portobello_belle
27.03.08, 11:02
Ladnie prosze, wytlumaczcie mi lopatologicznie te kwestie. Od razu
sie przyznaje, ze pytanie moze byc z gatunku tych debilnych, ale
zupelnie sie nie znam na prawach rzadzacych zakupem/sprzedaza
nieruchomosci.
Pytanie moje brzmi nastepujaco: Chce kupic mieszkanie o wartosci
300tys. Z banku biore kredyt na 300tys, ale wiadomo, ze oddac musze
znacznie wiecej - zalozmy, ze 500tys.
Zalozmy tez, ze po kilku latach zachce sprzedac mieszkanie. I tu moj
problem: Przeciez jego wartosc nie wzrosnie az tak, zeby z pieniedzy
uzyskanych z jego sprzedazy mogla splacic reszte kredytu! Jak ludzie
to robia, ze kupuja mieszkania i zaraz je sprzedaja? Przeciez nawet
jak dostana te 350tys, to ciagle zostaje im 150tys odsetek do
splacenia...
Czy ja o czyms nie wiem? Zapewnie rozumuje blednie, prosze o
wyrozumialosc - nigdy wczesniej nie mialam stycznosci z tym tematem,
a trzeba by wreszcie sie zaczac orientowac.
Dzieki :)