Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    prowizje agencji nieruchomości

    25.01.08, 18:39
    planuję sprzedaz mieszkania w Warszawie. Pytałam w agencji, ceny
    mieszkań wzrosły ale prowizja agencji nie. 10tyś za mieszkanie watre
    400 tyś to przecież chore. Oficjalnie prowizja agrncji 2,9%, ale po
    rozmowie 2,5%. Może znacie agencję w Warszwie, która dostosowała się
    do realiów??
    Obserwuj wątek
      • Gość: ala Re: prowizje agencji nieruchomości IP: *.tomaszow.mm.pl 25.01.08, 20:26
        Próbuj sprzedac bez agencji.
        • marysienka06 Re: prowizje agencji nieruchomości 25.01.08, 20:31
          no tak ,ale jednak agencja troche pomaga. Mam kredyt więc jakoś to
          oni by ogarnęli.
          • Gość: Magda Re: prowizje agencji nieruchomości IP: *.centertel.pl 25.01.08, 23:36
            Ale to kupujący płaci prowizję, a nie sprzedający. Ale z perspektywy
            kupującego najfajniejsze są oferty bezpośrednie. Najlepiej zadzwoń
            do banku, w ktorym masz kredyt i zapytaj się jak to wygląda.
            • marysienka06 Re: prowizje agencji nieruchomości 26.01.08, 10:08
              niestety prowizję placi też sprzedający, na tym to właśnie polega.
              • Gość: ala Re: prowizje agencji nieruchomości IP: *.tomaszow.mm.pl 26.01.08, 15:44
                W ubieglym roku sprzedawałam mieszkanie. Sprzedałam bezposrednio,
                ale z agencjami też współpracowałam. Ogólnie sytuacja wygladała w
                ten sposób ze agencja moją prowizje doliczała do ceny mieszkania.
                Wtedy oferta stawała się mało atrakcyjna, bo cena znacznie
                wzrastała.Zreszta ich współpraca się ograniczała z reguły do
                podpisania umowy,niektórzy nawet nie chcieli mieszkania oglądac,
                tylko chcieli żeby im przesłac zdjęcia. Później kupowałam dom i też
                bezposrednio. Agencje nieruchomości i niekompetencja ludzi tam
                pracujących czasami mnie dobijała. Nie licz na to że w jakiś sposób
                Ci pomogą. Ich rola zwykle sie kończy na podpisaniu umowy i
                skasowaniu prowizji.
      • marysienka06 Re: prowizje agencji nieruchomości 27.01.08, 10:23
        Tylko ja mam do sprzedania mieszkanie z kredytem, czy to jest jakiś
        duży problem?
        • Gość: arthur Re: nie jestem agentem IP: *.rev.stofanet.dk 27.01.08, 11:04
          niby wszytko mozna sprzedac i kupic bezposrednio ale co z kruczkami
          prawnymi, o ktorych przeciedny zjadacz chleba nie ma zielonego
          pojecia ?
          te sprawy powinny byc regulowane wlasnie przez agenta,
          powinny ale czy sa ?
          mysle, ze powazna firma, dbajaca o swoja reputacje, napewno takie
          warunki spelnia,
          fakt, taka usluga kosztuje ale sprzedajacy-kupujacy maja ten
          komfort, ze transakcja jest zgodna z obowiazujacym prawem !!!
          jestem przekonany, ze warto zaplacic te 2,9% za przyjemnosc
          spokojnych nocy, tu najczesciej chodzi o niebagatelne sumy !!!

          czym predzej sie tego nauczymy, tym lepiej dla naszej swiadomosci


          • Gość: ala Re: nie jestem agentem IP: *.tomaszow.mm.pl 27.01.08, 17:04
            Jeżeli chodzi o agencje nieruchomości to byc może miałam pecha.W
            moim przypadku bardzo pomógł mi notariusz. To że mieszkanie jest z
            kredytem to jest żaden problem. My kupowaliśmy dom w którym były dwa
            kredyty jeden na działkę, a drugi na budowę domu. Podpisalismy umowę
            przedwstępną u notariusza, który wcześniej nam wytłumaczył co i
            jak.Ty jako sprzedająca to praktycznie nic nie ryzykujesz. Ja uważam
            że pierwsza sprawa to znaleźc klienta, a druga dobry notariusz.
            Agencja nieruchomości nie zrobi nic więcej poza wyciągnięciem
            wypisu z księgi wieczystej, a to może kazdy kupujący zrobic sam.
            • marysienka06 Re: nie jestem agentem 27.01.08, 22:11
              Dziękuję, trochę mi się humor poprawił, bo jeśli bym miała zapłacić
              tyle kasy agentowi to miała bym niezłego kaca.
          • Gość: m Re: nie jestem agentem IP: *.eranet.pl 27.01.08, 23:24
            Agent nieruchomości nie jest prawnikiem, więc kruczki prawne lepiej zostawić
            fachowcom. Żeby spać spokojnie lepiej wynająć prawnika.
          • mmena Re: nie jestem agentem 28.01.08, 16:04
            Agent o kruczkach prawnych tez nie ma pojecia. Mialam nieprzyjemnosc
            wspolpracowac z wieloma agencjami. Zarowno jako kupujaca jak i sprzedajaca. Nie
            trafilam na zadna agencje, ktora by czymkolwiek sie zajela. Gdy sprzedawalam
            mieszkanie wiekszosc nawet nie pofatygowala sie by je obejrzec, ich praca
            ograniczyla sie do doliczenia prowizji do ceny mieszkania i wystawienia takiej
            oferty w internecie. Jako swojej wlasnej!! Mimo, ze nie zwracalam sie do nich.
            Gdy kupowalam wykazywaly daleko idaca nieudolnosc i niekompetencje. Najczesciej
            agenci sami nie wiedzieli co sprzedaja i nie potrafili odpowiedziec na
            podstawowe pytania. Jak takie cos mialoby mi zapewnic bezpieczenstwo transakcji???
            • ooolgaa deweloperzy nie chcą sprzedawac mieszkań przez ag 28.01.08, 16:35
              może o to chodzi. Może lepiej kupić nowe mieszkanie od inwestora.
              Wtedy jest taniej. A teraz podobno przy kryzysie ze sprzedażą
              mieszkań tym bardziej. Ceny są mocno negocjowalne. Większa
              konkurencja przy sprzedaży mieszkań.Nareszcie normalna sytuacja.
              Ciekawe jak bank potraktuje nabywcę. Znajomi kredytu nie dostali.
              Już nie mają siły zbierać dodatkowych dokumentów. Przyszły nabywca
              przebywa za granica. Jest z tym problem. Bo kto ma to wszystko
              załatwiać. Wpada co kilka miesięcy do Polski. Chyba zrezygnują z
              kupna nieruchomości i stracą zadatek.
              • Gość: arthur Re: deweloperzy nie chcą sprzedawac mieszkań prze IP: *.rev.stofanet.dk 29.01.08, 17:49
                agenci czy maklerzy czy jeszcze inaczej to bez znaczenia ale tak sie
                handluje na swiecie, gdzie chyba nikt poza post-komunizmem nie
                sprzedaje i nie kupuje sam tylko wylacznie przez agentow, maklerow i
                pal licho jak i zwal
                ide do biura, opowiadam o co mi chodzi, ogladam oferty lub zlecam im
                moja wlasnosc do sprzedania i malo mnie interesuje cala oprawka,
                podpisuje tylko akt kupno-sprzedaz, kasuje mamone, place za usluge i
                wszystko jest w najlepszym porzadeczku, kazdy z nas zarobil, wszyscy
                sa zadowoleni i chyba na tym polega zycie,
                po kiego diabla mam se je komplikowac, bawiac sie w sprzedawce,
                tracic czas i nerwy na ogladajacych i marudzacych ogladaczy,
                no tak ale do tego trzeba dorosnac, zmienic mentalnosc i stosunek do
                pieniadza, do wygod, do uslug, do luksusu, ze placisz a inni za
                ciebie mysla i wykonuja "brudna robote", ze w miejsce straty czasu
                na ogledziny sam pracyjesz i robisz forse aby cie bylo stac na ten
                zbytek,
                kazda ze stron placi 2,9% agentowi, wygoda nic nie robienia chyba
                warta jest tego, przynajmniej ja tak sadze


                • Gość: sprzedająca Re: deweloperzy nie chcą sprzedawac mieszkań prze IP: *.chello.pl 29.01.08, 20:01
                  B. chciałabym za wykonanie 3 telefonów
                  zarobić 400.000 zł x 2,9% + Vat.
                  Jaki to fachowiec, z iloma dyplomami
                  tyle zarabia.

                  Niestety nasze agencje nieruchomości
                  nie dorastają do pięt do tych gdzie
                  rynek jest z prawdziwego zdarzenia.

                  Z własnego dośw. wiem, że jedynie
                  notariusz jest w pełni władny
                  sprzedać nieruchomość zgodnie
                  z prawem. To on w dniu transakcji
                  ma obowiązek sprawdzić zapisy w księgach
                  wieczystych.
                  Agent to krwiopijca, który nie wypełnia
                  swoich zobowiązań.
              • serendepity Re: deweloperzy nie chcą sprzedawac mieszkań prze 22.04.08, 12:53
                Wystarczy ustanowic pelnomocnika, zeby uniknac przyjazdow z zagranicy i
                zalatwiania papierow osobiscie.
      • Gość: gdynianka Re: prowizje agencji nieruchomości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 12:11
        1) szukaj agencji do skutku, mów wszędzie że gdzieś jest taniej
        2)dolicz do 15.000 zł ;)
        • Gość: Magda@ Re: prowizje agencji nieruchomości IP: 195.117.22.* 12.09.08, 12:19
          Agencje nic nie robią. Kasuja tylko pieniadze. A jak zaczęłam
          zadawać niewygodne pytania to zostałam prawie zwymyślana i
          dowiadywałam sie po każdym niewygodnym pytaniu że blokuje linie i
          zadaje pytania jak dziecko z I klasy. Chciałam poprostu wiedzieć
          jakią obsługe prawną oferuje agencja-bo tak mi powiedziano na
          poczatku, że za prowizje agencja oferuje obsługę prawną. Okazało
          się, że oni robią to co robi notariusz za którego swoją drogą trzeba
          zapłacić i to jest zrozumiałe. Powiem tak: w moim przypadku agencja
          za mieszkanie które chciałam kupić wyliczyła sobie ponad 13.000 a
          notariusz łącznie z opłatami w skarbowym itp to 10.000. Więc niech
          ktos mi odpowie żebym przestała się czepać - za co ja niby mam
          zapłacić 13.000 agencji?
          • al9 Re: prowizje agencji nieruchomości 12.09.08, 14:57
            Więc niech
            > ktos mi odpowie żebym przestała się czepać - za co ja niby mam
            > zapłacić 13.000 agencji?
            ---------
            za skojarzenie stron
            czyli przedstawienie drugiej strony transakcji
            pozdr
            al (pośrednik w obrocie nieruchomościami)
            • Gość: zosia Re: prowizje agencji nieruchomości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 16:37
              ladnie to al napisales, przynajmniej zgodnie z prawda..;)

              gdyby wszyscy mowili, ze rola agencji polega wylacznie na skojarzeniu stron, to
              byloby prosciej zdecydowac, czy sie chce za to placic czy nie;) i nie byloby
              tych zali, jak wyzej opisywane :))
              • olcha11 Re: prowizje agencji nieruchomości 12.09.08, 21:57
                al -od dawna czytam z przyjemnością twoje wypowiedzi, zawsze
                kompetentne, bez zacietrzewienia, mówiące (przynajmnie mnie) coś
                nowego. W istocie agencje nic więcej nie robią, tylko handlują
                informacją pozwalającą skojarzyć sprzedającego i nabywcę, ale
                oczekiwania stron są zazwyczaj większe, jak choćby wspomniane tu
                konsultacje prawne. I jest też oczekiwanie, że agencja jakoś
                zapewnia bezpieczeństwo transakcji, czego oczywiście nie robi. To
                sprawa notariusza.
                Ale poza oczekiwaniami nadmiernymi, klienci mają do agencji
                pretensje za zwykłe uchybienia w rodzaju niepunktualności,
                wciskania ofert z góry wykluczonych przez klienta, niezdejmowania ze
                spisów ofert dawno nieaktualnych itp. Spotkała mnie tez (ciekawym,
                na ile jest to rozpowszechnione) jawna oferta ominięcia płacenia
                podatku przez agencję - prowizja miała być wpłacana na konto inne,
                niż agencyjne! A agent tłumaczył się, że przecież jest mi
                (klientowi) wszystko jedno, komu zapłacę. Nie krępował się, mówił to
                przy wszystkich, więc widać jest na to zgoda społeczna.
                Okropność!
                Notariusze bardzo mi pomogli w kilku transakcjach jakie zawierałem w
                ostatnich latach (mieszkania dla dzieci które się usamodzielniały,
                sprzedaż mojego mieszkania, kupno domu). Pomogli mi też przy kupnie
                mieszkania obciążonego kredytem (zona - to nie jest żaden problem. W
                kilka godzin konto hipoteczne mieszkania było czyste dzięki naszej
                wpłacie odpowiednio opisanej w umowie. Sprzedający miał decyzję
                banku o tym, że taka jednorazowa spłata kredytu będzie
                zaakceptowana. Tego samego dnia podaliśmy informację z banku do
                hipoteki i zmienili własciciela mieszkania). Udzielali wszystkich
                dodatkowych informacji dotyczących np spraw skarbowych. Czuje się,
                że ponoszą odpowiedzialnośc za bezpieczeństwo transakcji, a
                najbardziej zaimponowała mi p. notariusz, która już przy spotkaniu
                stron w jej biurze stwierdziła, że są luki w dokumentach
                potrzebnych do sporządzenia umowy i ostrzegła mnie przed próbą kupna.
                • Gość: paulaaaaaa Re: prowizje agencji nieruchomości IP: *.217.146.194.generacja.pl 17.12.08, 17:21
                  hej:) Witam wszystkich serdecznie:)
                  Jestem osoba ktroa do jakis 4 lat wynajmuje mieszkanie.
                  Mieszkam z mezem w katowicach, w momencie gdy w naszym zyciu pojawiło sie
                  dziecko miszkania zmienialismy, dostosowywujac je do naszych potrzeb.
                  Bywa,ze wynajmujacy szukaja sami tak jak my mieszkan na portalach internetowych
                  itd;) Wszystko ok, ale dlaczego JA MAM PŁACIC agencji prowizje ZA MIESZKANIE
                  ktore SOBIE SAMA znalazłam?? przeciez to osoba ktora chce wynajac mieszkanie
                  'daje je agencji" i to TYLKO ona powinna płacic agencji za usługi. Jakie agencja
                  usługi daje mi?? Jako osobie ktroa wynajmuje mieszkanie.Nie rozumiem tego.
                  i najsmieszniejsze jest to..z e taka agencja daje ogłoszenie ktroe ja sama
                  znajduje i jeszcze za to płace ,ze "sama sie znalazłam do wynajecia tego
                  meiszkania" (???) To jakis absurd, moim skromnym zdaniem.
                  A najlepsze na koniec.
                  Wynajmujacy zawsze zycza sobie jednomiesieczna kaucje zwrotna - ok zazwyczaj tak
                  jest...ale JA agencji TEZ PŁACE PROWIZJE w wysokosci JEDNOMIESIECZNEGO czynszu??
                  Nie rozumiem dlaczego...
                  I wychodzi : agencji ( np.1300zł ) plus pierwszy czynsz dla własciciela (
                  1300zł) plus kaucja zwrotna - 1300zł...na poczatek - 3900zł...przeciez to chore.
                  Pozdrawiam wszystkich ktorzy tak jak ja sa anty-agencja:)))
                  • Gość: fusslie Re: prowizje agencji nieruchomości IP: *.acn.waw.pl 17.12.08, 18:43
                    Bywa,ze wynajmujacy szukaja sami tak jak my mieszkan na portalach internetowych

                    a kto te ogłoszenia zamieszcza na portalach?
                    kto pokazuje Ci to mieszkanie?
                    kto jest przy przekazaniu mieszkania?
                    prowizja wysokości jednomiesięcznego czynszu, to wysoka prowizja

                  • Gość: al9 paula do przemyśleń IP: *.teleton.pl 18.12.08, 10:34
                    Pozdrawiam wszystkich ktorzy tak jak ja sa anty-agencja:)))
                    -------------------------
                    1.Zlecasz usługę - negocjujesz cenę - wymagasz wysokiej jakości
                    pracy - płacisz
                    2.NIE musisz korzystac z usług pośrednika. Ludzie sami wynajmuja
                    mieszkania, sami je kupują. Fakt - niektórzy maja na to czas.
                    Pośrednik pokazuje Ci ofertę obiektywnie opisaną, umieszcza w necie
                    zdjęcia, plan, sprawdza kwity. Pomoze Ci - jesli zachcesz - w
                    negocjacjach czy warunkach umowy.
                    Bierze pieniądze od Ciebie - bo oferta która Ci pokazuje -
                    niekoniecznie jest z jego biura. W dużych miastach biura
                    współpracuja ze sobą, mają wspólne systemy informatyczne, a oferta
                    wprowadzona przez biuro A jest widoczna w komputerach no 50 czy 100
                    biur (i przez ich wszystkich Klientów)
                    Ty - starannie wybierając pośrednika - mozesz trafic do dużej firmy,
                    która pokaże Ci wszystkie oferty na rynku spełniajace Twoje
                    kryteria. W jeden dzień. czy dwa.
                    Wtedy - wiesz za co płacisz. za czas i informację...Za dodatkowe
                    informacje dotyczące rynku. Cen. Trendów....
                    rzecz jasna - za dodatkowe usługi, profesjonalizm itd
                    I przypomnę - NIE ma obowiązku korzystania z usług pośrednika.
                    Pozdrawiam
                    al (pośrednik)
                    • Gość: paulaaaaaaaaaaaaaa Al...do analizy:))))))))) IP: *.centertel.pl 18.12.08, 15:27
                      Al posredniku:)
                      oczywiscie ze nie mam obowiazku ( na szczescie):)
                      Po pierwsze - ja jako osoba ktora sobie sama znalazła ogłoszenie na
                      n p. eee.domiporta.pl, czy www.gumtree.pl, czy www.gazetadom.pl ,
                      czy nawet w gazecie wyborczej sama własnymi oczami:) przeczytałam
                      ogłoszenie NI ZLECIŁAM NIKOMU ZNALEZIENIE MI MIESZKANIA tylko
                      ZNALAZŁAM JE SAMA, a ze ogłoszenie jest umieszczone gdziekolwiek
                      przez posrednika ( nie wiem jakim profesjonalizemem trzeba sie
                      wykazac zeby wrzucoc ogloszenie do portalu, wrzucic forki, podpisac
                      umowe o wynajem - drukowała je kiedys gazeta wyborcza:) ) I ZABRAC
                      PROWIZJE I TO NIEMAŁA:)
                      Ja Cie rozumiem. Gdyby zadzwoniła do agencji i powiedziała - prosze
                      panstwa prosze mi znalezc takie i takie mieszkanie za taka cene. To
                      ok, płace im za usługe i zlecam im zadania.
                      Ale nie rozumiem, dlaczego ja mam płacic jak ogłoszenie znalazłam
                      sobie sama, sama zadzwoniłam czy sama napisałam maila.
                      Tego wybacz nie rozumiem:)
                      Aha....i naprawde kazdy moze byc agentem obrotu nieruchomosciami,
                      nie trzeba sie zbytnio tutaj wytezac intelektualnie.
                      pozdrawiam:)
                      • Gość: fusslie Re: Al...do analizy:))))))))) IP: *.acn.waw.pl 18.12.08, 17:52
                        Aha....i naprawde kazdy moze byc agentem obrotu nieruchomosciami,
                        > nie trzeba sie zbytnio tutaj wytezac intelektualnie.
                        pośrednikiem nie może być każdy, w tej chwili trzeba skończyć studia podyplomowe.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka