Maria Kłamczyńska

15.03.06, 17:32



czyli próżność Pierwszej Damy

"Z oficjalnej strony internetowej Lecha Kaczyńskiego: Dwa lata temu państwo
Maria (55 l.) i Lech Kaczyńscy (56 l.) zostali dziadkami.

Z encyklopedii internetowej Wikipedia: Maria Kaczyńska (z domu Mackiewicz) –
ur. w 1950, jest córką polskich repatriantów. Z wykształcenia i zawodu:
ekonomistka. Włada językiem angielskim, francuskim, hiszpańskim i rosyjskim.
Od 1978 żona Lecha Kaczyńskiego Prezydenta RP.



Z listu do redakcji „NIE”: Jesteśmy grupą absolwentek, które w 1966 r.
ukończyły Wyższą Szkołę Ekonomiczną w Sopocie. Cieszyłyśmy się, kiedy w
listopadzie 2005 r. nasza koleżanka ze studiów została Panią Prezydentową.
Radość nasza zamieniła się w zakłopotanie, a potem złość, gdy w informacjach
prasowych i telewizyjnych zaczęły się ukazywać oficjalne informacje o Pani
Prezydentowej. Zwłaszcza informacje o jej wieku spowodowały, że trafiał nas
szlag. Pani Prezydentowa, obecnie Maria Kaczyńska, z panieńskiego nazwiska
Mackiewicz, kończyła z nami studia w Wyższej Szkole Ekonomicznej w Sopocie w
1966 r. Studia trwały dziewięć semestrów, czyli zaczynałyśmy je w 1961 r.
Oficjalne informacje o Pani Prezydentowej mówią, że jest młodsza o rok od
swojego małżonka, [a więc] musiałaby się urodzić w roku 1950. Z prostych
obliczeń wynikałoby, że na studia dostała się w 1961 r. mając 11 lat, a
skończyła je w roku 1966 mając lat 16. Musiałaby być głośnym geniuszem, a
zapewniamy, że tak nie było. Marysia już wcześniej gdzieś studiowała, była
więc prawdopodobnie troszkę starsza niż my. Obecnie jej koleżanki z okresu
studiów mają 62–63 lata. Wniosek z tego wywodu jest jeden: Pani Prezydentowa
Maria Kaczyńska jest od swojego małżonka starsza przynajmniej o sześć lat, a
nie – jak donoszą media – o rok młodsza. My, jej koleżanki ze studiów,
uważamy, że nie należy wstydzić się swojego wieku, a przede wszystkim nie
należy kłamać w nawet tak – wydawałoby się – drobnej sprawie.

Uniwersytet Gdański powstał, co sprawdziliśmy w archiwum uczelni, w roku 1968
z połączenia Wyższej Szkoły Ekonomicznej z Wyższą Szkołą Pedagogiczną.
Marysia Mackiewicz, obecnie Pani Prezydentowa Maria Kaczyńska, rzeczywiście
studiowała w Wyższej Szkole Ekonomicznej w Sopocie na handlu zagranicznym w
latach 1961–1966. Nie poszła na studia w wieku 11 lat, tylko normalnie – jako
18-latka. Urodziła się w roku 1943 i jest starsza od męża Lecha Kaczyńskiego,
Prezydenta RP, o 6 lat! Gdy się pobierali w roku 1978, Maria miała 35 lat, a
Lech – 29. Dziś Pani Prezydentowa ma 63 lata, a Pan Prezydent – 57.

Wyciąganie damie metryki jest oczywiście nieeleganckie. Ale nie tzw.
Pierwszej Damie, która, jak wyjaśniono Jolancie Kwaśniewskiej przed komisją
sejmową – musi być całkowicie przejrzysta. 11 lat temu Kaczyńscy podnosili
wrzawę, kiedy to prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego złapano na kłamstwie o
jego magisterium. Jego następca uprawia podobne kłamstewka. W większą niż
Kwaśniewskiego uczciwość Lecha Kaczyńskiego wierzy aż 55 proc. ludzi (sondaż
PBS 4–5 lutego br.). Aż tylu jest naiwnych"

Autor : Przemysław Ćwikliński / Waldemar Kuchanny
    • avalon111 Re: Maria Kłamczyńska 15.03.06, 20:11
      Tak zdecydowanie to klamstwo wplynelo niekorzystnie na jej wizerunek, bo do tej
      pory majac informacje jakie byly odnosnie jej wieku, myslalam, ze niekorzystnie
      sie starzeje, bo golym okiem widac bylo ze jest starsza(z wygladu).

      Nie wiem co sie dzieje, ale tylko na forum mam brak polskich liter.
      • avalon111 Re: Maria Kłamczyńska 15.03.06, 20:13
        Ale sadze, ze to przeklamanie to raczej nie jest jej pomysl tylko specjalistow
        od public relations.
        • donpedro72 Re: Maria Kłamczyńska 16.03.06, 14:43
          A na czyje polecenie pracują ci specjaliści? Na moje???
          • avalon111 Re: Maria Kłamczyńska 16.03.06, 18:09
            Przeciez ja sie odnioslam do autora pomyslu, bo po co zatrudnia sie ludzi od
            tworzenia wizerunku??? Gdy sama mam koncepcje to ja po prostu wprowadzam w
            zycie, gdy jej nie mam to zatrudniam kogos kto ja dla mnie wymysli. Zatrudniam
            fachowca z danej dziedziny, a skoro fachowiec to ufam w jego wiedze i
            umiejetnosci, wiec on tworzy pomysl a ja sie zgadzam badz nie (w tym drugim
            wypadku wybieram innego)ale jesli ten drugi powieli czesciwo pomysly pierwszego
            to mam prawo przypuszczac, ze to ma jakas racje i slusznosc, albo przynajmniej
            racjonalne uzasadnienie.
            Nie bronie Pani Kaczynskiej, nie usprawiedliwiam klamstwa, co ja wiec wlasciwie
            robie? hmm...chyba poszukam rozwiazania na brak polskich liter;-)
            • ole707 Re: Maria Kłamczyńska 21.03.06, 05:35
              Kobiety ukrywają wiek!!!!!!!!!!!
Pełna wersja