eva15 01.10.08, 01:06 Z takimi "cenionymi" analitykami Polska dalej swej polityce wschodniej nie zajedzie. Zresztą - pyskować potrafi sama. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
stary.kresowiak Cpecyficzna gra GW 01.10.08, 08:07 Pan Leonid Radzichowski jest jednym z najardziej opozycyjnych komentatorów politycznych w Rosji o bardzo specyficznym, zapewne dziś modnym w określonych środowiskach, szyderczo-arogancko- zadufanym stosunkiem do kultury i tradycji kraju w którym się urodził i mieszka - do tego stopnia, że rzeczywiście znani i szanowani autorzy rosyjskiej prasy żydowskiej wstępują z nim w polemikę. Między innymi mnie swego czasu mnie aż zaskakiwało szydzenie pana Radzichowskiego w sprawie pochówku szczątków rostrzelanej przez bolszewików rosyjskiej rodziny cesarskiej. Toteż publikowanie tekstu tego wybitnego analityka i moralizatora, a tym bardziej anonsując go jako "Z Rosji o Rosji", stawia kolejne świadectwo ukierunkowaniu myślowemu sponsorów GW. Co się tyczy Białorusi, to jak zwykle szczerze zapraszam wszystkich chętnych to przyjazdu tam, by zobaczyć na własne oczy białoruską rzeczywistość i - jeżeli pozwoli czas i znajomość języka - dowiedzieć się co sądzi o tej rzeczywistości miażdżąco przeważająca część białoruskiej inteligencji. Odpowiedz Link Zgłoś
lubat Białoruska gra 01.10.08, 14:05 Proszę porównać sobie wypowiedzi Radzichowskiego z Łukjanowem. wyborcza.pl/1,76842,5749131,Lukjanow__Lukaszenka_nie_idzie_ani_ku_Rosji__ani_ku.html "Dlaczego Łukaszenka, nie zwracając uwagi na brutalne naciski Moskwy..." Tak się właśnie zastanawiałem, dlaczego Luka miał w czasie wyborów kawałek plastra na podbródku. Teraz rozumiem, to brutalny nacisk. Ciekawe, gdzie jeszcze? "Dla Moskwy flirt Mińska z Europą to straszny sen. Strata jedynego sojusznika w Europie i jedynego "złoczyńcy", na tle którego Rosja wygląda jeszcze jako tako przyzwoicie, oznaczałaby katastrofę." Drogi Lońka, nie niszcz tak starannie pielęgnowanego przez GW obrazu przebiegłych Ruskich, którzy w ciemiężeniu swoich sąsiadów myślą na pięć ruchów do przodu. Pańska teza zakłada natomiast, że na Kremlu siedzą idioci, którzy nie mają zielonego pojęcia, w jakim stopniu sponsorują sami gospodarkę bratniej Białorusi, a z drugiej strony, że Luka jest tak naiwny, że zaryzykuje zachodnie paciorki i świecidełka przeciw rosyjskiej kasie. Odpowiedz Link Zgłoś
gollum.z.kremla Re: Ruscy, którzy myślą na pięć ruchów do przodu 03.10.08, 18:00 ...ale zarazem dmuchają (zwłaszcza po Kuczmie i jego "bankowo" pewnym, a niedoszłym następcy ;) na zimne ;-> > Proszę porównać sobie wypowiedzi Radzichowskiego z Łukjanowem Porównałem - i jakoś nie widzę większej różnicy ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
nikola_piterski2 Białoruska gra 03.10.08, 15:14 Ideologiczne zadanie roznego rodzaju radzichowskich i radziwinowiczow poklocic dwa russkich naroda. Zasada ich pracodawcow: "Rozdzielaj i panuj". Brak potrzebnego rezultatu w opanowaniu rosyjskiej gospodarki przez chodorkowskich, gusinskich, berezowskich, smolenskich, oraz jakiegos tam militarnego zwyciestwa sukinuszwilego z pomoca broni z brzegow "ziemi obecanej" potrzebuje powiekszenia ataku na Rosje z innej strony. Odpowiedz Link Zgłoś