Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 11:48
    Sonda:
    Dziś ukazały się dwa artykuły o tematyce budowlanej: "Deweloperzy
    masowo wstrzymują nowe budowy. Nie ma kto mieszkań kupować. W
    Warszawie, żeby sprzedać "zapasy", trzeba dwóch lat. A wiele
    inwestycji to widma - zamiast domów na działkach rosną chwasty
    Prawie nikt nie zaczyna nowych budów - mówił wczoraj na konferencji
    prasowej swojej firmy Jarosław Szanajca, prezes giełdowej spółki Dom
    Development i szef Polskiego Związku Firm Deweloperskich.
    (gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6324786,Rynek_mieszka
    niowy_stanal.html)"

    "Deweloperzy chcą zmusić wykonawców do obniżenia cen
    (Gazeta Prawna/27.02.2009, godz. 06:00)
    Większość dużych deweloperów opublikowała w tym tygodniu wyniki
    finansowe za ostatni kwartał 2008 roku. Generalnie wszyscy mówią o
    załamaniu na rynku i o wstrzymaniu w tym roku wszystkich nowych
    inwestycji."

    Jakie to będzie miało konsekwencje, że nic bądź prawie nic się już
    nie buduje???:
    1) Wykonawcy radykalnie zejdą ze stawkami i tak np. płacąc
    jeszcze rok temu np. za robociznę za remont łazienki 5000zł
    zapłacimy teraz, bądź w następnych miesiącach 2000zł
    2) Wykonawcy nie zejdą ze stawek tylko się przekwalifikują i
    np. będą puszki zbierać.

    PS: Ja polecam wszystkim inwestorom, by jeszcze poczekali kilka
    miesięcy, wprawdzie już dziś na gwałt wielu wykonawców szuka zleceń,
    ale jeszcze nie dotarło do nich że powinni bardziej obniżyć stawki.
    Polecam również dzisiejszy artykuł w „Metro” – o Ukraińcach
    wykonujących prace budowlane za 20-30% niższe stawki niż Polacy.Mnie
    osobiście 30% nie satysfakcjonuje, ja jeszcze poczekam.
    Obserwuj wątek
      • Gość: al9 tanio nie znaczy dobrze IP: *.teleton.pl 27.02.09, 14:29
        co z z tego, że znajdziesz ludzi pracujących za ułamek dzisiejszych
        stawek? zrobia skomlikowane instalacje? dach o złozonej geometri?
        wykończą łazienki w regipsach?

        Tanio mozesz płacic paprakom..
        Jasne- mieszkania były za drogie. Ale nie z powodu kosztów
        robocizny. Najdrozszy jest koszt pozyskania gruntu a i marzenia o
        wysokiej marży nie sa bez znaczenia. Budowy poza Warszawą (ale w
        dużych miastach)pozwalały developerom osiagać marże jak na
        narkotykach..
        I zmartwię Was: to powróci..
        dzuis sprzedaz wynosi 10% sprzedazy z 2008
        Dwa lata posuchy i wiecie jak będzie wyglądał niezrealizowany popyt?
        Kryzys sie skończy i nieruchomosc znów poszybują.. Zwłaszcza, że
        kredyty hipoteczne sa najbezpieczniejsze i najlepiejspłacalne, a
        ludzie chca mieszkać coraz lepiej. Mionie strach - na rynkach sie
        uspokoi i dopiero się zaczbnie el dorado...
        papa
        al

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka