Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Zalanie przez sąsiadów

    25.08.03, 11:46
    Witam
    Piszę tu pierwszy raz ale liczę na cenne wskazówki.

    Udało mi się :) zalać sąsiadkę - ma zaciek na suficie
    na długości ok 2m i szeroki na ok 5 cm, w drugim pokoju
    zaciek szeroki na o 10cm i smuga przy futrunie do
    podłogi o szerokości o 2cm. Zdarza się.

    Byłem u niej a ona chce żebym jej wyremontował 2
    pokoje!!! Na sianach ma stare tapety sufit nie
    malowany z 10 lal a ona chyba szuka frajera na darmowy
    remont. Chciałem jej zapłacić tylko za pomalowanie
    sufitu i zwrot częsci kosztów za sciany, ale ona chcec
    całość. Straszy mnie administracją.

    CO MAM TERAZ ZEOBIĆ, WYPIĄĆ SIĘ NA NIĄ I CZEKAĆ NA
    ADMINISTRACJĘ? CZY CO?

    Pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • Gość: zz_nowy Re: Zalanie przez sąsiadów IP: 193.178.143.* 25.08.03, 11:58
        Jaka administracja!!?? co ma piernik do wiatraka?. RZECZOZNAWCA. Taki
        ubezpieczeniowy. Rozwieje wszelkie wątpliwości.
      • Gość: mooj Re: Zalanie przez sąsiadów IP: *.spray.net.pl 25.08.03, 11:59
        zapłacić
        jeśli widać uszkodzenia na suficie to za sufit cały
        jeśli na ścianie w pokoju to za wszystkie ściany w pokoju

        miała taki sam kolor na wszystkich ścianach - ma prawo mieć nadal

        albo kupić farbę i pomalować (unikniesz sporów o kwotę:)

        administracja nie ma nic do rzeczy

        pozdrawiam
        • Gość: zz_nowy Re: Zalanie przez sąsiadów IP: 193.178.143.* 25.08.03, 13:06
          Znam kogoś kto zalał kogoś.
          Zalany ktoś zażądał chorej kwoty, którą to kwotę zredukował rzeczoznawca (bo
          deski na podłodze miały ze 100 lat i wcale nie zniszczyły się od zalania, bo
          plama na ścianie ma 185 lat i wcale nie powstała w wyniku zalania itd itp).
          W tym przypadku wezwanie rzeczoznawcy było jak najbardziej wskazane bo z 8 000
          zrobiło się 4 000.


          Ludzie są cwani i mogą zrobić Cię w konia. Jeżeli stwierdzisz, że dogadałeś
          się rozsądnie z sąsiadem to mu płać. Jeżeli nie zgadzasz się z jego wyceną
          bierz rzeczoznawcę (chociaż pamiętaj, że niekoniecznie obniży on tą kwotę :)).


          • mooj Re: Zalanie przez sąsiadów 25.08.03, 13:10
            no ni e4 tysiące róznicy to nijak ni ewyjdzie chyba
            kilknaście metrów więcej do odmalowania to może być 300 zł no góra 500
            al eozywiści esytuacji nie znam
            pozdrawiam
            • Gość: bady4 Re: Zalanie przez sąsiadów IP: *.crowley.pl 25.08.03, 13:39
              A skutki prawne?
              Przyjdzie rzeczoznawca wyceni szkodę i co dalej?
              Jezeli nie zgodzę się z wyceną?
              Na czyj koszt rzeczoznawca?
              A jezeli nie będę chciał zapłacić, to sprawa cywilna -
              która się ciągnie przez 5 lat
              • Gość: zz_nowy Re: Zalanie przez sąsiadów IP: 193.178.143.* 25.08.03, 16:54
                Można powołać innego. Płaci ten, kto powołuje. ALE jeżeli sąsiad jest
                ubezpieczony to z klucza przychodzi przecież rzeczoznawca z ubezpieczalni
                (warto być przy tych oględzinach!!). JEżeli chcemy swojego to oczywiście za
                niego płącimy (chyba, że mamy OC w życiu prywatnym lub ub. od zalania i też na
                konto tego ubezpieczenia rzeczoznawca będzie wezwany).

                Wszystko jest tak naprawdę kwestią POROZUMIENIA STRON. Sąd to ostateczność.
            • Gość: zz_nowy Re: Zalanie przez sąsiadów IP: 193.178.143.* 25.08.03, 16:52
              Wyjdzie :)

              Ta pani podciągnęła pod plamy na ścianie:
              - nową podłogę - a miała jakieś stare dechy (ale dechy) i zażyczyła sobie nowe
              dechy (jesion jakiś czy inny dąb)
              - zupełnie nowe ściany (z gładziami)
              - nowe płytki w łazience (bo te jej odpadły od zalania) itd itp...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka