Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Sprzedaż domu - płatność

    21.01.09, 20:05
    Witam.

    Za tydzień sprzedajemy z siostrą dom. Nabywca płaci przelewem (brak kredytu),
    chce przelać całą kwotę na nasze konta po podpisaniu umowy. W związku z tym
    mam pytanie: czy jest to ok?
    Nie widzi mi się gotówka targana w torebce z małego miasta do Krakowa (30 km),
    więc przyjęcie gotówki odpada, zresztą nie wiedziałabym jak sprawdzić czy
    banknoty nie są fałszywe (notariusz ma takie urządzenie???).
    Sama operacja przelewu jest dla mnie jasna jak słońce, ale nabywca wydaje mi
    się hmmm...dziwny (cóż, jak mam paranoję to trudno ;).
    Zastanawiam się czy np. może on po opuszczeniu notariusza mnie olać i nie
    zapłacić? Oczywiście nie otrzyma wtedy kluczy, ale wg dokumentów będzie
    właścicielem (?).
    Czy ktoś z was ma jakiś pomysł co może mi grozić lub/i jak się przed tym
    zabezpieczyć?
    Pytanie z pozoru może wydawać się głupie, ale wiadomo jak działają sądy w
    Polsce...
    Obserwuj wątek
      • zawirus Re: Sprzedaż domu - płatność 22.01.09, 10:46
        Rozumiem cie świetnie, bo jestem taki sam. Ja zrobiłem tak. Zapłata odbyła się w
        banku kupującego. Bank zapewnił nam odrębne pomieszczenie. Przeliczyłem
        pieniądze wypłacane przez bank i nie wychodziłem z nimi z banku, tylko od razu
        wpłaciłem na swoje konto /swoje konto miałem w innym banku/. Kosztowało mnie to
        opłatę porto /za wpłatę do innego banku/, ale miałem 100% gwarancje.
        Bank kupującego z góry był uprzedzony jak będzie wyglądała cała operacja, więc
        pracownik od nich był obecny przez cały czas i pilotował sprawę. Zresztą
        pośrednik nieruchomości też był do końca, bo prowizję otrzymał dopiero po
        zakończeniu transakcji.
      • Gość: nie- Re: Sprzedaż domu - płatność IP: *.ktm.net.pl 22.01.09, 13:17
        zazwyczaj w akcie notarialnym jest zawarta klauzula o terminie
        płatności i wydaniu przedmiotu umowy po otrzymaniu zapłaty.... w
        przypadku nie dokonania zapłaty w terminie - umowa jest nie
        obowiązuje.......
      • Gość: Aga Re: Sprzedaż domu - płatność IP: 212.160.172.* 23.01.09, 10:49
        Gdy kupowaliśmy dom, sprzedajacy zazyczył sobie aby pieniądze
        przynieśc do notariusza, pieniadze były oryginalnie spakowane przez
        bank było tego ponad 300 tys. a paczuszki niewilekie. Notariusz
        wyszedł z pokoju gdy miało nastąpić przekazanie pieniedzy i tyle.
        Można oczywiscie przekazac pieniądze w banku, wtedy bank udostepnia
        Ci specjalne pomieszczenie i tyle. Możesz sprawdzić i przeliczyc
        pieniądze. Zreszta nie tylko Tobie przychodzą rózne historie do
        głowy rodem z kryminałów:))
        • janu5 U mnie było Bank-notariusz. 23.01.09, 21:23
          Jak ja kupowałem sprzedający zażyczył sobie gotówkę. W dniu kiedy był umówiony
          notariusz pojechalismy do mojego banku. Gdzie pracownik wypłacił sprzedającemu
          umowioną sumę. Sprzedający pokwitował mi ,że wszystko odebrał , przekazał klucze
          i pojechalismy do notariusza, gdzie w akcie była klauzula ,że pieniądze strony
          przekazały. U mnie tak sobie życzył sprzedający. Najlepiej jednak sporządzić akt
          notarialny z zapisem do kiedy kupujący ma przelac pieniądze tak jak pisał
          poprzedni o nicku "nie". Możesz podpytac notariusza jak u niego strony
          najczęściej robią? Ja słyszalem ,że najczęściej idzie się do notariusza
          notariusz czyta sporządzony akt. Nastepnie wychodzi się do banku gdzie nastepuje
          przelew w obecności obu stron lub wypłata gotówki i wraca do notariusza. Wtedy
          notariusz jest jak gdyby swiadkiem, jakby co.
          • Gość: The Saint Re: U mnie było Bank-notariusz. IP: *.aster.pl 24.01.09, 21:02
            Gdy ja kupowałem działkę, zrobiliśmy tak jak to się robi w USA. Mianowicie przed
            podpisaniem umowy wpłaciłem na konto Notariusza, całą kwotę ustaloną za działkę.
            Po podpisaniu umowy Pani Notariusz przelała w naszej obecności pieniądze na
            konto sprzedającego. Sprawa czysta i nikt nie miał wątpliwości.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka