18.09.16, 19:37
W naszym kalendarzu według Kolekcji Przedszkolaka pojawił się w 2. tygodniu września temat "Ziemia pod lupą i nie tylko". To okazja, żeby opowiedzieć dzieciom o żywiołach (podstawowe elementy, z których zbudowany jest świat - tu szukam jeszcze ciekawego zdjęcia, na którym byłyby wszystkie 4 - ale niekoniecznie fotomontażu czy grafiki), podpytać, która pora roku kojarzy im się z którym - mam nadzieję, że same wpadną, że do jesieni najlepiej pasuje właśnie ziemiasmile

Zadanie domowe dla mam to wycieczki z dziećmi do miejsc, z których można pobrać próbki ziemi: u nas będzie to kompostnik (G), plaża (G), las - tu ściółka i głębsze regiony (AWS), glina (AWS), rzeka (AG), pole (AG), kamienie (G i AWS). Próbki pakujemy do litrowych słoików, a przy każdym miejscu robimy zdjęcie, które potem razem z dziećmi będziemy oglądać i wspólnie się zastanawiać, skąd pochodzi dana próbka. Będziemy wyciągać próbki ze słoików, rozsypywać na kartkach białego papieru i oglądać je pod lupą, przesiewać przez sitko i szukać innych elementów poza ziemią (korzenie, fragmenty roślin, może i jakieś żyjątka, kamyczki). Na papierowych talerzykach możemy potem tworzyć krajobrazy - rzekę, plażę nad rzeką, las (wtykamy w tę ziemię przygotowane patyczki lub trawki), skaliste góry.

Jeżeli wystarczy czasu, to możemy jeszcze zająć się kamieniami - obejrzeć je przez lupę, polewać wodą ze strzykawek i obserwować, jak zmieniają kolory, pocierać papierem ściernym, aby zobaczyć, że piasek powstał z działania wody, wiatru itd. na skały.

A jeżeli jeszcze nie będą miały dość, to pokażemy im kamienie szlachetne/półszlachetne, znowu będzie oglądanie przez lupę i zagadki typu: ten kamień nazywa się .........., ma kolory .... i ....., kto go znajdzie? (tu można przygotować karteczki z napisami i trochę ćwiczyć czytanie). Ewentualnie nawiązać do znaków zodiaku i na pamiątkę zajęć podarować każdemu dziecku ich osobisty kamień.
A jak jeszcze zostanie czas, to możemy pomalować zwykłe polne, szare kamienie - albo inspirować się przy malowaniu wzorami i barwami tych ozdobnych, albo poszukać w kamieniach kształtów zwierząt i je tak udekorować.

Te pomysły znalazłam w Kolekcji Przedszkolaka dla 5-latków (2. tydzień września) i w Starsze przedszkolaki - jak skutecznie je wychowywać i kształcić w przedszkolu i w domu (praca zbiorowa pod redakcją Edyty Gruszczyk-Kolczyńskiej, wyd. bliżej przedszkola, str. 284-285 - o tej książce muszę Wam jeszcze kiedyś napisać).

Będę bardzo wdzięczna za inne pomysły, zwłaszcza plastyczne, do tematu.
Obserwuj wątek
    • laemmchen79 Re: ziemia 28.09.16, 06:24
      I oczywiście pomysłów było dużo za dużosmile Jak zwykle. Ale może się jeszcze tego nauczę.

      Zaczęliśmy od pogadanki o tym, czym jest ziemia: dla człowieka, roślin, zwierząt. Obejrzeliśmy

      https://www.czytusieczyta.pl/wp-content/uploads/2015/07/pod-ziemi%C4%85-nowy.jpg

      głównie tę stronę ze zwierzętami i jeszcze z różnymi instalacjami, które znajdują się pod ziemią - wniosek - ziemia jest pełna życia.

      Potem w ruch poszły nasze próbki

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/hh/uf/m3jr/o3qwb16G3dJCdizyQB.jpg

      - dzieci na tackach (za które tym razem posłużyły blachy z piekarnika - i bardzo dobrze, bo duże i stabilne) dostawały niewielkie ilości ziemi, wąchały ją, przesiewały, obserwowały pod lupą, kroiły (trafiły nam się też suche, gliniaste grudy), łapały robale. Na początku wyglądało to faktycznie jak paleta różnych kolorów (nie zdążyłam niestety zrobić zdjęć), ale kupki ziemi oczywiście dość szybko się przemieszały i kolor się dość ujednolicił.

      Oglądaliśmy też zdjęcia i zgadywaliśmy, która próbka pasuje do którego krajobrazu (zawsze na podstawie tego, jaką konsystencję ma ziemia, co w niej jeszcze znaleźliśmy). Swietnie sprawdziła się ziemia z pola (pełna fragmentów zbóż), ziemia z lasu o bardzo intensywnym zapachu i pięknym brązowym kolorze, oczywiście nadmorski piasek z kawałkami muszelek, błocko ze stawu o charakterystycznym kolorze i smrodku, oczywiście ziemia z kompostnika pełna żyjątek, grudy twardej, gliniastej ziemi z nieobrobionego ogródka (które fajnie nam się kroiło nożykiem), różne kolorowe żwirki ze ścieżek, ale i ziemia z kopca kreta, która była bardzo delikatna, idealnie przesiana - i w sumie poza ten etap nie wyszliśmy, dzieci po 1,5 godziny eksperymentów miały dość. Ale z pewnością wyniosły z zajęć wiedzę o tym, jak różnorodna może być ziemia, jak różnorodne pełni funkcje. Na pamiątkę mamy zdjęcia, które zdarzyło nam się jeszcze kilkakrotnie oglądać.
      • effie1980 Re: ziemia 29.09.16, 14:24
        Bardzo fajny pomysl z roznymi probkami ziemi! Jestem zainspirowana. Tylko czasu malo smile
        • laemmchen79 Re: ziemia 29.09.16, 19:42
          Wiesz co, nie trzeba na to aż tak dużo czasu - zbieranie próbek wychodzi przy zwykłym spacerze lub dwóch - my zbieraliśmy próbki do litrowych słoików i po spacerze stawialiśmy na parapet - i to były super obiekty do podglądania (zresztą dalej stoją, nawet ten śmierdzący ze stawu - na szczęście zakrętka szczelnasmile A na oglądaniu zeszło nam raptem 1,5 godziny - projekt o tyle dobry, że nie trzeba - poza wypełnionymi słoikami - żadnych dodaktowych przygotowań, a i ogarnięcie pomieszczenie po odbyło się łatwiej, aniżeli się obawiałam. Z drugiej strony u nas na tapecie nadal jest część druga projektu, czyli kamienie, i tu też już od ponad tygodnia czekam na te leniwe wolne 1,5 godziny..........

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka