Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    junkers a brak wentylacji

    IP: *.dami.pl 05.11.03, 10:43
    Od roku mam kłopoty z wentylacją, zamiast wywiewu mam nawiew co powoduje
    wyłączanie się junkersa.Jak myslicie czy udrożnienie ciągów wentylacyjnych
    będzie miało wpływ na pracę urządzenia( przy uchylonym oknie junkers pracuje
    bez zarzutu).
    Obserwuj wątek
      • ant777 Re: junkers a brak wentylacji 05.11.03, 10:56
        Gość portalu: helenkam napisał(a):

        > Od roku mam kłopoty z wentylacją, zamiast wywiewu mam nawiew co powoduje
        > wyłączanie się junkersa.Jak myslicie czy udrożnienie ciągów wentylacyjnych
        > będzie miało wpływ na pracę urządzenia( przy uchylonym oknie junkers pracuje
        > bez zarzutu).

        Junkers w sensie termy czy kotła c.o.?
        Przewód wentylacyjny powinien mieć min. 2 metry wysokości. Jeżeli jest krótszy
        moze powstawać ciąg wsteczny. Jeżeli mieszkasz w mieszkaniu, to poproś
        kominiarza aby sprawdził przewód. Kanały wentylacyjne są jakby częścią wspólną,
        więc koszt ewentualnej pracy kominiarza pokryje spółdzielnia lub wspólnota.
        Z drugiej strony ciąg wsteczny to też ciąg więc kanał może być drożny. Może
        wystarczy wstawić kratkę wentylacyjną pod oknem w pomieszczeniu w ktorym
        znajduje się junkers.
        Myślę że przerywacze ciągu w urządzeniach gazowych to świetna sprawa. Bez tego
        czujnika było by już po tobie. Tlenek węgla załatwia ludzi szybko i bez bólu.
      • Gość: zdenek Re: junkers a brak wentylacji IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.11.03, 17:25
        W większości wypadków przyczyną jest brak nawiewu. Czyli czyszczenie przewodu,
        dokładanie nasad itd. nic nie daje. Najłatwiej jest zamontować nawiewniki,
        które dostarczą powietrze niezbędne do wentylacji i spalania.
        Najlepiej sprawdzić na stronach internetowych www.aereco.com.pl - pełen wybór
        i bezpłatna porada:)
      • jetbang Re: junkers a brak wentylacji 05.11.03, 19:31
        Gość portalu: helenkam napisał(a):

        > Od roku mam kłopoty z wentylacją, zamiast wywiewu mam nawiew co powoduje
        > wyłączanie się junkersa.

        ciężko cokolwiek powiedzieć. bo nic nie napisałaś nt tego czy jest to domek
        jednorodzinny czy wielorodzinny. w związku z tym że piszesz że to jest od roku
        (dopiero) zakładam że mieszkasz tam dłużej i wcześniej było oki. moge się
        mylić ale ... czy kłopoty nie zaczęły się od momentu gdy wymieniłaś okna???

        >Jak myslicie czy udrożnienie ciągów wentylacyjnych
        > będzie miało wpływ na pracę urządzenia( przy uchylonym oknie junkers pracuje
        > bez zarzutu).

        Właśnie jak już wyżej to napisałem!!! udrożnianie nie ma sensu jeżeli jest
        ciąg wsteczny. różnica ciśnień powietrza (mieszkanie i na zewnątrz) jest
        spora. wymiana powietrza powinna być zorganizowana tam tak by powietrze z
        zewnątrz swobodnie napływało do "kotłowni" podgrzewane do temperatury
        pokojowej, następnie było spalane i wylatywało na zewnątrz kominem.
        Hydrauliczny schemat takiej wymiany powietrza zakłada że spaliny (70 lub
        więcej stopni) będą się unosiły do góry i różnica ciśnień powietrza pozwoli im
        na pokonanie oporów przepływu w kanale dymowym (kominie).

        W Twojej sytuacji palnik do spalania ciągnie powietrze z komina zaczyna i po
        pewnym czasie się wyłącza bo spaliny ida na mieszkanie. więc powietrze
        przepływa przez komin.

        Trzeba by jeszcze było sprawdzić czy przypadkiem komin nie jest gdzieś nie
        własciwie umieszczony, albo za krótki. ale do tego trzeba by było zrobić wizję
        lokalną ;-DD

        Propozycja z zamontowaniem nawiewników niekoniecznie jest trafiona. nawiewniki
        działają na zasadzie różnicy wilgotności w pomieszczeniu i na zewnątrz. może
        się zdarzyć że sytuacja będzie się powtarzać.

        Moja propozycja jest taka: kratka nawiewna nie zaduża, wmontowana w ścianę
        zewnętrzną (o ile okaże się iż komin jest oki).

        o ile by się okazało iż to wina komina proponuję trochę go podnieść kanałem z
        blachy kwasoodpornej do góry.

        Acha jeszcze jedno czy przypadkiem nie masz rozwiązania typu rękaw w
        kominie ???? chodzi o to że przy zmianie pieca nieraz się wstawia w kanał
        dodatkowy rekaw pozwalający na dwukierunkowy transport - powietrza do spalania
        i spalin!!!

        Jeżeli coś jeszcze potrzebujesz to pisz na prv.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka