Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    nowy dom i ...

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 10:33
    Czy ktoś z Was tak ma, że po wprowadzeniu się do nowego domu najchętniej wybudowałoby go od podstaw inaczej, zmieniłoby sporo rzeczy, a może nawet wybrałoby inną lokalizację?Czy może dom spełnił Wasze oczekiwania, i śmiało powiecie, że oto dom "Waszych marzeń?" Na papierze wiele rzeczy wygląda inaczej, a po fakcie nie wszystko da się zmienić...
    Obserwuj wątek
      • miacasa Re: nowy dom i ... 11.12.08, 18:31
        gdzieś zetknęłam się z przysłowiem, że pierwszy dom buduje się dla wroga, drugi
        dla przyjaciela a dopiero trzeci dla siebie :)
        ja nasz dom lubię, mimo kilku niefortunnych rozwiązań ale lokalizacja to
        największa pomyłka :(
        niestety jeszcze zbyt dobrze pamiętamy przeprawy z "budowlańcami" by porywać się
        na drugą budowę ale jej nie wykluczamy gdy wspomnienia nieco zbledną i
        nabierzemy sił
        • Gość: Jozef Re: nowy dom i ... IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 11.12.08, 21:50
          Mysmy z kolei bardzo brali pod uwage lokalizacje i zobaczymy niedlugo, bo dom
          konczymy, na ile sie rozminelismy z oczekiwaniami
          • daba5 Re: nowy dom i ... 12.12.08, 14:12
            teraz na mnie kolej - w końcu rozpoczęłam wątek. Jeśli chodzi o okolicę, to gdy kupowałam działkę brałam pod uwagę bliskość Warszawy,/jest ok. 2 km/, przystanku, sklepów, blisko głównej, przejazdowej ulicy i to wszystko jest. Natomiast sama działka jest taka sobie, nieduża 934 m2, była "goła", tzn. bez drzew, za ogrodzeniem sąsiada było ich dużo i to w jakimś stopniu zadecydowało o kupnie tej działki,bo od strony mojego przyszłego tarasu zapowiadało się fajnie. Ostatnio Pan sprzedał działkę, nowy właściciel prawie wszystkie drzewa usunął, i postawił sobie dom.I mam teraz ścianę domu, zamiast "lasku".Cóż, posadziliśmy co się dało, ale zanim wyrośnie i zasłoni ...Jeśli chodzi o samą okolicę to infrastruktura wynagradza co prawda inne mankamenty, ale jako taka nie bardzo mi odpowiada.Natomiast co do samego domu... Gdybym mogła zmieniła bym: kuchnia jest za mała ok. 8 m2 / jadalnia osobno/, szafki w literę L + stolik, jest mało miejsca w szafkach, niedało się inaczej, bo wogóle byłaby ciasnota, okno w kuchni pierwotnie było prawie do zlewu, ponieważ wcześniej kupiliśmy kran,który jest dużo w górę, mój Małżonek "dopasował" otwór okienny do kranu /sic!/, taras nie z tej strony, co być powinien,/od jadalni, nie od salonu, też pomysł Męża!/, ale to jeszcze można zmienić, budując w innym miejscu, tyle, że rujnuje się ogród,dodatkowe koszty etc.I zrobiłabym okno na klatce schodowej, żeby był doświetlony naturalnie.Ale tego się u nas nie dało zrobić. Projekt był na zamówienie, i co z tego jeśli działka dość wąska i tak nie wszystko da się zrobić, jak się chce.Natomiast jestem zadowolona z jakość prac, materiałów, z wykończenia domu, jak i wnętrz. Nie mieliśmy żadnych problemów z fachowcami.Ogólnie mieszka się bardzo dobrze, jest cicho, spokojnie, powietrze super /bliskość Puszczy/,brakuje tylko kontaktów z sąsiadami, co miałam w bloku /kameralnym/.Oni między sobą też są tylko na zasadzie "dzień dobry".Cała budowa z wykańczaniem do "ostatniego obrazka", ogrodem itp. trwała 4 lata. Gdybym była młodsza, budowalibyśmy się jeszcze raz,a tak pozostaje "lubić to się ma"i starać się nie marudzić.No i na stare lata wrócić do Warszawy, bo jednak tam wszystko jest blisko i pod "ręką".
            • miacasa Re: nowy dom i ... 12.12.08, 14:48
              Mnie pewnym optymizmem napawa przykład naszego zaprzyjaźnionego lekarza, który
              dobiegając sześćdziesiątki buduje sobie trzeci dom i myślę sobie, że skoro jemu
              jeszcze się chce to i my jakoś "wyliżemy się" po tej budowie i zmienimy dom. Żal
              trochę już całkiem sporych drzew i wspólnie włożonej pracy ale mam poczucie, że
              mogłoby nam się lepiej mieszkać w innym miejscu. Do Warszawy raczej nie wrócę,
              moje dzieci pewnie będą tam ciągnąć w poszukiwaniu wrażeń bo jednak życie w
              prowincjonalnym miasteczku nie dostarcza tylu atrakcji. Myślę raczej o
              przeniesieniu się z obrzeży miasteczka do jego i tak spokojnego centrum.
      • Gość: funia79 Re: nowy dom i ... IP: *.252-81.static-ip.oleane.fr 12.12.08, 13:30
        w nowym domu mieszkam juz drugi rok, jeśli chodzi o lokalizację to
        jestem z niej bardzo zadowolona, ze względu na to, że uparłam się na
        konkretną okolicę, musiało być:
        - blisko rodziców (pomoc przy dzieciach)
        - blisko przedszkole, szkoła (blisko znaczy kilka minut piechotą)
        - blisko autobusy i sklepy
        - spokojna okolica
        - w poblizu żadnych bloków ani kamienic, tylko domki jednorodzinne
        chodziliśmy tak trzy lata i udało się
        ale znam przypadki znajomych, którzy pobudowali się za miastem i jak
        zamieszkali to nagle okazało się,że nie jest juz tak pięknie, bo
        trzeba dzieciaki wozić samochodem a jak tu je wozić, jak trzeba do
        pracy jeździć itd.
        są tez nieoczekiwane sytuacje jak np. ktoś obok otworzy warsztat
        samochodowy itd.

        jeśli chodzi o dom, to niestety już tak jest, że zawsze się coś
        znajdzie co mozna byłoby poprawić, inaczej zorganizować
        miałam projekt indywidualny, ale i tak jakbym dziś budowała to
        zmieniłabym jedną rzecz: poszerzyłabym garaż, teraz ma 5 m
        szerokości, jak dla mnie ciut za wąsko,w związku z czym mój samochód
        parkuje mąż, dla niego jest OK, ale dla mnie juz nie bardzo
        no i za nic na świecie nie zdecydowałabym się na DGP kominka , mam
        180 m2, ogrzewanie podłogowe na 50 m2 (łazienki, kuchnia i jadalnia)
        a szkoda bo to fajna sprawa :-)
        • Gość: Jozef Re: nowy dom i ... IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 12.12.08, 21:34
          Funia 79 - dlaczego zrezygnowalabys z DGP?
          • Gość: FUNIA79 DGP IP: *.252-81.static-ip.oleane.fr 15.12.08, 10:48
            DGP strasznie brudzi śiany i sufity w pokojach, poza tym ogólnie
            ogrzewanie kominkiem to porażka, kotłownia w salonie brr, na wiosnę
            likwiduję kanały DGP i kominek będzie pełnił funkcję dekoracyjną ,
            rozpalany bedzie tylko raz na jakiś czas
      • Gość: jasieńkowa Re: nowy dom i ... IP: *.adsl.inetia.pl 12.12.08, 13:49
        Ja bym wolała mieć widok z okna kuchennego na uliczkę i wejście do
        domu.To jest coś ,co bym zmieniła,a czego zmienić nie mogę.Całą
        resztę /trochę źle zagospodarowana kuchnia/ mogę kiedyś zmienić.Aha!
        i za mały wiatrołap,mógłby być metr szerszy:-(


        • majka-budowniczy Re: nowy dom i ... 12.12.08, 14:51
          Projekt domu, wykonawstwo robót i lokalizację (w skali makro) wybrałam dobrze.
          Okolica jest super ale sama działka po pierwsze za mała!!! Uciekając z miasta
          myślałam,że 900m2 to dużo.. teraz widzę,że 1100m2 to minimum ;) Bo w domu
          najważniejszy jest dla mnie... ogród! Na planach wyglądało to dobrze dom
          pośrodku i dookoła zieleń. A teraz dopiero widzę,że to praktyce tylko wąskie
          pasy zieleni znane mi dobrze z miasta. Poniewczasie uwierzyłam,że dodatkowe
          metry ogrodu były warte swojej ceny. Oprócz tego wybrałam działeczkę blisko
          początku drogi wewnętrznej (bezprzelotowej) żeby mieć bliżej do drogi publicznej
          gdyby się przedłużały sprawy z utwardzeniem drogi wewnętrznej. Tymczasem obecnie
          już wiem,że działki przy końcu uliczki byłyby mniej narażone na hałasy związane
          z jazdą sąsiadów. To nie jest duży hałas ale jednak szkoda,że zmarnowałam szansę
          aby go uniknąć. Co do domku to zrezygnowałabym z balkonu.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka