Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jak kupic, sprzedac i nie stracic?

    27.03.08, 11:02
    Ladnie prosze, wytlumaczcie mi lopatologicznie te kwestie. Od razu
    sie przyznaje, ze pytanie moze byc z gatunku tych debilnych, ale
    zupelnie sie nie znam na prawach rzadzacych zakupem/sprzedaza
    nieruchomosci.
    Pytanie moje brzmi nastepujaco: Chce kupic mieszkanie o wartosci
    300tys. Z banku biore kredyt na 300tys, ale wiadomo, ze oddac musze
    znacznie wiecej - zalozmy, ze 500tys.
    Zalozmy tez, ze po kilku latach zachce sprzedac mieszkanie. I tu moj
    problem: Przeciez jego wartosc nie wzrosnie az tak, zeby z pieniedzy
    uzyskanych z jego sprzedazy mogla splacic reszte kredytu! Jak ludzie
    to robia, ze kupuja mieszkania i zaraz je sprzedaja? Przeciez nawet
    jak dostana te 350tys, to ciagle zostaje im 150tys odsetek do
    splacenia...

    Czy ja o czyms nie wiem? Zapewnie rozumuje blednie, prosze o
    wyrozumialosc - nigdy wczesniej nie mialam stycznosci z tym tematem,
    a trzeba by wreszcie sie zaczac orientowac.
    Dzieki :)
    Obserwuj wątek
      • Gość: pl Re: Jak kupic, sprzedac i nie stracic? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.08, 15:30
        np. bierzesz 300 000 na 30lat
        np. jeśli spłacisz po 30 latach to rzeczywiście będzie to np. 500 000
        ale jeśli wcześniej to i odsetek jest mniej
        po 20 latach - 400 000
        po 10 latach - 370 000
        po 5 latach - 350 000
        po roku - 310 000 + jakaś kara za wcześniejszą spłatę, ale
        niekoniecznie, zależy od banku
        oczywiście kwoty są szacunkowo-przykładowe

        nieporozumieniem byłoby, gdybyś wzieła kredyt na 300000, a
        następnego chciała go spłacić i bank zażądałby 500 000
      • Gość: tysia Re: Jak kupic, sprzedac i nie stracic? IP: *.nice.hnet.pl 27.03.08, 18:20
        Albo jeszcze inaczej, w sensie jak to robia ludzie ;).

        Kupilam mieszkanie w 2003 r. za 143 tys. pln, dzis jest warte 390 tys. pln (!!!!).

        Kredyt wzielam na 110 tys. pln (we frankach). Dzis zostalo do splaty niecale 80
        tys. pln.

        Wiec kupilam, wzielam kredyt, sprzedam wczesniej i mam zysk. Wiem, mialam farta
        jak cholera, ale takiego farta mialo wielu ludzi , ktorzy 2-5 lat temu kupili
        mieszkanie.

        No i tak jak wyzej - wczesniejsza splata mniej odsetek. Jeszcze tylko problem ze
        sprzedaza mieszkania obciazonego hipoteka, no ale sie da ;).
      • al9 szczerość za szczerość 28.03.08, 11:30
        Od razu
        > sie przyznaje, ze pytanie moze byc z gatunku tych debilnych, ale
        > zupelnie sie nie znam na prawach rzadzacych zakupem/sprzedaza
        > nieruchomosci.
        -----------------
        no fakt...
        kup sobie książkę - Ekonomia w weekend
        albo postaraj się skończyc podstawówkę....
        Warto!
        Pozdr
        al
        • portobello_belle Re: szczerość za szczerość 28.03.08, 14:26
          haha, rozwaze :) Dzieki wielkie, wuju dobra rada!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka