.Bezwzględnie w jakim mieszkasz domu to całkowite
                          koszty ogrzewanie gazowego nigdy nie będą wynosić 100zł. Tyle
                          kosztuje sama ksiażeczka. Co do wychowanie i kultury to takie twoje
                          bicie piany / nie na temat/ wiec nie będe sie wypowiadal. sas
                        • Gość: piotr Re:do hiper IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 20:40
                          O NOŻYCE sie odezwały .
                          No i co , mam ci pisać o sprawach oczywistych - czyżbyś była na
                          etapie przedszkola .
                          Smród to nasza cecha narodowa , czego jesteś dowodem .
          • Gość: Jola Re: Dom na wsi plusy i minusy IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 01.11.07, 19:00
            Sas ty chyba do miasta latasz samolotem!
            • Gość: sAS Re:do jola IP: *.net81.citysat.com.pl 01.11.07, 20:50
              Nie , ja mam dom w mieście. sas
      • inguszetia_2006 Re: Dom na wsi plusy i minusy 02.11.07, 09:48
        Witam,
        8 km., to dużo i mało;) Jak dobra trasa dojazdowa, to mało, jak
        zakorkowana, to fatalnie. Te 8 km. może stać sie utrapieniem, bo
        trzeba dodać jeszcze następne 8 km. na dotarcie w mieście do celu.
        W końcu mijając napis "Miasto" nie wjeżdżasz od razu do pracy. Chyba
        że pracujesz na obrzeżach city. Ogólnie rzecz biorąc, ze względu na
        dzieci, radzę osiedlić się w mieście. Szkoła, przedszkole,kino,
        teatr,korepetycje itp., to wszystko lepiej funkcjonuje w mieście.
        Co do tego, że dziecko się rozwydrzy w bloku... Wiesz, to nie do
        końca tak. Ja też mieszkałam w bloku i jakoś żyję. Nie rozwydrzyłam
        się;)Ba,dobrze te czasy wspominam, bo bawiłam się w podchody, całe
        osiedle grało w piłkę, zawsze można było się z kimś umówić i pograć
        w klasy itp. Moja córka chodowana w domu, nie będzie miała takiej
        szansy.Szkoda.To tyle apropos dzieci. A w sprawie dorosłych, to
        faktycznie; jest zielono, cicho i można chodzić na spacery;)
        Pzdr.
        Inguszetia
        • Gość: tomek.k Re: Dom na wsi plusy i minusy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 10:44
          Szkoła, przedszkole,kino,
          > teatr,korepetycje itp., to wszystko lepiej funkcjonuje w mieście.

          Szkoła,przedszkole - na wsi ich nie ma czy są gorsze? Nie
          rozśmieszaj mnie. O jakosci Twojej miejskiej edukacji świadczy Twoja
          ortografia (hodować a nie chodować).
          Teatr - a ile razy w nim byłaś w tym roku?
          I dlaczego Twoja córka mieszkająca w domu nie bedzie mieć szansy na
          zabawy z innymi dziećmi, gry w piłkę, w klasy? Czy na wsi nie ma
          dzieci i miejsca do zabawy? Już wiem, Twojej córce nie będzie wolno
          bawić się z jakimiś tam wsiowymi dziećmi, prawda? Żal mi Twojego
          dziecka, ale z innego powodu niż Ci się wydaje.
          • Gość: Martika rok na wsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 22:54
            Przed podjęciem decyzji zadawałam to pytanie wszystkim kogo
            dorwałam. Wyniki sondy:
            stale mieszkający na wsi
            50% - lepiej na wsi (mają klaustrofobię przed blokiem)
            50% - lepiej w mieście (nie trzeba nic robić)

            mieszkający w mieście
            50% lepiej w mieście (boją się kredytów i dojazdów)
            50% lepiej ma wsi - (te skowronki, cisza i spacery)

            ci co się przenieśli na wieś
            100% lepiej na wsi (nawet jeżeli jest trochę problemów to plusy
            całkowicie je rekompensują)

            A ponieważ uznałam, że ich opinia jest najbardziej wiarygodna i
            tylko oni mają porównianie przeprowadziłam się :)))))
      • Gość: plusy i minusy Re: Dom na wsi plusy i minusy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.07, 01:34
        Skorygowałbym tylko jedno: na wsi to nie ma gdzie chodzić na spacer.
        Jak nie masz wystarczjąco dużej działki, to nie pospacerujesz.

        Twoje dziecko będzie jeździło na rowerku po miedzy, albo po drodze,
        którą Twoi sąsiedzi mkną 80 km/h. Łyżworolek to raczej nie założy.

        Za to grill i piwko - w ogródku... Dowozić do szkoły trzeba także i
        w mieście, parę kilometrów nie robi różnicy.
      • Gość: uf Re: Dom na wsi plusy i minusy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.11.07, 06:21
        Nie wiem na ile traktować takie prognozy poważnie, ale ropa i benzyna będą
        systematycznie drożeć. Oby za kilka/naście lat dojazdy nie okazały się
        finansowym koszmarem.
      • Gość: wegor Podobnie IP: 194.181.28.* 06.11.07, 11:02
        Podobnie się zastanawiałem. Zrobiłem tak - mieszkam w Warszawie w
        mieszkaniu w bloku ale kupiłem działkę 170 km od Wa-wy. Typowa wieś,
        bez innych miastowych. Działka 2 hektary, sąsiadów prawie nie
        widuję. Wybudowałem mały domek i jeżdże gdy mam wolną chwilę.
        Uważam, że to najlepsze wyjście. Mniejsza działka np 1500 m, sąsiad
        z trzech stron z czwartej droga wydaje się bez sensu. Człowiek jak w
        Big Braderze.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka